Tottenham zremisował na wyjeździe z Chelsea 0:0. Przyjezdni z północnego Londynu byli lepsi od "The Blues", lecz swojej przewagi nie potrafili przekuć na efekt bramkowy.
Podopieczni Harry'ego Redknappa dominowali nad swoim rywalem szczególnie w trakcie trwania drugiej połowy. Chelsea prezentowała się, jak za Andre Villasa Boasa - gospodarze nie potrafili stworzyć sobie groźnej okazji i często mylili się w obronie. Na ich szczęście, z pomyłek graczy Chelsea, przyjezdni skorzystać nie potrafili.
"The Blues" stworzyli sobie, tak naprawdę, tylko jedną, groźną okazję. W 73. minucie z rzutu wolnego w słupek uderzył Juan Mata. Na strzał Hiszpana odpowiedział Gareth Bale, który trafił w poprzeczkę. Pod koniec pierwszej połowy, prawdopodobnie jeszcze lepszą, okazję zepsuł Rafael van der Vaart, którego uderzenie z najbliższej odległości najpierw obronił Petr Cech, a poprawkę zablokował Ashley Cole.
Ostatecznie Spurs zremisowali na wyjeździe z Chelsea 0:0. Remis jest zdecydowanie gorszym wynikiem dla gospodarzy, którzy nadal zachowują pięciopunktową stratę do czwartego Tottenhamu. Zespół Redknappa tymczasem skończył już serię meczów z zespołami z czołówki. Przed "Kogutami" do końca sezonu mecze z teoretycznie słabszymi przeciwnikami.
Chelsea FC 0:0 Tottenham Hotspur
Tottenham: Friedel - Walker, Gallas, Kaboul, Assou-Ekotto - Modrić, Parker, Sandro (Livermore 76.), Bale - Van der Vaart (Saha 76.), Adebayor
Niewykorzystanych okazji żal. Tottenham remisuje z Chelsea
24 marca 2012
Recenzja meczu
Komentarze: 41
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Szkoda tych sytuacji które stworzyliśmy ale mimo wsyzstko na stamdfor remis nie jest zły. dzisiejsze błędy w obronie były żenujące, chyba lepiej żebyśmy kupili porządnego środkowego defensora niż NRR, bo przez takie głupie sytuacje które prokurował Gallas tracimyważne punkty....
Oglądałem dzisiejszy mecz z fanem chelsea i to co mnie cieszy to postawa piłkarzy obu klubów, grali fair. Brak symulacji i prowokacji, nawet Drogba powstrzymał się od teatrzenia w polu karnrnym gdy miał na to okazję co nie często mu się zdaża. pozdro
Po prostu jak gramy dobry mecz to wkurza to jak łatwo przez błędy w ustawieniu czy kiksy stwarzamy sytuacje przeciwnikowi. wczoraj udało się zachować czyste konto ale mieliśmy dużo szczęścia bo co drugi sędzia dałby im karnego w 1 połowie (bodajże po błędzie Kaboula)