Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

NEC 0-1 Tottenham

30 listopada 2008 gaizka Recenzja meczu
Po bramce Jamiego O'Hary w 14 minucie Tottenham odniósł drugie zwycięstwo w rozgrywkach grupowych Pucharu UEFA. Tym razem wyższość Kogutów musiała uznać ekipa NEC Nijmegen.

Bramka dla ekipy prowadzonej przez Harry'ego Redknappa padła po ładnej akcji, którą zapoczątkował David Bentley. Anglik precyzyjnie dograł do Garetha Bale'a w pole karne, a młody obrońca Spurs zagrał do Fraizera Campbella, jednak ten z najbliższej odległości trafił w poprzeczkę. Na posterunku jednak był Jamie O'Hara, który dobił piłkę do bramki gospodarzy.

Przed przerwą groźną sytuację stworzyło sobie NEC, jednak świetnie strzał z 16 metrów wybronił Gomes. W drugiej połowie na boisku pojawiło się dwóch debiutantów - Mason i Obika. Wynik nie uległ już zmianie.

Składy:

Tottenham: Gomes - Gunter, Woodgate, Dawson, Bale - Bentley(Mason,90), Huddlestone, Zokora, O'Hara - Campbell (Obika,83), Bent (Lennon,71)

NEC: Babos - Zomer, Wisgerhof, Akchaoui, Davids, Radomski(Kivuvu,45), Van Beukering, Schone, Sibum (Bouaouzan,65), Fernandes(Tshibamba,81), El Kabir.

Żółte kartki: Davids

Komentarze: 6

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Kamilos
27 listopada 2008, 20:53
Nie było to porywające widowisko,ale liczą się trzy punkty, dzięki czemu znacznie przybliżyliśmy się do awansu. Po raz kolejny nie dobiliśmy rywala i całe szczęście że i tym razem rywal był za słaby żeby to wykorzystać.
Gomes nareszcie bronił bardzo pewnie
Kamilos
27 listopada 2008, 21:35
Nie przybylismy, niestety zobaczylismy, na szczescie zwyciezylismy... teraz zapomnijmy. Wazne ze juz praktycznie wyszlismy z grupy;)
woitek
27 listopada 2008, 21:43
Bez emocji bez kontuzji 3 punkty. Do niedzieli
Marcin
28 listopada 2008, 08:42
Przyznam, że zaskoczył mnie wynik.Myslałem, że bez wysiłku walniemy Holendrom pare bramek. No ale nie ma co narzekać.3 punkty są, paru młodych zadebiutowało.W dodatku chyba się nie przemęczalismy.Meczu nie ogladałem ale jestem ogólnie z wyniku zadowolony.
Pistons
28 listopada 2008, 10:05
Przecietny mecz ale wynik i cel osiągnięty. Podobał mi się Woodgate, porządny mecz Gomeza (raz znowu sparował piłkę przed siebie...). Dziękuję Apie za wspólny miły wieczór - odczarowaliśmy dół knajpy ;)
aapa
28 listopada 2008, 11:35
Właśnie, z tym dołem knajpy to prawdziwy dół. Przeważnie przezornie udaję sie od razu na piętro, ale czasem jak spotkam kogoś znajomego to się dołączam. No i z tym dołem jakoś tak wychodziło, zawsze w plecy.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji