Tottenham po trudnym meczu, zremisował na własnym stadionie z FC Basel. Drużyna gości prezentowała się na boisku znacznie lepiej, niż podopieczni Villasa-Boasa. FC Basel objęło dwubramkowe prowadzenie. Na szczęście gospodarzom udało się wyrównać, za sprawą Adebayora i Gylfi Sigurdssona. Niestety kontuzji doznał Gareth Bale.
Pierwsza połowa rozpoczęła się pod dyktando drużyny przyjezdnej. Piłkarze FC Basel wykreowali sobie kilka dogodnych sytuacji, zmusząjac Friedela do trudnych interwencji.
Początkowe niepowodzenia nie zraziły gości, bo już w 29 minucie wywalczyli sobie zasłużone prowadzenie, a kilka minut później podwyższyli je na 2-0.
Pierwszą bramkę dla gości zdobył Valentin Stocker. Po groźnym kontrataku piłka odbiła się od słupka, trafiając wprost pod nogi pomocnika "RotBlau", a ten skierował piłkę do siatki.
Drugą bramkę zdobył Fabian Frei. Wykorzystał niefrasobliwość obrońców Tottenhamu przy rzucie rożnym. Z łatwościa zgubił krycie Kyle'a Naughotna i lekkim strzałem głową pokonał bramkarza Tottenhamu.
Pięc minut przed końcem pierwszej połowy gospodarzom dopisała odrobina szczęścia, bo udało im się zdobyć bramkę kontaktową. Odrobiną sprytu wykazał się Adebayor, uderzając przypadkowo zagraną piłkę z woleja. Ta bramka dodała wiary podopiecznym AVB.
Po przerwie Tottenham pokusił się o drugą bramkę. Piłkę uderzył Gylfi Sigurdsson, a ta ocierając się o nogi Schara zmyliła bramkarza FC Basel.
W doliczonym czasie gry kontuzji doznał najlepszy strzelec Tottenhamu Gareth Bale. Zniesiony na noszach do szatnii, zmusił drużynę Tottenhamu do kończenia meczu w dziewiątkę. Wcześniej boisko opuścić musiał William Gallas.
Spurs (4-4-2): Freidel; Naughton, Gallas, Vertonghen, Assou-Ekotto; Lennon (Sigurdsson, 24), Dembele, Parker, Holtby (Dempsey, 63): Adebayor, Bale.
FC Basel (4-2-3-1): Sommer; Steinhofer, Dragovic, Schlar, Voser; Elneny, Serey Die (Cabral, 66); Salah (Degen, 83), F Frei, Stocker; Streller (Zoua, 72).
Żółte kartki: Spurs - Gallas, Parker. FC Basel - Frei.
Bramki: Spurs - Adebayor (40), Sigurdsson (58), FC Basel - Stocker (30), Frei (34).
Sędzia: Mr M Mazic (Serbia).
Frekwencja: 32,136.
Remis opłacony wysoką ceną
11 kwietnia 2013
michaoo
2 min czytania
10 256
Dyskusja
Komentarze (17)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Krew mnie zalewa już. Czemu ta drużyna mu si mieć problemu w istotnym momencie sezonu? Na Kanonierach pewnie już zacierają ręce
Podobno kontuzja ma trwać dwa tygodnie. Oby to nie były plotki tylko prawda. Ale myślę ze i tak jeśli za dwa tygodnie wróci nie będzie grał w pierwszym składzie i może grać o wiele gorzej. No ale najważniejsze żeby szybko wrócił. Oczywiście Lennon też. Bo te dwa mecze mogą być dla nas sprawdzianem umiejętności grając bez skrzydeł.
Bale wypada na co najmniej dwa mecze to już wiemy. A mam do Was pytanie. Jak długo potrwa kontuzja Lennona??
Lennon prawdopodobnie będzie grał z Evertonem
Prawda jest taka że jestesmy bliscy odpadniecia z LE a w lidze mamy ciężkiem mecze przed sobą, na dodatek bez Bale. Optymizmu brak, do tego realnie patrząc na poziom gry obecnego Tottenhamu.
A tak ogłnie to jak jest z tym meczem z Chelsea? Będzie on 14 czy przełożony tak jak ktoś pisał?
Ja chciałem zwrócić uwagę na zachowanie Gallasa? Czy to umknęło komuś, czy może uważacie, że to normalne, że w 89. minucie schodzisz na własną prośbę lekko utykając z boiska, wiedząc że osłabiasz drużynę w końcówce? Pamiętam finał LM Milanu z Juventusem, gdzie Roque Junior został całą dogrywkę z kontuzją i kulejąc liczył, że czasem go piłka trafi i pomoże kolegom. I tak też pomógł. A Gallas nie mógł dograć do końca 4 minut? I jeszcze bezczelnie zszedł od razu do szatni bo pewnie miał w dupie, co się dzieje na boisku. Ja przyznam szczerze - dawno/nigdy czegoś takiego nie widziałem i szczena mi opadła.
Gallas w Spurs to zawsze była porażka jeśli chodzi o klasę sportową , umiejętności i zaangażowanie, wiec nie wiem czemu Baro się dziwisz.
Mecz z Chelsea przełożony z 14tego-teraz się okazuje na szczęście.
Mecz z Chelsea przełożony z 14tego-teraz się okazuje na szczęście.
a na jaką datę jeśli można wiedzieć?
Słusznie sie obawiałem tego spotkania . Graliśmy bardzo słabo i na dodatek okupiliśmy mecz dużymi stratami personalnymi . Fatalny prognostyk przed rewanżem
Wynik zły, gra naszych zła a w dodatku Bale kontuzjoiwany. Tragicznie to wygląda mając w perspektywie najbliższe mecze. Utrzymanie miejsca premiowanego grą w LM będzie cudem.
W obronie to my wczoraj graliśmy jak Barcelona
Wg mnie AVB wczoraj trochę przeszarżował, myślał że totalnie zdominuje Basel. Ustawił Dembele za blisko napastników i Parker często zostawał sam w środkowej strefie. Po naszych stratach w środku nie miał kto w środku odebrać. No ale ten jeden kebab na skrzydle to naszego BAE tak ośmieszał, że można się zastanowić nad transferem tego gościa. Szkoda, że jak wszedł Demps to przestaliśmy grać cokolwiek.
Jak Parker po rzutach różnych, gdy Basel leciało z kontrą, zostawał sam w środku i musiał gonić za piłką i podawać czym prędzej do Łysego, bo ten Arabus z Bazylei go gonił to mi poplecach dreszcz przechodził ze zdenerwowania. A jak Parker na pustą bramkę nie trafił to już w ogóle.
Aczkolwiek nadal go cenię. Niesamowity mecz Dembele, trzeba to powiedzieć.
Aczkolwiek nadal go cenię. Niesamowity mecz Dembele, trzeba to powiedzieć.
Tragedia w każdym aspekcie - wynik, gra, kontuzje. Jak napisałem na forum: w tym meczu miało być lekko, łatwo i przyjemnie. Okazało się, że właśnie tym meczem (najprawdopodobniej) tracimy tegoroczną LE i przyszłoroczną LM.
Lennon i Bale wracają za dwa tygodnie! Niestety Gallas też... http://www.tottenhamhotspur.com/spurs/News/injury-update-05042013.page
Szczęście w nieszczęściu, że kontuzja Bale okazała sie tak nie groźna. Tutaj zdjecie, wygladało to koszmarnie : http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/1717_527030627361321_1776864826_n.jpg ale mimo wszystko na dwa tygodnie zostajemy bez skrzydeł bo chyba nikt mi nie pwoei, że Dempsey, Sigurdsson czy Demspey ustawieni na skrzydle beda potrafili Lennonka i Bale zastapić... teraz gdy sezon wkracza w decydujaca faze. Też musimy sobie zdac sprawe, że jak wrócą po kontuzji nie beda błyszczeć formą. 2 tygodnie to nie długo ale jednak bez gry. Całe szczęscie, że Chelsea został przełożony ale z Evertonem, Basel nie zagrają. 21 gramy z City i tez nie wydaje mi sie, żeby agrali, nawet jeśli sie wylecza to watpie żeby zagrali w 1 składzie, no ale wierzyć trzeba. To nie Basel grał tak super tylko my zagralismy kiepsko, może zbyt zlekceważylismy przeciwnika? A może trener? Hmm. Co do BAE to od zawsze sądziłem, że to przecietny grajek. Od kiedy gra w Tottenhamie to nie ma żadnej rywalizacji na pozycji, niestety. Jak my mamy cos ugrać w LM jak my sobie nie radzimy z tak przecietnym zespołem. Chciałbym wkoncu zobaczyc jak Tottenham zbobywa jakis europejski puchar, przechodzimy Lyon i Inter a potykamy sie o Basel. Szkoda gadać.
Oczywiscie miało być Dempsey, Sigurdsson czy DEMBELE
Sorry
Czytaj dalej