Steven Pienaar nie może się doczekać swojego debiutu na White Hart Lane. Pomocnik, który do Tottenhamu dołączył w styczniu z Evertonu, zdążył rozegrać już dwa mecze wyjazdowe z Newcastle i Fulham.
We wtorek piłkarz nabawił się kontuzji na treningu i nie zagrał z Blackburn. Na szczęście, Steven będzie mógł zadebiutować jutro na stadionie Spurs w spotkaniu z Boltonem.
"Nie mogę się doczekać gry przed własną publicznością. Grałem już wcześniej na White Hart Lane i atmosfera była zawsze niesamowita. Jako nowy piłkarz, zawsze chcesz pokazać się swoim kibicom z dobrej strony i jeśli dostanę szansę gry, dam z siebie wszystko", powiedział Pienaar.
Południowoafrykański piłkarz jest pełen szacunku dla zespołu Owena Coyle'a.
"Grają atrakcyjny futbol i osiągają przyzwoite wyniki. To duża zasługa Coyle'a. Pamiętam jego dobrą pracę w Burnley".
Pienaar: White Hart Lane jest niesamowite
4 lutego 2011
spursmaniak
1 min czytania
7 088
Dyskusja
Komentarze (1)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Podzielam entuzjazm
sam jutro jadę na WHL wiec już się nie moge doczekać, debiutu pienaara... Szkoda tylko, ze Luka nie zagra, na zobaczeniu jego zlezalo mi najbardziej...
Czytaj dalej