Redknapp już działa!
29 października 2008
Spurs News
Nowy menedżer Spurs Harry Redknapp już trzeciego dnia swojej pracy wprowadził dość znaczące zmiany w kadrze Tottenhamu. Otóż przyznał numery 5 zawodnikom, którzy dotychczas grywali jedynie w rezerwach i nie mieli własnych numerów. Koszulkę z numerem 13 otrzymał Paul Stalteri, 19 - Adel Taarabt, 23 - Kevin Prince Boateng, 33 - Ricardo Rocha i co najbardziej zaskakujące - numer 15 otrzymał Hossam Ghaly. Czy niesforny Egipcjanin dostanie ostatnią szansę?
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 44
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Przecież ta 3-ka pomocników nie nadaje się na skrzydło...ilu tych środkowych mamy mieć..10?
Takich kompromisowych rozwiązań nie można stosować,bo...skończy się tak jak z Zokorą-czyli zamiast być dobrym na 1 pozycji,zostanie średniakiem na 2-3.
Dlatego też w mojej filozofii odpadają manewry typu Ghaly-skrzydłowy,Zokora-prawy,środkowy obrońca.
Podobnie jak z Tomem H.,kiedyś z Tainio również na prawej obronie,a obecnie Bale jako skrzydłowy itd
Ciekawe jest to, że jak ci wszsycy zawodnicy byli na spursmani w mniejszym czy większym stopniu splukiwani w kiblu, to teraz uchodzą jawią się prawie jako wzmocnienia! A co się niby z nimi zmieniło? Sam ruch jest OK, w końcu skoro zmienił się manago to musi też iść zmiana koncepcji. Komentarze, że Ramos jjest winien temu czy tamtemu są żałosne, to typowe szukanie kozła ofiarnego!
Przeczytałem wszystkie komentarza i nie znajduję takiego w którym powrót 5 banitów był określany jak wzmocnienie. Generalnie chodzi o to że to jest zagranie fair. Skoro i tak są w klubie, biorą kasę to niech dostaną szansę. Nikt nie głosi (tym bardziej sam Redknapp) ajkich to świetnych piłkarzy Ramos spuścił do rezerw. Redknalpp swoją decyzją chcejakby powiedzieć: Chłopaki daję wam szansę. taka carte blanche. I to jest dla mnie OK. Bo przecież nic, kompletnie nic nie ryzykujemy. A nóż któryś z tej piatki okaże się użytecznym zaodnikiem na tą ciężka sytuację w jakiej jesteśmy. Piłka tak jest. Parę kartek, kilka kontuzji i różnie może być.
Pamiętam jak naszym trenerem nie został Trappatoni bo nie chciała tego jego żona(to akurat jest fakt ). Tak to w życiu bywa...
A idąc drogą twojego rozumowania Pawle można napisać że Koguty zdobyły Carling Cup bo ich ... świetnie Jol przygotował. Przecież za Jola było normą że nasi brali się do grania dopiero po Świętach....Może (powtarzam MOŻE) i tym razem tak było i Ramos miał po prostu szczęście. Nie wiadomo. Myślę że ciężko jest wysnuć a co dopiero obronić takie teorie.