Napastnik Tottenhamu, Darren Bent, został wezwany do składu reprezentacji Anglii na środowe spotkanie przeciwko Ukrainie!
Trener kadry Albionu, Fabio Capello, zdecydował się na ten niespodziewany ruch po tym jak kontuzji w towarzyskim meczu przeciwko Słowacji nabawiła się trójka graczy ataku: Emile Heskey, Carlton Cole i Peter Crouch.
Heskey został zmieniony tuż po tym jak w 7 minucie otworzył wynik spotkania. Carlton Cole, który pojawił się na boisku w miejsce napastnika Aston Villi, również doznał urazu jeszcze przed końcem pierwszej części gry.
Crouch także nie dotrwał do końcowego gwizdka sędziego. Po meczu Capello zdecydował się powołać Benta, który o miejsce w składzie powalczy z Michaelem Owenem i Kevinem Davies'em.
"Owen zagrał 20 minut w ostatnim meczu; to mu nie wystarczy. Kevin Davies też może mieć problemy z wytrzymaniem pełnych 90 minut".- powiedział Capello na konferencji prasowej, odpowiadając na pytanie kto zastąpi kontuzjowaną trójkę zawodników.
Napastnik West Hamu, Carlton Cole, na pewno nie zagra przeciwko Ukrainie, natomiast Capello liczy, że pozostała dwójka zdoła jakoś dojść do siebie.
"Cole nie jest zdolny do zagrania w środę. Crouch powinien być do mojej dyspozycji, natomiast Heskey uda się jutro do lekarza i zobaczymy jak groźna jest jego kontuzja".
Na ratunek... Bent
28 marca 2009
gaizka
2 min czytania
2 061
Dyskusja
Komentarze (14)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No niezłe "koło ratunkowe" sobie znalazł hehe. A tak zupełnie powaznie to myslę jednak, że nasz Bentolinho posiedzi po prostu na ławeczce. Będzie tak "w razie czegoś"...
A moim zdaniem to naprawdę dobry napastnik.Strzelił już 10 goli w tym sezonie.Mam pytanie,ilu angielskich napastników strzeliło więcej od niego?Nie widać konkurencji za bardzo...
bramki to nie wszystko
Szczególnie jeśli piłka tylko odbija się od niego 
Żeby się nie dowartościował i nie zagroził odejściem do lepszego klubu xD
Bez przesady z tym odbijaniem się od niego piłek...ile takich goli w ten sposób zdobył?Nie przypominam sobie.Jeżeli bramki to nie wszystko to co w piłce nożnej jest najważniejsze?
emocje 
Nie no Arturze przyznaje, że Bentolinho gra z wielką finezją, polotem i ogromnym zaangażowaniem pod bramką przeciwnika. A tak na prawde to wszędzie go pełno, po prostu rarytas...
No, nie, ostatnio podobno zaczął biegać i się anagażować.Za to mu oczywiście chwała. Zrobił postępy-nie jest juz beznadziejny, tylko słaby. Że tak sobie pozwole Woody'ego Allena sparafrazować.
A co do jego powołania. Kogo miał powołać Capello?Tak jak pisał Artur-konkurencji nie widać.Zwłaszcza, że konkurencja na L4.
A co do jego powołania. Kogo miał powołać Capello?Tak jak pisał Artur-konkurencji nie widać.Zwłaszcza, że konkurencja na L4.
Powtarzasz się Marcinie z tą parafrazą Allena
Ja tam chętnie popatrzę co Bent ma do zaoferowania Fabio Capello.
Kurde, no miałem wrażenie, że już to gdzieś pisałem.
No konkurencji może nie widać, ale nie zmienia to tego co napisałem na początku. Czyli, że "koło ratunkowe" niezłe sobie znalazł... Bo chyba nie zamierzacie wcisnąć mi teraz, że Bent to rasowy napastnik światowej klasy, tyle że po prostu klasy mu się na chwilę pomyliły :-)
Ja się ciesze że zawodnik naszego Tottenhamu dostał powołanie.Ostatnie mecze pokazały że Bencik zmienił swoje nastawienie co do jego gry.W meczu z Chelsea naprawdę się starał biegał,był aktywny.Oby mu się znowu coś nie odmieniło...sądze że ma na to wpływ przyjście Keana i Defoe,konkurencja jest większa.Wcześniej był tylko Pawluczenko.
Bent złapał kontuzje i wraca do domu już sobie pograł, pewnie Pav zagra w sobote
Czytaj dalej