Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Redknapp: "W każdym innym klubie chciałbym Campbella"

25 sierpnia 2009 Spursmania Spurs News
Sol Cambell na zawsze zostanie zapamiętany jako zdrajca, nigdy mu nie zostanie wybaczone odejście do największego rywala - Arsenalu. Harry doskonale o tym wie i przyznał, że sprowadziłby Anglika do każdego klubu opórcz Tottenhamu. Powrót Sola? Nie jest to możliwe, ponieważ kibice idealnie pamiętają, w jaki sposób obrońca opuścił ich ukochaną drużynę osiem lat temu. Co więcej do "Kanonierów" trafił kompletnie za darmo, gdyż skończył mu się kontrakt, którego nie chciał przedłużyć.

Były reprezentant Anglii, który grał pod wodzą Redknappa, właśnie podpisał 5-letni kontrakt z Notts County - klubu grającego w League Two.

- Będę szczery, jeśli nie byłoby mnie w Tottenhamie, a byłbym w każdym innym klubie Premier League, sprowadziłbym Sola Campbella. Sądze, że jest nadal jednym z najlepszych defensorów w Premier League.

W środowy wieczór gramy mecz z Doncaster, w ramach drugiej rundy Carling Cup. Harry Redknapp zrobi wielkie zmiany w składzie, na pewno drużyna nie będzie wyglądała tak jak w wygranym meczu z West Hamem 1:2. Peter Crouch, Roman Pawluczenko, Jamie O'Hara, Alan Hutton i David Bentley - prawdopodobnie wystąpią od pierwszej minuty przeciwko drużynie grającej w The Championship.

- Mam respekt dla Doncaster. Shaun O'Driscoll wykonuje znakomitą robotę w klubie, ale mam graczy, którzy potrzebują grać, by inni mogli odpocząć. Zrobię wiele zmian, jakkolwiek będzie to nadal bardzo, bardzo silny zespół.

Nasz menadżer miał również czas wypowiedzieć się na temat transferów. Harry zdementował plotki łączące Luke Modrića z Manchesterem United i powrotem Michaela Carricka jako części spłaty za Chorwata. Odrzucił również plotki co do Davida Jamesa, czy Joe Cole'a.

- Cole jest fantastycznym piłkarzem, ale nie przyjdzie do Tottenhamu, jest w Chelsea i zamierza tam zostać. Każdy klub chciałby mieć Joe'a w swojej drużynie. Nie jest piłkarzem, do którego śmiałbym nawet zadzwonić, ponieważ nie sądzę, by pozyskanie go było możliwe. Należy do Chelsea. Jeśli ktoś miałby przyjść do drużyny, musimy widzieć, że dużo wniesie do zespołu, wtedy się nim interesujemy. Póki co, nie mam nikogo na horyzoncie.

Harry oświadczył fanom, aby nie ponieśli się emocją, w związku ze znakomitym startem "Kogutów", aczkolwiek przyznaje, że Liga Mistrzów jest celem klubu.

- Musisz być optymistą. Nie widzę powodów, dlaczego nie moglibyśmy tego osiagnąć. Nie boimy się nikogo, możemy grać przeciwko każdemu. Zaczeliśmy doskonale sezon, zamierzamy to kontynuować, aby dostać się do 'top four'. To jest nasz cel. Zamierzamy być nieustępliwi, to z pewością coś, co nie jest niemożliwe.

