Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Nadzieja umiera na Old Trafford. MU - SPURS 3:0

15 marca 2015 RAFO THFC Recenzja meczu
9 min. Fellaini 1-0
19 min. Carrick 2-0
34 min. Rooney 3-0
...
Każdy, kto widział pierwszą połowę tego meczu i wytrzymał do 45 minuty może być posądzony o skłonności masochistyczne. Piszę tu o fanach Spurs, którzy podobnie jak ja, szukali w domu żyletek i innych ostrych narzędzi.
Dla ścisłości dodam, że w pierwszej połowie nie oddaliśmy nawet jednego strzału w rejon bramki gospodarzy.
W drugiej odsłonie zobaczyliśmy, bardziej wyrównane zawody. Najbliżej honorowego trafienia był ... Harry Kane w 89 minucie, jednak de Gea obronił jego strzał ... siadając w ostatniej chwili na piłce.
Ważnym, odnotowania jest fakt, że pozostający od wielu tygodni w głębokich rezerwach Adebayor powrócił na plac gry w 79 min. zmieniając Chadli'ego. Jednak nie oczarował nas niczym szczególnym.
Dzisiejsza porażka sprawia, że szanse na upragnione TOP4 są już iluzoryczne.

Komentarze: 29

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Gan1982
15 marca 2015, 19:30
Niestety Rafo, ale krótko i na temat. Nic dodać nic ująć. Trzeba sobie wreszcie uświadomić że Tottenham to zespół co najwyżej na walkę o ligę Europy.
Boyd
15 marca 2015, 19:30
Nikt nie zagrał nawet przyzwoicie- strach przed OT, brak motywacji i dawaliśmy się ogrywać jak dzieci. Taktyka i przygotowanie do meczu na słabym poziomie, ale to zawodnicy mieli ,,one of those days'', jak mawiał HR. Verthongen nigdy Kingiem nie będzie, a Walker od 3 spotkań nie zanotował ani jednego dobrego zagrania. Dwóch naszych defensywnych pomocników grało chyba w drużynie United. Na obecną chwilę warci są tyle co pół Fellainego, który przecież nie jest mega graczem.
Mam nadzieje chociaż , że 7 miejsce nie da LE, to wtedy będzie można spokojnie rozegrać następny sezon.
RAFO THFC
15 marca 2015, 19:47
"strach przed OT,"

to dotyczy głównie Mason'a i Bentaleb'a - Dier też niepewnie ... może było lepiej zagrać Fazio, Dembele, Stombo ale teraz to już tylko "gdybanie"
RAFO THFC
15 marca 2015, 19:52
w trzy tygodnie przegrywamy trzy "finały"
0-2 z Fiolą ; 0-2 z CFC i 0-3 z MU
... w przyszłym roku po takiej serii Łysy może wpaść w szał
Eidur
15 marca 2015, 19:55
Koszmarny mecz i to nie chodzi o sam jego przebieg, ale tym bardziej o to, ile nas ta porażka kosztowała. Prawdopodobnie można powiedzieć Top4 "papa". Nawet jeśli MU nie zajmie miejsca w 4, to rozpędzony Liverpool i Arsenal nie odpuszczą a trzeba też pamiętać, że nei tylko my stoimy w kolejce - jest jeszcze Southampton.
Eidur
15 marca 2015, 19:58
Spokojnie, przecież był news o tym że możemy max 10 meczy przegrać, a przegraliśmy dziś dziewiąty :D United na bank potraci punkty. Generalnie dziś sami byliśmy swoimi przeciwnikami. Jedyna osoba która coś próbowała to był ten Rose który ostatnimi dniami był wyśmiewany przez nazwanie go najlepszym lewym z Anglików. Spokojnie, w kwietniu ponarzekamy... albo w następnej kolejce. Wtedy to już naprawdę nie będzie do śmiechu.
Willow
15 marca 2015, 22:46
Na wstępie witam wszystkich jestem tu nowy choć obserwuję stronę od dłuższego czasu, jednak dzisiejszy mecz wzbudził we mnie takie emocje że musiałem się wpisać.

Co do samego meczu to oglądałem do 70 minuty i muszę powiedzieć że to był jeden z najgorszych które widziałem w wykonaniu naszych zawodników. Miałem wrażenie jakby nie była godzina 17 tylko 7 rano i jakby pięć minut wcześniej obudzono piłkarzy Tottenham'u z łóżek. Po głowie chodzi mi taka myśl czy przypadkiem Poch nie przyczepił sie za bardzo Mason'a i Bentaleba w środku są waleczni i młodzi, to dobrze, ale chyba mają zbyt mało doświadczenia na takie mecze i w dodatku ich styl gry jest podobny. Może by wypadało ich przemieszać z Dembele i Stamboulim od czasu do czasu. :)
Wduwek
16 marca 2015, 07:05
O, ja też oglądałem do (mniej więcej) 70 minuty ;) Potem uznałem, że skoro wszedł Lamela to już na pewno przegramy ;)

Nie wiem czy to był nasz najgorszy mecz jaki widziałem (w końcu z Burnley potrafiliśmy przegrać 2-4), ale chyba nigdy nie zagraliśmy aż do tego stopnia 'na stojąco', nigdy aż tak nie przeszliśmy obok meczu. Coś próbował Róża, później coś próbował Dembele, i jedną akcję zrobił Mason (tego strzału w końcówce Kane'a nie widziałem, więc się nie wypowiadam). Tyle. Przez 70 minut w meczu o 6 punktów. MU nie musiało atakować nas agresywnym pressingiem żeby odebrać piłkę, bo i tak każde nasze podanie nie do boku i nie do tyłu kończyło się stratą. Przegrywaliśmy wszystkie drugie piłki, wyglądało to trochę tak jakby nikt z naszych piłkarzy nie wiedział jaki jest zamysł taktyczny na ten mecz, gdzie się ustawić etc.
Gość
16 marca 2015, 10:29
Ja tylko żałuje, że sprzedaliśmy Dawsona i Caulkera. Dawson to doświadczenie, którego brakuje i Dier'owi i Fazio. Jak był w optymalnej formie to jeden z lepszych stoperów w PL. Caulker? Duzy talent, większy niż Dier. Do tego wychował się w Anglii. Na dobra sprawe sprzedając dawsona i Caulkera a kupując Diera i Fazio, znaczaco osłabilismy Nasz blok defensywny.

I tak jak pisałem na forum, Mason i Bentaleb nie zaprowadzą nas do LM. Wychowanek, fajnie super, ale to nie jest ten poziom. Środek pomocy jest to bardzo odpowiedzialna i ważna pozycja. Mason sobie często nie radzi.

Trzeba zrobić małą rewolujce w kadrze, bo przeciez taki Soldado czy Adebayor są w klubie, sciagaja kase a przeciez w ogole nie grają. Jaki ma sens trzymanie ich w klubie?
MARCUS
16 marca 2015, 10:55
Niech mnie ktoś k.... uszczypnie i powie, że ten mecz dopiero przed nami :( Chujnia z patatajnią jakiej dawno nie widziałem.
tuczi
16 marca 2015, 11:54
Niech będzie, Marcus...
Wczorajszy mecz przełożyli, bo Tottenham nie dojechał - United zagrali, na szybko, sparing z dzieciakami z okolicznych uliczek...
tuczi
16 marca 2015, 12:35
Dawsona nie trzeba było sprzedawać... kurwa litości. Jak go jeździli jak gówno grał to zapomnieli. Co on w ostatnim czasie bycia w Tottenhamie dawał? Notoryczne spóźniony, wkręcany w murawę. Lepszy już nie mógł być bo czasy świetności minęły. Już na pewno nie był i nie mógł być ostoją w naszej defensywie. O czym ty mówisz człowieku?
Damian88
16 marca 2015, 14:11
Dokładnie, litości z Dawsonem. Sporo straconych bramek w poprzednim sezonie było jego zasługą. Ja już nie mogłem na niego patrzeć.
Damian88
16 marca 2015, 14:13
A co do meczu, to ja nie wiem co oni kurwa maja w tych zakutych łbach. Spodziewałem się gryzienia trawy, a oni najzwyczajniej przeszli obok spotkania.
dzejkob
16 marca 2015, 14:35
Zagraliśmy tragiczne spotkanie ale to było JEDNO spotkanie. A niektórzy już rzucają że trzeba zrobić rewolucje w składzie, że sprzedaż Dawsona to porażka no i wgl Poch out. Ludzie ogarnijcie się troche.
MARCUS
16 marca 2015, 15:06
A mi się "wydaje", że przejebaliśmy 9 spotkań, w wiekszości grając dużo gorzej. A to dopiero połowa marca!! Tak jak nie wiem po co wyciąga się teraz Dawsa, tak tez nie wiem jak mozna się na niego zżymać, przy grajkach , ktorych mamy. YK, nie gra i to są dobre wieści; Dier nic nie umie, na razie to junior, tylko trochę wyrośnięty, totalnie nic ponad to(jak gówniarz przy 1 i 3 bramce na OT, Trzaskal coś pisał, że on niby najszybszy....), Fazio, niby doświadczony, tylko pytanie w czym? Verts jakoś daje radę, ale też bez jakiegoś szału. Mamy 42 bramki w klapy - poziom tych co walczą przed spadkiem. Boję się myśleć co by było bez HL. Faktycznie Daws by się nie przydał, taa jasne. A to wszystko pod wodzą byłego solidnego obrońcy, który się go pozbył.
Barometr
16 marca 2015, 16:30
Chyba dawno nie było MU tak do ogrania patrząc na ich formę w tym sezonie. No, ale jak my rozegraliśmy najgorszy chyba mecz w tym sezonie to nie ma o czym mówić. Ja wciąż wierzę, bo nadzieja umiera ostatnia, ale już znów zrobiliśmy krok wstecz do top4
Eff_Spurs
16 marca 2015, 18:21
Chyba zatrudniliśmy nie tego menedżera... Swoją drogą, orientuje sie ktoś co Jest z Yedlinem? Czy on żyje?
smackey
16 marca 2015, 18:57
lepszego nie dostaniemy
RAFO THFC
16 marca 2015, 19:31
ś" co Jest z Yedlinem? Czy on żyje?"

żyje - trenuje z pierwszym zespołem, ale chyba jeszcze nie jest gotowy do debiutu
RAFO THFC
16 marca 2015, 19:36
Yedlin to w ogóle dziś chyba zagrał w przegranym 0:2 meczu u21 z Norwich
Boyd
16 marca 2015, 19:38
Po ostatnich wyczynach Kyla Walkera jego debiut się zbliża. Można mówić , że Poch nie ma planu B na mecze, że łatwo przewidzieć jego skład, ale niewątpliwie nie waha się posadzić zawodnika na ławie nawet po jednym nieudanym meczu. Oby tak był , bo Kyle mi już działa na nerwy- nie to że nie ma umiejętności, ale ostatnio mam wrażenie, że głowa nie nadąża u niego za nogami.
varba
16 marca 2015, 20:47
Różnica między nami a pozostałymi rywalami do top4 jest taka, że oni nie oddają głupich bramek tak jak my. My gramy dobry mecz a w pewnym momencie, komuś wyłącza się myślenie i robi coś totalnie debilnego i sami sprowadzamy na siebie kłopoty. Wczoraj zagraliśmy słabo, ale dwóch bramek spokojnie można było uniknąć, zachowując koncentrację. Walker już trzeci mecz z rzędu gra poniżej przeciętnej. Wczoraj też miał kryć Carricka, ale ze spuszczoną głową spacerkiem opuszczał pole karne, bo u nas powracających piłek się już nie kryje. Ale trudno się dziwić skoro nasz najlepszy obrońca gra jak najgorszy patałach. Jak nie poprawimy naszej obrony, to nie mamy na co liczyć
Gan1982
16 marca 2015, 21:33
Zgadzam się, Walker to niestety straszna padlina. Już praktycznie mecz ze Swansea pokazał że każda akcja po jego stronie równała się dośrodkowaniu. W myśl zasady "grajcie na Walkera, on jest chujowy ", każdy atak mułów tamtą stroną siał zagrożenie. Smutne jest to że wyśmiewamy anali że kupują Ozila itp za grubą kasę, a my jesteśmy i tak sto lat za nimi. Kolejny raz mamy w plecy zimowe okienko w którym nic nie kupujemy, chociaż jak na dłoni widać że potrzeba drobnych wzmocnień. Ale ja już się chyba do tego przewyczaiłem że Levy ma w dupie wynik sportowy i uważa się za znawcę. Co do Masona i Bentaleba to im dałbym spokój, oni się ciągle uczą, a najlepsze mają dopiero przed sobą. Pokażcie mi DefPoma który w wieku 21-23 lata jest nie do przejścia i nie robi błędów. Także w ich przypadku będziemy mieli jeszcze spooooro radości. Sezon w plecy, to fakt, ale ja nie oczekiwałem kokosów, a przyznam że były momenty z których byłem bardzo dumny, i chodziłem jak ...kogut :D
Gość
17 marca 2015, 18:36
To chyba normalne, ze jak ktos jest w słabszej formie to gra słabiej. Każdy ma gorsze chwile, chodzi mi o Dawsona. Jednak swoim doświadczeniem, walecznością, zawsze dawał z siebie 100 % i nie odstawiał nogi przeważał praktycznie nad każdym naszym obroncą. Nikt mnie nie przekona , że Fazio, Dier , Kaboul to są lepsi zawodnicy od Dawsona, Fazio może w hiszpanii ale nie tu. Do Dier'a nic nie mam bo on jest młody, jest Anglikiem i na pewno sie rozwinie. Ale Fazio? To kolejna pomyłka zaraz po Soldado. Może w końcu nauczą się by nie sprowadzac zawodników z tamtej czesci Europy. Nie mamy zawodnika w kadrze który by wypruwał jaja w środku pola, tak jak kiedyś Parker. Częscto srodek pola przegrywamy, ale co sie dziwnić jak gramy Masonem. Chuj z tego, ze czaem mu sie mecz uda jak kilka dni pozniej gra chujowo. Pomijając jego umiejetności to jest zwyczajnie nierówny. Ale nie bede się Nad nim pastwił. Od jakiegos czasu Tottenham w ogole nie robi progresu a także zawodnicy. Bo nikt mi nie powie, ze Eriksen robi progres, poza kilkoma przebłyskami i bramkami w koncówkach zbyt czesto zawodzi. Walker to już dawno zatrzymał się w rozwoju, niestety. Jedyny plus to Kane, gdyby nie on to aż nie chce mysleć, gdzie bysmy byli.
Wduwek
18 marca 2015, 07:57
Dajcie spokój z tym Dawsonem. Popełniał takie same historie jak Fazio albo Dier, nie młodniał, zresztą jakimś trafem nie sprzedaliśmy go do City ani Chelsea tylko do Hull, co mówi bardzo dużo.

Ja też mam sentyment do walczaków i do prawdziwych Kogutów, ale to tylko sentyment, realnych argumentów na korzyść Dawsona nie mam.
tuczi
18 marca 2015, 13:14
Uwielbiam teksty w stylu...
"Od jakiegos czasu Tottenham w ogole nie robi progresu a także zawodnicy. Bo nikt mi nie powie, ze Eriksen robi progres, poza kilkoma przebłyskami i bramkami w koncówkach zbyt czesto zawodzi."
To jest tak samo smutne, jak nasi pożal się Boże "kibice"...
_jaroszy
20 marca 2015, 04:41
Bardzo dobry tytuł, liczyłem na walkę w tym meczu i niestety tego nie zobaczyłem . Szkodra bo szanse na top 4 są już tylko matematyczne.
Gość
21 marca 2015, 14:16
Tuczi

Przeciez to sama prawda, o co Ci chodzi? Tottenham stoi w miejscu, a zawodnicy tacy jak Eriksen, Vertonghen czy Walker nie robią żadnego progresu, moim zdaniem nawet regres.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji