Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Przyszłość Postecoglou pod znakiem zapytania. Spurs mogą zwolnić trenera, który dał im trofeum po 17 latach

28 maja 2025 Spursmania Spurs News
Przyszłość Postecoglou pod znakiem zapytania. Spurs mogą zwolnić trenera, który dał im trofeum po 17 latach

Z jednej strony – Ange Postecoglou jako pierwszy od niemal dwóch dekad wprowadza Tottenham na podium i dostarcza długo wyczekiwane trofeum. Z drugiej – jego dni w północnym Londynie mogą być policzone. Kibice Spurs nie powinni wstrzymywać oddechu w oczekiwaniu na decyzję, bo ta wcale nie musi być szybka… ani po ich myśli.

Trofeum to za mało? Levy nadal się waha

Jak donoszą brytyjskie media, w tym The Mirror, Daniel Levy nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie przyszłości Australijczyka. Mimo triumfu w Lidze Europy, szef Tottenhamu wciąż analizuje wszystkie opcje. Na stole wciąż leży scenariusz, w którym klub wchodzi w nowy sezon z nowym szkoleniowcem.

Wewnętrzne przekonanie w klubie – jak informują źródła z Hotspur Way – jest takie, że najbardziej prawdopodobne jest odejście Postecoglou. Sam trener ma świadomość, że potrzebny byłby „ogromny zwrot”, by dostał jeszcze jeden sezon. I nie chodzi tylko o trofea, ale o styl gry i wyniki w lidze, które pozostawiały sporo do życzenia.

Szatnia za Ange’em, ale to może nie wystarczyć

Najmocniejszym atutem Postecoglou w tej chwili jest lojalność i wsparcie drużyny. Zawodnicy otwarcie wyrażają poparcie dla trenera, który – mimo wszystkich wzlotów i upadków – zjednoczył zespół i wniósł świeżą energię do szatni. Ale w świecie, gdzie liczą się liczby i tabelki, to może nie wystarczyć.

Spurs obawiają się, że jeśli początek sezonu 2025/26 okaże się rozczarowujący, będą w trudnej sytuacji. Dlatego coraz głośniej mówi się o tym, że klub chce najpierw zapewnić sobie następcę, zanim wręczy Australijczykowi wypowiedzenie. Tu z kolei w grę mogą wejść kontakty Fabio Paraticiego, który wciąż odgrywa ważną rolę doradczą.

Postecoglou walczy z czasem i niepewnością

59-letni szkoleniowiec nie ukrywa, że chciałby kontynuować swoją misję i zapewnia, że ma plan na regularną walkę o trofea. Po finale mówił wprost: „To dopiero początek”. Ale piłka – jak sam przyznał – jest teraz po stronie zarządu.

Emocje kontra chłodna kalkulacja

Sytuacja wokół Postecoglou to doskonały przykład piłkarskiego paradoksu: emocje kibiców i drużyny zderzają się z kalkulacją właścicieli. W innym klubie może triumf w Europie byłby gwarancją kolejnej szansy. W Tottenhamie – niekoniecznie.

Decyzja może zapaść dopiero w czerwcu, a do tego czasu kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. Czy Postecoglou dostanie szansę zbudować coś trwalszego? A może pożegna się z klubem, który właśnie wprowadził do Ligi Mistrzów?

Jedno jest pewne – to będzie jedno z najbardziej emocjonujących (i kontrowersyjnych) rozstrzygnięć tego lata.

Komentarze: 1

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

piekny
3 czerwca 2025, 18:39
Kilkanascie meczy z okrojona lawka, potem postawil na LE.
Wygral trofeum.
Moim zdaniem dac mu szanse!!!!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji