Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Redknapp kpi sobie z Pawluczenki

19 lutego 2010 Barometr Spurs News
Roman Pawluczenko twierdzi, że Harry Redknapp robi sobie z niego żarty. W taki sposób 28-letni napastnik postrzega odrzucenie przez managera Tottenhamu oferty kupna Rosjanina złożonej przez Lokomotiw Moskwa.

Moskiewski klub chciał nabyć Pawluczenkę za około 10 i pół miliona funtów, ale ostatecznie na drodze do sfinalizowania transakcji stanął angielski szkoleniowiec.

Snajper Tottenhamu nie może się z tym pogodzić, gdyż wciąż sądzi, że nie ma przyszłości w klubie z White Hart Lane:

Jestem przekonany, że Redknapp nie chce skorzystać ze mnie na boisku, nie widzi dla mnie miejsca w swoim systemie gry. Ale dlaczego jednocześnie nie chce mnie sprzedać? - pyta rozpaczliwie Rosjanin.

Zdaniem Pawluczenki Lokomotiw złożył Tottenhamowi dobrą ofertę. Dodał, że taka propozycja może się już nie powtórzyć latem, jeśli nadal będzie on przesiadywał mecze na ławce rezerwowych:

Czasami mam wrażenie, że Redknapp sobie ze mnie drwi - powiedział Pawluczenko rosyjskiemu dziennikowi "Sport Express". Powiedziałem mu (Redknappowi - przyp.), że nie można w ten sposób postępować. Nie mogę pomóc mojemu zespołowi, gdy nawiedzają mnie smutne myśli - dodał Rosjanin.

Pawluczenko zaznaczył, że musi grać w piłkę nożną. W przeciwnym razie ludzie będą go tylko wspominać jako zawodnika i w efekcie stanie się on niepotrzebny:

Przez to siedzenie na ławce rezerwowych stracę miejsce w najważniejszej dla mnie drużynie - w drużynie narodowej. Aleksander Borodiuk (asystent trenera reprezentacji Rosji - przyp.) zadzwonił do mnie i powiedział, że nadal na mnie liczą, ale to nie będzie trwało wiecznie - przyznał Pawluczenko.

Napastnik Tottenhamu odniósł się też do swojego zaangażowania na treningach:

Daję z siebie 100 procent na treningach. Wiem, że jeśli byłoby inaczej - straciłbym miejsce w piłce nożnej raz na zawsze - podkreślił. Jednak nie widzę swojej przyszłości w Tottenhamie. To naprawdę duży klub z super kibicami, którzy darzą mnie sympatią. Jednak dla mnie to koniec historii - nie jeśli chodzi o zespół, ale o tego trenera - wyznał.

Pawluczenko nie może bowiem zrozumieć braku konsekwencji ze strony szkoleniowca "Kogutów":

Pół roku temu przekonano mnie bym pozostał w klubie. Redknapp również mnie namawiał. Mówił, że na pewno będę grał. W rezultacie wziąłem udział w sześciu lub siedmiu spotkaniach, w których przebywałem na boisku może z 10 minut. Jestem absolutnie pewien, że to samo będzie się działo w ciągu najbliższych trzech miesięcy - tłumaczył Rosjanin.

Wystarczy spojrzeć na tę sytuację z boku. Trener nie widzi zawodnika w zespole. Piłkarz chce więc opuścić klub. Drużyna otrzymuje za niego wartościową ofertę, ale nic się nie dzieje... Muszę zmienić klub nie tylko by grać w piłkę, ale też by odetchnąć emocjonalnie - zakończył Pawluczenko.

Komentarze: 68

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Boyd
18 lutego 2010, 22:52
Całkowicie offtopic, ale powiedzmy sobie szczerze tworzenie kilku kont normalne nie jest.Coś na kształt schizofrenii w wirtualnej rzeczywistości, a moze tylko alienacji i samotności. Można ze soba świetną dyskusję nawiązać,z której dominująca osobowość zawsze wyjdzie zwycięsko:). Smutne czasy ,,ill comunications"-właśnie dlatego teraz z laską banalnie łatwo się umówić przez neta,a w klubie jak zagadasz traktują cie jak niebezpiecznego wariata.
varba
18 lutego 2010, 23:54
Jednego Barometr nie rozumiem kolega Marcin Kłos (przepraszam, że tak po nazwisku ale nie wiem jakiego używa nicku), napisał już jeden artykuł przekazujący tą informację, po co było pisać kolejny artykuł o tym samy i w dodatku totalnie subiektywny i pokazujący perspektywę jednego człowieka. Nie podobał ci się artykuł kolegi bo zbyt obiektywny? I chciałbym wiedzieć ile talentów zepsuł Harry Redknapp?? Może chodziło wam o L. Diarra(Z Portsmouth do Realu)? Czy Muntarii (do Interu), Johnson (Liverpool), nie będę już pisał o wprowadzeniu do dorosłej piłki Defoe, Cole, Ferdinand, chyba trochę większe talenty niż Pav!?
Barometr
19 lutego 2010, 05:23
varba - Ty naprawdę nie dostrzegasz, że kolega Marcin Kłos pisał o czymś zupełnie innym? BO w myśl twojej teorii rozumiem, że można by napisać jeden artykuł o np. komisji hazardowej - po co powstała, kto będzie przesłuchiwany, etc. i na tym zakończyć (co zresztą by mi bardzo pracę ułatwiło). Subiektywny?! :) Każdy wywiad jest taki. Wypowiedzi Redknappa po meczu też są subiektywne, ale jakoś nie widzę, żebyś przy tamtych artykułach poruszał tę kwestię... Zresztą co ja tutaj tłumaczę - to jest jakby to powiedział jeden z polskich polityków - oczywista oczywistość
halabala
19 lutego 2010, 07:52
Varba - czepiasz sie, powstaly dwa artykuly - jeden z perspektywy HRa, drugi Pawia i tyle - masz dzieki temu pelny przeglad sytuacji. Jedyne do czego mozna sie przyczepic, to tytuly :) A konkretnie brak znaku zapytania w powyzszym artykule, jakby fakt "kpienia sobie z Pawluczenki" byl oczywista oczywistoscia, a nie tylko opinia Pawia :) Dalbym Pawluczenko: Harry ze mnie kpi!", ewentualnie wspomniany pytajnik, zeby az tak wyraznie nie ujawniac sympatii kolegi Marcina Klosa ;)
mariano
19 lutego 2010, 08:56
Podniecacie się tym Ruskiem a to i tak tylko uboższa wersja Arshavina i sprowadzony został tylko dlatego, że ten wybrał Arsenal, choć włodarze Spurs bardzo chcieli go na WHL. Sytuacja analogiczna jak w przypadku Rebrova, który miał być tańszą wersją Shevy. W tym przypadku tańszy znaczy gorszy. Jakby Romuś nie ustępował umiejętnościami Arshavinovi to by ławy nie grzał. Niestety ostatnimi laty Koguty specjalizują się w zakupach "z drugiej ręki" - patrz Gudjohnsen - przyszedł bo z Van Nistelrooia nic nie wyszło... ( na szczęście są też wyjątki - Berba, Gomes, Modrić - jednak wolałbym by wyjątki stały się regułą...)
Wujo
19 lutego 2010, 09:08
Mariano-chciałbym zauważyć,że Pav trafił na WHL zanim Arsza przesniósł się do Gunnersów,więc nie wiem o co ci chodzi...
md18
19 lutego 2010, 09:52
Chodzi mu pewnie o to że w mysl powiedzenia "na bezrybiu i rak ryba" wzieliśmy Pava bo Arshavin którym sie tez interesowaliśmy okreslił sie dośc wcześnie że do nas nie przyjdzie...
koko
19 lutego 2010, 10:04
Ja też mam podobne wspomnienia co do Arshavina tzn ubiegaliśmy się o jego podpis, lecz chyba sam powiedział,że nie za bardzo marzy mu się gra w Tottenhamie... albo cena była jakaś z kosmosu,a potem przeszedł do Arsenalu za dużo mniej-na to samo wychodzi.
MARCUS
19 lutego 2010, 10:21
Oj delikatnie to Boyd okreslasz, bardzo delikatnie. Radeon, nie wiem czy tata miałby same plusy, jeszcze nie tak dawno był rozmazgany i mdły. Jak mu się wysypało to drugie "ja" (alias RobieK)to się nagle, okazał bardziej wyrazisty. Tamten psychol nawet się zapierał, ze się żegna z forum. No nie ma jak być 'facet z jajami"!
Barometr
19 lutego 2010, 12:57
Staraliśmy się i o Arszawina i o Pava, bo wiadomo było, że za kupę kasy oddaliśmy dwóch napastników - Keane'a (20 mln) i Bułgara (30 mln funtów). Była końcówka okna transferowego, więc Pava udało się nabyć za 14 mln, a z Arszawinem były problemy, bo nie chciał się na transfer zgodzić Zenit. Andrej z kolei marzył o występach Premier League, a dodatkowo chciał grać wspólnie z Pavem. Niestety wówczas poskąpiliśmy bodajże z 4-6 mln funtów (Rosjanie chcieli coś w okolicach 20-22 mln za niego) i Arszawin został w Zenicie. Potem była opcja kupna go w styczniu - do tej pory Arszawin już nawet zastrajkował w Zenicie, twierdził, że to jego ostatni sezon w tym klubie, etc. Wówczas w następnym okienku w styczniu 2009 roku zgłosił się po niego Arsenal. Wenger złożył podobną do naszej wcześniejszej oferty propozycję - 15-16 mln funtów (nie wiem czy to grosze). Po akcjach jakie Arszawin wyprawiał żeby odejść z Sankt Petersburga została ona zaakceptowana na godziny przed zamknięciem okna, albo nawet trochę po zakończeniu. Nasz klub mógł oczywiście wejść w kupno Rosjanina i jestem przekonany, że Andriej zgodziłby się przyjść, ale Harry miał inne cele. Wystarczy powiedzieć, że dokładnie za taką sumę (16 mln) sprowadził z powrotem Robbiego Keane'a. Tyleż kosztował też Defoe (16 mln), do tego Palacios (12) i Chimbonda (3) i 50 milionów na transfery poszło lekką ręką. Zatem panowie zanim zacznie opowiadać, że nas nie było stać, że ktoś nie chciał przyjść, że odszedł za grosze, etc - sprawdźcie fakty. Do tego wystarczy dobra wyszukiwarka internetowa.
TataPsychopata
19 lutego 2010, 13:23
Boyd czytales czy z doswiadczenia?Marcus nie przypominam sobie zebym przechodzil ostatnio jakas radykalna przemiane ale skoro tak twierdzisz.Masz prawo.Rozmazgany tak ladnie brzmi ze przyjmuje to jako komplement.Nie zapieralem sie tylko poprosilem o skasowanie konta i myslalem ze to zrobiliscie.Robbie Keane to moje pierwsze konto tutaj.Jak myslalem ze nie mam juz konta a nie moglem sie powstrzymac przed napisaniem(serio) to sobie o nim przypomnialem.Tyle.Mialem tez konto na pierwszym(pierwszym w sensie tym co bylo przed ta strona,nie wiem czy bylo cos wczesniejszego) forum ale raczej malo sie udzielalem.Marcus ale nie boj sie,niedlugo sie pozegnam,pilka nozna coraz mniej mnie interesuje.Kiedys zadnego spotkania nie moglem przegapic.
TataPsychopata
19 lutego 2010, 13:27
Jak mogliscie skasowac braci Rendina i JD18?;/ Wylaliscie dziecko z kapiela.
varba
19 lutego 2010, 13:33
Barometr przestań kłamać, bo jesteś redaktorem i to do czegoś zobowiązuję, jakie 16mln. Keane kosztował 12 a Defoe 15 i strzela więcej bramek niż Arshavin. Barometr masz własne pojmowanie prawdy, myślisz że można zawyżać kwoty, że można przeinaczać fakty dla własnych potrzeb. I nie pisz mi że to bez znacznie! Palacios i Defoe to dobre transfery, Robbie Keane trochę nie wyszło ale i tak 8 baniek na plus, a w sumie jak Defoe złapał kontuzję to był potrzebny. Roman miał szanse w pierwszym sezonie to nic nie strzelał w lidze zmuszając Redknappa do kupowania napastników. Przeciętny Zaki łupał bramki w pierwszym sezonie a Roman co?
mariano
19 lutego 2010, 13:49
Barometr, przyznaj zatem, czy nawet jeśli było tak jak piszesz, czyli, że Arshavin chciał do nas przyjść, ale zarząd nie dał rady, bo poskąpił kasy, to tak szczerze - czy nie lepiej było odpuścić te 14 baniek za Pava i z tej puli dorzucić te 5,6 czy nawet 7 za Arshavina ?? to potwierdza to co napisałem. Roman to "tańsza wersja" Andrieja. I został kupiony jako taki kot w worku, z podobnymi nadziejami jakie wiązano z Rebrovem. A nóż, widelec "wypali" i będzie równie dobry co ten droższy...
Marcin
19 lutego 2010, 13:53
Wspomniany gzdieś poniżej kolega Marcin Kłos chciałby z tego miejsca zaprzeczyć jakoby przy pisaniu newsa o Pawluczence kierował się jakąkolwiek sympatią albowiem uważa, że za szambo jakie mamy w stosunkach Harry'ego z Romanem winę ponoszą oni obaj, w równym mniej więcej stopniu. Poza tym stara się on być obiektywny przy pisaniu newsów. Tytuł zresztą jest obiektywny i jedyne co zdradza to treść newsa. Chciałby również kolega Marcin Kłos zaprzeczyć jakoby news kolegi Barometra traktował o tym samym co jego news pod tytułem "Harry nie chce pozbyć się Pawluczenki?". Powyższe należy oczywiście traktować z przymrużeniem oka.
mariano
19 lutego 2010, 14:10
ale lewego, czy prawego oka? bo to też ważne! :-p
halabala
19 lutego 2010, 14:35
Jaka jest prawda o Arszawinie - to wie Harry, zarzad i sam Arszawin - my mozemy jedynie gdybac. Ale o ile mnie pamiec nie myli, odpuscilismy sobie Andrieja gdy zaczal opowiadac, ze gra w Arsenalu to jest to. Zreszta, nie wiemy ile tych medialnych gadek to byla prawda, a ile wymysly dziennikarzy. Fakt pozostaje faktem, ze porownanie Szewczenko-Rebrow vs Arszawin-Pawluczenko nasuwa sie samo. Moze niekoniecznie kupno Pawia to byl bezmyslny ruch, ale prawda jest, ze juz drugi raz z duetu z bylego ZSRR do nas trafia niewypal (z roznych przyczyn), a ten drugi robi prawdziwa kariere. Moze pech, moze niedopatrzenie (czy tez - nieudolnosc) klubu, moze po prostu nie dalo rady wyciagnac Arszawina. Niewazne dlaczego - zal, ze nie gra u nas Andriej. A najlepiej i Andriej i Roman, bo stawiam dolary przeciwko orzechom, ze gdybysmy mieli Arszawina, to i Pawluczenko gralby jak z nut.
TataPsychopata
19 lutego 2010, 14:51
Zobaczymy co zrobi Harry.Dac szanse Romanowi to dla niego wielkie ryzyko.Przypuscmy ze wpusci Romana kiedy druzyna bedzie w trudnej sytuacji,ten zaladuje dwie bramki i dzien pozniej daje wywiad do gazety ze Redknapp idiota,niesprawiedliwie trzymal go na lawce a teraz uzyl go jak kola ratunkowego zeby ratowac swoja posade,ze jest bezmozgim trenerem itd.
A Roman zaczyna byc znany z cietego jezyka,wiec to bardzo prawdopodobne.Dziwi mnie czemu Harry w ogole na to niereaguje?Jakies pomysly macie?Wyobrazcie sobie ze Kuszczak dawalby takie wywiady o Fergusonie.Przeciez od razu bylby na wylocie.Trenerzy na wyspach wygladaja na strasznie dumnych,czemu Harry na to pozwala?
TataPsychopata
19 lutego 2010, 14:57
ale przecież Roman tak samo się wypowiedział wcześniej, że nie przejdzie do nas bo chce przejść do drużyny z TOP4. TOP4 go nie wzięło to ostatniego dnia przyszedł do nas. /www.skysports.com/story/0,19528,12876_3905202,00.html tutaj wywiad ...
gaizka
19 lutego 2010, 15:07
Gdzie ta stara dobra Spursmania!!, gdzie nikt nie miał monopolu na rację, gdzie każdy oprócz wyświechtanego trener out, potrafił napisać coś co czytało się z niekłamaną ciekawością...gdzie to klub był najważniejszy, a nie pojedynczy zawodnik. Gdzie, mimo że miałem z kimś dość ostre spory (ukłon dla aapy) to jednak darzyłem Go szacunkiem...Gdzie Spursmania wolna od wulgaryzmów - która była kulturą wyższego poziomu, no gdzie ?
halabala
19 lutego 2010, 16:01
Tak sobie mysle, ze podwojne konta to jest swietny sposob na terapie zajeciowa dla osob potrzebujacych dowartosciowania :) Mam dajmy na to moj profil "halabala", zrobie sobie drugi, powiedzmy "balahala" i przed meczem jednym profilem napisze "uwazam ze Defoe walnie brame i poprowadzi nas do zwyciestwa" a drugim "wtopimy a Defoe zagra lipe", no i niezaleznie jak bedzie, powiem sobie po meczu "he, extra jestem, trafilem, lawka Spurs jest moja" :) No, chyba ze Defoe strzeli gola w przegranym meczu, albo przejdzie obok wygranego spotkania... Wtedy podwojna depresja murowana ;)
TataPsychopata
19 lutego 2010, 16:31
Gdzie się podziały tamte prywatki niezapomniane
Elvis, Sedaca, Speedy Gonzales albo Diana
Pod paltem wino a w ręku kwiaty wieczór, Bambino i Ty
Same przeboje Czerwonych Gitar tak bardzo chciało się żyć
Refren:
Gdzie się podziały tamte prywatki
Gdzie te dziewczyny, gdzie tamten świat
Gdzie się podziały nasze wspomnienia
Tamtych szalonych wspaniałych lat
Rodzina w kinie na drugim seansie już z nudów ziewa
Tutaj Paul Anka, Stonesi, Beatlesi, Cliff Richard śpiewa
Tuż przed maturą kwitły kasztany, żyło się tak jak we śnie
Gdzie te prywatki nie zapomniane, czy jeszcze pamiętasz mnie
Refren:
Gdzie się podziały... [2x]
Barometr
19 lutego 2010, 17:51
varba zanim nazwiesz kogoś kłamcą - http://www.guardian.co.uk/football/2009/feb/02/robbie-keane-return-spurs-tottenham-hostpur-liverpool Takie oszczerstwa łatwo rzucać, ale kto Cię będzie później traktował poważnie, jak wychodzi, że to Ty próbujesz nam mydlić. Jakie kurka wodna 8 baniek na plusie? O czym Ty do mnie rozmawiasz? Obliczyłeś już w jakimś swoim kalkulatorku, że teraz Robbiego oddamy za 24 mln funtów? Czy jakby do nas wrócił za 20 mln to byłoby na zero? Nie rozśmieszaj mnie.
varba
20 lutego 2010, 03:00
To czemu na spursmanii było napisane że kupiliśmy go za 12 baniek, podobnie na sky sport i innych źródłach na których można polegać!? Co ty mi tu guardiana przytaczasz jak to nie lepsze niż daily mail, ja mam lepsze źródło spursmania! Wszyscy tu o tym trąbili, a sam transfer śledziłem na żywo, minuta po minucie na sky sport news. Ty Barometr masz swoją prawdę, zawsze miałeś dyskusja z tobą nie ma żadnego sensu.
Barometr
20 lutego 2010, 08:29
varba jaką swoją? To jest publikacja The Guardian - obok Timesa najpoważniejsza gazeta w Wielkiej Brytanii! Kończę z Tobą tą dyskusję, bo nawet do błędu się nie potrafisz przyznać, rzucając oszczerstwami, a ja z takimi ludźmi wolę się nie zadawać, można się pobrudzić
Barometr
20 lutego 2010, 08:49
co do kwoty transferu Keane'a były podawane 2 opcje 12 milionów + 8 ewentualnych profitów i 15+5. Na TopSpurs jest 15 mln.
Barometr
20 lutego 2010, 08:56
Tak czy siak jest to spora różnica od zaniżanej przez varby ceny - 12 a już na pewno nie uprawnia go do wyzywania mnie od oszustów. No, ale on wie, bo on śledził minuta po minucie. Ludzie są jednak zaślepieni.
varba
20 lutego 2010, 12:05
Barometr przecież Paweł napisał 12 i 8 baniek profitu, więc jak zaniżałem, podałem to co było na Sky Sport News bo to oni przeprowadzają wszystkie wywiady w takich sprawach. Masz czarne na białym, nie widzisz tego, ostatnie zdanie to chyba napisałeś o sobie. Może gazeta jest dobra ale strona zajmuję się plotkami tak jak Daily Mail! Udowodnię Ci to z czasem jak umieszczą kolejną plotkę. Tak śledziłem minuta po minucie i to moją opcję potwierdził Paweł, twoja kwota nie padła nigdzie!
Barometr
20 lutego 2010, 12:13
12 to była względnie podstawa plus 4 miliony dodatków w ratach. 12 = 4 = 16. Koniec i kropka nad i.
Barometr
20 lutego 2010, 12:14
miało być + oczywiście

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji