Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pavlyuchenko: To najgorszy okres w moim życiu

30 listopada 2009 Sajmon Spurs News
Roman Pavlyuchenko potwierdził, że negocjuje z Tottenhamem jego odejście w styczniu do innego klubu. Rosyjski napastnik nie wywalczył miejsca w składzie Spurs oraz nie zakwalifikował się ze swoją reprezentacją na Mistrzostwa Świata w RPA.

"Nigdy nie miałem tam beznadziejnego okresu w moim życiu. Z reprezentacją przegrałem awans do Mistrzostw Świata. W swoim klubie siedzę na ławce rezerwowych, a teraz nie będę miał również okazji do gry dla Rosji.

"Mam nadzieję, że styczeń przyniesie zmiany w moim życiu. Mam na myśli zmianę klubu. Mój agent będzie w tym tygodniu negocjował z Tottenhamem moje odejście."

Zainteresowane Pavlyuchenką są ekipy Romy, Zenitu oraz Spartaka Moskwa.

Komentarze: 81

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tuczi
30 listopada 2009, 19:04
Hehehe ale chętni jesteście ;)
varba
30 listopada 2009, 19:34
Jak to jest najgorszy okres w jego życiu, to chłopak nie ma pojęcia o prawdziwych problemach, nie rozumiem jak można żałować kogoś takiego! No i wiadomo czemu jest taki słaby psychicznie.
Marcin
30 listopada 2009, 20:41
Barometr, ale podaj powód, dla którego Roman powinien otrzymać szansę. Radzimy sobie bez niego.
Barometr
30 listopada 2009, 20:56
Bo nie jest gorszy od Keana, czy Croucha. Powinien chociaż na końcówki wchodzić (z 15 min minimum).
Marcin
30 listopada 2009, 20:57
Eee, mnie to nie przekonuje. Po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje? To pytanie retoryczne.
varba
30 listopada 2009, 21:38
Barometr,mam to gdzieś że Romcio nie gra nawet pięć minut...krzywdę mu robimy???On Tottenhamowi robił krzywdę będąc na boisku.Strzelił Liverpoolowi bramkę z trzech metrów?No mistrzostwo świata,kur...a mać!!!!
Marcin
30 listopada 2009, 21:49
Żeby nie był, choć uważam, że nie masz racji w tym aspekcie Barometr, to od poglądów Artura się odcinam stanowczo :D
Barometr
30 listopada 2009, 21:49
No możesz rację Marcin, ale Arturze Ty już podchodzisz nazbyt emocjonalnie. Przypomnę tylko dzięki komu w zeszłym sezonie łudziliśmy się, że możemy jeszcze zagrać w Lidze Europejskiej
Barometr
30 listopada 2009, 21:57
I po co nam w tym sezonie Liga Europejska?Nie podchodzę emocjonalnie do Romana,stwierdzam fakty.Emocje wzbudzają u mnie teksty o tym że robimy mu krzywdę...pytam się jaką?Chyba taką że mu płacimy tygodniówki...
Barometr
30 listopada 2009, 22:26
I po co nam w tym sezonie Liga Europejska? - teraz to już przegiąłeś. To po co nam Premier League? Po co Championship? Nie lepiej łoić tyłki Doncasterom w League One?
Barometr
30 listopada 2009, 22:32
Walczymy o coś więcej niż Liga Europejska,nie zrozumiałeś wogóle tego co napisałem.Lepiej dla nas w tym sezonie,kiedy nam wyjątkowo dobrze idzie skupić się na walce o top 4 ,niż wykrwawiać się w tej "Lidze".Jeżeli nie awansujemy do Ligi Mistrzów to i tak moim zdaniem zagramy w eropejskich pucharach(w tej twojej "Lidze Europejskiej";) za rok.
Barometr
30 listopada 2009, 22:43
czyli w tym roku fajnie jest tam awansować, a w zesżłym nie było sensu. Jeśli walka o europejskie puchary to wykrwawianie to ja dziękuję. Jeśli chcemy coś znaczyć jako klub - musimy radzić sobie na wszystkich polach
Barometr
30 listopada 2009, 22:44
PS Bardzo dobrze zrozumiałem o co Ci chodzi, bo to takie pierdolenie Harry'ego dlaczego wystawił juniorów z Szachtarem. Wtedy i teraz uważam to za jeden z największych skandali za kadencji Redknappa.
Barometr
1 grudnia 2009, 00:58
Twoim zdaniem Harry cały czas pierdoli...człowieku zdejmij klapki z oczu,zajmujemy 3 miejsce w tabeli, a ty cały czas po nim robisz jazdę.Lepszym fachowcem od niego się uważasz?Kto więcej zrobił dla Tottenhamu on czy ty, stukając w klawiaturę pod anonimowym psęudonimem?Ciągle się czepiasz Redknaapa,bo juniorów wystawia,bo rusek nie gra,bo Harry lubi Fergusona....Ale za to że gramy najlepiej od lat,jakoś ciężko ci cokolwiek napisać dobrego o Harrym.
Barometr
1 grudnia 2009, 01:02
Pewnie Barometr, zrobiliśmy krok w tył pod kierunkiem Redknaapa.Za poprzedników było wspaniale.Podaj wreszście pożądne argumenty przeciw niemu.
Barometr
1 grudnia 2009, 01:08
Za poprzedników było wspaniale....ba, ostatnie 25 lat historii Tottenhamuto pasmo samych sukcesów, nagle przyszedł Harry i wszystko spierdolił.Klapki z oczu.
Sajmon
1 grudnia 2009, 06:39
Spokojnie Arturze, na takie radykalne głosy przyjdzie czas po 30 kolejkach.
czapla
1 grudnia 2009, 09:59
właśnie, wstrzymajmy się z takimi opiniami tak do 30 kolejki. Wtedy będziemy mądrzejsi. Nie zapominajmy, że różni trenerzy różnie przygotowują swoich zawodników. Liverpool przeważnie długo się rozkręca, Villa przeważnie notuje udany start, Everton raz na ruski rok nie zaliczy falstartu, aby potem pod koniec sezonu łoić już prawie wszystkich. Bardzo ciężko jest mi określić Redknappa, aczkolwiek jego drużyny rzadko notowały świetny start, albo świetną końcówkę. Zwykle była to średniawa przez cały sezon bez skoków formy w dół, czy w górę. Pozostaje cierpliwie czekać, zbliża się okienko transferowe, wydaje się że Redknapp ryzykować nie będzie i kupi jakiś cover na środek pomocy i obronę. Żeby było jak w sezonie 05/06 w którym walczyliśmy o Ligę Mistrzów do ostatniej kolejki to będzie musiał sprzedać balast w postaci Romana Pavlyuchenki ( jak wtedy Rasiaka ) i nie kupować w jego miejsce nikogo, żebyśmy w kilku ostatnich spotkaniach musieli wystawiać Obikę ( wtedy Lee Barnarda ) :)
MARCUS
1 grudnia 2009, 10:03
@Tuczi :marcus_polus@interia.pl. Dawaj , dawaj, szybciuchno;)
MARCUS
1 grudnia 2009, 10:05
A już chcialem gdzieś napisac, ze jakoś dziwnie Barometr mantry nie wyklada o poszkodowanym rusku. Balem się, ze coś się z nim stalo. Teraz notujemy wielki come back! Barometr, bredzisz, ale dobrze , że jestes :)
Barometr
1 grudnia 2009, 12:39
Chciałem się wstrzymać MARCUS, ale nie wytrzymałem po tym jak Ruska nazwali mazgajem i cipą. Arturze - ja się bardzo ciesze, że jesteśmy na trzecim miejscu, bo nie kibicuję Redknappowi tylko Tottenhamowi. Oczywiście Harry ma wyniki i to dobrze dla naszego klubu, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że mnie czasem ten gość wkurwia. Poza tym managerów będzie jeszcze u nas wielu, a klub pozostanie ten sam, więc nie ma się co krygować z krytyką Harry'ego jak nam coś przeszkadza. A co do klapek na oczy - to ja zauważyłem, że cokolwiek by Harry nie zrobił, nie powiedział - to jest spora grupa fanów, która go popiera we wszystkim - bez mrugnięcia okiem, więc kto tu ma te klapki :) Ja potrafię przyznać, że wygrywamy, że mecz z Wigan przejdzie do historii, że HR ma wynik, że dawno nie było tak dobrze, etc Ale nie mogę trwać w bezmyślnym uwielbieniu, gdy niszczy się jednego z moich ulubionych zawodników, czy przegrywa derby w żadnym stylu i to dwukrotnie (Chelsea plus Arsenal). Natomiast Tobie to Arturze nie przeszkadza - ok - Twoje prawo
Barometr
1 grudnia 2009, 12:48
Barometr-podam ci parę nazwisk zawodników których pozyskał Harry i na nich stawia co przynosi takie efekty że walczymy o top4,a nie o środek tabeli bądż utrzymanie. Te nazwiska to-Palacios,Defoe,Crough,Bassong,Krancjar,Keane.Mnie to że nie gra Pawliuczenko czy Bentley w pierwszej jedenenastce wogóle nie denerwuje.Jak grali w niej ,to nie dało się tego oglądać.Pierwszy ciągle prawie dobiegał do podać bądż leżał na trawie.Drugi głowa w dół i próbował tylko walić na oślep dośrotkowania.Popieram Redknaapa co do tego kto gra a kto płacze,psuje atmosferę w szatni i wokół klubu.
Barometr
1 grudnia 2009, 15:03
Jak pisałem Arturze - Twoje prawo. I prawo Redknappa, żeby takich a nie innych wspierać. Natomiast ja bardzo lubię Romana i bardzo lubię Bentleya, a nie przepadam za Crouchem czy Keanem. I wydaje mi się, że kliku graczy marnujemy (dodalbym Bale'a do tego), ale to już inna bajka
Barometr
1 grudnia 2009, 15:20
No cóż,w każdym klubie się ktoś marnuje,taki los piłkarzy w takich klubach jak Tottenham,nie wspomne o Realu Madryt....
tuczi
1 grudnia 2009, 16:50
Marcus zapisałem ;). Muszę tylko cyknąć fotkę z Kogucikiem na... piersi ;)
tuczi
1 grudnia 2009, 16:55
Niestety Barometr, ale własnie na taką cipę i mazgaja sam rusek się zrobił. Płacze prawie jak Cristianna leżąca na boisku. Nie ma co się oszukiwać. Jeśli miałby jaja, a nie dziursko to zacisnąłby zęby i do końca zachował przynajmniej pozory męskości. A tak w naszej pamięci pozostanie jako mizerny napastnik i pizdeczka do tego. Nie zmienisz tego Koleżko ;)
Barometr
1 grudnia 2009, 17:24
Przesadzasz tuczi - daleko mu do Krystyny. Swoją drogą ta dziewczyna się świetnie zaaklimatyzowała, choć jako fan Realu nie chciałem go tam zbytnio widzieć
tuczi
1 grudnia 2009, 17:38
Dlatego napisałem "prawie" ;). No nie wiem, być może nie mam racji, ale strasznie irytują mnie takie "piłkarskie płaczki". Może dlatego, że zawsze uważałem piłkę nożną za sport dla facetów. Tych prawdziwych naturalnie ;)
MARCUS
1 grudnia 2009, 21:58
Tuczi a na cholerę ten kogucik?? :) Taki rzeczy to ja se mogę na swoich cyckach oglądać?? ;)
tuczi
2 grudnia 2009, 17:14
Hahahahahahahahaha w sumie masz całkowitą rację Marcus ;)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji