Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Porażka po beznadziejnej grze: Tottenham znowu w strefie spadkowej

14 stycznia 2009 Anel Recenzja meczu
Nie pomogła obecność Jermaine'a Defoe w składzie i brak Davida Bentley'a. Koguty zagrały bez ambicji i pomysłu i przegrały z rewelacją rozgrywek Wigan 0:1.

Przez cały mecz wiało nudą. Koguty nie potrafiły stworzyć żadnej dobrej okazji do strzelenia bramki. Najgroźniej było po dośrodkowaniach Jamie O'Hary.

Wigan ambitnie dążyło do strzelenia bramki i udało się. W 90 minucie po rzucie rożnym piłkę do bramki skierował strzałem głową Figueroa. Nie popisało się przy tej sytuacji dwójka Kogutów: Jenas, który dopuścił do strzału, oraz Gomes, który nie wyszedł do piłki.

Tym samym Koguty ponownie znalazły się w strefie spadkowej. Redknapp zaryzykował dziś bardzo ciekawe rozwiązanie taktyczne: z Kingiem przed czwórką obrońców, jednak nie zdało ono egzaminu w dzisiejszej potyczce.

Została również przerwana passa Jermaine'a Defoe, który w każdym swoim debiucie strzelał bramkę. Nie tym razem ..

Składy:

Wigan: Kirkland, Melchiot, Scharner, Bramble, Figueroa, Valencia, Palacios, Cattermole, Taylor, Heskey, Zaki.

Tottenham: Gomes, Zokora, Dawson(79,Jenas), Woodgate, King, Bale, Corluka, Modric(67,Lennon), O'Hara, Pavlyuchenko(54,Bent), Defoe.

Żółte kartki: Scharner, Palacios, Valencia - Woodgate, Zokora, Bale

Komentarze: 33

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

olivier
11 stycznia 2009, 15:39
Żadne zakupy nam nie pomogą już. Zero kolektywu, zero walki, zero dyscypliny, zero ambicji, zero motywacji, zero punktów...
olivier
11 stycznia 2009, 15:41
ehh,,tak sie zastanawiam czy nie lepiej przerzucić się na arsn,przynajmniej wygrywają i grają ładnie no i c+ ich co tydzien pokazuje.
olivier
11 stycznia 2009, 15:44
przerzuć się ;]
olivier
11 stycznia 2009, 15:46
ale tak naprawde nie moglbym bo jakos tak dizwnie mi sie dzieje jak gra Tottenham jak strzelimy bramke to nawet tak jakos serce mi dizwnie wali.
Marcin
11 stycznia 2009, 15:48
Olivier jaja sobie robisz, nie?
Jedyne co mi się podobało w tym meczu to nasze koszulki.Czarne takie, fajne.A reszta to nawet chaos nie był.Ostatni, po kościele, karczmie i wielkiej kupie gówna, element paraboli ludzkiego żywota wg Szarleja. Burdel znaczy. Chociaż wielka kupa chyba też pasuje.
CCC, CCC widzę...
maciek yido
11 stycznia 2009, 15:49
olivier skącz i nawet jak zartujesz to przestan, pomieszało sie w glowach
maciek yido
11 stycznia 2009, 15:51
mozna sie wnerwić bo trudno zeby nie ale taki koment to porazka
olivier
11 stycznia 2009, 15:51
mow co chcesz,ale czy ty nie widzisz naszej gry?Znów cos niedobrego sie dzieje...
maciek yido
11 stycznia 2009, 15:52
no i co !! jestes z druzyna na dobre i na zle, nie szanuję pozerów
maciek yido
11 stycznia 2009, 15:53
widzisz olivier, jednak nie taki Juande straszny ;) jak widać za Rednkappa zadziałał tylko efekt nowej miotły.. żal, żal, żal. Panie Levy, myślę że trzeba coś z tym zrobić. Klub się cofa w rozwoju. Ma pan jakies pomysły? Czy tylko pan wie jak zrobic zeby kasa się zgadzała?
Marcin
11 stycznia 2009, 15:55
A to druzynie kibicuje się tylko kiedy dobrze gra?Kiedy dzieje się dobrze?Druzyna której kibicujesz to coś wiecej niż kilku kopaczy.Jak to śpiewał Fisz "wy się skończycie a my będziemy trwali". Gwiazdki w stylu Bentleya(ech, nie lubie tak jeździć po naszych(?) ale już inaczej nie moge) odejdą a my zostaniemy.
maciek yido
11 stycznia 2009, 15:55
sluchajcie,co do prezesa to nie ma zalu bo robi wszystko co moze dla klubu ,pieniadze wydaje zminia trenerow jak tylko kibice sie buntuja,levy wtym wypadku nic nieszkodzi
maciek yido
11 stycznia 2009, 15:58
ale Levy nie powinien słuchać kibiców, co to za prezes? Jesli zatrudnia sie trenera i cały sztab to nie po to zeby go po roku zwolnic. 5-10 lat - po takim okresie moglby takie kroki podejmowac! I powiedzcie mi co dało zwolnienie Ramosa? co? to moze kibicow trzeba wysłać w kosmo? Może to właśnie "nasza" wina ze w tym klubie sie tak źle dzieje. Zbyt duża presja kibicow i piłkarze zapominają jak się gra, a prezes łaskawy sie pod apelami kibicow ugina. żal.pl
halabala
11 stycznia 2009, 16:06
Zmiana taktyki na 3-5-2 dawała się teoretycznie wytłumaczyć - Harry stwierdził, że na dwóch wysokich, silnych Heskeya i Zakiego warto wystawić trzy wieże w obronie. Niestety w praktyce ani Corluka ani Bale (ten tylko momentami) nie grali tak, jak wymaga się tego od skrajnych piłkarzy w tym systemie gry. Zokora miotał się po prawej stronie środka pomocy, Modric był niewidoczny, a Paw i Defoe nie mieli okazji strzeleckich. Zagraliśmy bez jaj, bez ambicji, wdając się w chaotyczną kopaninę, w której dużo pewniej czuli się gospodarze. Do tego piłkarze Bruce'a byli dużo bardziej zdeterminowani i, późno bo późno, ale w końcu strzelili zasłużonego gola. Trzeba przyznać, że choć bezbramkowy remis nie byłby niesprawiedliwym wynikiem, to jednak zwyciężyła drużyna lepsza.
Sajmon
11 stycznia 2009, 16:09
To ja mogę dodać, że cieszy mnie fakt, iż w zespole mamy jeszcze jednego, stabilnego obrońcę jakim jest Daws.
maciek yido
11 stycznia 2009, 16:10
dawson byl wysmienity
koko
11 stycznia 2009, 19:03
Zobaczyłem akurat ostatnie 5 minut meczu (niestety) Byłem dobrej myśli co do tego z powodu Defoe,ale się nie udało. Nie ma się co załamywać,pozostaje sporo meczów do końca (o spadku nawet nie myślę) Wierzę w Spurs!
koko
11 stycznia 2009, 19:07
Ja tez sobie chyba odpuszcze na jakis czas ogladanie naszych spotkan. Kibicowanie zespolowi to jedno, ale tracenie dwoch godzin, zeby zobaczyc taka niemoc i brak woli walki to drugie. Jakims kompletnym pomyleniem z poplataniem jest zmiana taktyki w naszej sytuacji na system, w jakim Kogutow grajacych nie pamietam. I skad ja wiedzialem, ze Redknapp nas nie zbawi?! Juz to pisalem ale powtorze- na byciu dobrym wujkiem, co pozwala pilkarzom jesc co chca czy zachlewac sie na umor dalej niz kilka meczy sie nie pojedzie. W dzisiejszych czasach liczy sie tylko taktyka, taktyka, pomysl, taktyka, rezim treningowy i... taktyka! A Redknapp ma , jak prawdziwy Angol, pojecie o niej rodem z epoki Krola Ćwieczka. Czekam tylko na to, jak zagramy3-2-5:| I nie traktowac tego jako glosu za zwolnieniem go, choc mam nadzieje, ze po sezonie (bez wzgledu na wynik) do tego dojdzie. O ile ktokolwiek kumaty bedzie chcial u nas pracowac. Bo na takiego Quique Floresa, Deschampsa czy van Gaala stac nas na pewno...
koko
11 stycznia 2009, 19:09
Marcin- masz plusa za trylogie o Reinmarze. Nie jestem fanem fantastyki, ale Sapkowski to zupelnie inna bajka, zreszta to bardziej powiesci historyczne niz o smokach i innych skrzatach;)
koko
11 stycznia 2009, 19:10
A do naszej sytuacji bardziej mi pasuje inna mysl Szarleja- "przychodzi w zyciu taki czas, ze trzeba wyjsc z wychodka":D Mam tylko nadzieje, ze tym wychodkiem jest strefa spadkowa, a nie cala Premier League;)
koko
11 stycznia 2009, 19:17
no nasi "chłopcy" powinni skonczyc z "lizaniem się po jajach" - tu cytat z pewnego filmu legendy ;) i podciągnąc fuzekle i zapierniczać, bo skonczymy jak West Ham pare lat temu
koko
11 stycznia 2009, 19:22
dokąd ten świat zmierza,skoro koguty zaczeli się lizać się po jajach ;)
koko
11 stycznia 2009, 19:27
Paweł: możesz poprawić tytuł? ;)
W pierwszej połowie dobrze grał Daws, reszta dała dupy od pierwszego do ostatniego gwizdka.
koko
12 stycznia 2009, 08:50
No nie, Snajper, to ty wyciales moja dyskusje z Marcinem o ksiazkach? Czy nie jest to jednak lepszy temat niz to, ze jedni napisza ”bylo zle, ale patrzmy z nadzieja w przyszlosc”, a inni napisza ”pier**le, nie ogladam wiecej SPurs bo to patalachy”? Po co bic piane, jak mozna inteligentnie pogadac?!
Marcin
12 stycznia 2009, 12:45
No właśnie, kto wyciął tą rozmowę?No nie, ja zamiast w spokoju czytać Fahrenheita zerkam co drugi akapit na Spursmanię, angażuję się a tu wzięli i wycięli!;)
Marcin
12 stycznia 2009, 12:48
Aha, żeby nie było wątpliwości.Ja się wclae nie oburzałem.Żartowałem tylko.
snajper
12 stycznia 2009, 14:31
@ginola, nic nie ruszałem, nic nie usuwałem...
TataPsychopata
13 stycznia 2009, 09:58
Nie wiem czy się zgodzicie ale nasza sytuacja jest podobna do klubów z innych krajów jak Atletico Madryt czy PSG.Co roku wielkie nadzieje przed sezonem,duży budżet,ciekawa kadra,ambicje,szumne zapowiedzi,a potem straszny klops....czego nam brakuje żeby dorównać np. Arsenalowi,przeciesz oni ani nie mają więcej kasy,ani lepszej kadry,wręcz co sezon się osłabiają,a nie schodzą poniżej 4 miejsca.My natomiast mamy wielkie ambicje,wydajemy sporo kasy na wzmocnienia i już po 10 kolejkach okazuje się że bronimy się przed spadkiem a nie o top 4.....
Marcin
13 stycznia 2009, 15:13
O z porównaniem do PSG się w pełno zgodzę.Nawet miałem właśnie pisać że to co się dzieje w Paryżu teraz to jedna z niewielu nadzieji jakie wizde dla nas.Też staczali się coraz niżej aż do rozpaczliwej obrony przed spadkiem ale w końcu wyszli na swoje.
Marcin
14 stycznia 2009, 12:31
No z Atletico trochę przesadziłem,ale bardziej miałem na myśli ich sytuacje z przed dwóch i więcej lat,jeszcze niedawno spadli z hukiem do drugiej ligi mimo bardzo dobrej kadry i ambicji.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji