Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Nowy sezon, nowe nadzieje

16 sierpnia 2014 halabala Publicystyka
Za nami okres przygotowawczy, przed nami kolejny sezon naszej ulubionej ligi i zmagań w niej naszego ukochanego klubu. Czego możemy się spodziewać po Kogutach w sezonie 2014 / 2015?

O tej porze roku w ciągu kilku ostatnich lat scenariusz był podobny – wygórowane (jak się później z reguły okazywało) oczekiwania, myślenie życzeniowe lub też zwyczajny optymizm, czasem poprawny, czasem nie. Ten sezon zapowiada się inaczej – po raz pierwszy od dawna trudno nie być realistą. Optymistyczny realista wytypuje miejsce piąte, pesymistyczny – siódme. Ja ustawię się w środku i z bardzo dużą dozą pewności napiszę – w tym sezonie zakończymy rozgrywki na szóstej pozycji.

Trudno mi sobie wyobrazić, żebyśmy byli w stanie zagrozić którejś drużynie z czwórki – Chelsea, Arsenal, Manchester City i Manchester United. W naszym zasięgu może być Liverpool, choć dokonane transfery i osoba Brendana Rodgersa zneutralizują w pewnym stopniu stratę Luisa Suareza. Myślę, że Liverpool nie powtórzy losu Tottenhamu i wprawdzie wypadnie z pierwszej czwórki, ale ukończy rozgrywki tuż za nią. W walce o miejsca 5-7 liczyć się będzie również Everton, tu jednak szanse drużyny Roberto Martineza oceniam najniżej.

Robiąc 'przegląd wojsk' można oczywiście znaleźć wiele argumentów zbijających moją tezę o braku szans walki o top 4. W bramce mamy światowej sławy specjalistę Hugo Llorisa. W pomocy formą od początku okresu przygotowawczego błyszczy Lewis Holtby. Czuję 'w kościach', że to będzie sezon Erika Lameli. Zresztą, mamy taki wybór graczy o różnych charakterystykach, że kogokolwiek Mauricio Pochettino desygnuje do gry, powinno to być optymalne rozwiązanie. W ataku duet Emmanuel Adebayor – Roberto Soldado, wspomagany przez Harry'ego Kane'a też powinien według mnie dostarczyć nam dużo goli. W obronie, cóż – przyszedł co najmniej solidny Ben Davies, pozyskaliśmy młodego, ale już ogranego Erika Diera, mamy potencjalnie świetnego Jana Vertonghena, formę zdaje się łapać Kyle Naughton...No dobrze, bądźmy szczerzy – obrona to na dziś nasza pięta achillesowa i nie wyobrażam sobie, żeby do końca okna transferowego nie pojawiła się w tej formacji nowa twarz. Na koniec warto wspomnieć o nowym managerze – Pochettino wydaje się być trenerem pasującym do Tottenhamu – zwłaszcza pod względem futbolowej filozofii. Mam przeczucie, że będzie to nasz mocny punkt w tym sezonie.

Z drugiej strony mamy wspomnianą siłę Wielkiej Czwórki – Arsenal po raz pierwszy od dawna zaczyna sezon wyraźnie mocniejszy niż kończył poprzedni. Chelsea jest dla mnie faworytem do mistrzostwa, Manchester City też mądrze się wzmocnił a United – Louis van Gaal to chodzący dynamit, ale wydaje mi się, że tym razem nie imploduje, lecz eksploduje tworząc świetną, wybuchową mieszankę. I jakkolwiek byśmy na nasz skład nie patrzyli, na papierze przegrywamy konkurencję z każdą z tych drużyn. Jak pisałem, Liverpool mógłby być w zasięgu, ale po jakże udanych poprzednich rozgrywkach nie widzę tej drużyny staczającej się aż na szóste miejsce. Kupili chyba mądrzej niż my rok temu, no i mimo straty fenomenalnego Suareza został im jeszcze Daniel Sturridge. My z Garethem Balem byliśmy zdecydowanie większym 'one man's team' niż Liverpool z Suarezem.

Czego możemy się zatem spodziewać? W lidze radziłbym nie nastawiać się na cuda i skoncentrować się na cieszeniu się atrakcyjnym (miejmy nadzieje) futbolem z co najmniej przyzwoitymi wynikami. Za to puchary – wszystkie trzy – powinny być dla nas w tym sezonie priorytetem. Najwyższy czas wywalczyć jakieś trofeum, mi marzy się triumf w finale Ligi Europy na Stadionie Narodowym w Warszawie zwłaszcza, że da on miejsce w Lidze Mistrzów. To może być najprostsza droga do tego celu. Najprostsza, co nie znaczy najłatwiejsza.

Komentarze: 32

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Eff_Spurs
11 sierpnia 2014, 23:08
Ja w tym sezonie jestem również realistą, jednak tym nieco bardziej pesymistycznie nastawionym i wróżę nam siódme miejsce.

Wbrew pozorom, w najlepszej sytuacji jest United. Nie grają w żadnej Lidze Europejskiej i nie muszą jeździć na biegun północny w czwartek. Nie mówiąc oczywiście o Lidze Mistrzów. Mają do rozegrania "jedynie" 38 meczów + krajowe puchary. Takie Chelsea, City, Liverpool, czy Arsenal mają o wiele gorzej.

Nie wydaje mi się to jednak czynnikiem decydującym, toteż wydaje mi się, że United skończą sezon gdzieś na 3-4 miejscu. Z czwórki wypadnie Liverpool, natomiast wyżej sezon skończy Arsenal. Niestety, ale to co zagrali w meczu o Community Shield przyprawia mnie o ból głowy... Z City to tak naprawdę się zabawili. Wydaje mi się, że to nasi sąsiedzi z północy zajmą drugie miejsce. Pierwsze zaś zajmie Chelsea. Diego Costa, Fabregas, Hazard... No nie wiem czy trzeba tu coś dodawać :) A jeszcze jak przyjdzie do nich Benatia... Wolę chyba nie oglądać derbów :) City też porobiło fajne transfery, ale wydaje mi się, że ciężko będzie im obronić mistrzostwo. Naturalnie widzę ich w pierwszej czwórce.

Nas wyprzedzi jeszcze Everton. Dobra, zgrana paczka, a i trener z niesamowitą wizją i ambicją.

Obawiam się, że po raz kolejny naszą piętą achillesową będzie obrona, nie dokonaliśmy żadnego solidnego wzmocnienia. No może poza Daviesem. W końcu mamy normalnego lewego obrońcę, który jest młody a zarazem ograny w Premier League. O Dierze dużo nie mogę powiedzieć. To, że zagrał dobry sparing z Schalke nie znaczy, że tak będzie grał zawsze :D No, ale mam nadzieję, że nie będziemy zbierać tak ciężkich wpierdoli jak rok temu... Mówię tu o 0-5 i 0-4 z Liverpoolem, 0-6 i 1-5 z City, 0-4 z Chelsea... Bo to przecież był wstyd.

Mam nadzieję, że Poch jakoś to ogarnie. Szczerze mówiąc, podoba mi się ten trener i jeżeli Levy wytrzyma ciśnienie i nie zwolni go w tym sezonie, może to być coach, z którym coś będziemy w stanie ugrać.

W LE sukcesów nie wróżę, pewnie wyjdziemy z grupy i odpadniemy w jakimś ćwierćfinale... Aczkolwiek sami wiemy co jest za wygranie tego turnieju :) No i finał na Narodowym, hmm... Ten scenariusz jest za piękny, żeby był prawdziwy.

A może jakiś krajowy puchar? W 2008 był Puchar Ligi, fajnie by było to powtórzyć :) Nie mówiąc już o Pucharze Anglii, byłoby miło utrzeć nosa naszym sąsiadom.

Tak czy owak, nie mogę się doczekać startu sezonu i mam nadzieję, że chłopaki dadzą z siebie wszystko i nie będę musiał się wstydzić co tydzień na uczelni :) COYS!
Barometr
12 sierpnia 2014, 01:55
Ja jak co roku - 4. Pewnie znów się zwiodę, ale co tam - wierzę w Pochettino. Skład mamy i tak niezły, a pewnie zostanie jeszcze wzmocniony. Poza zasięgiem na pewno - Chelsea i MC oraz MU z Van Gaalem i dwoma świetnymi transferami (Shaw i Herrera).

Ale już Arsenal, który stracił Sagnę na rzecz Chambersa oraz zrobił podmiankę Vermalena na Debuchy'ego w defensywie raczej stracił. W ofensywie zyskał Sancheza, ale nadal nie ma dobrego nominalnego napastnika (Sanogo to śmiech, a Giroud to był dramat na MŚ), więc moim zdaniem do pociągnięcia.

Na pewno groźne LFC, bo transfery za Suareza bardzo przemyślane - szczególnie Marković, no i wyśmienity Everton - nic nie stracił a ma Lukaku i Barry'ego.

Będzie ciężko, ale o to 4. miejsce można powalczyć. Trzeba tylko poczekać do końca okna, bo jeśli ściągniemy (a mamy za co) Musacchio, Schneiderlina i dobrego napastnika, a pozbędziemy się szrotu to skład na walkę o LM mamy z pewnością. Szczególnie, jak się miło patrzy wreszcie na Holtby'ego, Lamelę i Soldado.
radeon
12 sierpnia 2014, 07:30
Rywale super mocni w tym roku. Arsenal mocniejszy niż rok temu Sanchez to crack super transfer, jedyna nadzieja ze im się obrona posypie. Chelsea ( faworyt do mistrza , Man City transfer mangali to czego im brakowało, United mogą być w zasięgu ale dzięki van gaalowi tyle głupich tracić punktów nie beda + Liverpool mocne transfery ale strata Suareza tez duża. Trzeba by super formy żeby przeskoczyć dwa z tych zespołów. Everton myślę że nie będzie się już tak liczył.
radeon
12 sierpnia 2014, 08:16
Bardzo dobry artykuł, fajnie się czytało. Taki w moim stylu, realisty. Ten poprzedni sezon był z kategorii jak nie teraz to nigdy. Nie prędko chyba się zdarzy sezon w którym będziemy mieli realne szanse na top four. Do tej pory nie potrafię zrozumieć jak mając takie środki na nowych zawodników wylądowaliśmy nawet za Evertonem. Po prostu nie potrafie tego zrozumieć. Liverpool się obudził po kilkuletnim śnie i wypchnął muły z top 4. Przez co jeszcze bardziej zaostrzy się walka o 4 bo muły tak na kilka lat się nie pogrążą jak Liverpool. I słusznie upatrujemy, nasza jedyna szansa teraz to awans poprzez wygranie LE.

I teraz sprawa przedstawia się nastepująco. Co się dzieje jeśli obaj finaliści LE mają zapewnioną LM miejscem w swojej lidze? I czy dajmy na to wygrywamy LE to zabieramy LM zespołowi który zajął 4 miejsce w PL?
Łukasz
12 sierpnia 2014, 10:42
Plus dla autora za trzeźwe podejście do sytuacji. Umówmy się, ale niestety jesteśmy (teoretycznie) słabsi niż ekipy z Manchesteru, LFC, Arsenalu czy też Chelsea. Z drugiej strony, to na tych drużynach będzie ciążyła większa presja wyniku i to one są upatrywane, jako faworyci do "majstra". Może zabrzmi optymistycznie, ale "gdzie 2 się bije, tam trzeci korzysta" i możliwe, że Spurs mogą złapać formę (kto wie?). Poza tym, wiele może się wydarzyć kontuzje, kartki czy inne wykluczenia (vide Suarez), załamanie formy u niektórych zawodników, klubów mogą spowodować zmiany w układzie tabeli. Szczerze mówiąc, ja widzę Spurs na 6. lokacie. Mam nadzieję, że na WHL nie dojdzie do nerwowych ruchów, w przeciwnym wypadku Spurs będą TYLKO przyzwoitym zespołem z dużym, ale marnowanym potencjałem. Pierwszy mecz mamy z "Młotami": trochę się obawiam tego meczu, szczególnie, że niedawno dali Nam ostro w kość!
MARCUS
12 sierpnia 2014, 14:45
Bardziej liczę na zgranie się, coś co wykiełkuje później, niż na LM. Pod takim kątem jedynie mogę się nastawiać do jakiejś tam oceny. Nasza kołderka jest w za wielu miejscach za krótka, żeby w końcu gdzieś nie zmarznąć. Przepierdoliliśmy najlepszy czas, kiedy możńa było się realnie wbić wyżej, to teraz trzeba zapierniczać pod górkę. Ja chcę mieć znowu frajdę z oglądania Kogutów, a nie męczenie się jak za AVB. Tylko, albo aż, tyle.
Gan1982
12 sierpnia 2014, 16:37
Na początku byłem przeciwny zatrudnieniu Pocha, ale jako że nie napalam się w tym sezonie na nic konkretnego ( no poza spuszeczeniem wpierdolu młotkom ) to daję mu ogromny kredyt zaufania. Bo jednak widać że coś zaczęło iść w dobrym kierunku. Szkoda tylko że tak jak napisał Marcus, przepierdoliliśmy najlepszy czas. Bycie z Tottenhamem to typowa sinusoida, liczę że drastyczne spadki mamy już za sobą i zaczniemy się piąć w górę ( może nie w tabeli, ale w jakości gry i skończymy ze wstydliwymi porażkami ). COYS
Malothein
12 sierpnia 2014, 16:50
Przyjemność z oglądania meczów Spurs, skończenie ze zbieraniem wpierniczu od najsilniejszych, zgrywanie i uwolnienie potencjału zawodzących piłkarzy i uprzykrzenie życia armatkom zwycięstwami w meczach bezpośrednich - takie coś na pewno by mnie satysfakcjonowało. Reszta - przyjdzie z czasem :) W lidze Chelsea i Man City poza zasięgiem, Live po transferach niewiadoma, Arsenal dobrze zacznie i spuchnie jak zawsze... W natychmiastowe odrodzenie United wątpię, ale o miejsca 3-6 z nami, arse i live będą walczyć. Everton jak zawsze lekceważę, ciekawe czy znowu mnie zaskoczą.
_jaroszy
12 sierpnia 2014, 18:08
Najważniejsze aby gra w naszym wykonaniu była dobra i żebyśmy prezentowali ofensywny szybki futbol, taki za który każdy z nas pokochał Tottenham. Co do wyniku na koniec sezonu, to najlepsze dla nas może okazać to ze nie ma w tym roku takiego ciśnienia na top 4 jak to miało miejsce w ostatnich sezonach. Zagrajmy w tym sezonie ładna piłkę i nie powinno być źle. Ja jestem optymistą i czuje ze to będzie dobry sezon dla Kogutow.
Swanlake
12 sierpnia 2014, 18:47
Znów szykuje się bardzo ciekawy sezon.
Na faworyta wyrosła Chelsea i nic dziwnego, sprowadzili pewniaków z górnej półki.
Man United wraca do gry. Z Van Gaalem nie będzie nudno, dobrze im też zrobi świeża krew i mozliwość skoncentrowania się na BPL.
Ciężko wyobrazić sobie pierwszą 4 bez Man City.
Liverpool moim zdaniem nie jest w stanie walczyć na paru frontach. Transfery też nie robią na mnie wrażenia. Wypadną z czołówki.
Arsenal jest mocny ale bez przesady, Sanchez to nie Messi a i nie bardzo widzę dla niego miejsce gdy zdrowi będą Walcott, Ramsey. Jedyne co za nimi przemawia to jako taka stabilizacja i zgranie.
Tottenham- w końcu jest filozofia gry, skład się zazębia, łatamy obronę, Pochettino raczej dostanie pełny sezon, atmosfera zdaje się być dobra a sparingi napawają optymizmem. Wszyscy już pogodzili się z odejściem Bale'a, Eriksen udowodnił, że piłkarsko jest nowym liderem drużyny. Dla mnie jesteśmy czarnym koniem, mamy głodny sukcesu młody skład i nie ciąży na nas jakaś wielka presja. Myślę też, że mimo wszystko jesteśmy o klasę wyżej niż Everton i powinniśmy mierzyć wyżej.
Robert
12 sierpnia 2014, 22:39
z chelsea rozumiem, może być problem, city jak złapie forme, też, póki co grają gówno (ostatni mecz o tarcze)
Arsenal znowu zacznie mocno, ale da dupy później kontuzje ich wykończą.
MU, w zasadzie nie ma obrony, mają 2 tyg. na kupienie z 3 obronców, w tym 2 śo do pierwszego składu
Liverpoll, dobra obrona, a dalej już średnio
Everton w zasadzie nic sie nie wzmocnił, jedynie wykupił wcześniejsze wypożyczenia

dlatego nie widze powodu abyśmy nie mieli bić sie o top3
Jeśli lista z wcześniejszego wpisu, o tym kto jest na wylocie jest prawdziwa, no to faktycznie mozemy kopać sie w tym sezonie o 6 czy 7 miejsce
Barometr
13 sierpnia 2014, 00:41
Już widać po sparingach, że zagramy systemem 4-2-3-1. Ostrym pressingiem z masą strzałów na bramkę. Ktoś pamięta kto grał takim systemem? Dokładnie tak - AVB. Tam nie wypaliło, ale głównie przez katastrofę w defensywie. Teraz widać, że kluczowe pozycje są wzmacniane, czyli - lewa obrona (Daviesa), prawdopodobnie wreszcie jakiś konkurent dla Walkera (Yedlin), który jest w stanie zmotywować Kyle'a do większego wysiłku, partner w środku obrony dla Vertsa (Musacchio?) i wreszcie - typowy lewoskrzydłowy (Depay?), a nie robienie z nas idiotów wpuszczeniem tam Eriksena, który oczywiście musi grać za napastnikiem. Zastanawiam się dlaczego coś, co było dostrzegalne przez cały zeszły sezon dla każdego przeciętnego fana Spurs - jest naprawiane (i mam nadzieję zostanie przed końcem okna) dopiero k... teraz? Nie można było tych transferów zrobić w styczniu? Nie rozumiem tego, ale mam nadzieję, że teraz wreszcie transfery są przemyślane pod konkretną grę, taktykę trenera, a nie pod k... nazwiska, które się spodobały prezesowi.
Velitaliano
13 sierpnia 2014, 05:14
Marzę o pierwszej czwórce
RAFO THFC
13 sierpnia 2014, 07:02
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/liga-angielska/twaro-why/dpghq


- polecam przeczytać ... jest o Spurs
spurs88
13 sierpnia 2014, 08:51
Uważam, że mamy szanse na pierwszą czwórkę, ale musimy jeszcze kogoś kupić na środek obrony i do napadu. U siebie powinniśmy grać 4-4-2, a na wyjeździe 4-5-1 i nie odpuszczać Ligi Europy. Trzymam kciuki za Lamelę, żeby w końcu odpalił.
Robert
13 sierpnia 2014, 09:53
dlaczego co 2 mecz innym ustawieniem?
lepiej grać cay czas 1 i cały czas sie zgrywać;)
spurs88
13 sierpnia 2014, 10:26
Wychodząc 4-4-2 na Etihad znowu dostaniemy łomot. Na wyjeździe z mocnymi rywalami nie można wyjść z dwójką z przodu.
Hades
13 sierpnia 2014, 11:17
Wszystko można, trzeba tylko mieć dobrą strategię.
Co do ostatniego zdania, chyba jednak najłatwiejsza, ale niekoniecznie łatwa. ;P
Eidur
13 sierpnia 2014, 12:43
Mamy w końcu porządnego trenera i mocny, rozsądnie wzmocniony skład. Top 4 jest jak najbardziej w naszym zasięgu, jednak będzie bardzo ciężko ją wywalczyć. Rywale też się wzmocnili i to nie byle kim. Trzeba liczyć na to, że ofensywne nastawienie Pochettino przyniesie pozytywne skutki i na eksplozję talentu któregoś z zawodników(po cichu liczę na Lamelę i przynajmniej podtrzymanie formy Eriksena z zeszłego sezonu).
RAFO THFC
13 sierpnia 2014, 19:01
http://www.telegraph.co.uk/sport/football/teams/tottenham-hotspur/11029566/Tottenham-Hotspur-open-to-offers-for-11-players-in-desperate-attempt-to-cut-squad.html

- liga za 3 dni a my z transferami " w czarnej dupie" !
Robert
13 sierpnia 2014, 19:49
Soldado moze zostać sprzedany i ... jest cześcią planów Pocha?
troche to nie trzyma sie kupy
Młody
13 sierpnia 2014, 20:26
Cudów się nie spodziewam. W tym sezonie mam nadzieję na przyzwoity wynik w lidze (5-6 miejsce). Fajnie było by ugrać któryś z krajowych pucharów i w końcu zobaczyć ładną dla oka ofensywną grę.
Gość
14 sierpnia 2014, 00:11
Man City- duzych wzmocnien nie przeprowadzili ale nie potrzebowali. Może inaczej, tam gdzie mieli luke tam kupili bardzo dobrego obronce. Juz nie bedzie ich straszył na stoperze Demichelis bo kupili Mangale. A po co im był lampard? Nie mam pojecia :D
Chelsea- silna w Ofensywie, Fabregas, Hazard, Oscar, Costa ... ale za to pewne braki w obronie, głównie na srodku. Maja młodego Zoume, Terrego który ma juz 33lata i Cahila. Troche słabo.
Arsenal?- Podobnie, z tego co widze maja 2 środkowych obronców w kadrze? Mertesacker i Koscielny. Na + Alexis, ale jak dla mnie zespoł na lajcie do ogarniecia, chociaz w sparingach i ostatnim meczu z City straszył.
Man Utd- ofensywą straszy, jeżeli dojdzie do nich jeszcze Di Maria to naprawde moga byc grozni. Ale kolejny zespoł który ma braki w obronie, maja 13 pomocników a maja tylko jednego lewego obronce, jednego prawego i 3 srodkowych. Kiepsko. Do tego ich jedyny lewy obronca Luke Shaw ma chyba kontuzje i ma wrócic dopiero w połowie pazdziernika wiec defensywa Man utd moze se posypać.
Liverpool-wprost przeciwnie, aż 13 obronców w kadrze! Nowi Lovren i Moreno, moga byc silnymi punktami w zespole. To, ze odszedł Suarez w żadnym wypadku nie mozna ich lekceważyć. Został Sterling, Sturridge a także doszedł Llallana ale ten ostatni tez ma kontuzje i ma wrocic w połowie pazdziernika. Pomoc Liverpoolu na papierze prezentuje sie przecietnie. Silna defensywa, dużo obronców i dobrzy napastnicy.
Everton- jak co roku, na papierze, nazwiskami nie straszy ale zawsze jest to poukładany zespoł, bardzo zrównoważony i przede wszystkim dobry u siebie. Kupili Lukaku, maja Mirallasa , młodego Barkleya i kupili Barry'go z City.
No i wreszcie Tottenham- Mało transferów ale wydaja się być przemyślane, czyli poszlismy na jakosć a nie na ilośc, tak jak rok temu. I chyba dobrze. Wzmocniona obrona co najwazniejsze mlodymi zawodnikami. Ograny w lidze angielskiej Davies na pewno wygra rywalizacje z Rose i BAE, co do tego drugiego to chyba najlepiej by było jakby odszedł bo wg mnie nie jest potrzebny. Mamy Daviesa i Rose, BAE juz najmłodszy nie jest i chyba zbędny. Bedac szczerym o Dier niewiele słyszałem wiec nie wiem co napisac, po informacji jakie na jego temat przeczytałem zapowiada sie ciekawie. Lecz nie wydaje mi sie aby od razu sie przebił do pierwszej "11". Niestety albo z Dawson'em albo Kaboul'em bedziemy sie musieli pożegnac, akurat tak sie składa, ze lubie i jednego i drugiego ale jednak wolałbym aby został Dawson. Kaboul jest strasznie nierówny, potrafi zagrac bezbłędny mecz a potrafi zagrac katastrofalnie, do tego kontuzje. Obrona : Vertonghen, Dawson, Chiriches,Dier, Walker, Davies , Rose,Naughton, Fryers prezentuje się naprawde godnie. Odejśc powinni BAE,Khumalo i Kaboul. Jak dla mnie zbędni. Pod wzgledem defensywy daje nam 1-2 miejsce w lidze na tą chwilę, rywalizując z Liverpoolem.
Jeżeli chodzi o pomoc zaczne od skrzydeł. Prawe jest jak najbardziej ok, Lennon, Townsend, Lamela. Problem jest z lewym skrzydłem, jest tylko Chadli który jest na wylocie? Po odejsciu Chadliego zostaniemy z biedą jeżeli chodzi o lewe skrzydło i bedziemy sie musieli ratowac Lennonem lub Townsendem na lewej stronie a w poprzednim sezonie nie za dobrze to wygladało:/ Ewentualnie Holtby, Eriksen mogliby grac na lewej pomocy ale to jednak nie to samo. Najchetniej bym pożegnał Chadliego ale patrzac na jakies zastepstwo to jednak chyba lepiej jakby został. Co do środkowych, ofensywnych jak i defensywnych. Na pewno podziękował bym Capoue i Mason'owi :) A także Sandro badz Paulinho. Wolałbym aby odszedł Paulinho. Na 100 % muszą zostac Eriksen, Holtby, Dembele, Sandro/Paulinho. Dawałbym też szanse gry Bentalebowi i Carrolowi bo jeżeli maja sie rozwijac to musza grac. Co do sprzedaży ciezko mi uwierzyć aby zarząd zaledwie po roku od kupna sprzedawał zawodników.. to sie tyczy Capoue czy Paulinho wiec NIESTETY wieksza szansa na sprzedaz dawałbym Sandro badz Dembele :( Ale z drugiej strony, mimo szczerej sympatii, może to czas aby pożegnac sie z Sandro.. miał swój czas, i może lepiej i dla Niego samego byłoby gdyby zmienił otoczenie:) Ale Dembele musi zostac, jest dobry technicznie, potrafi sie utrzymac przy piłce, zastawić a jak nie on to kto w srodku pola u Nas to zrobi? Nikt... Ktos mu zarzucał brak prostopadłych podan, od tego bedziemy mieć Holtby'ego i Eriksena:)
Co do napastników to mamy Adebayora, Soldado i Kane i tu chyba nie ma co opisywac. jest ok. Mam nadzieje ze Soldado odpali, a jak nie to niech gra w pomocy bo lepszy z niego asystent niz strzelec.

Na mecz z West Hamem widzę taka jedenastke:
Lloris- Walker, Dawson,Vertonghen, Davies- Dembele,Sandro/Paulinho, Eriksen, Lamela,Chadli/Townsend i na ataku Adebayor.

Myslałem nad ustawieniem 4-4-2 z Ade i Soldado ale ciezko ze srodkiem pomocy. Eriksen jako ofensywny i sam Dembele w srodku? Nie poradzi sobie sam. Wiec musi byc Paulinho badz Sandro do pomocy. Wiec Ade badz Soldado ławka. Wole zeby zagrał Ade.

Czego oczekuje? Walki o top4, myślę, ze jest to w zasiegu ale trzeba dobrze zaczac sezon. czołówka jest silna ale jak zauważyłem, nie mają zbyt solidnych defensyw, oczywiscie na chwile obecna bo okno transferowe jest otwarte:) My mamy silny zespoł, co najwazniejsze dobrze zrównoważony. Mamy solidną obronę, pomoc jak i atak. mam nadzieje ze trener to dobrze poukłada , a 4 miejsce jest w zasięgu. o mistrzostwo moim zdaniem powalczy Chelsea i Man Utd. Man City- 3 a my powalczymy o 4 miejsce z Evertonem, Arsenalem i Liverpoolem.

Oczywiscie wszystko co napisałem to jest moje odczucie, moje zdanie i jeżeli ktoś ma jakis sprzeciw badz uwagi, bo mogłem sie tez pomylić to możecie napisać, ale na lajcie, bez spiny :)

Z West Hamem tylko 3 pkt. Czas sie odegrac za ostatnie derbowe porażki...
Łukasz
14 sierpnia 2014, 08:30
@RAFO THC - powiem nieskromnie, że to pierwsze pytanie z Twojego linku jest...moje ;) Polecam kupić dzisiejszy numer Meczu, bo jest dosyć obszerny artykuł o tym, dlaczego THL nie może przebić się do czołówki.
Wolff
14 sierpnia 2014, 13:38
Rafo przecież wiesz, że my lubimy ostatnie 24h w okienku transferowym. To jest prawie w naszym wykonaniu już tradycja i myślę, że wtedy pozbędziemy się 2-3 niechcianych piłkarzy.
Adriano nie wiem jak poustawia obronę nasz trener ale moim zdaniem 1 lub 2 obronę to my mamy tylko chyba ilościowo, a nie jakościowo. Na razie jest dla mnie zbyt dużo niewiadomych nadal. Dawson wydaje mi się zbyt wolny i mało zwrotny do gry wysokim presingiem, Kaboul casus Kinga i Woodgate'a, Verthongen jeśli powróci z formą z przed ostatniego sezonu to zgadzam się będzie naszym solidnym stoperem. Chiriches nie zagrał jeszcze chyba w żadnym sparingu tego sezonu, a w poprzednim za pewny nie był no i Walker, który powoli co sezon cofał się w rozwoju i dodatkowo jest po dłuższej przerwie, choć po cichu liczę, że jeżeli ogarnie go w obronie trener to może to być jego bardzo udany sezon bo lubi grać wysoko i podłączać się do akcji ofensywnych. Oczywiście mogę też się bardzo mylić i nie mieć racji ale osobiście obstawiałbym, że mamy obronę na miejsca 4-7 w lidze. Dlatego z niecierpliwością czekam na pierwszy mecz w lidze by zobaczyć jak trener ogarnął naszą grę obronną i co zdążył wpoić zawodnikom oraz na kogo będzie stawiał.
spurs88
14 sierpnia 2014, 14:36
Ciekawe, czy Kane będzie dostawał tak dużo szans jak w ubiegłym sezonie.
Robert
14 sierpnia 2014, 19:15
w LE nie pogra, bo nie jest na liście zgłoszonych
Barometr
14 sierpnia 2014, 22:31
RAFO - teraz dopiero otworzyłem linka i bardzo mi się podoba opcja z Toby Alderweireld. To byłby nawet lepszy kandydat od Musacchio, bo grał wiele sezonów z Vertsem
yid76
15 sierpnia 2014, 07:25
w mojej opinii w zasadzie nie ma podstaw zeby oczekiwac od tej druzyny Top4 - jeden transfer Daviesa(reszty nie licze bo to wielkie niewiadome) a mecze przedsezonowe zadnym wyznacznikiem formy nie sa.Sklad od kilku sezonow mamy na miejsca 5-7 i potrzebna jest wartosc dodana jak GB zeby wzbic sie ponad przecietnosc - jeden Eriksen temu nie podoła , musi dostac wsparcie od tych ktorzy w poprzednim sezonie zawiedli.
Widze ze wiekszosc unika teraz pompowania balonika ktory z hukiem pekl w trakcie poprzedniego sezonu- to dobrze bo nadmierny optymizm w pilce przynosi czesciej rozczarowania.
Jedno ale.... w zgodnek opinii wiekszosci Spursmaniakow wine ze ten nieudany sezon ponosza glownie dwaj trenerzy i chociaz nie do konca sie ztym zgadzam to jednak osoba MP daje jakies nadzieje - w Saints poukladal klocki szybko i sprawnie robiac wynik bez dwoch zdan najlepszy z mozliwych bez wiekszych ruchow kadrowych - i na dzien dzisiejszy w Spurs ma analogiczna sytuacje - dostal grupe pilkarzy ktorzy w wiekszosci nie zaprezentowali tego co potrafia .Skala trudnosci oczywiscie bedzie wieksza , wciaz potrzebne sa wzmocnienia z tylu ale jest nadzieja ze MP dotrze do zawodnikow ze swoja filozofia gry i ta druzyna odpali przynajmniej na tyle zeby znowu cieszyc sie gra Spurs.
Jesli bedzie widoczny jakis progres,jesli pilkarze "kupia" trenera i jego wizje to powinnismy wrocic na dobra sciezke i zaczac naciskac na czolowke.
Tak wiec moj typ na ten sezon - 6 miejsce i jakis puchar( troche myslenia zyczeniowego ale co tam;)) w koncu to puchary zawsze byly znakiem firmowym Spurs i fajnie byloby do tego wrocic :)
RAFO THFC
15 sierpnia 2014, 11:12
Łukasz - zgadzam się z tym kto pisał w Meczu-u, że Levy robi z klubu developera, który ma zarabiać na buumie mieszkaniowym

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji