Mimo iż na zapleczu drugiej drużyny Spurs grają tacy zawodnicy jak: Alnwick, Rocha, Gilberto, Ghaly, Boateng i Taarabt to ulegliśmy rezerwom Stoke City 2-0.
Nasi chłopcy nie potrafili odpowiedzieć na bramki strzelone im w 45 i 57 minucie wyjazdowego meczu i spotkanie zakończyli z zerowym kontem.
Na pochwałę w naszej drużynie zasłużyli jedynie: Ghaly, McKenna i Rocha.
Wspominany niedawno Boateng przyczynił się do straty drugiej bramki, a wg opisów jednego z kibiców Spurs tylko szczęściu i niekompetencji sędziego mógł zawdzięczać to że nie otrzymał w tym meczu czerwonej kartki.
Innym zawodnikiem który może interesować kibiców Spurs jest Taarabt który grał na pozycji wysuniętego napastnika, jednak z doniesień wynika iż zbyt często angażował się w indywidualne dryblingi i grę pod publiczkę, a sam zawodnik stanowi problem dla trenerów, którzy wydają się nie wiedzieć jak wykorzystać jego wielki potencjał.
Spurs: Alnwick, Mtandari, Gilberto (Hutchins, 46), McKenna (Berchiche, 58), Dervite (Maghoma, 46), Rocha, Fraser-Allen, Ghaly, Taarabt, Boateng, Daniels. Rezerwa: Butcher, Hutton.
Porażka rezerw
25 listopada 2008
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 3
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
A jeśli chodzi o Taarabta to przestaje wierzyć, że to jakiś wielki talent.3 różnych trenerów nie widzi go w składzie i co, dlatego, że żaden nie wie "jak wykorzystać jego wielki potencjał"?Naciągana teoria.Może Adel i pokretło w nodze ma ale od tego do wielkiego talentu jeszcze sporo.
A jak tam Dervite?To też podobno wielka nadzieja, nawet Polskiemu Mourinho Michniewiczowi wpadł swego czasu w oko.