Chociaż wielu pukało się w głowę, gdy Tottenham Hotspur ściągał z Evertonu Louisa Sahę, ten znakomicie wkomponował się w zespół z Londynu. Francuski napastnik w spotkaniu przeciwko Newcastle strzelił aż dwa gole, pomagając swoim kolegom pokonać "The Magpies" 5:0.
Louis Saha wzmocnił Tottenham Hotspur w ostatnim dniu zimowego okienka transferowego. Swój debiut w barwach popularnych "Kogutów" zaliczył w bezbramkowo zremisowanym spotkaniu przeciwko Liverpoolowi na Anfield Road, kiedy to pojawił się na murawie po przerwie. W sobotę menedżer Spurs, Harry Redknapp, pozwolił mu na występ od pierwszej minuty, a francuski napastnik nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Były napastnik Manchesteru United już po 19. minutach miał na swoim koncie dwa trafienia, a jego dobra dyspozycja w znaczącym stopniu pomogła wygrać londyńczykom to spotkanie aż 5:0.
- Zawsze wiedziałem, że to znakomity zawodnik. Ma wspaniałe umiejętności. Jeśli ominą go kontuzje, może nam pomóc w walce o najwyższe cele - stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej Redknapp.- Wszystko zależy od jego zdrowia, ponieważ talentu nikt nie może mu odmówić.
Redknapp: "Jeśli ominą go kontuzje, będzie wzmocnieniem"
12 lutego 2012
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 24
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
bez przesady) to umiejętności pozostają. Louis Saha grał także w MU czyli przeciętniakiem nie był i to czego się tam nauczył na pewno nie zapomniał. Everton to już trochę niższa półka, ale co PL to PL. Jest to jakiś pomysł: kupować zawodników po trzydziestce za niewielkie pieniądze i płacić im małą tygodniówkę a mieć świetnych piłkarzy. Harry ma do tego głowę i wielką stratą będzie jeśli zostawić nas na rzecz reprezentacji aczkolwiek dla niego to wielki prestiż a mój egoizm, bo chcę by został na WHL.
Wydaje się że Harry zrobił mimo wszystko dobre zakupy, można powiedzieć że kupił nam masę doświadczenia. Przykład z ostatniego meczu, po co zastępować Kinga Bassongiem który lubi popełniać dziecinne błędy gdy można postawić na Nelsona - chłopa który ma większy przebieg na boiskach niż moja astra i mimo że nie ma super osiągów jest pewny i nie zawodzi w potrzebie
Jak Bozia da zdrowie naszym 'staruszkom' to może być naprawdę dobrze!