Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pienaar: Odchodzę do Tottenhamu

18 stycznia 2011 michaliv Spurs News
Steven Pienaar za pośrednictwem swojego Twittera poinformował, że przechodzi z Evertonu do Tottenhamu Hotspur. Potwierdziły się więc spekulacje na temat transferu, które przez cały tydzień podawał serwis SkySports.com.

"Aby zakończyć spekulacje, chcę powiedzieć, że przechodzę do Spurs", napisał Pienaar. "Przeżyłem w Evertonie piękne lata i to zawsze będzie szczególne miejsce w moim sercu."

Mimo tego, ani Everton, ani Tottenham, nie potwierdziły jeszcze za pośrednictwem oficjalnych stron, że doszło do porozumienia. W poniedziałek pomocnik miał spotkać się z włodarzami Evertonu, zaś dzisiaj udać się miał do Londynu, gdzie miał przejść testy medyczne i ustalić wszelkie niuanse z Kogutami.

Pienaarem zainteresowana była również Chelsea Londyn, jednak to sam piłkarz zdecydował, że przejdzie właśnie na White Hart Lane. Teraz wypada czekać na oficjalne potwierdzenie transferu.

Komentarze: 79

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
19 stycznia 2011, 19:06
No, ale już widać, że się niewiele zmieniło, a jeśli pan Broomfield nie potrafił Redkanppowi przekazać, że Vaermalen gra też na środku obrony to albo jest niekompetentny albo nie ma siły przebicia. I oczywiście nie tylko o przykład Belga chodzi. Umówmy się - transfer VdV o którym każdy wiedział, że to będzie strzał w "10" wyszedł ledwo w ostatniej chwili, a poza tym - tylko powrót Defoe okazał się dobrym rozwiązaniem. Reszta transferów - to góra pół roku dobrej gry (Palacios, Kranjcar), pozostałe to zakupy zupełnie średnie (Crouch, Kaboul), albo kompletne niewypały (Keane, Chimbonda). A HR wydawał najwięcej! Bo prawie nikogo w tym okresie nie sprzedawaliśmy. A wybierał kogo chciał. Tymczasem co by nie pyszczyć na Commoliego - to on sprowadzał Gomesa, Bale'a, Modricia, czy wcześniej Lennona, Huddlestone'a oraz tego pieprzonego bułgarskiego zdrajcę. Miał swoje wpadki, ale i tak było z niego więcej pożytku. Jak dla mnie - powrót do dyrektora sportowego, który mógłby trochę ściślej współpracować (niż na przykład duet Commoli - Jol) z Redknappem otworzyłby nam wiele możliwości.
Barometr
19 stycznia 2011, 19:38
1)Broomfield nie był jeszcze wówczas szefem naszych scoutów 2)Transfery transferami, ale z tych Modriciow, Bale'ów i Huddlestone'ów to dopiero Harry coś wyciągnął. Dopóki nie było Harry'ego to żaden z nich nie grał na tak wysokim poziomie. 3) co widać że się niewiele zmieniło? szkolenie młodzieży? jeśli system do 2006 roku był beznadziejny, to 15-letni chłopcy wzwyż byli już praktycznie straceni. I pasuje. Townsend, Caulker, Mason to jakby nie patrzeć wytwory już nowego systemu. Townsend i Caulker pięknie radzili czy radzą sobie dalej w lidze niżej - kiedy ostatnio mieliśmy wychowanków z krwi i kości, którzy na wypożyczeniach podbijali serca kibiców w CCC? Kto ostatni? Parę lat i w końcu wychowankowie powinni podbijać też nasze serca.
Barometr
19 stycznia 2011, 20:07
chodziło mi o transfery, że od czasu gdy HR przejął to się niewiele zmienia. A szkółka szkółką - tylko Ci młodzi są zupełnie nie wykorzystywani przez nas. W innych klubach dość odważniej stawiają na młodzież. Prosto ze szkółki do pierwszego składu idą.
polespur
19 stycznia 2011, 20:12
ja się nie dziwię, że nie stawia się u nas na młodzież. Taka presja jest na wynik, że byśmy zjedli Redknappa gdyby postawił na gówniarza a on nam 3 mecze zawalił ;)
Barometr
19 stycznia 2011, 20:15
na końcówki mogliby wchodzić. Zobacz na Rose'a - najważniejszą bramkę dla nas w zeszłym roku strzelił. A potem zniknął. Dlaczego?
aapa
19 stycznia 2011, 21:28
Barometr, to ja znów poproszę o przykłady. W jakich klubach tak się stawia na młodzież? Wyłączam z pytania te kluby, które nie mają akurat innego wyjścia, ale najczęściej zajmują miejsca w strefie spadkowej. Nie wiem też kiedy w końcu będziecie zadowoleni, gdy 12-latkowie będą grać w pierwszej drużynie? Dalej, sprzeczne jest to z filozofią "jeszcze tylko napastnik, stoper i lewy obrońca i wszystko cacy". Jak można żądać transferów i jednocześnie upominać się o młodzież?
TrueYid
19 stycznia 2011, 22:03
Rose strzelił, ale w całym meczu nie istniał i zszedł po 45 minutach ;) Kaboul strzelił jeszcze ważniejszą, a z chęcią byś go odstawił na ławkę
Marcin
20 stycznia 2011, 11:29
Crouch. Kaboul asystował :) Chyba że myślimy o innej bramce.
Barometr
20 stycznia 2011, 12:08
aapa jaja sobie robisz? Poza oczywistym - Arsenalem Londyn i Manchesterem United, uznane marki jak - Aston Villa, Everton, czy Newcastle. W wielu przypadkach wychowankowie to kluczowi zawodnicy w tych klubach.
Barometr
20 stycznia 2011, 12:12
aapa - jak można żądać transferów i upominać się o młodzież? A jak nie można. Znów przykład - polityka Arsenalu i Manchesteru United. Kasę jak trzeba to się wyda, ale na młodzież też się postawi. Nie rozumiem dlaczego to ma nie współistnieć. I co za problem wpuszczać młodziaka na 10 minut? Nikt nie mówi, że to mają być nasi kluczowi zawodnicy
aapa
20 stycznia 2011, 15:15
Nie nie robię sobie jaj. Ty sobie za to robisz. Pokaż mi miejsce na ławce rezerwowych, o wyjściowej jedenastce nie wspominam, dla tych młodych gdy dokupimy jeszcze 2 zawodników (Piennar trzeci). Nasza młodzież dostała szansę w jednym, super ważnym teście, którego nie zdała. Musiało się to skończyć wypożyczeniami. Teraz owszem pojedynczo można wypróbować tego i owego w meczach Pucharu Anglii, ale to mogą być pojedyncze epizody, bo inaczej skończymy jak Villa, albo West Ham. Ja bardzo chętnie znów zobaczę jak wprowadzamy kogos tak jak kiedyś Lennona, ale jak słusznie zaznaczył Paweł, presja na wynik jest strasznie duża i nie ma się co dziwić, że HR za dużo o przyszłości nie myśli. Everton, tak naprawdę wychowankami, którzy maja wpływ na grę zespołu są Osman i Hibbert. Voughan bardziej po wypożyczeniach się tuła. Arsenal, a kogo oni lansują obecnie? MU? tutaj to juz w ogóle nie wiem o czym mówisz. Chyba się gdzieś nie zrozumieliśmy.
jaroszy
20 stycznia 2011, 16:20
Rozumiem aapa Twoje argumenty, problem właśnie w tym, że nie mieściliby się nawet na ławkę. A ja osobiście jak mam oglądać Keane'a, Romana, niedawno Bentleya czy, niestety, Dos Santosa, to wolę dać szansę komuś młodemu. Naprawdę mogliby wypaść dużo gorzej od nich?!
Barometr
20 stycznia 2011, 16:26
Stary robisz sobie jaja, albo się rzeczywiście nie zrozumieliśmy, albo celowo pomijasz fakty, albo po prostu popisujesz się ignorancją. Dla mnie taki np. Seamus Coleman, który wcześniej gdzieś tam zagrał z jeden sezon w lidze irlandzkiej traktowany jest jako piłkarz ukształtowany przez Everton. W ten sam sposób traktuję też np. u nas Danny'ego Rose'a, który przyszedł z Leeds. I w ten sam sposób powinien być traktowany Fabregas z Arsenalu i kupa młodzików, których sprowadzili z jakiś zapadłych dziur, czy rezerw a potem wychowali na wartościowych piłkarzy. U nas takim zawodnikiem jest Lennon, czy Bale no i oczywiście nasz King. Mam Ci wymieniać zawodników z drużyn, które wymieniłem i sobie pooceniamy jak dają szanse młodzieży i ile znaczą oni później dla klubu? Czy już się rozumiemy?
adipetre
20 stycznia 2011, 17:35
No tak,tylko czy to jest tak wielki problem ze u nas nie grają gówniarze 17,18-letni.Co to ma wspólnego z tym że Pienaar jest już piłkarzem Tottenhamu?To że nie mamy 8 wychowanków w pierwszej jedenastce?Arsenal?A co ten Arsenal wygrał od kąd stawia i daje szanse młodym?
aapa
20 stycznia 2011, 19:20
Barometr, oblicz sobie średnią wieku tych drużyn i zobaczysz swoją młodzież. Nawet na tle Arsenalu nasz skład mocno odmłodniał. Seamus Coleman ma 23 lata, debiutował w wieku 21, rzeczywiście młodzik i wychowanek jakich mało. Dla ciebie to sztuka dla sztuki, bo w ogóle nie bierzesz pod uwagę "sukcesów" odnoszonych przez młodzież AV czy NUFC . Arsenal jest osobnym wątkiem i tu dłuższa dyskusja. Natomiast MU musisz pokazać palcem, bo ja tam nie widzę żadnego przypadku wprowadzania do drużyny, albo nic czego Spurs by nie robili. Przy okazji znajdź jeszcze miejsce dla swoich ulubieńców, bo co do Keanea to z przyjemnością posadziłbym w jego miejsce kogoś dwa razy młodszego.
Barometr
20 stycznia 2011, 22:23
aapa, czyli jednak się nie zrozumieliśmy - mi chodzi na przestrzeni lat, jak wprowadzano młodych zdolnych, którzy teraz/niedawno grają pierwsze skrzypce, albo choć z 10 spotkań na sezon w lidze. Liczę np. u nas Kinga, którego wiek jest jaki jest. A więc jeśli chodzi o MU - to np. obecnie będzie to Rafael, zaczynają ze Smallingiem, Hernandezem, wcześniej Evans, O'Shea, Anderson, Fletcher, Wes Brown, Beckham, Giggs, Scholes, Neville'owie, itp, itd
Barometr
20 stycznia 2011, 22:29
A młodzież czy wychowankowie AV i NU - Andy Carroll o którego tak piszczymy ostatnio, Steven Taylor przez wiele lat świetny obrońca, teraz Ranger, z AV - Agbonlahor, Albrighton, a wcześniej chociażby Gareth Barry.
Barometr
20 stycznia 2011, 22:37
Bale, Lennon, Huddlestone, Kaboul, kiedyś Dawson, Ziegler, King i Carr, a teraz powoli Sandro ;) też się u nas coś podobnego da zrobić :)
Barometr
20 stycznia 2011, 23:52
Huddlestone, Kaboul i Dawson raczej by się nie mieścili w tym zestawieniu. Za dużo spotkań w poprzednich klubach
Barometr
21 stycznia 2011, 00:16
widzę jak ktoś się przeciwstawi czymś twojej regułce to wymyślasz nową ;) to co robi u ciebie Hernandes, Anderson... Nie mówiąc już o Neville'ach, Giggsach, Scholesach, Brownach, O'Sheach, czy Beckhamam, których wprowadzenie miało miejsce 300 lat temu. Jakoś te nowe wytwory to ligi nie podbijają: ani Evans, ani Gibson, Fletcher to ma szczęście że gra w United i ma silny charakter, bo w słabszym klubie skończyłby jak O'Hara. Jak dla mnie nie odstajemy w dzisiejszych czasach we wprowadzaniu młodzieży od przeciętnej Premier League. Ale tak to jest, że "cudze chwalicie, swego nie znacie".
Barometr
21 stycznia 2011, 04:15
no przyznaję - Anderson i Hernandez może rzeczywiście się rozpędziłem. A co do innych - to podstawowi zawodnicy w czołowych drużynach ligi lub co najmniej zmiennicy w prawie każdym meczu, albo gwiazdy w klubach przeciętnych. Pawle wybiegam w przeszłość, żeby coś pokazać i wybiegnij i Ty a się zorientujesz, że we wprowadzaniu młodzieży stoimy nieporównywalnie gorzej od większości klubów PL. PS Jezu ale zboczyliśmy z tematu :)
Barometr
21 stycznia 2011, 08:52
No jeśli chodzi o przeszłość to nawet nie ma co dyskutować. Jednak my przez wiele lat byliśmy troszkę jakby to powiedzieć - popieprzonym klubem. A dwa, że głównie nasza ligowa pozycja oscylowała między 8 a 15 ;) jak ktoś się wybijał, to wchodził do drużyny : Sol, Stephen, Ledley, ale w ostatnich latach to już dużo lepiej wygląda.Wprowadzani 17-letni Bale i Lennon, Ziegler również, niestety przegrał rywalizację o miejsce w skladzie i troszkę podupadł psychicznie, nie dawno O'Hara wprowadzony, niestety też jakoś nie może przekonać do siebie Redknappa, jedynie u Ramosa grał pierwsze skrzypce. Huddlestone do nas również trafił w wieku 18 lat, więc chcąc nie chcąc jest naszym wychowankiem i z biegiem lat stał się wielką postacią naszej linii pomocy. Wcześniej jeszcze był Stephen Kelly... ale jeśli tak wyglądali nasi wychowankowie ówcześni ( jak Kelly ) to nie ma co się dziwić, że nikt nie zawojołał Tottenhamu :) Młodzi piłkarze przede wszystkim muszą nauczyć sie cierpliwości. Bostock podobno ma wielki talent, chwali go każdy, ale każdy również wspomina o tym, że ten człowiek nie potrafi podporządkować się autorytetom, że wszystko robi po swojemu. Więc piłkarza z niego wielkiego nie będzie, bo ani z niego Messi, ani Ronaldo. Na facebooku Gareth wrzucił fajną swoją myśl: I've received a lot of messages about a lot of things and the best response I can give is NEVER give up. Don't walk away when things get tough. Stick to it and work it out. Just don't ever give up (On Anything). Never run away... face it!
Barometr
21 stycznia 2011, 12:37
Pawle - pozostaje nam mieć nadzieję, że te młodziki czegoś się nauczą na tych wypożyczeniach i będziemy mieli z nich pociechę. Amen :)
aapa
21 stycznia 2011, 13:54
nie wiem w którym temacie pisaliśmy o zmienniku dla BAE, ale chyba wykrakaliśmy jego kontuzję...
aapa
21 stycznia 2011, 14:11
no to zatęsknimy. Bale w obronie, Piennar na lewą.
aapa
21 stycznia 2011, 14:24
No i Redknaap ponownie miał rację. Krytykujecie nadal transfer Pienaara?Ciekawe jak grożna jest kontuzja BAE,na jak długo jest wyłączony z gry.
Barometr
21 stycznia 2011, 14:37
Nikt tu Redknappa nie krytykował za transfer. Artur opanuj się - wątpliwości były co do tego, czy nie lepiej najpierw sprzedać kogoś z tej pozycji, bo zarobki dość wysokie. I czy aby najpierw nie powinniśmy postarać się o napastnika.
Barometr
21 stycznia 2011, 14:39
wiesz Barometr, ale tutaj nie było jak w supermarkecie, że mogłeś sobie kupić najpierw to co ci się najbardziej podoba i czego najbardziej potrzebujesz. Raczej jak za komuny, rzucili Pienaara na rynek za 3 mln funtów i kto pierwszy ten lepszy ;)
Barometr
21 stycznia 2011, 14:55
Barometr jestem spokojny,opanowany.Zgadzam się z Pawłem.Oczywiście że napastnik nam potrzebny.Tylko to nie działa na zasadzie o pstryk palcami i mamy nowego świetnego napastnika.Pienaar był świetną okazją na pozyskanie za grosze bardzo dobrego gracza na rynku,więc z niej Tottenham skorzystał.Barometrze a kto chce kupić naszych graczy z jego pozycji bo Lennon lub Bale wiadomo nie są na sprzedaż.
Barometr
22 stycznia 2011, 18:52
pełna zgoda Panowie - mam tylko nadzieję, że chłopaki pracują nad napastnikiem

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji