Manager Tottenhamu, Harry Redknapp, gotów jest zawiesić działalność drużyny rezerw zespołu z White Hart Lane. Redknapp planuje zaoferować innym drużynom czternastu młodych zawodników, którzy będą tym samym zbierali doświadczenia grając w pierwszych składach innych ekip.
Manager ogłosił również plan zoorganizowania serii "skrojonych na miarę" gier dla członków pierwszej drużyny, którzy potrzebują meczowej praktyki.
Stanowisko klubu jest jasne i zostało ogłoszone na oficjalnej stronie: "Decyzja została podjęta. Nasze rezerwy nie zostaną zgłoszone do rozgrywek Barclays Premier Reserve League na sezon 2009/10".
"Naszym zdaniem większą korzyścią zapewniającą naszym wychowankom grę jest wdrażany przez nas program, który zawiera zdobywanie doświadczenia na wypożyczeniach, turnieje i spotkania towarzyskie. To pozwala na większą elastyczność planów pierwszego zespołu".
"Myślę, że jest to opcja dla zawodników, którzy wolą grać gdzie chcą i kiedy chcą bardziej, niż tylko trenować z pierwszą drużyną".- dodaje już sam Redknapp.
"To droga którą obraliśmy. Będziemy rozgrywali mecze, kiedy chcemy. Zawsze są gotowe do tego zespołu, więc sądzę, że to będzie nam bardziej pasować".
"Młodzi piłkarze muszą zostać wypożyczeni i grać, tak jak miało to miejsce w poprzednim sezonie".
"To było wielkie doświadczenie dla tych chłopaków, którzy grali w innych klubach przez te pół roku. Z wielką ochotą pozwolimy naszym młodym zawodnikom znów ogrywać się na boiskach słabszych niż Tottenham klubów".
Redknapp i wypożyczenia
12 czerwca 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 21
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Pozbyć się takich zapchajdziurów z 1 drużyny jak Rocha, Gilberto czy nawet Zokora(a przede wszystkim Benta i BENTleya) i w ich miejsce wprowadzić (a później czynić to systematycznie) młodych. Nie wierzę, że młody, utalentowany i ambitny gracz da druzynie mniej niż rozpuszczona gwiazdka pokroju BENTleyów. Vide O'Hara-niby nie potrafi tyle co BENTley a kto był bardziej wartościowy?I jeszcze Lee Barnard-widziałem kiedyś Barneya w meczu Southend przeciw CFC-technicznie ni lepszy ni gorsszy niż Bencior, ale jak zapierniczał na boisku;w efekcie dał więcej niż Bent. I tańszy. Jako alternatywę dla Lennona wolałbym Rose'a, zamiast Benta Obikę/Masona. Parreta czy Bostocka jako zaplecze środka pomocy zamiast JJ'a czy Zokiego.
To są podobno utalentowani goście. Może już za niedługo będą umieli więcej niż nasze primadonny, a ambicją biją ich na głowę. Bo dla nich występ w barwach Spurs to nobilitacja a nie przykry przerywnik miedzy piciem a dupczeniem.