Ulubionym tematem rozmów od kilku dni jest Roman Pavlyuchenko. Najpierw wypowiedzi Guusa Hiddinka, sugerujące że rosyjski napastnik może trafić do Chelsea. Następnie gol Romana przeciwko West Hamowi i zapewnienia Redknappa, że nasz numer "9" pozostanie na WHL również na następny sezon. Problemem jednak wg. naszego menedżera jest poziom języka angielskiego, którym operuje Pavlyuchenko.
"Fakt - to jest problem.
"Tłumacz ciągle biega za nim dookoła boiska.
"Czasem ktoś podaje piłkę środkiem boiska i Roman podąża za akcją. Tłumacz wtedy biegnie za nim, dopada do niego i wbija piłkę głową do bramki! Ja się wtedy pytam "Co ten gość robi na boisku?", a on po prostu tłumaczy Pavowi co ja przed chwilą powiedziałem...
"W ostatnich 2 minutach przeciwko West Hamowi krzyczałem do niego, żeby zatrzymał prawego obrońcę, który wychodził na czystą pozycję. Gdyby znał lepiej angielski, nie byłoby takich problemów."
"Pavlyuchenko wciąż nie mówi po angielsku"
13 kwietnia 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 22
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
A wczorajsza bramka skłania do czekania aż nauczy się tego angielskiego
A skoro już o tym mowa,to Ja szczerze podziwiam Rosjanów...dla mnie naprawdę wielki naród z wielkim wkładem dla cywilizacji (patrzę pod kątem chrześciaństwa). A rzeczy jak alkocholizm,komunizm,lub wojny z Polakami nie za bardzo mnie wpływają.
Ale wróćmy do Pawia,bo o nim była mowa. Nie sprawdzałem źródeł z ktorych korzystał Paweł i odebrałem do dosłownie (nie wiem czy Redknapp żartuję... lecz jeżeli nie, to Ja stoję przy swoim stanowisku..facet powinien być głupi jak but) O czym tu w ogóle rozmawiamy,bierzy kilkadziesiąt tyś. co tydzień,do tego kosztował kilkanaście milionów i co... mówimy w końcu o "piłkarski angielski" a nie np o "biznes angielski".
Co do tego,że ma szanse być drugim Berbatovem,to nie wiem... ja wolałbym go taki (albo troche lepszy) bo chyba nikt nie ma złudzeń,że wtedy będzie chciał odejść.
Co do fobii, to niestety mamy coś do powiedzenia na temat każdego: Niemiec-Szkop, Rosjanin- ruski, albo doniedawna kacap, Czech- Pepik, Słowak- ni ruski, ni pepik, Litwin- faszysta, Ukrainiec- UPA itd. Każdy kto choć raz miał do czynienia z Rosjanami inne niż przedstawiają media, ten wie, że to bardzo fajni ludzie. A literaturę jaka mają!
Mimo że jestem patriotą, a przynajmniej za takiego się uważam nie mam nic do wymienionych przez Ciebie nacji, a już szczególnie w bezpośrednim spotkaniu, mimo że nie czytam gazety...
Co do Pawliuczenki wygląda na bardziej rozgarniętego niż nasz Jeleń, a że nie jest to wielka szkoda, miejmy nadzieję że jeszcze się weźmie za siebie
Wydaje mi się że używasz aapa złego kryterium, mianowicie człowiek im mniej otwarty na innych i sfrustrowany życiem tym bardziej nie lubi innych, którym z pewnych względów wiedzie się lepiej...i to nie jest bezpośrednio wina naszej narodowości, dlatego kontestuję Twoją wyliczankę...
http://www.youtube.com/watch?v=-AUTfvUvMCM