Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Musiałem porozmawiać z rodzicami Gio

23 września 2009 Barometr Spurs News
Giovani dos Santos dostanie kolejną szansę by udowodnić Harry’emu Redknappowi, że wrócił mu apetyt do gry. Gio zagra dziś wieczorem w spotkaniu z Preston w trzeciej rundzie Carling Cup.

Redknapp przyznał, że był rozczarowany postawą Dos Santosa na treningach w zeszłym sezonie i to ostatecznie zadecydowało o wypożyczeniu Meksykanina do Ipswich. Nasz manager zdradził, że rozmawiał nawet z rodzicami Gio – tak był zmartwiony brakiem zaangażowania ze strony swojego zawodnika.

Dos Santos nie wystąpił jeszcze w Premier League za kadencji Redknappa a ostatnio jest łączony z transferem do Deportivo La Coruna. Hiszpański klub dostał pozwolenie na kupno jednego zawodnika poza okienkiem transferowym.

Jednak Redknapp zaznaczył, że 20-latek podniósł się na duchu i chce pokazać, że jest wart miejsca w pierwszym składzie. - W zeszłym roku sam się zawiódł - powiedział Redknapp. - Nie był w dobrej formie, nie troszczył się o siebie. Teraz jest sprawniejszy, szczuplejszy i ma wspaniałe możliwości – zauważył nasz manager.

- Rozmawiałem z jego mamą i tatą. Powiedziałem, że ma niesamowitą szansę, a oni wyjaśnili mi, że Gio ma kłopoty pozaboiskowe – wyjaśnił Harry. - W końcu jednak zrozumiał, że musi się zaadaptować. Było mu ciężko na treningach oraz w innych kwestiach. Ale zdał sobie sprawę, że nie może tego tutaj robić, że przekroczył pewną granicę – dodał szkoleniowiec.

Redknapp liczy też na podobne zaangażowanie ze strony Davida Bentley’a w dzisiejszym spotkaniu. - Podejrzewam, że nie jest mu łatwo - powiedział Redknapp. - Nie widzi zbyt wiele światełka w tunelu, gdy spogląda na świetną grę Aarona Lennona. Wszystko co może zrobić to dobrze prezentować się na boisku, gdy dostanie szansę, pracować ciężko i wykazywać się nienaganną postawą. Wtedy dostanie swoją szansę – dodał nasz manager.

Redknapp chce by zawodnicy, którzy na co dzień nie występują w pierwszym składzie Tottenhamu, pokazali zaangażowanie w meczu z Preston. Ma nadzieję, że pokażą taką pasję do gry, jak Gary Neville w Manchesterze United. - Spójrzcie na Man United, na Nevilla, na jego emocjonujące podejście do derbów Manchesteru, gdy był tylko zmiennikiem. Po golu skakał wyżej niż Fergie i to właśnie dlatego ta drużyna znajduje się dziś w takim miejscu - zauważył.

- Pamiętam, że spojrzałem na ławkę rezerwowych, gdy przegrywaliśmy z Boltonem w zeszłym sezonie – wspomniał Redknapp. - Dwóch moich zawodników spało z czapkami opuszczonymi na głowach, pod ciepłym kocem. Powiedziałem: „Musi być wam ciężko tak pracować za 30 tysięcy tygodniowo” i „Przepraszam, że odciągnąłem was od waszych kobiet i filiżanki herbaty” – wyznał nasz manager. - Piłkarze Manchesteru United nie siedzieliby tak zdołowani. To coś czego uczą się w miarę rozwoju w klubie. Mentalnie są wspaniale przygotowani – dodał.

Ponadto Redknapp zdradził, że kontuzjowany od kwietnia Michael Dawson przez godzinę zagra z Preston. Niestety reszta zawodników z naszej linii defensywnej nie będzie miała takiej okazji.

Jonathanowi Woodgate’owi grozi kolejna operacja, jeśli jego stan nie poprawi się w ciągu najbliższych 10 dni. Ledley King ma przejść w tym tygodniu kolejne badania. Pokażą one, jak poważna jest kontuzja, która wykluczyła go z gry w drugiej połowie meczu z Chelsea. A Sebastien Bassong, pomimo iż wyzdrowiał po urazie głowy na Stamford Bridge, nabawił się nowej kontuzji – tym razem urazu kolana i podobnie, jak King nie zagra dziś wieczorem.


Komentarze: 17

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Skaju
23 września 2009, 09:24
Jednak Harry ma więcej oleju w głowie niż myślałem! Ramosa nie było by stać na takie mentalne zaangażowanie.
Marek
23 września 2009, 09:48
Przy obecnym stopniu wytrenowania zawodników (nie tylko w piłce nożnej) o zwycięstwie decyduje mentalność, wola walki ,zaangażowanie. MU to dobry przykład. mentalność zwyciężców , zaangażowanie , charakter (ach ten Rooney wkurzający się gdy schodzi z boiska).Chciałbym żeby HR tez tak to u nas poukładał.
czapla
23 września 2009, 10:03
Ghaly też się wkurzał jak schodził;)
czapla
23 września 2009, 11:29
Wreszście Harry wyjaśnił dlaczego nie stawiał na Gio,tak jak myślałem.Sądze że podobna sytuacja jest z Romanem,Redknaap widzi go co dziennie i chyba też z jego zaangażowaniem na treningach jest nie najlepiej.Krytycy wytykają małą rotację Harremu , tak jakby lepiej od niego wiedzieli kto i jak zasuwa na treningach i jakiej są dyspozycji...
Barometr
23 września 2009, 12:13
No niby tak Arturze, ale jest jeszcze inna kwestia - czy Pav od początku się mało angażował, czy też brak szans od Harry'ego tak go zdołował, iż przestał się męczyć (to też o nim źle by świadczyło oczywiście, ale mimo wszystko inaczej by sprawę przedstawiało)? To są pytania bez odpowiedzi, bo możemy tylko gdybać, ale jeśli zawodnicy, którzy wykazują małe zaangażowanie na boisku - w meczu ligowym Harry'emu nie przeszkadzają to dlaczego przeszkadzają mu akurat ci? Bo nie są z Wielkiej Brytanii? Bo ich zna lepiej? Bo jest uprzedzony do innych? "Inne kwestie" u Gio są jasne - chodzi o chlaństwo i tu HR rozumiem i popieram w 100 proc. Dobrze, że się Gio ogarnął. Nie sądzę jednak, żeby było podobnie w przypadku Romana.
aapa
23 września 2009, 12:49
Tak sobie to czytam i myślę, czy to klub piłkarski czy kółko terapeutyczne? Co przyjdzie jakiś z potencjałem, to u nas się rozsypuje i nie wytrzymuje życie w Londynie. Jeszcze tego Gio to rozumiem, bo Barca spuściła go po brzytwie tuż przed najlepszym sezonem ever. Mógł być członkiem najlepszego teamu świata, a pozbyli się go za marne 4 mln funtów. Albo się nie nadawał (nie ma mentalności zwycięscy?), albo wiedzieli co robią (problemy z gorzałą). Wydaje się, że HR całkiem rozsądnie podchodzi do sprawy.
varba
23 września 2009, 14:24
O czym wy piszecie Roman nie gra bo ma kontuzje, na pewno dostałby szanse jako zmiennik, kiedy przegrywaliśmy z Man Und i Chelsea. Barometr ty oczywiście wiesz lepiej na temat wszystkiego, przecież oglądasz każdy mecz na żywo i widzisz kto się angażuje, jesteś też pewnie na każdym treningu i widzisz kto ciężko trenuję, przykłada się do każdego ćwiczenia a kto nie więc pod tym względem nie będę z Tobą dyskutował, bo ja to tylko w telewizji coś zobaczę i mecz obejrzę z trybun raz-dwa razy w sezonie to praktycznie nic nie wiem na temat.
Marcin108
23 września 2009, 17:17
jest gdzieś transmisja Spurs ?:)
Barometr
23 września 2009, 17:36
varba - oglądam prawie każdy mecz na żywo, więc tak masz racje - wiem sporo, na pewno więcej od Ciebie, jeśli twierdzisz, że ci co grają w pełni się angażują. Szczególnie widać to po Keanie, Jenasie, BAE, czy czasami Defoe i Huddlestonie. Z takim wzrokiem chłoptasiu pójdź sobie do okulisty - zrobisz nam wszystkim przysługę. Jak Boga kocham - jeszcze jeden sarkastyczny tekst z rodzaju "tak pewnie wiesz lepiej, jesteś na każdym treningu", a zacznę mieć podejrzenia, że dyskutuję z 7-latkiem. Człowieku weź zmień tą płytę!
Barometr
23 września 2009, 17:41
I nie pisałem o Romanie w jednym meczu. Naprawdę mam do czynienia z 7-latkiem, bo prostych, zwięzłych tekstów nie potrafi zrozumieć. Chłopczyku - Roman nie gra od dziś, czy od kilku miesięcy w pierwszym składzie?
tuczi
23 września 2009, 17:44
Marcin wpadnij na chat w godzinie meczu. Tam wszystko postaramy się ustalić ;)
Marcin108
23 września 2009, 17:47
ok :) przyjąłem :)
tomson199011
23 września 2009, 18:06
hej czy na nasz czat w spursmani trzeba byc jakos oddzienie zarejestrowanym ?? Prosze oszybka odp
Marcin108
23 września 2009, 18:21
nie po prostu wchodzisz podając jakiś swój nick
Boyd
23 września 2009, 18:40
Jakies gupie hasło jest wymagane na czacie, 1 raz!
Macie jakiegoś linka?
Kamilos
23 września 2009, 18:48
a mi czat jak zwykle nie chce wejść :(
Marcin
24 września 2009, 13:04
Herbaty, taa...To chyba jakaś góralska ta herbata.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji