Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pogrom Tottenhamu na Stamford Bridge

20 marca 2014 Wolff Spurs News
Chelsea Londyn rozgromiła Tottenham Hotspur 4:0 (0:0). Spotkanie na Stamford Bridge było wyrównane jedynie w pierwszej połowie.

Dramatyczne błędy w defensywie, czerwona kartka dla Younesa Kaboula oraz rzut karny dla rywali przesądziły jednak o zwycięstwie gospodarzy w drugiej części gry.

Chelsea Londyn - Tottenham Hotspur 4:0 (0:0)

Gole: Eto'o (59), Hazard (60 - karny), Ba (88, 90).

Chelsea: Cech; Ivanovic, Cahill, Terry (c), Azpilicueta; Matic, Lampard (Oscar, 46); Ramires, Hazard, Schurrle (Willian, 66); Eto'o (Ba, 76).

Spurs: Lloris; Naughton, Dawson (Fryers, 72), Kaboul, Vertonghen; Bentaleb, Sandro; Walker, Lennon, Sigurdsson (Paulinho, 60); Adebayor.

Żółte kartki: Chelsea - Lampard, Azpilicueta. Spurs - Bentaleb, Naughton, Sandro.

Czerwona kartka: Spurs - Kaboul.

Komentarze: 9

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

MatMar
11 marca 2014, 16:08
Jak się komentatorzy z nas nabijali, to miałem szczerą ochotę im przydzwonić. Ale w zasadzie mieli rację. Cyrk po prostu. Błagam, niech ten sezon się już skończy.
miki
11 marca 2014, 18:10
Wstyd i kompromitacja. Takie słowa cisną mi się na usta. I w zasadzie w pełni obrazują sytuację klubu z rywalami z czwórki o którą rzekomo walczyliśmy/walczymy.
Hades
11 marca 2014, 18:13
Po tej wywrotce Jana i "karnym" było po meczu. Ale taki pech to klasyczny Tottenham, więc już chyba się wszyscy przyzwyczaili. No i szkoda, że nasi piłkarze asystują w ten sposób przeciwnikowi, a nie swoim.
varba
11 marca 2014, 18:48
Odnoszę wrażenie, że Mourinho poinstruował swoich piłkarzy, nie dajecie im strzelić i czekajcie tylko aż coś odwalą, bo zawsze to robią. To już kolejny mecz z czołówką gdzie wysiada nam psychika, nie potrafimy wykonać planu taktycznego przez cały mecz. A jak tylko przeciwnik zdobywa bramkę to cały plan taktyczny idzie za okno, szabelki w dłoń i na hura, albo rzucamy kopie i idziemy do domu. Vertonghen nagadał się o silnej psychice, ale pierwszy poległ w tym meczu. Brakuje nam liderów na boisku. Ale tak bywa bo jak chcesz wyciąć całe drewno ze składu, tak bywa że często idą też mentalni liderzy i walczaki
Wolff
11 marca 2014, 18:48
Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć, z jednej strony wpier*** z Top 4 z drugiej mimo to jesteśmy 5 drużyną w tabeli ... Niby wzmocniliśmy się ale tylu pogromów w jednym sezonie nie było już dawno. Brakuje mi w tym klubie człowieka z charyzmą, który zrobiłby w nim i piłkarzami coś na kształt suszarki Fergusona. Do tego dochodzi jeszcze trener, któremu wielu dało szansę (w tym ja), a niestety pokazuje, że brak doświadczenia na tym poziomie jest dla niego zabójczy. W dodatku nie widzę u niego postępu i irytuje mnie ciągłym wystawianiem Bentaleba. Dałbym teraz wiele by wiedzieć co siedzi w głowie Levego - co dla niego jest naprawdę ważne, jak to chce realizować i budować ten klub ? Półśrodkami, sprawdzonymi trenerami/graczami czy wynalazkami. I najważniejsze jakie są jego ambicje związane z tym klubem.
RAFO THFC
11 marca 2014, 19:24
Nudzą mnie już te wywiad/słowa naszych piłkarzy że dadzą z siebie wszystko co mecz. Że są maksymalnie skoncentrowani na celu i że awans jest nadal w zasięgu. Ani nie widze walki ani jakichkolwiek podstaw do myślenia nawet o wejściu do LM. Zamkneli sobie furtke z napisem LM. Co kolejke "ostatnia szansa". Czas sie pogodzić
Swanlake
11 marca 2014, 21:12
spoko, porazka z Chelsea byla wkalkulowana a stosunek bramek i tak byl do bani. Dalej jestesmy w grze
_jaroszy
12 marca 2014, 18:33
Teraz gdy emocje już opadły odbieram tą porażkę jako kontynuacje naszej niemocy z drużynami czołówki Pl . Nie jesteśmy w tym sezonie w stanie nawiązać z nimi wyrównanej walki , sami sobie podkładamy haki w postaci prezentowania rywalom bramek . Pewnie w meczu derbowym z Arsenalem nasza gra nie odbiegnie od tej prezentowanej w spotkaniach z City ,Liverpoolem ,czy też Chelsea . Chciałbym się mylić .
tuczi
12 marca 2014, 21:27
Bryndza...

Po raz kolejny (Który to już? Czwarty. Cityx2, Liverpool i teraz.) po drugiej bramce wywieszamy białą flagę, a "gwiazdeczki" liczą minuty do końca meczu...

Nie ma za grosz honoru, ambicji, charakteru, jaj etc. w tej zbieraninie kopaczy. Nasi zawodnicy utwierdzają mnie w przekonaniu, że dzisiejsze pokolenie "mężczyzn"... niewieścieje...

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji