Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Partizan pokonany. Tottenham w kolejnej rundzie

30 listopada 2014 michaoo Recenzja meczu
Jednobramkowe zwycięstwo dało awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europy podopiecznym Pochettino. Zawodnikiem meczu okazał się defensywny pomocnik Tottenhamu Benjamin Stambouli, który zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Spurs.

Od pierwszego gwizdka Tottenham kontrolował posiadanie piłki, niestety rzadko przekładało się na sytuacje podbramkowe. Nawet jeśli udawało się jakieś stworzyć, Soldado upewnił się, że piłka wyląduje wszędzie tylko nie w siatce bramki Lukaca.

Partizan przyjął taktykę, jak większość drużyn na White Hart Lane w tym sezonie. Skupił się na murowaniu własnej bramki i okazyjnie nękał Chirichesa i Vertonghena groźnymi kontratakami, kilkakrotnie niewiele brakowało, aby Lloris skapitulował pod ich naporem.

Około 40 minuty spotkanie zostało przerwane przez delegata UEFA, a piłkarze poproszeni o opuszczenie murawy. Stewardzi Tottenhamu nie mogli sobie poradzić z intruzami, wkraczającymi na murawę. Jak później się okało, była to zorganizowana akcja przez firmę elektroniczną (nazwy nie podano), która w tak nieodpowiedzialny sposób chciała promować swoją markę. Po kilku minutach spotkanie zostało wznowione.

Druga połowa wyglądała w naszym wykonaniu o niebo lepiej. 5 minut po gwizdku, prowadzenie dla Tottenhamu wywalczył Stambouli. Francuz sam zapoczątkował akcję bramkową i sam ją skończył. Najpierw doskonale podał do Soldado na wolne pole. Hiszpan próbując przelobować bramkarza trafił w słupek. Przy piłce znów pierwszy znalazł sie defensywny pomocnik, dobitką zdobył pierwszą i jak się później okazało, jedyną bramkę w tym meczu.

Bramka bardzo ożywiła mecz. Partizan ruszył do ataku, co otworzyło drogę do bramki piłkarzom Kogutów. Znów dała znać o sobie słaba dyspozycja hiszpańskiego napastnika, który nie był w stanie pokonać bramkarza Partizana z najbliższej odległości. Sędzia nie podyktował też ewidentnej jedenastki na Harry Kane.

Mecz ostateczenie zakończył sie 1-0. Koguty są już pewne awansu do kolejnej rundy. W następnej kolejce powalczą o pierwsze miejsce w grupie C. Aby to osiągnąć potrzebują conajmniej zremisować z Besiktasem na ich terenie.

Komentarze: 27

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

zalewa
28 listopada 2014, 00:54
Ktoś powinien nagrać filmik ze wszystkimi niecelnymi strzałami Soldado, trwał by chyba z 45 minut
MatMar
28 listopada 2014, 03:11
Kilka plusów było, ale koniec końców - kolejny mecz do jak najszybszego zapomnienia. Gratulacje awansu!
Wduwek
28 listopada 2014, 08:57
Moja wiara w Soldado upadła. Z niego już nic nie będzie, nawet finansowych korzyści ze sprzedaży, bo za tak nieskutecznego 30-latka nie dostaniemy więcej niż 1/4 tego za co go kupiliśmy.
Wduwek
28 listopada 2014, 10:32
https://vine.co/v/OnZqg0wqEjj

Psychologa czym prędzej
Eidur
28 listopada 2014, 11:20
Levy powinien jak najszybciej znaleźć Soldado nowy klub. Z tego piłkarza już nic nie będzie, a na pewno nie u nas.
Walu
28 listopada 2014, 12:32
Nie wiem jak to możliwe, ale grając taką chujnię, wygraliśmy 5 spośród ostatnich sześciu meczów. Awesome!
Walu
28 listopada 2014, 12:40
Taki Klopp do niego by dotarł. Bo on ponoć sporo rozmawia z zawodnikami a co nasz menago może? W sumie znają obaj Hiszpański ale nie wiem czy Poch jest jakimś psychologiem? Ja nie wiem co o tym myśleć. Jak on mógł kosztować 30 baniek. Dlaczego w tym klubie jest tak że się pierdoli wszystko na raz.
Kamilos
28 listopada 2014, 15:41
Poch jest zadnym psychologiem (nie bronie w zadnym razie Soldado) ,ale gdyby byl nim chociaz troche to by go nie zdejmowal od razu po tym pudle Hiszpana ,bo w ten sposob go kompletnie dobil psychicznie. więc albo wie ,ze mamy juz zaklepanego napadziora na 1 stycznia(w co watpie)i dogrywamy z Ade i Kanem albo co zdecydowanie bardziej prawdopodobne wyszly jego trenerskie braki i zrobil takiego samego babola co Soldado.
Osobiscie uwazam takze ze sporym bledem bylo ryzykowanie Jankiem w tym meczu przed dwoma arcytrudnymi grami w pl ,mamy taki burdel w obronie i tylko Jan(obecnie) jeszcze to jako trzyma do kupy. Ale nad tym jeszcze mozna by dyskutowac.
Kamilos
28 listopada 2014, 16:28
Jemu to już chyba tylko zmiana otoczenia na... hiszpańskie!
Łudzę się że może Sevilla go weźmie albo z powrotem Valencia jak przykładowo skończy się wypożyczenie Negredo.
varba
28 listopada 2014, 17:02
Od półtora roku litujemy się nad Soldado. Kibice zawsze gorąco go dopingują mimo że gówno dla nas zrobił. Nawet wczoraj jak schodził to dostał spore oklaski. Soldado ma szczęście, że w ogóle jeszcze wchodzi na boisko. W takiej formie w żadnym szanującym się klubie nie powąchałby nawet ławki. Trzeba skończyć z tą fundacją charytatywną, jak gra słabo to musi zejść. Jakoś nie widzę, żebyście się nad innymi piłkarzami litowali.
spurscfaniak
28 listopada 2014, 18:47
Dwa największe żarty to Soldado i Pochettino. Jeden i drugi do odstrzału. Tak marnego menedżera nie mieliśmy od 10 lat przeszlo. Tragedia. Zero dobrych wniosków. Naprawdę miałem złe zdanie o AVB, ale widzę, że można być jeszcze bardziej w siebie zapatrzonym i ograniczonym. Nie pasują mu piłkarze Ale zamiast wycisnąć z nich maksimum to uczy ich chuj wie czego. Przez cały sezon rozegraliśmy jeden przyzwoity mecz. Jeden! W każdym klubie by wyleciał za taką patologię. Soldado to samo, dno, Keane za Redknappa był bardziej użyteczny od niego.
trzaskal
28 listopada 2014, 19:42
Najciekawsze skróty wczorajszego meczu: http://www.101greatgoals.com/blog/social/youtube-channel-trollstation-upload-video-of-their-tottenham-v-partizan-pitch-invaders/
trzaskal
29 listopada 2014, 08:27
Zdecydowanie najciekawsze momenty czwartkowego spotkania!
Damian88
29 listopada 2014, 11:44
Trudno się z Tb nie zgodzić spurscfaniak odnośnie Pochettino. Niestety jesteśmy już raczej na niego skazani. Wątpię, aby Łysy, biorąc pod uwagę poprzednie zawirowania na ławce trenerskiej, zwolnił w krótkim odstępie czasowym kolejnego trenera. Sam krzyczałem AVB out, ale patrząc na naszą obecną sytuację, gorzej już chyba być nie może, a z Portugalczykiem wydaje mi się, że jednak byłoby lepiej. I piszę to mimo mojej antypatii do tego osobnika, bo nadal uważam, że to on odpowiedzialny jest za tą bezpłciowość.
Damian88
29 listopada 2014, 12:27
Na pewno jest jakaś granica gdzie "łysy" powie dość. Spójrz terminarz, spójrz na kadrę i jej obecną dyspozycję i to jak ich forma zmieniała się od jakichś... 2 i pół roku? Następnie jedno dodaj do drugiego i sprawdź wynik. Z dnia na dzień oni nie zaczną grać na miarę swoich możliwości a terminarz jest nieubłagany. Handluj z tym
Walu
29 listopada 2014, 12:52
Ale jedziecie po gościu. W tym momencie:
- mamy 2 punkty do 4. miejsca
- jesteśmy w 1/4 pucharu ligi
- jesteśmy w fazie pucharowej Ligi Europy
- wygraliśmy 5 z ostatnich sześciu meczów

OK. Gra wygląda kiepsko, ale sytuacja nie jest jakaś opłakana i wciąż walczymy na każdym froncie. Poch zasługuje na wsparcie i czas, tym bardziej, że moim zdaniem widać, że jednak uczy się naszej drużyny i chociażby jego zmiany w ostatnich meczach są dużo lepsze niż kiedyś. Wpuszczenie Lennona i Vlada z Hull to były strzały w dziesiątkę, teraz z Partizanem Bentaleb też dużo dał w środku pola i Stambouli wreszcie nie był osamotniony w destrukcji. Drużyna, mimo wszystko, też gra lepiej niż kilka tygodni temu. Są powody do umiarkowanego optymizmu, ale lepiej zjechać z góry na dół gościa, który stara się jak może ułożyć ten zespół i wpoić mu jakąś strategię i nawet powoli zaczyna mu to wychodzić.
Walu
29 listopada 2014, 13:19
Może zobacz okoliczności tej straty dwóch punktów do top 4? Jakie top 4? XD W Capital one przeciwnicy z Championship. W LE żałosna gra z Partizanem w obu meczach. Są wyniki nie ma gry. Wiecznie tak nie będzie. Zdaj sobie sprawę że na długa metę się to nie uda. Masz przykład z poprzedniego roku. Proste jak budowa cepa
Walu
29 listopada 2014, 13:22
Choć w sumie nie tylko z tym Partizanem była żenada. Wielki fart miał Poch z Besiktasem bo żeby nie Lloris to byłoby inaczej... choć Chiriches swoje zrobił.
_jaroszy
29 listopada 2014, 14:23
Takie ślizganie się jak ostatnio prezentuje Tottenham w lidze może wystarczyć na drużyny z drugiej części tabeli , czy na taki Partizan , jednak z Evertonem jak nie zagramy na 100% to możemy zapomnieć o zwycięstwie .
Wduwek
29 listopada 2014, 16:38
Walu, mnie osobiście daleko jest do jechania po Pochu, ale 2 punkty do 4 miejsca to jest dla mnie rzecz negatywna, z tego powodu, że drużyny z okolic czwartego miejsca tracą namiętnie punkty, ale my tracimy ich jeszcze więcej. Czyli jak zwykle nadarza się okazja do zajęcia wysokiego miejsca w lidze i jak zwykle na koniec będzie nam brakować tych paru punktów.
Gość
29 listopada 2014, 19:12
Własnie najlepsze jest to, ze gramy straszna chujnie a mimo to patrząc w tabele nie wyglada to tak najgorzej. Co prawda niby jestesmy nisko bo dopiero 10 miejsce ale do 4 miejsca mamy tylko 5 pkt straty ale jeden mecz mniej. 2 pkt były przed ta kolejką. Jednak trzeba spojrzyć prawdzie w oczy , Man Utd zaczyna grac i kwestia czasu jak United, City i Chelsea odskoczą od reszty. Soton tez do konca roku utrzyma się wysoko, chocby nie wiadomo jak tracili pkt, mamy do nich 9 pkt a to duzo i w sumie mało. Maja trudny terminarz, do konca sezonu na pewno spuchną ale w 6 ich stawiam. Do tego Arsenal, ja tam niestety nie widze miejsca dla Nas z taka gra a nie wierzeze nagle zaczniemy cos grac. Jestesmy takimi samymi sredniakami z dobrymi zawodnikami jak Liverpool. Oni tak sa męcza co my. Od poczatku sezonu troche czasu minęło, może to głupie takie gadanie ale gdyby nie te 6 pkt z 2 pierwszych kolejek to byłoby nieciekawie. :)

Mimo mojej niecheci do lameli to jego jedynego z tych nowych bym zostawił, bo widac ze haruje i sie stara, jest młody i w koncu odpali, moim zdaniem jest zle wykorzystywany. Niepotrzebnie schodzi do srodka, powinien sie trzymac skrzydła i tak próbowac dryblingów. Schodzac do srodka nie robi żadnej przewagi, a wrecz przeciwnie, mnóstwo ma strat.

Mamy Llorisa, Vertonghena, wróci Walker, Eriksena, Lamele i Kane. Reszta do wyjebania, tak mi sie marzy. Oczywiscie zostawił bym kilku zawodników na ławke, takich jak Lennon, Dier czy Kaboul.
Szkoda ze pozbylismy sie Caulkera, z niego mogłyby byc ludzie, młody, dostajac regularnie szanse u Nas mogłby wyrosnac na bardzo dobrego stopera.

Szkoda ze Ci zawodnicy którzy są tyle warci, nie daja nam tyle jakości co Defoe, Crouch, Carrick, Zokora, Jenas, Berbatov etc.
Gość
29 listopada 2014, 19:15
W sumie to Eriksen przyszedł wtedy co Lemela to ich dwóch bym zostawił z tych "nowych" i na nich budował pierwszą 11.
spurscfaniak
29 listopada 2014, 19:39
Że niby Pochettino się stara? Starał to się Sherwood, Pochettino nic nie potrafi zmienić oprócz piłkarzy w tym swoim ustawieniu. To jest dobry trener do jednego ustawienia, gdy ma konkretnych ludzi. Miałem nadzieję że sprosta wyzwaniu na WHL, ale gość kompletnie nie potrafi nic innego wymyślić. Zdecydowanie najbardziej ubogi strategicznie trener od kilkunastu lat.
Damian88
29 listopada 2014, 23:01
Nic dodać, nic ująć. Szkoda, że lekką ręką pozbyliśmy się Sherwooda i w jego miejsce zatrudniliśmy kolejnego "specjalistę". Tim miał jaja, których brakuje Argentyńczykowi. Mimo, iż wielu mu to zarzucało, to wcale nie był takim żółtodziobem. Potrafił wykrzesać z niektórych zawodników to co najlepsze (np. Eriksen), a tym którzy się nie angażowali, wytknąć publicznie olewające podejście. Koleś widział to od środka i możliwe, że pozbylibyśmy się kilku pizd, a w ich miejsce przyszłoby kilku walczaków.
varba
30 listopada 2014, 06:09
Trzeba było w 100% wspierać, któregoś managera. Sherwood stracił pracę, bo między innymi nie miał wsparcia kibiców. Redknapp też nie straciłby pracy, gdyby wszyscy nie płakali po tym jak stracił 3 miejsce. Levy poczuł, że ujdzie mu to bez problemu. Teraz płaczecie na POchettino tak samo jak narzekaliście na poprzednich managerów. Ja dam mu dwa okna transferowe, dopiero wtedy zacznę oceniać jego pracę. Coś co dobre rzadko przychodzi szybko. Wszyscy podniecali się Rodgersem , a nawet on potrzebował sezonu żeby grać dobrze. Teraz stracieł swój amulet i znów cieniuje, po 3 sezonach w Liverpoolu. To teraz mi powiedzcie to jest dobry manager czy słaby?
Damian88
30 listopada 2014, 10:13
Nie zrozum mnie źle, ja nie jestem za tym, żeby zwalniać Pochettino. Dałbym mu co najmniej ten sezon i następny (no chyba, że wyniki byłyby tragiczne, to jedną rundę następnego sezonu). Sęk w tym, że po tych kilku miesiącach można już pokusić się o ocenę jego pracy i jak na razie jest kiepsko, żeby nie powiedzieć źle. Oczywiście zgadzam się, że należy dać mu ze dwa okienka transferowe, bo dopiero wtedy zobaczymy czy facet wyciąga wnioski ze swojej pracy. Gołym okiem widać kogo nam brakuje i trzeba się pozbyć.
spurscfaniak
1 grudnia 2014, 09:12
Varba, Masz rację, Ale wiesz jak to jest, my mamy prawo się wkurwiac a dobry menedżer musi robić swoje. W meczu z Evertonem pierwszy raz zobaczyłem ze Poch żyje meczem, że sa w nim emocje jakieś. Czuł ze porażka to będzie jego koniec. Pochettino jest młody i wciąż się uczy fachu. Może być wybitny Ale na razie to menedżer jednego ustawienia. Z Evertonem wreszcie pokombinowal i wyszło bardzo dobrze. Da sie? Da sie

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji