To nie jest już tylko plotka, nie znajdująca potwierdzenia w rzeczywistości. Brytyjski "Guardian" potwierdził bowiem, że Tottenham doszedł do porozumienia ze Stevenem Pienaarem w sprawie warunków indywidualnego kontraktu.
Reprezentantowi RPA w lipcu wygasa umowa łącząca go z Evertonem i w lecie będzie mógł za darmo opuścić Goodison Park. Nie jest jednak wcale powiedziane, że Koguty będą chciały na nowego gracza czekać aż pół roku. Bardzo prawdopodobne wydaje się zapłacenie przez włodarzy Spurs kwoty 2 mln funtów, jakich na chwilę obecną właściciele Evertonu oczekują za swoją gwiazdę.
Jeśli Pienaar naprawdę trafi na White Hart Lane może inkasować 70 tysięcy funtów tygodniowo.
Pienaar w Tottenhamie?
13 stycznia 2011
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 46
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Barometr, z calym szacunkiem, trzymac kogos tylko dlatego, ze dzieki niemu bedziemy spelniac wymogi przepisowe, to chyba taki zart? To wole juz jednego mlodzika wiecej do skladu zglosic, bo jakosciowo wyjdzie nam to na dobre! A jak wiele razy podkreslal Harry i Levy : "we are trying to build up a team here", co oznacza trzymanie najlepszych, ale i pozbywanie sie slabszych, ktorzy nie dorosna do pewnego poziomu. Tak jest moim zdaniem z Bentley'eym, Jenas'em, O'hara, (niestety) Keane'm, Pavem. Wtedy sie zrobi duzo miejsca dla nowych graczy, duzo lepszych od wymienionych
A tak na marginesie, prawda jest tez taka, ze jezeli bedziemy chcieli zatrzymac na dluzej zawodnikow pokroju Bale'a, Modricia, czy VdV to bedziemy musieli dac im spore podwyzki, bez wzgledu na to, czy chca odchodzic, czy nie.
Gramy w LM, bedzie nas stac na wiecej, a tak jak juz mowilem. Jesli bedziemy chcieli sciagnac jakiegos zawodnika na swiatowym poziomie i powiemy mu, ze sorry, ale w tym klubie polityka placowa jest taka, ze nie wydajemy na tygodniowki wiecej niz te 65 k tygodniowo, bo nie chcemy psuc atmosfery w klubie, to po prostu do nas nie przyjdzie i tyle. Wybierze klub o podobnym statusie, ktory zaoferuje wiecej. Kiedys system plac trzeba bedzie zmienic, oczywiscie, jesli dalej bedziemy sie kwalifikowac do LM.
Pewnie ktos powie, ze jak przychodza grac dla kasy, to niech w ogole nie przychodza, ale nie zapominajmy, ze dla nich to po prostu praca. Nikt nie przychodzi do klubu kochajac jego barwy, chyba ze od zawsze kibicuje danej druzynie (bez zwiazku z Keane'm), a przywiazania do barw sie nabywa z czasem. Tyle w temacie