Luka Modrić powiedział, że bardziej boi się Harry'ego Redknappa niż ostrej gry w Premier League.
Chorwacki pomocnik nie stał się gwiazdą ligi angielskiej z marszu, wiele osób nie wierzyło, że wątły zawodnik może stać się gwiazdą w Anglii. Po ciężkim początku, jest obecnie wiodącą postacią w Tottenhamie i jednym z najlepszych zawodników całej ligi.
"Premier League to szybka i ostra liga. Wielu uważało, że jestem za miękki do tej ligi, jednak wydaje mi się, że pokazałem już wystarczająco dużo dowodów na boisku, że moja budowa to żaden problem.
"Nie przypuszczałem że tak dobrze sobie poradzę, jednak teraźniejszość pokazuje, że byłem w błędzie.
"Uwielbiam grać w tej lidze. Często oglądam inne rozgrywki w telewizji, jednak Premier League jest najlepsza.
Modrić wypowiedział się także o swoim menedżerze Harrym Redknappie. Podkreśla jego wielkie zasługi dla klubu w tym sezonie.
"Harry bardzo przypomina Bilicia, jednak jest bardziej przerażający, gdy w przerwie przegrywamy spotkanie.
"Obaj bardzo dużo rozmawiają z zawodnikami, są świetnymi motywatorami i wiedzą co w danej chwili powiedzieć do zawodników.
"Harry jest jednak troszkę bardziej przerażający, lecz co tu dużo ukrywać, żaden menedżer nie jest w dobrym nastroju, gdy jego team przegrywa.
"Redknapp daje mi swobodę w grzej w ataku, jednak muszę również mocno pracować w obronie. Wiem czego ode mnie oczekuje nasz menedżer i staram się go nie zawodzić.
"Każdy menedżer ma lepsze jak i gorsze dni. Gdy gramy źle, wtedy nas o tym informuje"
Modricia słów kilka
25 marca 2010
Anel
2 min czytania
6 687
Dyskusja
Komentarze (8)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Czytałem wcześniej ten artykuł i cieszę się że ktoś go przetłumaczył na spursmanie!
Luka zawsze spoko 
LUKA OK.
Luka obyś został na white hart lane jak najdłużej bo takiego piłkarza potrzebujemy
No popatrzcie nigdy bym nie uwieżył ,że HR jest przerażający ,bo przecież cały mecz siedzi na swoim miejscu nic nie gadając ,ale że przerażający ?No chyba ,że z twarzy
)))
Zależy kiedy siedzi bo nieraz widać, że jest zdenerwowany, wtedy podchodzi do lini i coś pokrzykuje, jak widac pozory mylą każdego.
Ja też nigdy bym nie uwieRZył! Ale Luka nie mówił o tym co robi na ławce tylko w szatni jak przegrywają. Tak jedni przerażają twarzą, a inni tym co piszą!
Dzięki za skorygowanie mojego błędu varba 
Czytaj dalej