Niko Kranjcar, który chce pożegnać się z Tottenhamem w letnim okienku transferowym, ma nadzieję, że jego obecny klub nie będzie robił mu problemów w znalezieniu nowego pracodawcy.
Reprezentant Chorwacji od dłuższego czasu nie jest pierwszoplanową postacią, dlatego chce się z Tottenhamem pożegnać. Niko Kranjcar jest jednak przekonany, że jego klub oczekuje za niego zbyt wielkich pieniędzy.
- Suma dziesięciu, piętnastu milionów funtów odstrasza potencjalnych kupców - przekonuje Chorwat.- Jeśli Tottenham zadowoliłaby oferta w wysokości 6 mln funtów, zapewne znalazłby się klub gotowy wyłożyć na stół taką sumę.
Kranjcar zdradza przy tym, że słyszał o zainteresowaniu Dynama Kijów jego osobą, lecz ukraiński klub nie jest w stanie wyłożyć oczekiwanych przez Tottenham pieniędzy za chorwackiego pomocnika.
- Zapędy Dynama zostały brutalnie zweryfikowane przez włodarzy Tottenhamu, którzy żądają wielkich pieniędzy. Mam nadzieję, że niedługo obniżą swoje oczekiwania.
Niko Kranjcar: "Tottenham chce za wiele"
5 lipca 2011
Marcin
1 min czytania
6 152
Dyskusja
Komentarze (16)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Nie dość, że całe otoczenie go nie docenia, to jeszcze sam się tym zaraził ![:] :]](/images/emots/kwadr.gif)
No Tottenham kupił go chyba za 2,5 mln. Funciaków,jest wart faktycznie tak z 5,może 6 baniek,nikt nie da więcej za rezerwowego,nawet z takim potencjałem,a tak mi się wydaje że to tak 1/4 Modrića.
Levy miał się pozbyć zbędnych piłkarzy,to zadanie go przerasta?Lepiej sprzedać za 6,niż w ogóle..
A mi tam nie przeszkadza że tak dużo chce za Niko, bo jak on zostanie to na pewno płakać nie będę. Wielu innych piłkarzy może odejść za grosze, ale Chorwat to perła. Gorszych piłkarzy sprzedawano za więcej, rynek oszalał. Niech ktoś mi powie czy za 6 mln kupimy kogoś klasy Kranjcara!?
Też mi się wydaje że 5mln za takiego gracza to kpina. Osobiście wolał bym żeby został i był rezerwowym za Bale, a na liście umieścił bym Pienara, ale jeśli tak się nie da to chociaż sprzedajmy go dobrze! 15mln to może faktycznie przesada, ale 10-12? Why not?
nie no 6 baniek to mało ale 9... 8,5 bańki wydaje się OK
Sory, za O'Harę zapłacono 5 mln funtow, a taki sam rezerwowy jak Kranjcar, a o 3 klasy gorszy. 8 mln minimum patrząc na długość kontraktu
Buli, jak leci? ;D
czas dziala na niekorzysc, a czasem chytry traci dwa razy... coz oby tak nie bylo tym razem
niech zostanie nikt się nie obrazi. Pienaar może w takim razie spokojnie odejść. Za piłkarza RPA 6 mln wziąłbym z pocałowaniem ręki, choć pewnie uda się go pchnąć za więcej
Każdy wolałby sprzedać Stevena "najgłupszy transfer roku" Pienaara, ale przyszedł zimą i szanse na pozbycie się go są małe, o ile nie zerowe.
Oby wiecej takich glupich transferow.
Szkoda stracić takiego zawodnika , nie wykorzystano u nas potencjału Niko a co za tym idzie , sam zawodnik chce odejść bo nie widzi szans na regularną grę . Dla niego naprawdę lepiej będzie jak odejdzie , bo po prostu się u nas marnuje . Oczywiście suma odstępnego nie powinna być mniejsza jak 8-9mln funtów .
Panowie, o co wam wszystkim chodzi z tym nieszczesnym Pienaarem? Czy to dobry transfer czy nie, bedzie mogl zweryfikowac pierwszy pelny sezon, gdy przepracuje z zespolem okres przygotowawczy, zgra sie etc. Na razie gral nieregularnie, w dodatku rzucany z pozycji na pozycje. Wedlug mnie Pienaar jest pozyteczniejszym zawodnikiem od Chorwata - taki bardziej "all round midfielder" i na gracza szerokiego skladu nadaje sie bardzo dobrze. A co do ceny za Kranjcara, niestety - cena cenie nierowna (ten nieszczesny Henderson) , wiec o dwucyfrowej kwocie mozemy raczej zapomniec, ale okolice 8-9 milionow funtow to kwota jak najbardziej realna
Powiedzmy sobie szczerze 8-9 mln funtów to minimum, zgadzam się z większością 15 mln funtów za niego nie weźmiemy, ale za takiego piłkarza 6 mln funtów, to byłoby za tanie, Spurs nie są Realem Madryt lub FC Barceloną, żeby oddawać piłkarzy za pół darmo, trzeba wziąć dobrą sumę.
@Zoolander - nie zaraził się, może po prostu nie chce żeby Tottenham na nim zarobił
swoją drogą, chyba lepiej go puścić nawet za niewielką sumę niż płacić mu za siedzenie na ławce i marnować taki talent. I tak wielki szacun dla niego, że to wytrzymuje, a nie robi Harry'emu czarnego PRu w mediach.
Czytaj dalej