Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pierwsze zwycięstwo pod wodzą Sherwooda. Wspaniały Adebayor

27 grudnia 2013 michaoo Recenzja meczu
Tottenham odnotował korzystny wynik na St. Mary’s Stadium. Po raz pierwszy drużyna z północnego Londynu pokonała przeciwnika z górnej części tabeli i zdobyła 3 gole w jednym meczu Premier League.

Tim Sherwood wystawił zupełnie inną jedenastkę niż w pucharowym meczu z West Hamem, jednak ustawienie pozostało to samo. Koguty znów rozpoczęły dwoma napastnikami, ale Defoe zastąpił równie mało skuteczny Soldado. Na skrzydłach pojawił się mało grający w tym sezonie Lamela oraz do składu powrócił Sigurdsson. Wiodącą postacią był Adebayor, który zdobył dwie bramki i dwukrotnie wyciągał drużynę z tarapatów.

Pierwsza połowa rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy. Szybko zdobyta bramka przez Adama Lallanę na kilka minut ustawiła spotkanie pod dyktando Świętych. Słabo w tej sytuacji zachował się obrońca Tottenhamu Vlad Chiriches. Lallana zwiódł go prostym balansem ciała i uderzył piłkę za pola karnego. Ta otarła się od słupka i wpadła do bramki bezradnego Llorisa.

Na wyrównanie kibice Tottnhamu czekali do 25 minuty. Dośrodkowanie Soldado w pole karne wspaniale wykorzystał, dobrze spisujący się w ostatnim czasie Emmanuel Adebayor. Togijczyk doprowadził do wyrównania, dodając otuchy, tracącym wiarę kolegom.

Po przerwie lepiej wyglądała już drużyna przyjezdnych. Koguty rozgrywały piłkę z większa swobodą, jakby opadła z nich trema i zobaczyli, że są w stanie wygrać to spotkanie.

Ładna gra kombinacyjna w narożniku pola karnego Eriksena i Rose’a pozwoliła lewemu obrońcy na dośrodkowanie z pod końcowej linii. Piłka uderzyła Hooivelda, który niefortunnie skierował ją do własnej bramki. Nie pomogła też ofiarna interwencja zaskoczonego Gazzanigi. Spurs wyszli na zasłużone prowadzenie.

Kibice nie cieszyli się zbyt długo, bo bardzo szybko wyrównał wynik meczu Rickie Lambert. Znów słabo zachował się Chiriches, łamiąc formację obronną Tottenhamu wymusił szereg błędów na swoich kolegach. Lambert w ostateczności skierował piłkę do pustej bramki.

Sherwood zareagował na straconą bramkę, zdejmując nieco zagubionego Lamelę. Zastąpił go lepiej spisującym się na skrzydle Nacerem Chadli. To miało bardzo pozytywny efekt na drużynę Tottenhamu. Waleczność Belga pozwoliła odzyskać piłkę w obrębie pola karnego rywala i podać ją do Adebayora. Togijczyk zachował się jak klasowy napastnik, uderzając po dalszym słupku bramki Southampton. Spurs ponownie byli na prowadzeniu, a Adebayor udowodnił, że na obecną chwilę jest najlepszym napastnikiem drużyny Kogutów.

Podopieczni Tima Sherwooda zdołali dowieźć korzystny rezultat do ostatniego gwizdka Chrisa Foya. Dobrze spisał się wychowanek Tottenhamu Nabil Bentaleb. Kapitan młodzieżowej drużyny może spokoje zaliczyć swój debiut do udanych. Kibice Tottenhamu mogą z ulgą czekać na nowego managera, z myślą że kryzys nie jest aż tak straszny, jak przedstawiała to prasa w ostatnich tygodniach.

Southampton: Gazzaniga, Chambers, Lovren, Hooiveld, Fox (Gallagher, 78), Cork (Ward-Prowse, 64) Schneiderlin, S. Davis (Ramirez, 69), Lallana, Rodriguez, Lambert.

Spurs: Lloris; Walker, Dawson, Chiriches, Rose; Lamela (Chadli, 60), Dembele (Bentaleb, 50), Eriksen, Sigurdsson; Adebayor, Soldado (Defoe, 85).

Żółte kartki: Spurs - Sigurdsson. Southampton - Ward-Prowse.

Bramki: Southampton - Lallana (13), Lambert (60). Spurs - Adebayor (25, 64), Hooiveld OG (54).

Sędzia główny: C Foy.

Frekwencja na St. Mary's: 31,455

Komentarze: 63

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
22 grudnia 2013, 21:45
Oczywiście Caps nie ma takiej zależności, ale jakoś nie mam zaufania. Co do 4-4-2 to widać też jak defensywnie na tym tracimy. Ok - może wyjdźmy tak na WBA z dwoma w napadzie, ale już z mocniejszymi drużynami uważam, że to się może odbić czkawką.
Barometr
22 grudnia 2013, 21:48
Van Gaal miał wzloty i upadki. Z racji mojego uwielbienia Oranje - mam do niego wielki sentyment, ale nie aż tak duży, by nie dostrzec, że kilka razy się nie sprawdził. Ryzykowne dla mnie, ale teraz tak naprawdę każdy wybór od Capello po Laudrupa będzie ryzykowny
smackey
22 grudnia 2013, 21:56
zazwyczaj przecież zawodnicy 'drugiego kalibru' są najlepszymi trenerami i prędzej xavi niż messi w przyszłości będą dobrymi trenerami
Barometr
22 grudnia 2013, 22:00
smackey - Laudrup wybitny zawodnik i wybitny trener, Diego Simeone - to samo, Frank De Boer, etc. Mogę tak wymieniać bez liku. Nie ma żadnej zależności
TrueYid
22 grudnia 2013, 22:42
Ade można krytykować, można nie lubić, ale człowiek jest skuteczny i bije naszych "napastników" na głowę pod każdym względem. Oby więcej takich meczy w wykonaniu Adebayora.
Arcz
22 grudnia 2013, 22:55
Dokładnie. Ja już tego nie rozumiem, przegrywamy, źle, fala krytyki, wygrywamy kur** zaś źle ;o. Chyba musimy wygrać 5:0 żeby niektórych tutaj zadowolić, a i pewnie i tak nie wystarczy.
gaizka
22 grudnia 2013, 23:14
Staram się nie komentować wpisów innych, bo nie taka jest istota komentarzy pod niusami/relacjami ale jestem zdumiony że co niektórzy są zauroczeni zwycięstwem na Sunderlandem, a następnie psioczą że to zwycięstow nad Świętymi to nic wielkiego bo to Soton takie złe, a nie Spurs dobre!
Najważniejsze jest to, że chłopaki mają potencjał, Tim go uwolnił, jeszcze nie poukładał bo nie miał na to czasu ale UWOLNIŁ. Wygraliśmy na wyjeździe z drużyną z górnej połowy tabeli, a do tego zaaplikowaliśmy im 3 bramki! co więcej stworzyliśmy furę okazji! gdyby Roberto miał więcej szczęścia moglibyśmy ustrzelić nawet 5 bramek! Okazuje się, że napastnicy grając kombinacyjnie dają w ofensywie więcej niż 5 pomocników! Co więcej, Sherwood jako spadkobierca myśli szkoleniowej Redknappa zdaje się mieć dobry kontakt z zawodnikami, wie jak ich zmotywować i co potrafią z siebie dać - dlatego ustawienie pewnie będzie się dopasowywało do formy graczy, a nie odwrotnie. Poza tym Sherwood pokazał że MA JAJA bo jak inaczej nazwać zastąpienie w 50 minucie Dembele - nieopierzonym młokosem Bentalebem zostawiając na ławce Holtby'ego i Capoue! oraz zmienianie w 85 minucie (przy stanie 2-3) napastnika - napastnikiem - mając na ławie Capoue! Stary dobry Tottenham wrócił i mam nadzieję że ma on tendencję rozwojową! Coś wydaje mi się że Tim udowodni że możemy strzelać i 4 gole w jednym meczu...niebawem.
p.s podczas dzisiejszego meczu po każdej naszej bramce cieszyłem się jak dziecko! wreszcie!
radeon
22 grudnia 2013, 23:28
Baro a Mourinho, Ferguson, Wenger czy AVB to za to byli wybitni piłkarze... Tez mogę wymieniać tak długo... Argument z czapki. AVB taki niby wielki taktyk. A w rzeczywistosci to jest konserwa, granie jednym ustawieniem cały sezon. Konflikty z zawodnikami -Ekotto i Ade. Granie na 2 DM, zamiast 2 napastnikami ze ze slabymi ekipami co my jesteśmy kurde Leyton Orient zeby sie bronic w meczu z WHU u siebie. Brak planu B jak nie idzie... Dostał dwie szanse w super silnych klubach PL i obie zmarnował. Został wywalony, to są fakty. Tim widzi ze jesteśmy w dupie w obronie Rose i Walker są Error prone. Dawson wolny i mało zwrotny. Vlad nierówny więc przynajmniej daje nam szanse w ataku.
Walu
22 grudnia 2013, 23:44
@Gaizka, też po raz pierwszy w tym sezonie miałem wybuchy radości. W poprzednim sezonie zauważyłem, że po niektórych golach (głównie Bale w ostatnich minutach) cieszyłem się tak bardzo, że od bicia brawo, trzęsienia rękami itp. otwierała mi się klamra od zegarka na ręce. Dzisiaj się to stało po raz pierwszy w tym sezonie... i to trzykrotnie :) no, może jeszcze po golach z ManU
Damian88
23 grudnia 2013, 00:28
Spoko, niby tracimy w defensywie grając 4-4-2, ale co dało nam ustawienie z dwoma defensywnymi pomocnikami? Lanie od WHU, City i Liverpoolu. No to sorry, tak jak napisał radeon, ja wolę tak stracić w defensywie, ale zyskać w ofensywie niż stracić w ofensywie i defensywie.
_jaroszy
23 grudnia 2013, 07:29
Myśle że Sherwood stawiając na dwójke napastników zaskoczył świętych , bardziej liczyli na kontynuacje ustawienia AVB . Nie wyglądaliśmy w tym meczu źle , mogliśmy wygrać wyżej gdyby tylko skuteczniejszy był Soldado . Brawo dla Adebayora , który pokazuje jak się wykańcza akcje . Jeszcze niedawno byłem na niego mega wkurzony za te zdjęcie z BAE , ale co zrobić gdy koleś zapewnia nam zwycięstwo ? Chyba tylko wybaczyć :)
_jaroszy
23 grudnia 2013, 07:55
gaizka, można to nazwać głupotą, bo jak sam stwierdził Sherwood, Capoue widział tylko trzy razy na treningach, a Bentaleba zna dłużej i dlatego na niego postawił :)
_jaroszy
23 grudnia 2013, 07:59
To kto tam mówił że nie chce widzieć Adebayora z Kogutem na piersi? Piłkarz który pół roku nie grał zjadł Soldado i Defoe. To chyba o czymś świadczy. Dzień dobry
RAFO THFC
23 grudnia 2013, 08:40
ttrafne spostrzeżenia Gaizka - Tim uwolnił potencjał drzemiący w Spurs ... ale mam nadzije, że widział koszmar w defensywie Vlad, LL i brak ruchu w def-pomocy to przy lepszej drużynie skończy się 4 albo 5 golami ;-(
gaizka
23 grudnia 2013, 08:45
Może jestem naiwny ale wierzę, że Tim podszedł do zadania na skróty. Wiedział, że do przygotowania drużyny ma tylko kilka dni i nie ma czasu na stworzenie nowej taktyki i nauczeniu jej zawodników więc oparł grę z przodu na silnym Adebayorze, który będzie przyjmował długie piły (udało się) a z przodu grę stworzą kombinacyjni Ade - Soldado - Eriksen (też się nie pomylił) do tego dobrał najlepiej pilnującego piłki Dembele - taki fast footbolowy sposób przygotowania piłki wczoraj się opłacił. Teraz ma trochę więcej czasu i czekamy na pokaz na WHL - ja już doczekać się nie mogę!
RAFO THFC
23 grudnia 2013, 09:21
Idiotyzm niektórych kibiców tutaj jest porażający. Tak jakby kibicowali tylko po to, żeby zawsze wychodziło na ich. Straszne. Mecz był ciężki, sporo chaosu, ale Adebayor wyglądał świetnie i wygrał nam ten mecz, tak jak rok temu wygrywał nam mecze Bale. Oby tak dalej.
Martinello78
23 grudnia 2013, 09:56
Tylko że na ich nie chce wyjść, bo geniusz taktyki Zwijasz Bagaż przez półtora roku nie wytłumaczył piłkarzom, jak mają grać, a teraz okazuje się, że najlepszego napastnika trzymał na trybunach. Zaiste, fachura pierwszej klasy.
Barometr
23 grudnia 2013, 12:06
ron13, Martinello78 - nie tak już kilka dni wcześniej razem z kolegami narzekaliście po kolejnych zwycięstwach AVB. Ja z trzech punktów się cieszę bardzo. Zwracam tylko uwagę, że 4-4-2 nas defensywnie morduje. Do Sherwooda nic nie mam - zwracam tylko uwagę, że przydałby się ktoś bardziej doświadczony. Widzicie różnicę? Poza tym Tim wywalił nas już z jednego pucharu - nagle wszyscy zapomnieli o mecz z WHU? Dwa mecze - porażka i zwycięstwo, więc przepraszam, że nie podzielam hurraoptymizmu. Cieszę się z bardzo ważnego zwycięstwa w lidze, czekam na 3 punkty z WBA, które powinny być formalnością i czekam na stałego trenera - kimkolwiek on będzie
Barometr
23 grudnia 2013, 12:09
Adebayor po jednym spotkaniu nagle okazuje się najlepszym napastnikiem. Nie no trzymajcie mnie bo padnę ze śmiechu. Martinello78 - rozumiem, że kibicem Spurs jesteś od wczoraj i nie pamiętasz choćby lania 2-5 z Arsenalem, które nam Togijczyk załatwił, czy rażenia nieskutecznością cały zeszły sezon? OK - bądź kibicem od wczoraj - wita w gronie fanów, ale może poucz się trochę o historii?
Kamilos
23 grudnia 2013, 12:25
4-4-2 można jak najbardziej grać ,ale jeden def pom powinien grąc (Sandro jak będzie zdrowy).
Wystarczy porównać wczorajszą pierwszą połowę z drugą od wejścia Bentaleba.
Z całym szacunkiem dla Sherwooda, ja też czekam na nowego trenera. Może kiedyś w przyszłości ,ale teraz to by były dla niego za wysokie progi.
Robert
23 grudnia 2013, 12:30
Każdy chce doświadczonego trenera:P

Baro, ale Ade zgasł za czasów AVB;/
Barometr
23 grudnia 2013, 12:43
Robert - ja bym tego nie wiązał. To jak to jest - Ade zgasł za AVB, a taki Bale rozbłysł? No jak się jednemu chciało grać, a drugi nie wracał z wyjazdu na zgrupowanie to jest różnica
Damian88
23 grudnia 2013, 12:59
Sorry Baro, ale za AVB wszyscy napastnicy zgaśli. I tu już nie chodzi o ich nieskuteczność, ale sam fakt, że nie znajdowali się w dogodnych sytuacjach. Ślepy by zauważył, że coś było nie tak z tą taktyką. Wczoraj nasi napastnicy mieli chyba więcej okazji niż w przeciągu całego sezonu.
Robert
23 grudnia 2013, 13:06
za czasów AVB jak dla mnie najważniejsi byli pomocnicy

Teraz szło dużo długich piłek, Ade jest wysoki to pasuje do takiego grania
Wolff
23 grudnia 2013, 14:30
Baro ale tak bez ironizowania i naśmiewania. Na obecną chwilę patrząc na grę i głupie suche statystyki Ade wyrasta na lidera w ataku. Jak będzie dalej zobaczymy jeśli utrzyma formę z pierwszego sezonu u nas to może zasłuży na to miano. Jedno można powiedzieć jest najskuteczniejszy na tą chwilę w lidze (choć bramek ma więcej Soldado i tyle samo Glyfi). Zresztą jak dla mnie to raczej od czasów Berby nie mieliśmy skutecznego napastnika, którego można by określić mianem najlepszego ( Rasiak, Mido, Bent, Pavlyuchenko, Crouch, Saha) bo Defoe jest strasznie chimeryczny a Keana pomijam bo to był mój ulubieniec i byłbym nieobiektywny choć już po przyjściu Berby zaczął obniżać swoje loty dość szybko. Zobaczymy jak będzie dalej na dziś wydaje się być najlepszy z obecnych choć trzy mecze to za mało i trzeba jeszcze poczekać trochę. A co do błędów piłkarzy to każdemu się coś znajdzie, ja na przykład pamiętam Dawsonowi 4:0 z Fulham gdzie dostał czerwoną i wypracował 2 bramkę i do tego w lidze też słabiutko grał wtedy. Od tamtego czasu uznaję go za przeciętnego obrońcę choć to moje odczucie mogące nie mieć nić wspólnego z rzeczywistością. A na koniec byśmy się wszyscy pogodzili jako kibice jednego Tottenhamu - Wszystkiego najlepszego z okazji świąt chłopaki !!
Barometr
23 grudnia 2013, 14:56
Wolff - na razie rozegrał jeden mecz w lidze, więc po prostu poczekałbym z ocenami do 5-10 spotkań. Wtedy będziemy wiedzieli. W końcu Adebayor to najbardziej chimeryczny zawodnik w naszym składzie. Jego forma to sinusoida, więc ja bym po prostu nie ferował wyroków. Co do napadziorów - od Berby i dawnego Keane'a, ale jeszcze po drodze był jeden genialny sezon Defoe i bardzo dobre pół sezony Pawluczenki. Na pewno Soldado w tym sezonie zawodzi, ale 18 spotkań/9 goli - to nie jest jeszcze dramat.
Barometr
23 grudnia 2013, 14:57
Wesołych Świąt jak najbardziej Wolff!
olivier
24 grudnia 2013, 15:24
Szczegolnie, że z tych 9 bramek połowa to z karnych a 3 strzelone z anżi - drużyną rosyjską broniącą się przed spadkiem :).
Barometr
24 grudnia 2013, 16:24
olivier - rozumiem, że bramki strzelone z karnych liczą się inaczej niż z gry? Te gole z "jedenastek" nam dawały trzy punkty, więc opamiętajmy się
mosaj
27 grudnia 2013, 22:51
Początkowo byłem przekonany, że zwolnienie AVB to rozsądne

posunięcie. Wierzyłem, że Levy ma jakiś plan, koncepcję, ma kogoś pod

pachą i lada dzień Tottenham obejmie ktoś ogarnięty. Mija tydzień i

drużynę dostaje ... czekajcie, sprawdzę Google. Mhm, Tim Sherwood. Eee,

chyba źle kliknąłem ... o k****, rzeczywiście, Tim Sherwood! Przed

sezonem wydajemy sto baniek, wszem i wobec trąbimy o inauguracji

marszu ku elicie, a tymczasem w tak newralgicznym momencie sezonu

zwalniamy AVB i zatrudniamy na jego miejsce ... aha, Tima Sherwooda. Dobrze, że nie zamknąłem Google. Ja do faceta nic nie mam, sympatyczny ziomek Harry'ego, ale na Boga, on nie miał styczności z tak wysokim poziomem! Bla bla bla, jest w klubie od dawna, zna Tottenham od podszewki, ale co to da? XXI wiek, a gość wyskakuje z 442, ultra duet Dawson z Chirichesem nie jest wspierany żadnym DM'em, na skrzydle wybiega szybkonogi Sigurdsson, a gdy trzeba gonić wynik, to z ławki wchodzi Bentaleb. Nie Lamela, nie Defoe (tak wiem, nie było go w meczowej kadrze) a Bentaleb. No trzymajcie mnie. Remisujemy z mocarnym WBA, a na boisku sielanka, dreptanie, zero ognia, zero powera, za który wszyscy kochamy Tottenham. To wygląda dramatycznie, przynajmniej jak dla mnie. Mam nadzieję, że w kontrakcie Sherwooda jest jakaś klauzula, która pozwoli na jego zwolnienie w razie niepowodzenia. Niech na WHL trafi ktoś z charakterem, ktoś z charyzmą, ktoś, go chwyci za mordy naszych kopaczy i wytrze nimi podłogę. Taki Capello, taki Simeone, taki Van Gaal. Ktoś, kto będzie w stanie zatrzymać w klubie nasze gwiazdy, ktoś kto będzie w stanie tu kogoś ściągnąć. Ktoś, kto przeprowadzi rewolucję, bo tu trzeba czegoś takiego.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji