Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pierwszy z czterech sprzedany: Tainio w Sunderlandzie

23 lipca 2008 polespur Spurs News
Roy Keane pozyskał pierwszego z czterech pożądanych przez niego Kogutów: Fina Teemu Tainio. Były zawodnik Auxerre podpisał z Sunderlandem 3-letni kontrakt.

Cena za 28-letniego pomocnika nie została ujawniona.

Teemu życzymy wszystkiego najlepszego!

Komentarze: 11

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

MARCUS
23 lipca 2008, 21:54
"Teemu życzymy wszystkiego najlepszego!"- byle nie w meczach ze Spurs;) W sumie musze powiedziec, ze mam dziwne uczucia- zawsze go w miare lubilem, choc z drugiej strony ciezko go posadzac o umiejetnosc gry w pilke. Taki "pilkarz sympatyczny" cytujac Rafala Steca;)
MARCUS
23 lipca 2008, 22:58
Jak już Tainio opylyliśmy to reszta może ostatecznie zostać :D
Wujo
23 lipca 2008, 23:31
Jak pprzypominam sobie jego pobyt w Spurs,to mam wrażenie,że najlepsze mecz rozegrał...przeciwko Polsce wtedy jak nas Finowie pogonili hehehe...tak poza tym to trudno coś o nim konkretnego powiedzieć
Marek
24 lipca 2008, 08:02
A jednak coś mnie zmusiło do dorwania się do netu w czasie urlopu.
Teemu odchodzi. Szkoda choć na to sie zanosiło.
TT to 100% Yido. Był fanem Spurs od dziecka. Przyjście do nas(za darmo!) było spełnieniem jego marzeń. Niestety chłopak nie miał szczęścia. Jak wszyscy pamiętamy prześladowały go ciagle kontuzje. Jednak gdy grał to wkładał w to serce. Zawsze lojalny, nigdy nie narzekał mimo że był takim zapchajdziurą. Prawa pomoc- proszę bardzo , defensywny pomocnik - prosze bardzo, prawa obrona- nie ma sprawy.
Nie da się ukryć że najlepiej lezała mu pozycja defensywnego pomocnika.
Tym którzy lekceważąco wypowiadają się o Teemu polecam uważne obejrzenie meczu z Ar5ena1em. Wszyscy zachwycają sie naszą grą ofensywną (w końcu strzelilismy 5 bramek) a mało kto zwórcił uwagę na super grę TT. To sprawił że Fabregas nawet nie powąchał piłki w tym meczu. Do tego dorzucił bym heroiczny bój TT w meczu z Man City na prawej obronie. Właśnie takiego go zapamiętam. Walczacego do końca i do krwi ostatniej.Jasne że nie był artystą futbolu Futbol to nie tylko artyści.Nie da się zbudować drużyny złożonej z 11 Berbatowów. TT był idelany na czasy które były. Swoją role wypełnił w 90% (ach te kontuzje).
Co jeszcze zapamiętam.
Piękną bramkę z WHU i pamiętną przepychankę z Drogba w finale CC. Jego uśmiech i słynne: "what's the score?" będe pamiątał na zawsze.
Teemu Tainio! I salute You. Dziękuję i powodzenia.
Marek
24 lipca 2008, 09:23
Jak już się dorwałem do netu to parę wieści z obozu SPURS z Hiszpanii (czyałem relację gościa który tam mieszka i jest fanem SPURS ).
King i Luka trenują oodzielnie (mniej intensywnie) .
Bale i Hutton nie trenowali w środę ze względu na urazy.Keane i Berba trenuja normalnie.
Świetne wrazenie robi ponoc Bostock (ale to tylko treningi).
W czwartek ostatni sparing i wracają do Anglii.
Boyd
24 lipca 2008, 10:56
Dziwna trochę sprawa z tym Teemu-wszyscy piszą "good, solid and consistent player", a jednocześnie żegnamy go raczej bez żalu.
+Czekam na jakiś spektakularny transfer napastnika(teraz nie mają się co obawiać ławy).
radeon
24 lipca 2008, 11:24
TT to niewątpliwie dobry piłkarz, którego problemem jest to że mamy całkiem sporo tych dobrych piłkarzy. Szeroka kadra jaka obecnie mamy powoduje że nie mam możliwości żeby grali wszyscy swoje wymarzone minuty. A gdy masz 28 lat i nie jesteś zawodnikiem pierwszego składu tylko którymś tam rezerwowym albo zapchajdziurą to pora odejść. Teemu dziękuje za twą lojalność, solidność i zwyczajność w erze gwiazdorstwa i życzę powodzenia w nowym klubie.
radeon
24 lipca 2008, 12:35
no już nie przesadzaj z tą "erą gwiazdorstwa" Teemu ;)
radeon
24 lipca 2008, 13:53
Dajcie spokój z tym Tainio. Martwmy się lepiej o Malbranque
radeon
24 lipca 2008, 16:02
No wlasnie, Marek tu jak zwykle udezyl w ton, ze w zespole musza byc walczacy. Wybacz, ale powiem tyle- moze i nie da sie zrobic teamu z jedenastu Berbatovow, ale zespol 11 TT mialby duze problemy z utrzymaniem sie w Championship!!! I zeby nie bylo- juz pisalem, ze go nawet lubilem. Ale to ze sie staral, biegal i trzymal morde na kubel to jego psi obowiazek, a nie zasluga, co po raz kolejny powtarzam!!! Staral sie to nawet i Rasiak, o Gardnerze nie wspominajac, a chyba po nim tez plakac nie bedziemy...
radeon
24 lipca 2008, 17:44
Teemu byl przecietnym pilkarzem, takich mamy mnostwo. żegnam bez żalu ;)

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji