Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Na zakupy do Blackburn, biegiem!

28 grudnia 2011 RadioGol Publicystyka
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy Roberts. Z pewnością tacy piłkarze powinni gwarantować utrzymanie w lidze. Natomiast tacy zawodnicy jak Christopher Samba oraz Junior Hoilett powinni jak najszybciej z tego tonącego okrętu uciekać. Najlepiej na White Hart Lane.

Od początku sezonu narzekamy, że brakuje nam centymetrów. Drżymy przy stałych fragmentach gry rywali, nie oczekujemy cudów przy rożnych wykonywanych przez naszych pupili. Christopher Samba z pewnością pomógłby rozwiązać przynajmniej częściowo ten problem. Younes Kaboul nie jest w stanie wygrywać 200 pojedynków główkowych w ciągu 90 minut i nadrabiać braki za Gallasem, natomiast z Sambą (przy ewentualnej kontuzji Kinga i sprzedaży Bassonga) mógłby stworzyć jeden z najwyższych i najbardziej niebezpiecznych duetów środkowych defensorów w lidze. Gary Cahill, mimo że również świetny obrońca, to wydaje się, że na obecną chwilę kompletnie nam zbędny. A musimy pamiętać, że w zanadrzu mamy jeszcze Michaela Dawsona, który przynajmniej nie będzie narzekał siedząc na ławce rezerwowych.

Junior Hoilett to jeden z najjaśniej świecących diamentów w tym sezonie Premier League. Zresztą Kanadyjczyk świeci nie od dziś. 21-letni piłkarz jest bardzo wszechstronnym graczem - daje radę w ataku oraz na skrzydłach, stylem gry przypomina Ashley'a Younga. Czy jest lepszy? Pokaże czas. Jedno jest pewne - nie możemy go przepuścić do Chelsea czy Arsenalu, tak jak Younga puściliśmy z Watfordu do Aston Villi. Ten gość wydaje się być znakomitym uzupełnieniem braków w składzie - mógłby zmienić Van der Vaarta, Bale'a i Lennona w razie potrzeby, dynamiką i szybkością nie ustępuje Walijczykowi, dlatego nasz styl gry pasowałby mu jak żaden. Pienaar w drużynie Redknappa nie bardzo się zaaklimatyzował i prawdopodobnie zimą odejdzie, podobnie jak Pawluczenko. Znalezienie stopera, skrzydłowego oraz napastnika wydaje się być koniecznością, jednak dlaczego nie skorzystać z przeceny w rozpadającym się Blackburn? Tym bardziej, że Hoilettowi pozostało pół roku kontraktu.

Komentarze: 17

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Przemas1988
28 grudnia 2011, 12:25
Jesli odejdzie Bassong to Samba bylbym jego lepszym nastepca.

A Hoilet pasuje dynamika do naszego zespolu i wedlug mnie bylbym lepszym zmiennikiem niz Pav
slojkowski
28 grudnia 2011, 12:28
z boltonem hoillet w drugiej połowie dawał radę - grał na lewym skrzydle i robił dużo zamieszania. no i kapitalna asysta przy bramce yakubu. wcześniej jako ofensywny pomocnik nie grał nic, także te możliwości chyba ograniczają się do skrzydeł. ja bym go z chęcią brał, błyskotliwy, gra 1 na 1, może i jest chaotyczny, ale wprowadzanie go, żeby ożywił grę miałoby sens. co do samby mam trochę bardziej mieszane uczucia - głową gra świetnie, ale na ziemi jest już trochę gorzej, ale rzeczywiście podniesie nam trochę centymetry i może przy stałych fragmentach gry będzie większe zagrożenie i mniej strachu w obronie.
Nylon
28 grudnia 2011, 12:55
Samba to super opcja, ale już na krótką metę. Hoilet - nigdy mu się nie przyglądałem, trzeba zacząć :P Ogólnie artykuł bardzo życiowy, można skorzystać i praktycznie poratować kilka piłkarskich karier, ale z drugiej strony... szkoda mi Blackburn.
Eidur
28 grudnia 2011, 13:11
Samba byłby idealnym wzmocnieniem o ile VdV nauczy się wykonywać rzuty rożne jak należy. I chyba tylko o to chodzi bo w innych typowych dla obrońcy zadaniach wcale nie wyróżnia się na tle np. Gallasa czy Dawsona.
Nylon
28 grudnia 2011, 13:13
cofam to o Sambie - myślałem że ma parę lat więcej. Eidur dobrze mówi - polać mu! potrzeba kogoś od rożnych chyba że Rafa sczai o co chodzi i zacznie to trenować.
zebroOo
28 grudnia 2011, 13:40
Jeśli naprawdę udałoby się kupić Sambę byłoby genialnie :) to mój ulubiony zawodnik w Blackburn.
Hoilet na pewno się przyda, bo na razie brakuje nam zmiennika za Vdv albo Lennona, chyba że ktoś lubi się pośmiać z obecności Pava na boisku..
moshino
28 grudnia 2011, 15:02
Świetny artykuł Paweł, gratulacje ;D
I Samba i Hoilett to piłkarze którzy by się bardzo przydali Tottenhamowi i miejmy nadzieję , że coś z tego wyjdzie i od Stycznia będziemy ich oglądać z kogutem na piersi ;D
kabanos333
28 grudnia 2011, 17:22
bierzmy ich i jeszcze środkowego napastnika
adipetre
28 grudnia 2011, 18:40
Gdyby Blackurn prowadzil trener na poziomie oni walczyliby przynajmniej o LE, bo kadrowo od Liverpoolu czy Newcastle na pewno nie odstaja. Hoilett czy Formica sprawdziliby sie w kazdym zespole PL, Juniora chetniej bym u nas zobaczyl, dziwie sie ze Anglicy nie walcza o to by dla nich gral, ma przeciez taka mozliwosc. Generalnie, jesli chodzi o najblizsze ruchy transferowe, Gary Cahill to sprawa raczej przegrana, Harry ostatnio gdzies w mediach przyznal ze ma powazne plany wzgledem Caulkera. Jesli chodzi o pilkarza ofensywnego, Hoilett to jednak opcja numer dwa, wolalbym Mousse Dembele.
tuczi
28 grudnia 2011, 18:44
A który z tej trójki wyróżnia się najmniejszą kontuzjogennością Eidur ??
varba
28 grudnia 2011, 21:32
Oglądałem ostatnio mecz Blackburn (vs Bolton) właśnie pod kątem Hoiletta i bardzo mi zaimponował podaniem do Yakubu po którym padła bramka dla Blackburn. To nie było dośrodkowanie typowe dla skrzydłowego, tylko genialne prostopadłe podanie po którym Yakubu wyszedł sam na sam z bramkarzem. Dodając do tego że zrobił to wszystko pod presją obrońcy, a jak przyjmował piłkę był tyłem do bramki. Robi to podwójnie pozytywne wrażenie. Hoilett odmówił podpisania nowego kontraktu mimo że Blackburn oferował potroić jego zarobki. Chyba znudziła mu się już chicken mafia. Słuchając Harrego to transfery są możliwe jedynie jak ktoś odejdzie lub jakaś wielka gwiazda zażyczy sobie transferu do nas. Ja nie robię sobie zbyt dużych nadziei!
RAFO THFC
28 grudnia 2011, 21:42
roszada Pav+Bass+Pienaar na dwójkę Hoilett & Smaba = świetny pomysł --- ale czy się uda ??? -- ja trzymam kciuki
Grzechol5
28 grudnia 2011, 22:18
Oglądałem w tym sezonie kilka meczy Blackburn i muszę przyznać że Hoilett zrobił na mnie ogromne wrażenie . Myślę , że gdy złożymy ciekawą ofertę to Rovers na nią przystanie , lecz nie ma co szastać pieniędzmi . On , i ew. obrońca jak np.wyżej wymieniony Samba w zupełności wystarczy w zimowym okienku , lecz Harry zaświadczał że chce zrobic jeden " Spektakularny transfer " . Być może właśnie kanadyjczyk nim będzie :) .
varba
29 grudnia 2011, 04:32
Nie sądzę że mówił o Hoilettcie. Nie uważam że Pienaar jest tak zdesperowany żeby przenosic się do Blackburn. Pavlyuchenko też tem nie pójdzie, bo nie będzie chciał, raczej wróci do Rosji. Blackburn ma nóż na gardle, musi walczyć ze spadkiem i nie może sobie pozwolić na utratę najlepszch piłkarzy. Z drugiej strony jak nie sprzedadzą to kilka baniek ucieknie im sprzed nosa, które mogli by wydać na piłkarza który chce dla nich grać. Ja bym im zaproponował jakieś wypożyczenie, bo nie sądzę że któryś z naszych piłkarzy będzie chciał się pchac w ten syf na stałe. Właściciele klubu siedzą w Indiach zamiast wspierać trenera i zarządzać klubem. Jak dla mnie Blackburn jest faworytem do spadku, bo nie sądzę żeby włodarze rzucili jakąś kase na transfery , strasznie skąpi!
Eidur
29 grudnia 2011, 05:33
tuczi - skoro pytasz to pewnie Samba.
tuczi
29 grudnia 2011, 17:30
No pewnie tak ;). I właśnie to robi duuuuużą różnicę Przyjacielu
Grzechol5
5 lutego 2012, 21:01
nie o takie zakupy z Blackburn mi chodzilo

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji