Tottenham pokonał, dobrze spisującą się na początku sezonu drużynę z Southampton. Mimo wielu deklaracji, co do miłości do swojego byłego klubu, największą satysfakcję z tego zwycięstwa, miał trener Kogutów Mauricio Pochettino.
Jedyną bramkę w tym meczu zdobył Christian Eriksen. Całą akcję rozpoczął Adebayor. Szarżą po lewym skrzydle wprowadził piłkę na wysokość pola karnego. Tam precyzyjnym podaniem odnalazł Chadli. Belg klepką bez przyjęcia podał do Eriksena, a ten za pola karnego, między nogami obrońcy, uderzył piłkę przy lewym słupku bramki Forstera.
Święci mieli swoje szanse, żeby wyrównać, głównie po niefrasobliwej grze naszych obrońców. Znów dała znać o sobie ciemna strona Kaboul. Jego nieudolne wybicie mogło kosztować nas bramkę.
Na szczęście inwestycja 12 milionów funtów w Llorisa, okazuje się jedną z lepszych w ostatnich latach na White Hart Lane. Kapitan reprezentacji Francji notorycznie ratuje nas z trudnych sytuacji.
Spurs: Lloris; Naughton (Dier, 32), Kaboul, Vertonghen, Rose; Capoue, Mason; Eriksen (Dembele 81), Chadli, Lamela (Kane 90+1); Adebayor.
Southampton: Forster; Clyne, Bertrand, Fonte, Alderweireld; Wanyama (Long 76), Schneiderlin, S Davis; Tadic, Mane, Pelle.
Bramka: Spurs – Eriksen 40.
Żółte kartki: Spurs – Kaboul 53, Lamela 66. Southampton – Tadic 77.
Sędzia główny: Mike Jones.
Pochettino pokonuje Southampton
5 października 2014
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 14
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
A pro po Ade, to wielu na forum zachowuje się jakby pierwszy sezon oglądało i nie pamietalo,ze Ade jest znany, ze duzo(nawet za duzo) pracuje po calym boisku ,a ze teraz stara sie! nie stoi w miejscu od poczatku meczu tylko brakuje mu ewidetnie sił i w drugiej polowie oddycha rekawami, nie jego wina(a moze jego) ,ze latem zlapal malarie i teraz nie jest na 100% przygotowany,a to jest liga angielska i tego tu sie nie da oszukac.(Wczoraj i tak dwie najgrozniejsze akcje, w tym bramkowa byla po jego podaniach ze skrzydla i mogl karnego wywalczyc.)Prawdziwym sabotazem bylo,wiedzac o tym nie kupic zadnego napastnika,nawet tego Welbecka. Albo jak wyglada Soldado ,skoro przegrywa rywalizacje z takim Ade i Kanem też. Chociaz ja w meczu z Citym bym i tak zaryzykowal z Soldado,bo powinnismy grac z kontry,a on jest chyba szybszy obecnie.I dla mnie z City, mozemy zagrac jak z Arsenalem (najlepiej tak jak w 1 polowie) i smiesza mnie ludzie ,ktorzy marudza ze w takich meczach nie gramy w miare ofensywnej pilki(nie jestesmy jeszcze na to po prostu gotowi w takich meczach) ,a rok temu jak probowalismy to pisali czemu sie nie bunkrowalismy, weźcie sie zdecydujcie.
Zwycięstwo bardzo cieszy ,ale jest jeszcze wiele do poprawy,obrona wciąz nie jest pewna do konca.
https://uk.eurosport.yahoo.com/blogs/pitchside-europe/england-s-best-keeper-revealed---and-it-s-not-david-de-gea-134855309.html?cmp=ukfb