Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Muntari (ponownie) dementuje plotki

10 października 2009 Sajmon Spurs News
Reprezentant Ghany, eks-Portsmouth, pomocnik Interu Mediolan Sulley Muntari kolejny raz zaprzeczył pogłoskom na temat jego przenosin do Tottenhamu.
W ostatnich dniach nasiliły się głosy dotyczące transferu za sprawą wypowiedzi agenta piłkarza, który oświadczył, że są prowadzone rozmowy z działaczami Spurs. Harry Redknapp - zwolennik talentu Sulleya - zaznaczał już, że chciałby mieć go ponownie w drużynie, tym razem na White Hart Lane. Sam zawodnik uparcie dementuje plotki.

"Nie słyszałem żadnych wieści dotyczących tej transakcji. Szczerze, nic o tym nie wiem."

"Wiem tylko tyle, że jestem zawodnikiem Interu. Wkładam całą moją energię w ten zespół, ponieważ jestem z nimi związany kontraktem."

"Bezcelowa jest teraz dyskusja o innych drużynach. Czy ucieszyłbym się z powrotu do Anglii? Jestem zakorzeniony we Włoszech."

Komentarze: 12

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tuczi
10 października 2009, 10:17
Zakorzeniony we Wloszech, tak ? Może i chłopak dobry piłkarsko, ale w głowie to ciągle banany z drzew ściąga... I żeby nie było - nie mam nic przeciwko kolorowym.
Marcin
10 października 2009, 11:40
A czemu tak sądzisz Tuczi? O tych bananach. Nie mam zamiaru prowokować ani nic tylko tak mnie zaciekawiło.
varba
10 października 2009, 14:13
Powiedział to co musiał powiedzieć, gdyby zrobił inaczej kibice zlinczowaliby go na najbliższym meczu, zwłaszcza że mamy październik i do okna zostało szmat czasu, nie było żadnego bidu więc czemu miałby traktować to zainteresowanie poważnie.
tuczi
10 października 2009, 17:15
Koleś 5 lat gra w Udinese, ale potem "korzenie" puszczają i (pewnie za kasą) przybywa do Pompeys. Po roku odchodzi do Interu i "korzenie" znów trzymają... No więc takim chłopaczkom ja jednak mówię ogromne nie - nie nie nie nie chcę takiego "drzewa" widzieć w Tottenhamie, bo po sezonie jego "korzenie" przypomną o sobie i będzie chciał przejść do Milanu lub tym podobnych. Taki typ...
Marcin
10 października 2009, 17:22
Hmm, a ja to inaczej widzę. Grał przez parę lat w Udinese, to we Włoszech zrobili z niego prawdziwego grajka. A później trafił do Pomponó-okoliczności nie znam no ale nie wydaje mi się to jakieś dziwne. Moze chciał spróbować nowej ligi-mocniejszej przecież i bardziej prestiżowej. A, że równiez bogatszej? No to co? A później oferta z Interu. Czołowy klub w lidze którą zna. Normalne. Nie iwdzę nic dziwnegow tym jego zakorzenieniu.
tuczi
10 października 2009, 17:28
Gdzie tu właśnie te "zakorzenienie" panie Marcinie ? Teraz dostanie oferte z Hiszpani to pójdzie tam, a po roku wróci do Sieny i będzie znowu zakorzeniony...
Marcin
10 października 2009, 17:33
W tym, że dobrze się czuje we Włoszech? Rozumiem, ze masz mu za złe, że mimo rzekomego "zakorzenienia" odszedł do Portsmouth?
A tak poza tym to termn "zakorzeniony" był tłumaczony parokrotnie, parokrotnie mógł być cytowany w różnych źródłach-znaczy miał mnóstwo okazji to np. zmiany konteksu, czy błęu w tłumaczeniu. O takie słówka bym sie nie czepiał.
tuczi
10 października 2009, 18:25
Pewnie masz rację Marcinie :D. Dlatego też jeśli dobrze czuje się we Włoszech to niech tam zostanie :P
aapa
10 października 2009, 19:56
tuczi, trochę przesadzasz ze słowami. Ja mam ciągle wątpliwości co do piłkarzy z Afryki. Raz, że wypadają w związku z PNA, to często są wśród nich praktykujący muzułmanie. A jak przychodzi ramadan, to nie ma zmiłuj i mus pościć. Nie jest to zarzut z mojej strony, tylko wątpliwości czy i zawodnik i klub sobie z tym poradzi.
tuczi
10 października 2009, 20:40
No wiem wiem. Z tymi bananami to było przegięcie, ale czasem tak mam :P
gaizka
11 października 2009, 06:31
Nie wiem jak to jest z kontynentem, ale na wyspie Allah chyba nie patrzy :P
tuczi
11 października 2009, 10:47
Patrzy patrzy :D. Tutaj nawet do pracy z dywanikami przychodzą :P

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji