Roman Pavlyuchenko znany jest ze swoich emocjonalnych wypowiedzi. Raz kocha Tottenham i chce w nim zostać, innym razem uważa Redknappa i całe "kogucie" otoczenie za kompletnie mu nieodpowiadające i pragnie je zamienić na inne. Tym razem Rosjanin stwierdził, że bardzo zależy mu na grze w pierwszym składzie i prawdopodobnie będzie zmuszony poszukać sobie nowego pracodawcy. Mimo to uważa Tottenham za swój drugi dom.
- Nie będę ukrywał, że bardzo chcę grać. Niesamowicie potrzebuję gdy w pierwszym składzie. Kocham Tottenham, ta drużyna jest dla mnie jak drugi dom. Jednak jeśli nic się nie zmieni, będę gotowy odejść nawet na jakiekolwiek wypożyczenie. Przejdę wszędzie, gdzie będę mógł regularnie grać w piłkę. Obecnie nie mam żadnej praktyki meczowej, a czuję się naprawdę świetnie. Dlatego nastał teraz czas na rozważenie ewentualnych opcji do odejścia zimą - powiedział rosyjski napastnik.
Wg prasy, najpoważniej usługami Pavlyuchenki zainteresowana jest ekipa mistrza Niemiec, Borussia Dortmund.
Pavlyuchenko: Tottenham jest dla mnie jak drugi dom, ale jeśli nie będę grał, odejdę. Gdziekolwiek
6 października 2011
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 33
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
A jak śię świetnie czuje (pomijając bramkę) pokazał w LE z amatorami z "Szamrok".
Potrafię zrozumieć Twoją ślepą miłość Barometr bo w historii Spurs też wielu kopaczy tak ślepo kochałem ale to już zakrawa na kpinę jak pod artykułem ( którego nie jesteś autorem - bo te zazwyczaj wychwalają Ruska ) a który ma negatywny wydzwięk w kontekście Pava piszesz - "zmieniając temat". tematem jest Pav tylko...treść nie pomyśli