Wszystko wskazuje na to, że Robbie Keane lada dzień opuści definitywnie ekipę "Kogutów". Sky Sports podaje, że Tottenham oraz Birmingham doszły do porozumienia w sprawie transferu irlandzkiego snajpera do ekipy "The Blues". Birmingham gotowe jest zapłacić za byłego kapitana Spurs 7 milionów funtów.
Keane w ciągu 24 godzin powinien przejść testy medyczne na St. Andrews. Alex McLeish ma nadzieję, że popularny "Keano" pomoże Birmingham w walce o utrzymanie. Irlandczykiem zainteresowanych było wiele zespołów, na czele z West Hamem, jednak Harry Redknapp odrzucił ofertę wypożyczenia Robbiego do ekipy "Młotów". Prawdopodobnie spotkanie z Evertonem będzie ostatnim ( o ile wejdzie z ławki rezerwowych ) występem Keane'a w koszulce z kogutem na piersi
Robbie w drodze do Birmingham
5 stycznia 2011
Marcin
1 min czytania
12 825
Dyskusja
Komentarze (25)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Myślę że 7 mln to przyzwoita kwota, jeszcze 10 za Bentleya i mamy kasę na Suareza!
DOKLADNIE DOLORZYC 10 I BRAC SUAREZA BO GO WEZNIE KTOS INNY MYSLE ZE HARY TRZYMA REKE NA PULSIE
Tak bardzo dobra kwota. Harry już wyporzyczył Beckhama, teraz sprzedaje Keana. Troche mi o szkoda bo przed transferem do Liverpoolu grał świetnie, sztrzelał mnóstwo bramek i robił dobrą atmosferę w szatni. Życzę mu by sobie postrzelał trochę by pokazać, że nadal jest wielki. Teraz zwolniło się miejsce dla Urugwajczyka. A zatem do dzieła Harry. Jak narazie przyzwoita robota.
Jest już skończony ,jego czas minął i tyle.
ufff... znaleźli się frajerzy - 7 mln funtów. Pomyśleć, że my za VdV daliśmy 8 mln 
Dla mnie był znakomitym piłkarzem kiedy zaczynałem interesować się Tottenhamem to pierwszy piłkarz który zasłużył na uwagę był właśnie On, niestety nie ma już tak znakomitej formy dlatego jest na wylocie ale mam nadzieje ze teras pozyskamy na jego miejsce klasowego napastnika (SUAREZA)
Jesli Harry zafundował mu "takie" pożegnanie czyt. na wyjezdzie to coś tu jest nie hallo. Nie tak żegna się zasłuzonych Graczy - przez duuuże "G". No i tak na marginesie miałem nadzieję że jeśli nie u nas, to odejdzie to MLS żeby zalu nie było że śmiga nadal po angielskich boiskach
Bierzta go !!! - po tym co zagrał z Evertonem - niech wysiądzie z autobusu po drodze bo się rozmyślą....
Oczywiście dla wszystkich będzie najlepiej jeśli Keano odejdzie, ale bez względu na jego obecną sytuację w klubie ten człowiek nie zasługuje na to by wypisywać o nim teksty w stylu "bierzta go" czy inne "znaleźli się frajerzy". Życzmy mu powodzenia i podziękujmy za niegdyś wspaniałe bramki i lata gry z Kogutem na piersi.
Dokładnie. Bez KILKUDZIESIĘCIU bramek Keane'a, cholera wie, gdzie byśmy się teraz znajdowali. Człowiek zasługuję naprawdę na wielki szacunek za to, co zrobił dla naszego klubu, bez względu na to, co prezentuje na boisku przez ostatnie dwa lata. Keane w formie był Keane'em nie do zatrzymania, a z Berbatowem tworzył swego czasu duet najlepszych napastników PL, dlatego raczej powinniśmy w tym momencie dziękować mu, za wszystkie wspaniałe chwile, a nie krytykować ostatnie potknięcia. Bo tych, o czym pewnie najnowsza fala spursmaniaków nie wie, było zdecydowanie mniej.
tak raku ale tez popatrz obiektywnie na to co od sezonu, dwoch, i tego teraz soba pokazuje. nie wnosi praktycznie nic... lubie go ale poprostu jak to sie mowi uczen przerosl mistrza. musimy isc dalej... bez Keana
Ale ja nie mówię, żeby go nie sprzedawać. Nie ma co legendy trzymać tylko i wyłącznie dla samej, chwalebnej przeszłości. Twierdzę jedynie, że część użytkowników Spursmanii chyba zapomniała co Keano dla nas zrobił i kompletnie niezasłużenie pod koniec kariery na WHL żegnany jest jak gość, który nic wielkiego dla nas nie zrobił.
Nie mówię, że Keano nie przyprawił mnie nie raz o szał radości [szczególnie za Jola] - ale to ostatni dzwonek żeby go sprzedać. Śpieszmy się!
Keeeaaaannnnnoooooo....
there`s only one Keeeeeaannnnoooooo......
czapki z glow przed legenda whl, salut robbie!!!
there`s only one Keeeeeaannnnoooooo......
czapki z glow przed legenda whl, salut robbie!!!
Keano, dzieki za wszystkie wzruszenia, ktorych dostarczales i ciarki, ktore przechodzily po plecach w czasie fikolko-strzalow, bedacych twoim znakiem rozpoznawczym (no, pozniej za Jezusa z Rio
Milo byloby, gdyby transfer przeciagnac do poniedzialku, zeby Keano mogl pozegnac sie domowym meczem z Charltonem
Ja również mam nadzieję, że nawet jesli Harrego dopadnie jakies chwilowe zaćmienie, władze klubowe nie pozwola, żeby ten epizod w przegranym meczu miał być pożegnaniem Robbiego. Zasłuzył na runde honorową na WHL - jesli to (niestety) pożegnanie.
Duet Keane- Berbatow to najlepszy nasz atak minionej dekady... grali wspaniale. Dziekujemy, choc transfer tak z o rok spozniony. Bardzo jestem ciekaw czy Robbie odbuduje sie Birmingham i uratuja sie przed spadkiem (a sa w grupie mocno zagrozonej) gdyby spadli to bylby dopiero upadek naszej bylej gwiazdy (czego mu nie zycze o ile Nie utrzymaja sie kosztem Wolves
Z jednej strony swoje dla Klubu zrobił, był ważną, charakterystyczną postacią. Taką legendą, symbolem na miarę swoich czasów. Z drugiej-przy pierwszej lepszej okazji wypiął się na nas, i to w dość brzydkim stylu. Dla tego ja go pożegnam bez większych emocji.
Ehhh tak szczerze mówiąc to do samego końca łudziłem się, że Robbie przypomni sobie o latach świetności i znów zacznie grać tak jak kilka sezonów temu ... fantastyczny napastnik, dał nam tak wiele radości, kto wie, w jakim miejscu byłby nasz klub gdyby nie bramki przez niego strzelane ... fakt, zawiódł mnie odchodząc do Liverpoolu, ale każdy człowiek popełnia błędy : ) wczorajszy mecz wypadł blado w jego wykonaniu, ale mam nadzieję, że zagra 90 minut w meczu z Charltonem i dopiero po nim przejdzie do innego klubu ... oby angielskiego, taki piłkarz nie zasługuję na zsyłkę do MLS, niech pokaże jeszcze ludziom, na co go stać ! tak jak już napisano - czapki z głów!
A Beckham, Marquez czy nawet Henryk zasługują? 
Niektórzy użytkownicy spursmanii mają zdaje się krótką pamięć. Nie pamiętacie już jak Keano a w tym samym czasie - ten Bułgar odchodzili z klubu w atmosferze skandalu? Robbie wówczas - jak sam powiedział - do swojego ukochanego Liverpoolu. Z którego nie wiem po co go wyciągaliśmy z powrotem. Tottenham zawdzięcza Keanowi wiele - nie ma dwóch zdań, ale ile Irlandczyk zawdzięcza Tottenhamowi i jak zachowywał się przy wymuszeniu transferu - to też pamiętamy. Dlatego nie oczekujcie, że będę ronił łzy po piłkarzu, który w pewnym momencie miał w dupie klub, który go tak naprawdę wypromował. A potem płacił mu gigantyczne pieniądze, a ten zamiast podziękować za zaufanie odpłacał się występami poniżej wszelkiej krytyki. Poza tym jest takie powiedzenie - Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Widzieliśmy jak kończył Keano z Evertonem. Cieszę się, że nie będziemy musieli oglądać tego już więcej i zakończy się pewna saga dyskusyjna na tej stronie.
raku - moim zdaniem nie, nie zasługują. Szkoda, że tak znakomite kariery nierzadko kończą się kopaniem piłki w Kansas czy w innym Chicago, w kraju, gdzie piłka nożna nadal zajmuje 5 (?) miejsce pod względem popularności i szeroko pojmowanego prestiżu. Ale to tak nawiasem mówiąc, bo odbiegamy od tematu, a tematem jest Keane. Jedni będą za nim tęsknić, inni nie, ja zapamiętam te dobre chwile. There's only one Keano!
Z drugiej strony mosaj ostatnio robiłem materiał o tym, że budzi się piłka nożna w USA, tzn. liczba osób, które wybierają soccer w klubach uniwersyteckich, amatorskich, w liceach, w małych ligach dramatycznie wzrosła w ostatnich latach. Ponoć przebija pod tym względem resztę dyscyplin. Ale jeszcze dużo czasu musi minąć zanim stanie się tak popularna jak w Europie. Trochę odbiegliśmy od tematu - to prawda 
"
rawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy." - nie lubię słuchać lewaków, więc jakoś specjalnie mi się ta teza nie podoba. Każdy ma lepsze i gorsze chwile, ale teraz, wiedząc że Keano najprawdopodobniej już nigdy nie założy koszulki Spurs w meczu o stawkę jakoś tak się dziwnie mi zrobiło...
raku mi też daleko do lewaków, ale sam wiesz o co mi chodziło
Czytaj dalej