Napastnik Roman Pawliuczenko wraca do składu SPURS na mecz z Wilkami po kontuzji pachwiny, którą odniósł w pierwszym meczu z Leeds Utd.
Ledley King będzie tradycyjnie odpoczywał w tym spotkaniu i zapewne zobaczymy go w niedzielę na Reebok Stadium.
Aaron Lennon i Benoit Assou-Ekotto w dalszym ciągu przechodzą rehabilitacje i jest szansa, że niedługo zobaczymy ich na boisku. Jak poinformował Harry Redknapp Aaron Lennon jest bardzo bliski powrotu do gry i jak dobrze pójdzie będzie brany pod uwagę do składu już w następny weekend.
Jonathan Woodgate i Carlo Cudicini w dalszym ciągu leczą swoje dolegliwości.
Przed Meczem z Wilkami
9 lutego 2010
Marek
1 min czytania
14 582
Dyskusja
Komentarze (169)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
zaczęły się długie piły i nic z tego nie wynika
Może Luka wniesie jakiejs ożywienie bo czarno to widze.Zostało ostatnie 10 minuta ,a my wciąż bez koncepcji.
pierdole
nie Frantz prawdę mówię 
Ja bym Bale'a na atak wystawil.Napewno by wiecej zrobil od tej trojki.Dobrze ze Romana znowu wpuscil
McCarthy i jego wilczki znowu nas wyhu**ją
jeszcze jest czas
Pavluychenko całe 90 min na łamce.Czemu HR wprowadził Croucha???Moim zdaniem lepszy by był Pav.
minimalny spalony szkoda;/
tymczasem ewidentny karny dla Villi nie podyktowany. co jest z tymi sędziami na Wyspach?
No tak Barometr tylko trzeba strzelić 2 bramki ,bo każdy z nas tu chyba liczy na 3 punkty ,a nie na 1.
Harry oszczedza Romana na ciezsze mecze
Szkoła Webba
Brawo dla Toma bo przynajmniej strzelił 
no tak, ale w tej sytuacji 1 byłby sukcesem. Roman pewnie indywidualnie przygotowuje się na derby z Arsenalem Tata 
A może Roman po prostu jeszcze nie doszedł do zdrowia, a na ławce siedzi ... tak dla picu? 
4 minuty
Tak Harry wie co robi,pozwala mu zaladowac akumulatory
My tu gadugadu ,a tu Everton w 90 minucie strzela i wygrywa 2:1 z Chelsea.
Mogę to śmiało powiedzieć, Redknapp OUT !
no prosze Cwelsi przegrywaja z Evertonem. Sasza ich załatwił 
sory w 77.
kurwa mać - to najlepsze podsumowanie meczu
Normalnie parodia, żeby przegrać z Wolves, Redknapp w swojej wypowiedzi miał na myśli chyba nas,bo jak narazie to najwięcej to my przegrywamy ze spadkowiczami.
Cholera jasna jak takie porażki bolą
(((((
I bardzo dobrze, nalezało im sie to zwyciestwo.
no i jak w pierwszym meczu 1:0.Mówi się trudno i liczy się na kolejne 3 punkty
połowa lutego a my dopiero 1 zwycięstwo od stycznia,wow rzeczywiście Harry ma się czym szczycić.
Tak się teraz zastanawiam jak się odnieść do artykułu Marka - Ze smutkiem i pod prąd. No chyba nie będziemy się wszyscy cieszyć bo wdupiliśmy z wilkami....
trzeba bedzie znalezc jakies pozytywy....
Czytaj dalej