Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pożegnanie z Bentleyem?

16 czerwca 2009 Marcin Spurs News
Jeden z najmniej cenionych na Spursmanii piłkarzy Tottenhamu (wskazują na to wyniki aktualnej sondy) przyznał, że rozważa opuszczenie White Hart Lane.

W rozmowie z dziennikarzem The Sun David Bentley, bo to o niego chodzi, ujawnił, że prowadzi rozmowy z Aston Villą.

"Jestem w trakcie rozmów z Aston Villą. Ale naprawdę nie chce nic więcej na ten temat mówić. Zobaczymy co sie stanie. Mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się najszybciej jak to tylko możliwe."

Klub z Birmingham jest podobno skłonny zapłacić za Bentleya siedem milionów funtów.

Jednak istnieje też możliwość, że Harry Redknapp będzie chciał wymienić Bentleya i Jermaina Jenasa za skrzydłowego Villi, Ashleya Younga.

Komentarze: 45

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

jasiowaty
16 czerwca 2009, 18:00
Też mi się wydaje, że David powinien dostać jeszcze sezon na poprawę. Być może się przebudzi, być może nie, ale i tak kosztował nas fortunę, więc wydawać się może, że warto byłoby popatrzeć na niego choć trochę dłużej w koszulce z Kogutem na piersi niż do lipca/sierpnia 2009.
jasiowaty
16 czerwca 2009, 18:01
"Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek skrytykował jakiegoś nowego zawodnika gdy nawet nie zdążył założyć koszulki Tottenhamu" Bentley założył już naszą koszulkę przeszło 20 razy więc krytykować go można bez problemu - generalnie moje zdanie jest bliskie zdaniu MARCUSA, ale myślę że troszkę delikatniejsze - mimo że również miałem spore nadzieje, to niech idzie w pokoju
Barometr
16 czerwca 2009, 18:15
Ale Pawle za 7 mln funciaków - kłaków to można go oddać zawsze. A kosztował ok. 15! Lepiej poczekać - może się choć trochę inwestycja zwróci, a może zadomowi się u nas ze świetną formą i nie będzie go trzeba oddawać. Ja jestem za sprzedażą zawodników, którzy a) zajmują niepotrzebnie miejsce na ławce, a na ich pozycji grają co najmniej dwaj lepsi zawodnicy i b) są w naszym klubie co najmniej sezon - dwa i nie sprawdzili się zupełnie oraz c) kompletnie nie rokują na poprawę dyspozycji (Chimbonda, Gilberto, Zokora, Boateng, Bent, etc). Bentley nie spełnia założenia a) bo na jego pozycji gra tylko (aż) Lennon i c) bo jest jeszcze młody, pokazał wcześniej, że ma talent, a grał u nas krótko - więc rokuje na poprawę na przyszłość. Poza tym nie zapominajmy o jeszcze jednym fakcie - co najmniej połowę z tych 20 spotkań David rozegrał na nie swojej pozycji (przerzucano go na lewą stronę, co krytykowałem non stop), bo nie mieliśmy pomysłu na lewe skrzydło. I tak się z Lennonem wymieniał tam bezsensu. Ja wiem, że współcześni skrzydłowi powinni być uniwersalni i grać na obu stronach, ale nie przesadzajmy - dajmy chłopakowi szansę!!!
varba
16 czerwca 2009, 18:16
Agent Bentleya właśnie zaprzeczył spekulacjom mówiącym że Bentley prowadzi rozmowy z Aston Villa, oglądałem na sky sport news, jakby ktoś pytał o źródło mojej informacji! ;-)
MARCUS
16 czerwca 2009, 18:43
Ja na serio cieszyłem się, że do nas przyjdzie, że może będzie chciał coś udowodnić w północnym londku itp - tak trochę nie po mojemu, bo staram się takie coś odrzucać, zazwyczaj mi się to sprawdza, ale przy nim jakoś. Pamiętam jak się cieszyłem jak JR go ściągał, ale po tym co robił.... oj K... nie!! Ja mogę mu wybaczyć, że nie wychodzi, ale nie to, że się nie stara, a przez cały sezon miałem wrażenie jakby najszczęśliwszy był przy cotygodniówce na koncie! Nie chce mi się więcej na jego temat rozpisywać, bo nie jest tego wart. Barometr to nie jest tak, że on jest hrabią i ustala skład oraz gdzie ma łaskawie grać, ale jak mu trener powie, że tu i tu to ma zapier... bo THFC to nie panicz Bentley i reszta. A co do ceny. To pewnie masz rację, ale ja chyba już się przyzwyczaiłem do tego w naszym wykonaniu i powiem więcej niż te 7 to on więcej wart nie będzie, nawet na zdeprawowanym angielskim rynku. To raczej my zapłaciliśmy za dużo.Ale pewnie masz sporo racji w tym co piszesz odnośnie ceny. Trendus co do Benta to powiem ci w ten sposób, że jego to generalnie traktuje jak takiego ułomengo kolege, ze współczucia nad jego kalectwem, po prostu nie znęcam się nad nim i kryteria ma zupełnie inne. Kosztami w przypadku jednego jaki i drugiego się nie przejmuję, bo to nie ich wina, że ktoś na nich tyle wydaje, to raczej trochę innego szczebla dotyczy.
tuczi
16 czerwca 2009, 19:14
Szczerze powiedziawszy to myślałem, że Bentley będzie zbawcą naszej prawej strony, po słabszym sezonie Lennonka. Zawiodłem się strasznie, strasznie, strasznie i okropnie. I (jak rzadko kiedy :P) popieram to co napisał Marcus. Leniwy, przypicowany i wyżelowany mierniak. Nic, ale to nic nie wniósł do Spurs. I moim zdaniem nawet się nie starał. Przynajmniej nie było tego widać. Przyczesywanie włosków to na boisku jednak za mało. A on jest zdecydowanie za mały na przywdziewanie koszulki Kogutów. Tak więc jak dla mnie OUT !!! I to bez żalu, a może lepiej żelu...
MARCUS
16 czerwca 2009, 19:22
Tuczi zgadzsz sie ze mna??? Łał (czytać WOW) Chyba się wzruszę, ale lepiej nie, bo jeszce moje hemoroidy zaczną ronić krwawe łzy :) ups chyba się zagalopwałem :{
tuczi
16 czerwca 2009, 19:42
Hehehe ja również prawie się wzruszyłem :D. Ale muszę coś z tym zrobić, bo jeszcze zgadzanie się z Tobą wejdzie mi w KREW i będzie lipa :P :P :P. Pozdro
MARCUS
16 czerwca 2009, 19:45
Słusznie! Pilnuj się , pilnuj :)
tuczi
16 czerwca 2009, 20:08
Nie poddam się tak łatwo hehehe :)
TataPsychopata
16 czerwca 2009, 20:21
Nie tylko nie moj Bentley!Modric...Gomes...Lennon... ale nie ON!
Mam nadzieje ze to tylko plotki.

W ogole Redknapp mnie denerwuje.
jasiowaty
16 czerwca 2009, 20:42
tata: wtf?
tuczi
16 czerwca 2009, 21:07
Jasiowaty - przeczytaj dokładnie drugą część nicka :) a zrozumiesz
olivier
16 czerwca 2009, 21:22
hahahah rzeczywiście tutaj nick się potwierdza w 100%.
FallenOne
16 czerwca 2009, 22:10
Dla mnie forme i umiejetnosci Bentley'a opisuje jedna sytuacja, ktoregos z ostatnich meczow w tym sezonie, kiedy nasz nazelowany kolega zagral na swojej nominalnej pozycji (czyt. prawym skrzydle). Jakims cudem udalo mu sie 'przedryblowac' trzech zawodnikow i kiedy juz byl na czystej pozycji - jak to angielscy komentatorzy okreslili (i jeszcze przez piec minut mieli ubaw nieziemski)- zapomnial dosrodkowac :/ juz nie pamietam, czy on sie wtedy potknal, czy cokolwiek innego zrobil, wiem tylko, ze opadly mi rece. Byc moze faktycznie stracimy polowe kasy na tym transferze, ale nie zapominajmy, ze Bentley ma dosyc pokazna tygodniowke, ktora dostaje za nic!!! Ja jeszcze rozumiem, gdyby byl po prostu w kiepskiej formie, ale za to staralby sie za dwoch. Ale on wyglada tak, jakby trener zepsul mu caly dzien wystawiajac go w meczu, a biega tylko dlatego, ze wypada sie w ogole troche poruszac, zeby kibice nie zaczeli rzucac ciezkimi przedmiotami...jak dla mnie najgorszy transfer od kiedy pamietam :/ mam tylko nadzieje, ze ktos bedzie chcial kupic taka lamage nawet za te 7 mln...
adipetre
17 czerwca 2009, 07:55
jezeli zamiast bentleya ma przyjsc maxi to ja jestem przeciw
Wujo
17 czerwca 2009, 08:21
http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-1193549/Levy-takes-lead-Spurs-bid-30m-Heinze-Huntelaar-Robben-Real.html
TataPsychopata
17 czerwca 2009, 09:23
Huntelaar i Hainze-jestem za ale bez Robbena.

Tottenham jest bardziej aktywny na rynku transferowym od Realu.
Zamiast kupic kilku konkretnych zawodnikow ktorzy beda dopelnieniem skladu Harry lasi sie na kazdego kto moze zmienic klub.
Nie widze w tym pomyslu na druzyne.

To nie moze wypalic,szczegolnie gdy sprzedaje sie takich wartosciowych zawodnikow jak Bentley.
aapa
17 czerwca 2009, 10:31
rzeczywiscie cos nie tak z tym nickiem: "szczegolnie gdy sprzedaje sie takich wartosciowych zawodnikow jak Bentley". Jeszcze nikt nikogo nie sprzedał, to po pierwsze. Po drugie, nawet gdyby to nie za bardzo czuć było ową wartość.
TypOks
17 czerwca 2009, 11:21
nie będę płakał po nim ;)
TataPsychopata
17 czerwca 2009, 13:02
E dobrze sie czuje.
GabFromHell
17 czerwca 2009, 13:11
http://transfery.info/news-full-10221.html
jasiowaty
17 czerwca 2009, 16:25
tata: rozumiem, że jesteś fanem "Married with children' i Al'a Bundy'ego, ale bez przesady, nie wczuwaj się aż tak ;)
Marcin
17 czerwca 2009, 16:44
Konczac wypowiedz aapy - po trzecie, to skad wiedz, ze "Harry lasi sie na kazdego kto chce zmienic klub"? Z doniesien internetowych? A moze przeoczylem jak mowil, ze chce kupic kazdego z graczy, ktorego z nami lacza? Mowie to ja, ktory delikatnie mowiac nie jestem jego fanem. A co do "uzupelniania skladu wartosciowymi zawodnikami" - mierz sily na zamiary. Krychy nie lubie, ale Kaka bym nie wzgardzil. Do dzis nie moge zrozumiec czemu poszedl do Realu, a nie przyjechal na WHL, powiedzial, ze kasa i aspiracje to nie problem i ze sam wykupi sie z Milanu. Patrzac na posiadanych graczy - dla Realu Kaka i Krysia beda duzymi wzmocnieniami, ale dla nas Ruud, KJH, VdV czy Sneijder byliby gigantycznymi!
TataPsychopata
17 czerwca 2009, 17:42
E , a kto to jest Ala Bundy?
MARCUS
17 czerwca 2009, 18:01
Al jest moim idolem, amerykański protoplasta Ferdynanda Kiespkiego :) super facet:)
TataPsychopata
17 czerwca 2009, 18:11
zapomniales dodac ze zdobyl cztery przylozenia w jednym meczu:D
jasiowaty
17 czerwca 2009, 20:17
kurde, zaponiałem :D
mariano
18 czerwca 2009, 12:31
Ja go będę bardzo żałował, bo to zawodnik o niebanalnych umiejętnościach, ale jeśli w zamian przyjdzie Ashley Young, to będzie to całkiem dobre rozwiązanie.
Sajmon
18 czerwca 2009, 17:33
Aaa no dobra, zejdę jeszcze z tematu Bentleya na chwilę. "Do dzis nie moge zrozumiec czemu poszedl do Realu, a nie przyjechal na WHL, powiedzial, ze kasa i aspiracje to nie problem i ze sam wykupi sie z Milanu. Patrzac na posiadanych graczy - dla Realu Kaka i Krysia beda duzymi wzmocnieniami, ale dla nas Ruud, KJH, VdV czy Sneijder byliby gigantycznymi!" nie wierzę ginola, że ty to pow.. napisałeś! :D Oczywiście, że byliby gigantycznymi, to marzenia ściętej głowy. Ale typowy ignorant czy kibic innego klubu powie - "daj spokój, to wielkie gwiazdy i grać będą w wielkich klubach, na miarę swoich możliwości by walczyć o największe trofea" czy coś w ten deseń. Przyznaję, to by był najpiękniejszy dzień w moim życiu gdyby tak powiedział np. Robben: "te, Wesley, weź zadzwoń do Kaki, złap Klaasa na gadu i powiedz im, że się przenosimy do Tottenhamu, to będzie czad i pierwszy taki pakiet w historii!!! A, i jak będziesz w warzywniaku to zahacz też Rafaela, bo biedaczyna kartofle sprzedaje zamiast biegać po Bernabeu". Ale nierealne ;p

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji