Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

"Ramos - you don't know what you are doing!"

29 września 2008 Anel
Tak śpiewali kibice Tottenhamu w trakcie ostatniego przegranego spotkania Kogutów z Portsmouth. Rozżaleni fani Spurs nie mogli zrozumieć decyzji Ramosa, jaką było zdjęcie z boiska jedynego napastnika Romana Pavlyuchenki i zastąpienie go innym napastnikiem Darrenem Bentem, gdy Koguty przegrywały juz 0-2.

"Czy takie śpiewy kibiców bolą? Nie! Boli mnie to, że nie umiemy wygrywać spotkań." - powiedział Ramos.

"Czeka nas kolejny ciężki mecz w czwartek w Pucharze UEFA i moi piłkarze muszą szybko poprawić swoją grę.

Ramos wypowiedział się również na temat swojej dalszej pracy w Tottenhamie i jak na razie nie obawia się o swoje stanowisko.

"Rozmawiam z kierownictwem klubu regularnie, wszyscy są świadomi nieciekawej pozycji w jakiej znalazła się nasza drużyna, jednak musimy razem ciężko pracować, żeby to zmienić."

Komentarze: 31

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

woitek
29 września 2008, 09:38
No tak czekamy czekamy a jesli punkcikow nie przybedzie szybko to bedziemy walczyc o utrzymanie-az strach pomyslec
woitek
29 września 2008, 09:52
Moim zdaniem najbardziej boli ten widoczny brak charakteru i waleczności u naszych zawodników.Jak patrzyłem na zrezygnowanego Jenasa który tylko rozkładał ręce z bezsilności bo nie wiedział komu piłkę do przodu podać to naprawde chciało się to wyłączyć w cholere....Klepiemy piłeczką tylko na boki i do tyłu.Sam Pawluczenko nie da rady skakać bez przerwy do 80 długich piłek w ciągu meczu bo ile on ma zdrowia.....W podstawowym składzie już na Wisłę na skrzydłach muszą zagrać Lennon z Gio Santosem i Bentley oni przynajmniej szarpią i strzelają...na środku Modrić, za Pawluczenkę niech zagra Campbell bo będzie dużo okazji do kontr a on dysponuje największą szybkością z naszych napastników.Lennon +Modrić+Campbell to klucz do sukcesu w Krakowie.
koko
29 września 2008, 10:08
powiem szczerze,ze nie tak sobie wyobrazalem poczatek tego sezonu....myslalem,ze moze nie byc rozowo,ale nie az tak.Coz,pozostaje tylko czekac... Jedyne meczy jakie udalo mi sie obejrzyc w tym sezonie skonczyly sie korzystnym wynikiem (Chelsea i Newcastle) Niestety nie uda mi sie ogladac mecz z Wisla-mam nadzieje,ze to nie wplynie ;) Z innej beczki-dzis przeczytalem na jednej z bulgarskich stron,ze jakis miliarder z Tajlandu (nie Shinavatra)chyba jest zainteresowany kupna Tottenhamu (strach pomyslec) Nie znalazlem jednak potwierdzenia na angielskich stronach
olivier
29 września 2008, 10:41
moim zdaniem ta zmiana D.Bent za Pavluychenke była jego decyzją rozpaczy,nie wiedział co zrobić i sobie pomyślał a co tam ściągne ruska.
olivier
29 września 2008, 10:42
nie obawia sie o stanowisko no jak przegra z Wisła to go na pewno juz nie bedzie.
Wujo
29 września 2008, 11:09
Zastanawiam się czy główną przeszkodą nie jest jednak przeszkoda językowa...co innego wyłożyć wszystko w swoim języku,ze szczegółami,szczera rozmowa z zawodnikami,co innego mieć tłumacza,który stara się powtórzyć słowa bossa.
Trochę jak w polityce--prezydent jedzie sobie z tłumaczem,ten wszystko przełoży na obcy język...i do domu.Efektów jak wiadomo brak.
Marek
29 września 2008, 11:27
To by było zbyt proste wytłumaczenie.
Popatrzmy : Benitez, Scolari, Wenger...
Poza tym jakby nie było piłkarze to tez miedzynarodowa mieszanka . W każdym niemal klubie
aapa
29 września 2008, 11:39
Nie wiem czy Wam wydaje się tak samo, ale Zokora wcale nie gra źle. Widzi, ze nikt nie rozgrywa (bo to co robi Jenas i Bentley to nie jest rozgrywanie) więc próbuje sam. Przynajmniej sie chłop stara. Jako tako idzie jeszcze O`Harze. Porównań z Arsenalem nie unikniemy, a tam każda piłka swego czasu szła przez Fabregasa. Nie chodzi o to, ze to jakis nadczłowiek, ale on autentycznie ma do kogo zagrać, prawie cała druzyna atakuje. Nasze ataki są 2-3 osobowe, to dzisiaj za mało.
Boyd
29 września 2008, 11:45
Bo właśnie Zoki, który przecież miał kiedyś już dziś zapomnianą ksywę maestro jest rozgrywającym, a nie jak chce JR stoperem, bocznym obrońca, czy defensywnym pomocnikiem.
Boyd
29 września 2008, 11:47
Zokora jest moim zdaniem najrówniej jak na razie grającym zawodnikiem, obok O'Hary. Zaczynam się do Zokiego przekonywać. Wiadomo strzałów i crossów już sie nie nauczy, ale chłop walczy i powoli zaczynam zapominać o tym że chciałem jakiegoś fightera do pomocy, bo on i O'Hara swietnie sie w tym spisują ( Huddlestone'a mam nadzieje juz nigdy nie ogladac ) Brakuje nam łącznika między atakiem a pomocą ( mialbyc nim Modric lub Dos Santos ale jak jest wszyscy widzimy ), więc dlatego nasze ataki wygladaja jak wyglada ... Ale jesli chodzi o defensywe poprawa jest, przestalismy tracic głupie bramki ze stałych fragmentow gry ( dzieki naszemu Octopusowi ) i ogolnie wrzutki w nasze pole karne to juz nie jest jakies mega zagrożenie. Ale błędy indywidualne wciaz sie zdarzaja. No więc panie Ramos. Do 1 listopada ja osobiscie daje Ci czas, zeby to zaczęlo jako-tako funkcjonowac. Potem juz nie bedzie zmiłuj ;)
aapa
29 września 2008, 12:03
1 listopada- święto zmarłych. Może wybierz inną datę.
Jedyny plus tych wszystkich zmian to Gomes. Farfocle zdarzaja się każdemu, ale nie drże juz przy każdej wysokiej piłce. Dos Santos, moim zdaniem porażka, do tej pory zagrał przyzwoicie tylko z NU. Najbardziej jednak nie mogę znieść braku pomysłu, do skrzydła i wrzuta, albo do tyłu do Woodgatea i wrzuta. A co zrobi z górna piłka jeden napastnik? Widać.
aapa
29 września 2008, 12:05
no dobra - 11 listopad ;)
Marek
29 września 2008, 12:09
12 listopada gramy z Liverpoolem w CC..........
Marek
29 września 2008, 12:52
Może faktycznie Ramos spróbował by z Zokorą jako graczem który operuje zaraz za 2 napastnikami???Potrafi minąć trzech graczy przeciwnika na 10 metrach.Ofensywa w naszym zespole i tak praktycznie nie istnieje...
Marek
29 września 2008, 12:57
Jesli mowimy o kosciele katolickim, to tak stricte 1 listopada jest Swietem Wszystkich Swietych, Swietem zmarlych jest 2 listopada;) A co, niewierzacy nie znaczy niewiedzacy:D:D:D
aapa
29 września 2008, 13:07
Ty ginola nie mędrkuj tylko na mecz dawaj, bilet mam do sprzedania. Kolega z Trójmiasta przykład Ci daje, a Ty próbujesz sie wyłgać.
Marcin108
29 września 2008, 13:16
koko musisz obejrzeć mecz z Wisłą :)
Marcin
29 września 2008, 13:42
Widzę, aapa, że trochu zdesperowany jesteś z tym biletem:)Ale na poważnie, to ja bym raczej reflektował.Najpóźniej jutro z rana będe pewien.No chyba, że wcześniej zgłosi się ktoś pewny na 100%, wtedy sam wiesz co zrobić.
aapa
29 września 2008, 13:45
Podejrzewam, że uda się go sprzedać, ale wolałbym komus znajomemu, bo Marek z rodziną będą obok.
czapla
29 września 2008, 13:48
ja wezmę. mogę? naprawdę bardzo chętnie.
Marcin
29 września 2008, 13:50
No sorry że mieszam ale jestem już całkowicie pewien.Reflektuje juz na 100%.Chyba, że Marek z rodziną mają coś przeciwko;)
czapla
29 września 2008, 13:50
znaczy drugi po Marcinie się piszę, bo nie chcę się wpychać jakoś:)
czapla
29 września 2008, 13:52
ech. no trudno. jakby ktoś miał jeszcze to ja chętnie.
Marcin
29 września 2008, 13:53
Jeszcze raz przepraszam, że tak trochę zamieszałem ale czekałem na wiadomość od ojca, która ostatecznie miała rozwiać wątpilwości, i przyszła właśnie przed chwilą.Tak więc sorry czapla.
czapla
29 września 2008, 13:57
spoko:) (myślicie, że opłaca się jechać do Krakowa bez biletu i kupić tuż przed meczem? będą jeszcze?)
aapa
29 września 2008, 14:00
piszcie na aapa@gazeta.pl dogramy szczegóły.
MARCUS
29 września 2008, 17:05
Zoko musi grać na defensywnym pomocniku, to dla niego optimum. Z jednej strony nie ma strresa , że jak coś zje.. to będzie źle, z drugiej może właśnie czasem pójść do przodu i coś rozkręcać. Ma i szybkość i dynamikę i nie najgorzej widzi co się dzieje.
MARCUS
29 września 2008, 17:11
Aapa, ja sie nie wykrecam. Kumpel ma urodziny (25) i robi duza impreze i wyjazd mam dogadany od dwoch miesiecy. Wtedy nawet nie bylo wiadomo, czy Wisla w ogole sie raczy w UEFA pokazac, bo dostala przeciez baty z Beitarem;) Gdyby nie to, to pewnie bym pojechal do Krakowa...
Wujo
29 września 2008, 17:54
@Marek-wiesz,ci trenerzy jednak lepiej sobie radzą z angielskim...druga sprawa--ArseAnal i The Reds z czasem stały się drużynami z mnóstwem franzuców i hiszpanów hehe
Barometr
29 września 2008, 18:39
Jest wywiad z Ramosem. Warty zamieszczenia w całości (to taka sugestia do redaktorów): http://www.tottenhamhotspur.com/news/articles/itsdowntous290908.html

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji