Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Rekordowe Koguty

22 kwietnia 2009 Anel Publicystyka
Obecna passa Spurs – 5 kolejnych meczów w lidze na WHL z czystym kontem bramkowym (mecze przeciwko Arsenalowi, Boro, Chelsea, WHU i Newcastle), jest naszym najlepszym wynikiem od 22 lat, czyli od sezonu 1986-87.

We wspomnianym sezonie, drużyna, w której w obronie grali m.in. Gary Mabbutt, Richard Gough i Ray Clemence w bramce – zachowali czyste konto w 7 kolejnych meczach na Lane (pomiędzy 24.01. a 18.04.1987 r.) Koguty zakończyły wówczas ligę na III miejscu.
Klubowy rekord wynosi 8 kolejnych czystych kont – miało to miejsce pomiędzy 03.02. a 30.04.1921 r.

Sześć czystych kont zanotowaliśmy w 1970 roku, a 5 czystych kont mieliśmy również w 1914 i 1908 roku. Nasz obecny wynik – jest więc 4 takim wyczynem w historii naszych ligowych zmagań.

Koguty są na najlepszej drodze do osiągnięcia klubowego rekordu – w liczbie straconych goli w 1 ligowym sezonie na własnym stadionie.

Obecny rekord wynosi 11 goli straconych w 21 meczach w starej Second Division w sezonie 1919-20. Nasz najlepszy wynik w najwyższej klasie rozgrywkowej to 13 goli w 21 meczach w starej First Division w sezonie 1971-72. Najlepszy wynik w Premier League to strata 16 goli w sezonach 2001-02 i 2005-06.

Obecnie Spurs staracili zaledwie 9 goli na Lane, a mamy do rozegrania tylko 2 mecze z West Brom i Manchester City. Pobicie wszelkich rekordów jest na wyciągnięcie ręki. Koguty do dzieła !!!

Komentarze: 19

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Yido
21 kwietnia 2009, 22:06
Rekodry rekordami. Możemy stracić kilka, ale strzelmy o jedna więcej(ale, co nie zmianie faktu, że bicie rekordów jest emocjonujące)! Walczmy o Ligę Eurpoejską! A Heurelho, no ośmiornica. Mała metamorfoza z flądry! COYS.
mosaj
21 kwietnia 2009, 23:21
Co za sezon ... jesienią zanotowaliśmy najgorszy start w historii, teraz bijemy rekordy w ilości czystych kont na własnym stadionie ... :)
Qcin
21 kwietnia 2009, 23:45
łał. Dla mnie możemy stracić 20 goli u siebie, ba, mozemy 40, wbijać w to. Liczy się miejsce w tabeli i tyle, a póki nie zajmiemy go w pierwszej 4 to zwisają mi takie rekordy.
Barometr
22 kwietnia 2009, 01:13
Przepraszam, a mecz z Szachtarem to co? Nie odbył się? Bo mi się wydaje, że był na WHL po spotkaniu z Arsenalem, a przed Boro i zakończył się remisem 1:1
Marek
22 kwietnia 2009, 07:35
Te dane dotyczą meczów w PL. Ale mniejsza z tym. Te liczby cieszą bo pokazują pewien trend. Staliśmy się naparwdę dobrzy w defensywie. Nie było tego od miliona lat. Jeśli coś nam wychodziło w poprzednich sezonach to tylko dzięki napoaściorom takim jak Keane , Dfoe czy Berbatow. Tak sie jednak nie da wiele ośiągnć bo ileż razy można wygrac 4-3 czy 6-4. Klasowe drużyny oprócz pojedynczych spektakularnych meczów w stylu wczorajszego 4-4 z reguły ciułają punkty - a do tego wystarcza nawet skromne 1-0. Poprawa znaczna naszej gry defensywnej ma kilka powodów:
1) sierżant Wilson- jak dla mnie hit ostatniego okienka
2) odzyskanie formy i...pewnosci siebie przez Gomesa
3) King- to że gra w własciwie prawie każdym meczu co wynika min z mniejszej liczby mecżów (gramty teraz tylko co tydzień)
4) BAE- największy postęp z naszych zawodników w tym sezonie
5) generalnie lepsza gra całego zespołu co przejawia sie min tym że operujemy głównie piłką i nasi przeciwnicy mają mniejsze pole do popisu
Barometr
22 kwietnia 2009, 10:09
Domyśliłem się Marku, ale się czepiam, bo w pierwsze zdanie jest niepełne i wprowadza w błąd - "Obecna passa Spurs – 5 kolejnych meczów na WHL z czystym kontem bramkowym". Słowa o PL tam nie ma, choć oczywiście się domyśliłem.
olivier
22 kwietnia 2009, 11:06
Barometr nie wprowadza błąd, po prostu takie statystyki prowadzi się dla Premier League, a nie dla wszystkich rozgrywek, w Anglii nikogo nie obchodzi jakis tam puchar pocieszenia, tylko to co się gra w Premier League
Barometr
22 kwietnia 2009, 11:33
Pawle, czy przy takiej oczywistości też się będziesz spierał i dyskutował? Ja już temat chciałem zamknąć. Zdanie: "Obecna passa Spurs – 5 kolejnych meczów na WHL z czystym kontem bramkowym (mecze przeciwko Arsenalowi, Boro, Chelsea, WHU i Newcastle), jest naszym najlepszym wynikiem od 22 lat, czyli od sezonu 1986-87. " różni się od zdania: "Obecna passa Spurs W LIDZE – 5 kolejnych meczów na WHL z czystym kontem...". Jesus to są elementarne podstawy zdania poprawnie zbudowanego logicznie, w pełni przedstawiajacego fakty! Tu nie ma co dywagować, czy kogoś w Anglii obchodzi PUEFA czy nie.
Marek
22 kwietnia 2009, 11:56
Jezu...Panowie....chyba się nudzicie....
spurs3
22 kwietnia 2009, 12:01
Oczywiscie chodzi o mecze w lidze, z dalszej czesci tekstu wynika ze pisalem o lidze. Choc faktycznie moglem to zaznaczyc na wstepie. Biorac pod uwage dociekliwosc czytających w kolejnych tekstach bede bardziej szczegolowy. Niestety chroniczny brak czasu rodzi takie bledy./ pzdr
varba
22 kwietnia 2009, 13:50
Barometr ty strasznie pracujesz na opinie "wrzód na tyłku" czepiasz się wszystkiego, skoro chodzi o rekord premier league to po co wspominać o pucharze UEFA. Mnie jak najbardziej cieszy ten rekord bo pozbyliśmy się zmory poprzedniego sezonu, teraz trzeba walczyć ze zmorą obecnego sezonu i strzelać więcej bramek
varba
22 kwietnia 2009, 13:52
"takie oczywistości" - ja się po prostu zastanawiam o co ci chodzi? "Nasz najlepszy wynik w najwyższej klasie rozgrywkowej to 13 goli w 21 meczach w starej First Division w sezonie 1971-72. Najlepszy wynik w Premier League to strata 16 goli w sezonach 2001-02 i 2005-06. " Dalej masz napisane, więc jeśli nie było na początku to dalej ładnie na tacy. Mecze też tak oglądasz, że rzucasz jednym okiem i koniec :) ?
Yido
22 kwietnia 2009, 18:26
Dla Barometra to za mało! Zgadzam się z varbą!
MARCUS
22 kwietnia 2009, 19:44
Mnie chyba najbardziej cieszy poprawa gry w defensywie. Jak strzelaliśmy wiele, to ciągle "marudziłem" - tak wielu określało, że się czepiam, że szukam dziury w całym , że to się może kiedyś skończyć ... Nie, żebym robił wycieczkę osobistą, ale pamiętam Marku jak wiele razy w takich sytuacjach (jak strzelaliśmy o jednego więcej) pisałeś "who cares?" Nie mam bladego pojęcia jak to się ma do twojej wypowiedzi poniżej? Bo ja to rozumiem, że wtedy to było nie istotne, a teraz się okazuje, że to przecież bardzo ważne, bo bez tego wiele się nie da osiągnąć! Coś tu nie pasuje.
Barometr
22 kwietnia 2009, 21:34
varba Ty z kolei czepiasz się wszystkiego co napiszę - na jaką opinię zatem pracujesz?
MARCUS
23 kwietnia 2009, 08:17
Zgadzam się z waszymi opiniami (Barometr i Varba). Oczywiście chodzi mi o wzajemności jakimi sie obdarzacie! :0)
Marek
24 kwietnia 2009, 07:43
Jak tak poczytać nasze komentarze to głównie zajmujemy się wypowiedziami innych a nie koncentrujemy się na wydarzeniu lub artykule który o tym pisze. Taka jest prawda. Sporo jest wycieczek osobistych i zwykłego czepiania się - ale widać taki już urok Spursmani.
Wywołany do tablicy po raz kolejny (hi hi hi) odpowiadam: Cieszyłem się zawsze z wygranych. Nawet tych 4-3 lub 6-4 . 3 punkty to 3 punkty. W moim komentarzu poniżej napisałem jednak, że tak mozna grać ale wiele się nie da osiągnąć . Klasowa drużyna musi się nauczyć ciułać punkty wygrywając nawet skromnymi 1-0. Bo wtedy to tez daje 3 punkty. Dlatego cieszy mnie poprawa gry w defensywie. Dzięki temu możemy uciułać więcej punktów niż dotychczas. A i tak wynik typu 4-4 będą się zdarzać bo zawsze przytrafi się zwariowany mecz. Jak dla mnie logiczne ale....
MARCUS
24 kwietnia 2009, 12:09
Jakoś mnie nie przekonujesz (pewnie nie zamierzasz), tylko zastanawiam się czy ja się czepiam czy próbuję porozmawiać za pośrednictwem spursmanii? Pozdrawiam :-)
Marek
25 kwietnia 2009, 12:35
Tak mówiąc szczerze nie bardzo chce mi ciagnąć takie dyskusje o to kto co powiedział i dlaczego i po co. Jakies to wszystko bez sensu...Ja bym tak wolał o SPURS i w ogóle... sam nie wiem.Jakaś dziwna ta Spursmania się robi.....

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji