Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Paulinho przechodzi do Guangzhou

29 czerwca 2015 Wduwek Spurs News
Guangzhou Evergrande oficjalnie potwierdziło transfer 26-latka. Chińczycy musieli rozstać się z 9,8 milionami funtów, aby pozyskać pomocnika z kraju kawy.

Paulinho przybył do Tottenhamu w 2013 roku z brazylijskiego Corinthians za 17 milionów funtów. W barwach Spurs rozegrał 45 meczów ligowych i zdobył 6 bramek, a licząc razem z pucharami ma na swoim koncie 67 występów i 10 goli. W latach 2007-2008 zaliczył krótki epizod w polskim futbolu, 17 razy wybiegając na boisko w barwach Łódzkiego Klubu Sportowego. W nowym klubie będzie trenował pod okiem Luisa Felipe Scolariego, który wielokrotnie udowadniał jak wysoko ceni umiejętności Paulinho, powołując go regularnie do kadry Canarinhos. Zawodnik odwdzięczył się 5 trafieniami w 32 występach. Na ostatnim mundialu zagrał w 6 (na 7) spotkaniach, w tym 5 razy od pierwszej minuty (jedyny występ z ławki zaliczył w pamiętnym półfinale, przegranym z Niemcami aż 1-7). Kontrakt piłkarza związał go z zespołem Guangzhou na 4 lata. W chińskim klubie będzie występował z numerem 48.

Dziękujemy Brazylijczykowi za wspólne 2 sezony i życzymy sukcesów w dalszej karierze.

Komentarze: 14

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

rycerz17
29 czerwca 2015, 16:54
Typowy gracz jednego turnieju. U nikogo poza Scolarim nie grał na choćby przyzwoitym poziomie.
Oby to był impuls do dalszej sprzedaży niepotrzebnych zawodników.
trzaskal
29 czerwca 2015, 17:08
Z tymi 17 za kupno P8 to wielka niewiadoma. Mówi się o 10-12 mln bo oczywiście Levy obwarował się klauzulami i jeśli P8 nie wystąpił w odpowiedniej ilości meczów to Corinthias nie uzyskali za niego 17 mln. Także chyba wyszliśmy na zero minus tygodniówki.
Mecenas
29 czerwca 2015, 17:59
Coś pięknego było zobaczyć tę wiadomość. Mam nadzieję że te pieniądze zostaną dobrze spożytkowane.
varba
29 czerwca 2015, 20:40
Można psioczyć na Paulinho, ale skoro on był słaby to co powiedzieć o innych naszych pomocnikach. Paulinho mimo miernych występów zdobył więcej bramek niż Capoue, Stambouli, Mason i Holtby razem wzięci. Mason jeszcze ma szanse u Pochettino, ale pozostała trójka, może najpierw z nimi trzeba było się rozstać. Przypadek, że za Paulinho ktoś chciał zapłacić normalne pieniądze, a nie za Holtby, czy Capoue?
Robert
29 czerwca 2015, 20:53
Stambouli zagrał połowe meczy z tego co Paulinho albo Capoue grał jak typowy defensywny, a nie był wystawiany na dziesiątce ;P

Capoue, przed kontuzją grał bardzo dobrze, a Paulinho nie miał nawet przez chwile takiego okresu ;P

Chiny, no i ta druzyna jest bogata, to może stąd ta normalna kasa za niego ;p
Wduwek
29 czerwca 2015, 21:35
Moim zdaniem nie ma co porównywać kota z psem, Paulinho grał box to box, a w sezonie 13-14 nawet na 10-tce, a Capoue głownie na DM.

Inna sprawa, że Paulinho zdobył 3 razy tyle bramek co Lamela. Z tego zadania wywiązywał się (do czasu aż Poch go skreślił) bardzo ę ą. Tyle, że nie od tego miał być.

Tak samo jak rycerz17 liczę że jest to sygnał do pozbycia się szrotu.
varba
29 czerwca 2015, 21:38
Capoue złapał kontuzje w drugim meczu, tyle było jego grania. Bentaleb w tym sezonie wciągał go nosem. Skoro Paulinho grał więcej, to znaczy że wywalczył sobie miejsce w składzie. Paulinho zdobywał gole w końcówkach ratując nam punkty. Skoro Capoue jest taki lepszy to czemu nikt nie zaoferuje takiej kwoty jak za Paulinho? Może być nawet drużyna z Kataru.
Wduwek
30 czerwca 2015, 06:15
Ja się zgadzam, że Capoue też jest na sprzedaż, mogę się także zgodzić, że być może jest słabszy od Paulinho. Ale kompletnie się nie zgadzam z wyciąganiem takich wniosków, bo nikt nie daje za niego 10 baniek.

Po pierwsze Capoue nie ma swojego Scolariego. Wątpię, żeby był gdzieś trener, który nie wyobraża sobie drużyny bez Capoue i jednocześnie taki, z którym bardzo chce współpracować sam zainteresowany (kosztem np przenosin do Chin).

Po drugie i w tym i w ubiegłym sezonie Francuz łapał kontuzję. Zawodnika podatnego na urazy nie ma co kupować jeśli to nie jest gracz wybitny. A Capoue wybitny nie jest.

Po trzecie, moim zdaniem najważniejsze, nie każdy chce iść do Chin czy Kataru. Capoue to piłkarz w wieku upoważniającym do myślenia o jeszcze paru ładnych latach gry w Europie np. w jakimś niezłym zespole Ligue 1.

No i okienko jeszcze się nie skończyło. Plotki o ofercie od Watford (chcieliśmy 11 milionów, więc pewnie skończyłoby się na niewiele mniejszej kwocie niż to co dostaliśmy za P8) były. Może ktoś się jeszcze skusi.

PS: Paulinho ratował nam punkty i chwała mu za to, ale nie za Pocha. Jeżeli trener nie widzi go w składzie to przeszłość nie ma znaczenia.
spurscfaniak
30 czerwca 2015, 07:46
Z tymi kontuzjami Capoue to dziwna sprawa. We Francji uznawany byl za niesamowity okaz zdrowia, wszyscy chwalili go za nieziemska wytrzymalosc. Nigdy nie mial kontuzji. Zero. U nas na wstepie...
Robert
30 czerwca 2015, 09:39
Tam nie gra pyza cazorlla, co skoczyła mu na noge, to był okazem zdrowia ;P

Nie mówie, że Capoue, musi zostać i grać;P
dla mnie w hierarchii naszych środkowych pomocników jest 4/5, razem z Stambouli
Jedynie z naszego środka zostawiłbym Bentaleba, Dembele/Masona (według kolejności mojego uznania) całą trójke, a wyżej wspomnianych 2 bym sprzedał i kupił kogoś co może od razu wskoczyć do pierwszego składu;P

Za capoue ciężko moze być dostać około 10 baniek, bo my chyba nawet tyle za niego nie daliśmy;)
Emilian
30 czerwca 2015, 17:38
Levy, to jest Prezes!!! :)
MatMar
30 czerwca 2015, 20:51
Akurat do Paulinho wielkich pretensji nigdy nie miałem, no ale płakać po nim również nie będę. Tym bardziej, że dostaliśmy przyzwoitą kasę, którą można równie przyzwoicie spożytkować :)
MARCUS
1 lipca 2015, 09:03
Szału nie było, chociaż też i stwierdzenie, że wtopił byłoby przesadą. Zawodnik z gatunku takich, że jak ktoś wie co z nim zrobić, to może być bardzo ważny. No ale to trzeba mieć na niego pomysł, u nas tego ewidentnie nie było, chociaż jakby go dostał taki Mou to byśmy się wkurwiali, że tyle potrafi. Kolokwialnie powiem ,że "nic do gościa nie mam".
Wduwek
1 lipca 2015, 20:27
Paulinho gdy już dostał szanse ani ziębił ani grzał, to prawda. Jego największym grzechem było to, że tak mało grał. Sprzedajemy, bo Pochetino nie widział go w składzie i tyle.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji