Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Pozostało 10 kolejek....

18 marca 2012 Anel Zapowiedź meczu
Do zakończenia sezonu pozostało 10 kolejek, jak powiedział Assou-Ekotto – dla Spurs będzie to 10 meczów finałowych – wiadomo, cel jest jeden – utrzymania III miejsce na koniec sezonu i tym samym zapewnienie sobie udziału w Lidze Mistrzów (bez konieczności eliminacji). Nie mniej ważne jest to, że tym samym Spurs byliby najlepszą drużyną w Londynie.

Myślę, że na ma już co się rozwodzić nad naszą przewagą 10 pkt., która zmalała do 1 punktu. To już jest fakt i kropka. Oczywiście można się zżymać na los, że dopisywał Kanonierom, a nie mam – ale to też już niczego nie zmieni. Nie cofniemy faktu, że Arsenal strzelił przeciwko Sunderland’owi, Liverpool’owi, Newcastle – zwycięskie gole w ostatnich sekundach meczu. Przypomnijmy sobie jednak okoliczność, że te 10 punktów przewagi skądś się wzięły. Owszem nasza świetna gra to jedna przyczyna – ale fakt, że Arsenal gubił punkty to druga przyczyna. Z Fulham w dwumeczu zdobyli 1 punkt, przegrywając na wyjeździe w ostatnich minutach. Remis z Wolves na Emirates, porażka ze Swensea, czy remis z Boltonem – te wyniki pozwalały nam powiększać przewagę. Potem przyszła nasza zła passa i świetna seria Arsenalu i na 10 kolejek przed końcem sezonu rozpoczyna wyścig właściwie od zera.

Dla mnie będzie to mega ekscytujące wydarzenie, okaże się czy – jak napisał mi Marcus – kibicujemy Kogutom czy raczej kurczakom. Gdybyśmy sezon zakończyli na III miejscu z dajmy na to przewagą 1,2 punktów nad Arsenalem – byłoby to dla mnie bezcenne. Oczywiście nie zapominam o V w tabeli Chelsea (4 punkty straty do nas), ale wydaje się, że kalendarz a przede wszystkim forma Chelsea nie zapowiada, że będą tak trudnym przeciwnikiem jak Arsenal.

Poniżej przedstawiam : „rozkład jazdy” 3 londyńskich drużyn na ostatnich 10 kolejek (H- u siebie ; A – wyjazd). Oczywiście nie ma łatwych meczów – ale patrząc na chłodno – wydaje się, że skala trudności odpowiada obecnym miejscom londyńskich drużyn. Obiektywnie mamy najłatwiej, a Chelsea najtrudniej.
Co wcale nie oznacza, że zdobędziemy najwięcej punktów…

SPURS : Stoke (H), Chelsea (A), Swansea (H), Sunderland (A), Norwich (H), Bolton (A), QPR (A), Blackburn (H), AV (A), Fulham (H)

ARSENAL : Everton (A), AV (H), QPR (A), MC (H), Wolves (A), Wigan (H), Chelsea (H), Stoke (A), Norwich (H), WBA (A)

CHELSEA : MC (A), Spurs (H), AV (A), Wigan (H), Fulham (A), Newcastle (H), Arsenal (A), QPR (H), Liverpool (A), Blackburn (H)

Według mnie – taka zabawa – Spurs po 38 kolejkach będą mieli 74 pkt., Arsenal – 72-73 pkt., Chelsea -67. Inaczej pisząc my na 30 pkt – zdobędziemy : 21 ; Arsenal : 20-21 ; Chelsea – 18 pkt.

Wszystko to jest realnym scenariuszem – wbrew pozorom nasz kalendarz wcale nie jest najgorszy, wręcz przeciwnie – jednak, aby to zrealizować musimy powrócić na drogę zwycięstw. Wierzę, że jak już „zatrybimy” ze Stoke to już dalej pójdzie. Z drugiej strony – w lidze nie ma łatwych meczów i nikt nie ma patentu na gole w ostatnich minutach – jestem pewien, że czeka nas jeszcze wiele zaskakujących wyników, oby już bez udziału Kogutów.

Arsenal już jest właściwie pewien, że nas „połknął” – to też dla nas dobrze, pycha ich zgubi, a nam porządny kop w dupę – bardzo się przyda. Nie ma przebacz. Come on you Spurs !!!

PS. Na necie – fora angielskie - pojawiły się żenujące wpisy w stylu „silly yids , arsenal are coming over you like a holocaust”. Mamy wojnę i musimy ją wygrać. Niech nasi gracze udowodnią że są Kogutami, a nie stadem kurczaków dziobiącym tylko super karmę.

Komentarze: 10

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

TrueYid
14 marca 2012, 11:53
najbardziej boje sie meczy z Sunderlandem,Stoke i QPR. nawet Chelsea nie jest dla mnie taka straszna jak te zespoly. oby byc przed analami, to jest najwazniejsze i mysle,ze zawodnicy tez wiedza jak wazne jest dla kibicow utrzymanie tego cennego 3 miejsca.
Marcin108
14 marca 2012, 12:18
Chelsea i Sunderland będą dla nas najtrudniejsi. O mecze na Lane jestem dość spokojny choć wiadomo jak to jest z naszym Tottenhamem :) Ja bym nie lekceważył Chelsea. Zauważcie że oni zawsze grają lepiej jak mają tymczasowego trenera "tylko do końca sezonu"

Arsenal może zgubić punkty z: Everton (A) MC (H)Chelsea (H) Stoke (A)

a Chelsea: MC (A)AV (A)Arsenal (A)Liverpool (A)... ach no i z nami :)

Musimy utrzymać to 3 miejsce...
Eidur
14 marca 2012, 13:51
Z CFC i Sunderlandem będą bardzo ciężkie mecze, ale punkty możemy im zgarnąć jak najbardziej. Ze Swansea też różnie bywa ale jestem dobrej myśli. Arsenal też przecież nie będzie wygrywał wszystkiego do końca.
varba
14 marca 2012, 16:15
Najgorsze za nami, teraz mamy bardziej korzystne mecze, u siebie gdzie gramy dobrze wystarczy koncentracja przez 90 minut i możemy je spokojnie wygrać. Aston Villa i QPR też są spokojnie do ogrania, zwłaszcza że gra AV ostatnio bardzo nam leży. Nie ma co załamywać rąk. Zaczynamy od zera, ale z teoretycznie łatwiejszymi meczami, możemy zbudować serie zwycięstw tak jak w pierwszej części sezonu, też wydawało nam się po meczach z Man City i Und że jesteśmy w dupie.
varba
14 marca 2012, 16:18
Jak dla mnie cala ta sytuacja Redknappa przerosła. Niefortunne wypowiedzi do prasy, że teraz liczymy punkty, skrajnie emocjonalnie przeżywane mecze - albo żywiołowy wulkan, albo zimna góra lodowa, która nie wie, co zrobić. Będzie to ciężkie wyzwanie dla Redknappa, żeby pokazać, iż nie stracił panowania nad tym okrętem i nie wpływamy na górę lodową.
dzejkob
14 marca 2012, 17:21
Po dwóch pierwszych kolejkach mówiłem o Harrym podobnie jak Siara. Potem wygraliśmy 13 z 14 meczów z rzędu. Skoro historia lubi się powtarzać to wychodzi że przegramy jeden mecz ligowy resztę wygrywając, zajmiemy 3 miejsce i zgarniemy FA Cup :P
RAFO THFC
14 marca 2012, 20:26
I ja się pod tym podpiszę - po falstarcie 1-5/0-3 -- myślałem, że miejsce w pierwszej 10-ce będzie sukcesem - a później miłe zaskoczenie --- oby, oby historia się powtórzyła ... najważniejsze wygrać ze Stoke i wyciągnąć minimum remis z CFC! - później pójdzie - musi pójść!
Walu
14 marca 2012, 20:48
Stoke (H), Chelsea (A), Swansea (H), Sunderland (A) cztery najcięższe mecze na początku, dziwi mnie że nikt nie wspomnial o Swensea które o siebie gra znakomicie i ograło chociażby City. Jeśli po tych meczach będziemy dalej na trzecim meczu to 90% planu będzie wykonane. Ostatnio bardzo barkuje Lennona który przed kontuzją wprowadzał mase zamieszania i był zdecydowanie groźniejszy od Balea, mam nadzieje że Gareth się obudzi bo inaczej zajęcie miejsca w czwórce może okazać się nieosiągalne
spurs3
15 marca 2012, 08:51
Walu nie wspomniałem o Swensea - bo z nimi gramy na Lane - z całym szacunkiem ale trudno skoro walczymy o III miejsce pisać z bojaznia o meczu z beniaminkiem na własnym stadionie....
halabala
15 marca 2012, 13:17
Nie zaczynamy od zera, wciaz mamy punkt przewagi :) Trudnosc terminarza dosc podobna z Arsenalem, oni maja jeszcze mecze z Chelsea i Man City, ale oba u siebie. Dodatkowo ciezkie wyjazdy - Everton, Stoke, WBA, rowniez walczace o zycie QPR i Wilki. My z kolei wyjazd do Chelsea, ciezkie przeprawy z Sunderlandem, Boltonem czy QPR. Zgadzam sie z Walem - jesli po meczu z Sunderlandem bedziemy na trzecim, bedzie bardzo dobrze, jesli nizej, to wazne zeby byla to minimalna roznica. Co jest dodatkowo ciekawe - stosunek bramek - my i Arsenal +18, Chelsea +16, to tez bedzie bardzo istotne. Pasjonujaca koncowka, nie ma co... A co do straconej przewagi, zgadzam sie ze spurs3 - nie da sie przejsc sezonu bez spadku formy - u nas to bylo dosc spektakularne, ale spojrzmy w ten sposob - najgorsze juz prawie za nami, a wciaz mamy przewage i jestesmy na 3. miejscu. Teraz moze byc juz tylko lepiej, coys!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji