Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Robbie - dlaczego nie cieszyłeś się razem z nami?

25 maja 2009 Sajmon Spurs News
Takie pytanie zadawali sobie za pewne wszyscy kibice Spurs na trybunach Anfield, oraz większość oglądających spotkanie przed ekranem telewizora. Dlaczego?

Keano strzelił kontaktową bramkę na 2:1, która dała nikłą nadzieję dla Tottenhamu na awans do Ligi Europejskiej. Nasz napastnik jednak po strzelonym golu nie cieszył się wraz z kibicami, tylko z ponurą miną skierował się wolno na swoją połowę boiska. Do tego kibice Kogutów nie byli przyzwyczajeni.

Robbie grał w Liverpoolu przez pół roku, jednak szybko został z niego wyrzucony, a sam zaraz po transferze oświadczył, że nie czuje do tego klubu już nic ( mimo wcześniejszych zapewnień o swojej miłości młodzieńczej do The Reds ). Kiedyś po strzeleniu bramki przeciwko Coventry Robbie również nie okazywał żadnej radości. Robbie sentymentalistą ? Robbie czy Tottenham nie okazał się lepszym miejscem niż Liverpool? Czy zasługują na taki respekt? Czy nie lepiej świętować bramkę wraz z kibicami?

Komentarze: 12

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

tuczi
25 maja 2009, 17:45
Nóż w plecy, Robbie..................
tomson199011
25 maja 2009, 18:07
RObbie Poprostu nie Zasługuje w tym sezonie na koszulke Tottenhamu ......
olivier
25 maja 2009, 18:40
chyba normalne ze nie cieszył sie skoro spędzil 6 miesięcy w Liverpoolu.
varba
25 maja 2009, 19:36
Nie wiem kto pisał ten artykuł, bo podejrzewam że to nie są słowa Pawła, chciałbym tylko wiedzieć kto dał mu prawo wypowiadania się w imieniu kibiców Kogutów do czego jesteśmy przyzwyczajeni a do czego nie. Keane strzelił jedyną bramkę to jeszcze wiesza się na nim psy. Tuczi prawie dobrze napisałeś: nóż w plecy Robbiego... tak to powinno iść, ten artykuł kojarzy mi się z typową dla PiS-u propagandą. Smutne, że przekazuję się tylko te wieści na które ma się ochotę, nikt nie napisał o Pavluychenko, że zachował się jak idiota po meczu mimo że grał beznadziejnie dopiero jak przeprosił znalazł się artykuł, Robbie strzela bramkę to nie mówi się o bramce tylko że nie celebrował, Defoe miał taką samą sytuację i zmarnował ale do niego nikt nie ma pretensji. Nawet jak ktoś nie jest moim ulubieńcem to staram się oceniać go uczciwie. Ten artykuł to straszna prywata!!!
varba
25 maja 2009, 19:39
ten artykuł jest po to żeby rozruszać dyskusję nawet jeśli jest prywatą, napisał go jeden felietonista w daily mail, nawet jesli nie zbyt poważna gazeta to temat interesujący, bo dla niektorych to trochę śmieszne, dla niektorych obojętne, a dla niektorych żałosne, że strzela ważną bramkę i się nie cieszy, jakby chciał pokazać że grał tam to sie cieszyc nie może ... Ja dopisałem swoją część to z Coventry wiec jakby nie patrzeć chyba go bronie
halabala
25 maja 2009, 19:56
Parę lat temu Keano nie cieszył się po golu strzelonym Coventry w Carling Cup, podobnie jak strzelając dwa gole Wilkom w lidze (5:2 o ile dobrze pamiętam, to była ostatnia kolejka i Wolves było już zdegradowane), podejrzewam że gdybyśmy grali przeciwko Interowi, też by się nie cieszył - Keano po prostu tak ma. Między innymi za to kibice byłych drużyn szanują Robbiego. Mi akurat to się podoba i nie mam nic przeciwko braku okazywania radości w takiej sytuacji. Bo to nie znaczy, że Keano nie cieszy się, tylko zwyczajnie nie okazuje radości,a to różnica.
martinbm
25 maja 2009, 21:25
popieram halabale, berbatov podobnie w leverkusen się nie cieszył
martinbm
25 maja 2009, 22:18
Tyle ze berba gral w Bayerze 6 lat i nastukal tam cos okolo 100 goli. Ale mniejsza o to, mimo ze nie jestem fanem Robbiego to tez uwazam ze taka afera z dupy wysrana...
adipetre
26 maja 2009, 11:36
z keanem u rednappa bedzie jak z raulem w realu, gra piach , ale i tak miejsce w skladzie zawsze mu sie znajdzie
Marcin
26 maja 2009, 12:52
"W ostatnich latach nigdy nie świętowałem bramek strzelonych swoim byłym drużynom i tym razem było podobnie"
To słowa Robbiego. Chyba dużo wyjaśniają.
mariano
26 maja 2009, 15:38
Szacun dla Keano, ze tak postąpił! Wiedziałem, że to charakterny i porządny piłkarz. A do tych co tak smęcą, że się źle zachował - zapomnieliście jak powiedział, że odmówi przyjęcia medalu za zdobycie mistrzostwa - w razie gdy The Reds wygrają Premiership ?? A należało mu się, bo rozegrał wystarczającą ilość spotkań.
aapa
28 maja 2009, 11:50
Pewnie Robbie to ten sam Niemiec ktory stara się zawłądnąć Polską i nie przyznaje się do miłosć do Liverpoolu :P
Nieprzesadzajcie naprawde...

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji