Harry Redknapp oświadczył w prasie, że transfer Huntelaara na White Hart Lane wciąż jest możliwy. Parę dni temu menedżer Tottenhamu zakupił Petera Croucha za 9 mln. funtów, a w składzie nadal ma Defoe, Keane'a, Pavlyuchenkę, oraz Benta. Mimo to wciąż zainteresowany jest holenderskim napastnikiem. Redknapp poinformował, że problemem jest pensja napastnika Realu Madryt, jednak obecnie znów możliwe jest przejście 26-letniego zawodnika na WHL.
"Nic nie jest zamknięte. Wciąż możliwy jest jego transfer. Jeśli popatrzycie sobie na jego statystyki bramkowe - to jest niesamowite.
"Jeśli jest dostępny na rynku, to jestem nim zainteresowany. Sądzę, że jeśli jakiś piłkarz światowej klasy jest dostępny, to powinieneś się nim zainteresować. Jeśli Darren Bent odejdzie, wtedy być może się nim zainteresujemy.
"Nie powinno się mieć za dużo dobrych zawodników. Rywalizacja o miejsce w składzie jest jednak wszędzie. Popatrzcie na Manchester United. W zeszłym roku można było z ich składu zrobić dwie niezłe jedenastki.
Redknapp wypowiedział się również na temat walki o miejsce w składzie w ataku Tottenhamu i czy nie obawia się niezdrowej rywalizacji.
"Nie obawiam się. To nie oni mają być szczęśliwi, to oni mają uszczęśliwiać kibiców oraz mnie - za to dostają pieniądze.
"To ich zmobilizuje do walki o miejsce w składzie - to jest w końcu rywalizacja.
Nasz menedżer zdziwił się również informacją o rzekomym powrocie Patricka Vieiry do Arsenalu.
"To jest bardzo zaskakujące - nic o tym nie słyszałem. Jestem pewny że on będzie świetnie grał gdziekolwiek pójdzie.
"On grał w Arsenalu, robił tam świetną robotę i jestem przekonany, że jeśli nadarzy się okazja żeby mógł wrócić - to zrobi to.
"Jednak ja z nikim nie rozmawiałem na jego temat - to tylko plotki."
Redknapp wciąż nie wyklucza transferu Huntelaara
5 sierpnia 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 51
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Osobnym temat jest wieczne niezadowolenie. To już mi wygląda na przypadłość. Co by nie HR z Levy;m nie zrobili to żle. A to normalini ludzie i też popełniają błędy. Są jednak rzeczy które im wychodzą i tyle. Bo kto nie popełnia błedów. My też. Bent- no nie wyszło i poniesiemy straty finansowe na nim. Pewnie tez na Bentley'u- choc tego bym jeszcze nie przesądzał. Ale to normalne w footbalu. Po prostu czasami tak wychodzi. Nawet tak wszędzie chwalony Alex F. dawał ciała. 28 milinów za Verona i co . Dupa blada.Sprzedal go za 14 milinów do Chelsea. A takie wynalezki jak Kleberson czy Djemba-Djemba . A Chelski to lepsza. Kezman, wspomniany Veron, Ferreira, Szewczenko!!!, .itd itd. Każdemu klubowi z czołówki można by tak wyszukać "genialne" transfery na których ponosili straty - w tym finansowe.
Jesteśmy na tym tle wcale nie az tacy gorsi bo na szczeście budżet ciagle się dopina. A wszystko dzięki temu że umiemy tez kupić tanio : Lennon, Woodgate, Palacios z korzyściua dla zespołu i jeszcze zarobić geube pieniadze (Carrrick , Berbatow- zarobiliśmy na nich ok 35 mln na czysto). Więc dowalanie w jedną czy druga strone jest przesadą. Moim zdaniem oczywiście.
Mam wrażenie, że cieszą Cię doraźne sprawy. Przyszpanować w okienku, popuszyć się ogonkiem, kiełbasa do góry, bo zostaliśmy królem okna transferowego. Potem taki Bale gra padlinę, ale co z tego.
Nie wiem też czy słusznie zalewa Cię krew, bo może wystarczy czytac ze zrozumieniem. Ty twierdzisz, że HR poważnie zastanawia się na PV, a HR mów coś kompletnie odwrotnego.
A jeśli chodzi o przyszlosc muszę byc optymistą. Kibicowanie Tottenhamowi to życie nadzieją. Do znudzenia. Kibice Chelsea, MU, Liverpoolu czy Arsenalu...a teraz ManCity mogą miec REALNE szanse na cokolwiek. My możemy się co roku łudzic. Więc niech nikt nie oskarża mnie o narzekanie na Croucha...bo z nim dalej możemy się łudzic. Z kilkoma graczami klasy Huntelaara moglibyśmy o czymkolwiek myślec REALNIE i o to mi tylko i wyłącznie chodzi. Jeszcze raz podkreślam - CZYTAJMY ZE ZROZUMIENIEM.
Popatrzmy na taki Everton. Żadnych spektakularnych transferów, żadnych mżonek o Kakach, Robenach itp. Proste granie na miarę możliwości. I tak tez możńa. Tylko że awrt dodać że Everton to przykład konsekwecji i spokoju. Postawili na Moyesa i dobrze na tym wychodzą.