Komentarze: 27

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Barometr
25 sierpnia 2009, 19:08
No ja nie wiem jaka by byla reakcja gdyby na WHL nagle wbiegl na boisko :D
MARCUS
25 sierpnia 2009, 19:36
Jeżeli by przylazł to osobiścię proszę o zakucie mnie w kajdanki i przytwierdzenie do najbliższego kaloryfera. Gdyby mimo to jakaś , rozsądnych rozmiarów cegłówka, kiedyś poleciała w jego stronę, to pewnie pojawiłbym się w TV na całym świecie :) To był mój ulubiony Kogut. Raz mnie już skopał jak karton po lizakach, więcej nie pozwolę.
MARCUS
25 sierpnia 2009, 20:03
Był BOHATEREM jest ZEREM.
gaizka
25 sierpnia 2009, 21:01
Odszedł jak Judasz, nie zostało nam po nim nic !!
To był jego wybór, niech starzeje się w niższych ligach !!
yid76
25 sierpnia 2009, 21:11
Ha,ha,gosc juz kompletmie zeswirowal.Notts County,padlem ze smiechu,to przebija wszystkie numery jakie wykrecil do tej pory,lacznie z chodzeniem w futrze i ucieczce w przerwie meczu.Ale coz,kara musi byc.
TypOks
25 sierpnia 2009, 21:43
też dzisiaj przeczytałem o tym Notts County...pewnie dają mu zajebiście zarobić i tyle. Nikt o zdrowych zmysłach by go na WHL już nie zatrudnił, dobrze że Harry o tym wie i dobrze, też że uspokaja przed hurra optymizmem co do naszego zajebistego startu,ale trzeba być optymistą jak sam powiedział. Zawsze miłość i wiara w klub zwycięży więc wierze przynajmniej w pierwszą 6 ;)
Barometr
25 sierpnia 2009, 23:25
Z tym smianiem sie to bym jednak poczekal. Obecnie dyrektorem sportowym Notts jest Sven-Goran Eriksson, sciagnal ze soba do klubu Torda Gripa - swojego najbardziej zaufanego czlowieka. Wlascicielem klubu jest miliarder z Bliskiego Wschodu. W tym okienku oprocz Campbella sciagneli juz tez Kaspera Schmeichela. W mediach przebakuje sie o przyjsciu Figo i Beckhama. Moim zdaniem to calkiem nieglupia strategia na awans w gore - przy pomocy starych wyg. Zreszta maja w skladzie kilku nieanonimowych zawodnikow - Russell Hoult, Lee Hughes, a z bardziej naszych klimatow Jamie Clapham i Johnnie Jackson. Co do dziadkow - wy na to patrzycie jako stoczenie sie, ale czy nie jest to zajebiste wyzwanie dla zawodnikow, ktorzy w futbolu na najwyzszym poziomie nie maja miejsca, a zarobili juz wystarczajaco duzo - podniesc w gore klub z 4 ligi?! Ja bym na pewno wolal to niz gre o srodek tabeli w Portsmouth dlatego Solowi sie wcale nie dziwie. Takze nie wiem czy to taka kara, przeciez jakby nie chcial to by zakonczyl kariere, kasy ma dosc. Mimo wszystko respekt za ambicje, nie wierze, zeby tam tylko o kase chodzilo...
Barometr
25 sierpnia 2009, 23:28
dokładnie ginola, napisałem podobnie u okońskiego. też wolalbym takie wyzwanie niż walka z portsmouth o utrzymanie.
me262schwalbe
26 sierpnia 2009, 06:02
Ja nie miałbym nic na przeciwko. Nawet w małżeństwach dzieją się różne rzeczy. Wszystko jest kwestią tolerancji. Mnie interesują tylko nasi piłkarza i wymagam od nich pełnego zaangażowania gdy grają dla nas. Gdy odchodzi nie ma znaczenia dokąd to mnie już nie interesuje jak gra i co robi. Gdy wraca też wymagam pełnego zaangażowania dla nas klub powinien dla piłkarzy jak dobry ojciec, zacietrzewienie nie ma sensu.
Nylon
26 sierpnia 2009, 09:01
ginola niestety piłkarze są tylko ludźmi i szmal im odbija... przykład Jerzy Dudek - mógł grać (niepamiętam chyba jakimś holenderskim klubie) a siedzi na ławce w Realu Madryt. Czemu? Bo dostał więcej kasy, a nie powiesz mi że sie nie dorobił :PP a co do Sol'a - historii nie znam, ale jakoś nie przypadał mi nigdy do gustu
gaizka
26 sierpnia 2009, 11:14
Czy Judaszowi chodzi o nowe wyzwanie ? będzie się kopał z "amatorami" za jakieś 90 tys. tygodniowo. To zwykły Judasz, pieniądze ponad wszystko !!
gaizka
26 sierpnia 2009, 11:28
a ja czytałem że będzie zarabiał 40 tyś. funtów tygodniowo
varba
26 sierpnia 2009, 15:08
Ja mysle gaizak ze chyba raczej 900 tys. tygodniowo. Wez sie ogarnij, 40 o ktorych napisal Pawel to max. Myslisz ze mniej dostawal w Portsmouth? Nie sadze. Wiadomo, ze sprawil nam wszystkim kiedys wielki zawod, ale zachowaj troche obiektywizmu. Zreszta z tym zawodem to on ma to w dupie - z Arsenalem zdobyl dwa razy majstra, chyba ze trzy Puchary Anglii, dwa albo trzy Community Shield no i strzelil gola w finale LM. A my od jego odejscia jeden Carling Cup. Myslisz ze Sol zaluje? I zeby bylo jasne, jak bylem mlody i glupi to po jego odejsciu wyrzucilem do kosza PCK jego koszulke. Jasne, ze za duzo wtedy deklarowal, sam transfer do Arsenalu nie byl niczym zlym, problem ze za free. Ale z drugiej strony taki Berba odszedl za niewyobrazalna kase i tez zle, bo wymusil. Jakby nie wymusil, to odszedlby rok pozniej na prawie Webstera. Czasem trzeba szukac tez winy u siebie. Sola mozna bylo sprzedac wczesniej, nie wiem na co wtedy liczylismy, przeciez to wtedy bylismy wybitnymi leszczami. To samo z Berba - od roku mowil o odejsciu, nie wiadomo na co liczyl Levy (ze zdyskwalifikuja kilka klubow i w wakacje przy zielonym stoliku wejdziemy do LM?), fakt jest taki, ze obie sprawy mozna bylo zalatwic duzo wczesniej. Nie ma co sie obrazac jak dzieci, tylko trzeba sie zastanowic, czy aby na pewno sami nie jestesmy bez winy!
gaizka
26 sierpnia 2009, 15:27
"Sam transfer do Arsenalu nie był niczym złym"-...kapitan i symbol Tottenhamu odchodzi do największego rywala,chociaż miał propozycje min z Barcelony olewa nas klub ,kibiców.Kibole kanonierów śmieją się z nas,ale tak poza tym nic się nie stało...
Barometr
26 sierpnia 2009, 15:42
Artur walnął w sedno - tak się po prostu nie robi. Nie do odwiecznego rywala. Szkoda o nim gadać i uważam, że Harry znając realia i nastroje kibiców Tottenhamu w tej sprawie powinien zamknąć dziób i na jakiekolwiek pytanie o Sola odpowiadać: No comments. A nie "najlepszy defensor w Premier League" nawet gdyby to była prawda.
Barometr
26 sierpnia 2009, 15:51
Taaa, a slyszales kiedys o kims takim jak Pat Jennings? Ten to byl dopiero "zdrajca" bo odszedl po 14 latach u nas do Arsenalu i smial jeszcze wrocic, a niedawno nawet byl u nas trenerem bramkarzy. A taki Terry Venables czy Les Allen - to dopiero nie do szanowania, bo przyszli do nas z Chelsea. A Bobby Smith, Paul Allen czy Martin Peters z WHU. Nawet Hoddle po etapie gry u nas zachaczyl o The Blues. A Clive Allen - ten to dopiero mason, Zyd i syn szatana - gral i w Arsenalu, i w Chelsea, i w West Hamie! A nawet i w QPR i w Millwall! Ku**a, ze kiedys ludzie sie tak nie spinali na punkcie tych "zdrad", choc zyli wtedy jeszcze tacy, ktorzy wiedzieli o co w tym w ogole chodzi i skad sie wzielo. A teraz wielka napinka ze strony polskich kibicow, ktorzy lubia ten klub bo lubia, a nie dlatego, ze sie urodzili na Tottenhamie czy ze ich kuzyna zadzgali kibole Kanonierow. Ludzie, opamietajcie sie!!! Artur78 - na prawde jestes z rocznika 78? Aby nie 98?
Barometr
26 sierpnia 2009, 16:08
Ginola, ale czy Allen, Jennings, czy Smith odchodzili w taki sposób jak Sol? To raz a dwa - jasne, że się nie napinamy na trenerów/zawodników, którzy grali w naszym klubie w erze przedpotopowej. Od początku lat 90-tych kibicuję Spurs i nigdy poza Campbellem nie widziałem takiego świństwa w naszym klubie. I intersuję się tymi przypadkami, które sam mogłem zaobserwować, względnie naszą niezgodą z Arsenalem, czyli sprawą przekupstwa w Premier League i historią pewnej papugi. Ciężko żebym się przejmował jakimś zawodnikiem, który grał dla nas 40 lat temu
Barometr
26 sierpnia 2009, 16:40
Ja i tak tego nie skumam. To tak jakbym ja sie obrazal, ze Drumlak odszedl do Cracovii, Stolarczyk do Widzewa i Wisly, a Majdan gral w Wisle i jest w Polonii. Albo MARCUS znienawidzil Okonskiego, bo odszedl do Legii. I setki czy tysiace takich przypadkow. I sa tez ludzie, ktorzy sie o takie rzeczy pozniej pluja. Ja nie jestem dzieckiem i nie ma sie co obrazac. Mowie, kiedys ludzie jakos mieli do tego wiecej zrozumienia i to w czasach, gdy transfery nie byly czyms tak czestym jak teraz. I cala ta "nienawisc" do Arsenalu w wykonaniu POLSKICH kibicow THFC jest mimo wszystko troche smieszna. Nienawidze, bo w XIX wieku to zrobili takiego walka, a w latach 20 takiego. Nienawidze, bo kazdy angielski drech kibicujacy Spurs nienawidzi. Ja np. mam wielki szacunek do Lecha, wiadomo, ku**w nie cierpie (:D:D:D), ale prawda jest taka, ze to fajny klub i fajniej grac z nimi niz z Sokolem Pniewy/Tychy czy odra Wodzislaw. A Arsenal jest mi na maxa. obojetny - fanem ich nigdy nie bede, bo to byloby przegiecie, ale imponuja mi organizacja, zajebistym stylem gry, polityka transferowo-szkoleniowa etc. A teraz mnie linczujcie!
Barometr
26 sierpnia 2009, 17:28
Mi też imponują, ale to nie znaczy, że mam przymykać oko na ich szfindle, które nas wypierdzieliły do drugiej ligi i zabiły klubową papugę :) Uważam, że nie jest dziecinnym zachowaniem wymaganie od zawodników myślnia, honoru, lojalności albo po prostu tego, żeby nie robili sobie z naszego ukochanego klubu jaj!
TataPsychopata
26 sierpnia 2009, 17:32
Dobrze Ginola napisal.
pablok
26 sierpnia 2009, 21:12
Ginola- jestem pod wrażeniem, mało takich komentarzy w sieci. Brawo!!!
Rozsądny komentarz prawdziwego kibica, który nie idzie za stadem i ma własne poglądy na pewne sprawy, nie naczytał się tekstów w stylu:" Dlaczego powinniśmy nienawidzić Arsenalu-10 powodów" albo "Co oni nam zrobili na początku XIX wieku" . Co za stek bzdur!!! Dobrze, że są jeszcze tacy jak ty...

Powiem otwarcie- mam awersję do Tottenhamu (nie, nie dlatego, że to "obowiązek" każdego prawdziwego kibica Arsenalu ale po prostu tak już jest, zresztą powodów jest kilka...) ale zawsze uważałem, że to wielki klub, z którego wyszło wielu świetnych zawodników. Czytam czasem teksty tych "oburzonych", piszących o "zdradzie", jezu, to takie sztuczne, ta potrzeba znalezienia wroga, jakiegoś celu w który można by uderzyć... zadziwiające.

Cegłówką w Campbellu, opluć go, zdradził, zhańbił te piękne biało-granatowe barwy.... Dziecinada.
pablok
26 sierpnia 2009, 21:15
A z innej paczki-dobrze wam ostatnio idzie, derby północnego Londynu zapowiadają się fascynująco, o ile Arsenal i Spurs utrzymają obecną formę, a tam! Niezależnie od formy, będzie się działo, jak zawsze.
Amper
26 sierpnia 2009, 21:37
No dokladnie. Wiesz pablok, jeszcze jakies 6-7 lat temu rzucilbym sie na Sola z piesciami (i dostalbym niezle w banie:D), ale to wlasnie bylo te 6-7 lat temu. Ku**a po ile mamy lat?!
pablok
26 sierpnia 2009, 21:51
Człowieku, też tak miałem... ) Krzyczałem w stronę Simona Davies'a czy Andertona "you scum", teraz sobie myślę: "cholera, niech wygra lepszy", nie ma się co zapluwać... ale żeby było jasny, piąstki ściskam aż do końca meczu, a wygrana ze Spurs smakuje tak samo dobrze jak kiedyś, smakuje nawet lepiej... cholera, chyba człowiek dojrzewa... hmmm, tak, na pewno. )
ostry
27 sierpnia 2009, 17:42
ginola z tym Drumlakiem i Cracovia przegiąłeś. Są rzeczy które ciężko ubrać w słowa. Tą rzeczą jest Drumlak. W Cracovii..
Harry Hotspur
27 sierpnia 2009, 21:19
ginola dobrze że dorosłej, w moim przypadku nigdy bym nie rzucił cegłówką w Sola czy innego piłkarza Arsenalu,co nie oznacza że darze ten klub szacunkiem.
Harry Hotspur
27 sierpnia 2009, 21:24
ginola dobrze że dorosłeś,w moim przypadku taka agresja(np.rzut cegłówką czy pobicie)nie wchodziła nigdy w grę,cenię sportową rywalizację,co nie oznacza że Sola mam nie uważać za DUPKA i Arsenal darzyć szacunkiem....

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji