9 min. Fellaini 1-0
19 min. Carrick 2-0
34 min. Rooney 3-0
...
Każdy, kto widział pierwszą połowę tego meczu i wytrzymał do 45 minuty może być posądzony o skłonności masochistyczne. Piszę tu o fanach Spurs, którzy podobnie jak ja, szukali w domu żyletek i innych ostrych narzędzi.
Dla ścisłości dodam, że w pierwszej połowie nie oddaliśmy nawet jednego strzału w rejon bramki gospodarzy.
W drugiej odsłonie zobaczyliśmy, bardziej wyrównane zawody. Najbliżej honorowego trafienia był ... Harry Kane w 89 minucie, jednak de Gea obronił jego strzał ... siadając w ostatniej chwili na piłce.
Ważnym, odnotowania jest fakt, że pozostający od wielu tygodni w głębokich rezerwach Adebayor powrócił na plac gry w 79 min. zmieniając Chadli'ego. Jednak nie oczarował nas niczym szczególnym.
Dzisiejsza porażka sprawia, że szanse na upragnione TOP4 są już iluzoryczne.
Komentarze: 29
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Mam nadzieje chociaż , że 7 miejsce nie da LE, to wtedy będzie można spokojnie rozegrać następny sezon.
to dotyczy głównie Mason'a i Bentaleb'a - Dier też niepewnie ... może było lepiej zagrać Fazio, Dembele, Stombo ale teraz to już tylko "gdybanie"
0-2 z Fiolą ; 0-2 z CFC i 0-3 z MU
... w przyszłym roku po takiej serii Łysy może wpaść w szał
Co do samego meczu to oglądałem do 70 minuty i muszę powiedzieć że to był jeden z najgorszych które widziałem w wykonaniu naszych zawodników. Miałem wrażenie jakby nie była godzina 17 tylko 7 rano i jakby pięć minut wcześniej obudzono piłkarzy Tottenham'u z łóżek. Po głowie chodzi mi taka myśl czy przypadkiem Poch nie przyczepił sie za bardzo Mason'a i Bentaleba w środku są waleczni i młodzi, to dobrze, ale chyba mają zbyt mało doświadczenia na takie mecze i w dodatku ich styl gry jest podobny. Może by wypadało ich przemieszać z Dembele i Stamboulim od czasu do czasu.
Nie wiem czy to był nasz najgorszy mecz jaki widziałem (w końcu z Burnley potrafiliśmy przegrać 2-4), ale chyba nigdy nie zagraliśmy aż do tego stopnia 'na stojąco', nigdy aż tak nie przeszliśmy obok meczu. Coś próbował Róża, później coś próbował Dembele, i jedną akcję zrobił Mason (tego strzału w końcówce Kane'a nie widziałem, więc się nie wypowiadam). Tyle. Przez 70 minut w meczu o 6 punktów. MU nie musiało atakować nas agresywnym pressingiem żeby odebrać piłkę, bo i tak każde nasze podanie nie do boku i nie do tyłu kończyło się stratą. Przegrywaliśmy wszystkie drugie piłki, wyglądało to trochę tak jakby nikt z naszych piłkarzy nie wiedział jaki jest zamysł taktyczny na ten mecz, gdzie się ustawić etc.
I tak jak pisałem na forum, Mason i Bentaleb nie zaprowadzą nas do LM. Wychowanek, fajnie super, ale to nie jest ten poziom. Środek pomocy jest to bardzo odpowiedzialna i ważna pozycja. Mason sobie często nie radzi.
Trzeba zrobić małą rewolujce w kadrze, bo przeciez taki Soldado czy Adebayor są w klubie, sciagaja kase a przeciez w ogole nie grają. Jaki ma sens trzymanie ich w klubie?
Wczorajszy mecz przełożyli, bo Tottenham nie dojechał - United zagrali, na szybko, sparing z dzieciakami z okolicznych uliczek...
żyje - trenuje z pierwszym zespołem, ale chyba jeszcze nie jest gotowy do debiutu
Ja też mam sentyment do walczaków i do prawdziwych Kogutów, ale to tylko sentyment, realnych argumentów na korzyść Dawsona nie mam.
"Od jakiegos czasu Tottenham w ogole nie robi progresu a także zawodnicy. Bo nikt mi nie powie, ze Eriksen robi progres, poza kilkoma przebłyskami i bramkami w koncówkach zbyt czesto zawodzi."
To jest tak samo smutne, jak nasi pożal się Boże "kibice"...
Przeciez to sama prawda, o co Ci chodzi? Tottenham stoi w miejscu, a zawodnicy tacy jak Eriksen, Vertonghen czy Walker nie robią żadnego progresu, moim zdaniem nawet regres.