Do końca "styczniowego" okienka już niespełna 5 godzin, ale wiele wskazuje na to że nasz największy transfer ciągle przed nami...Robbie Keane ma powrócić do Londynu !!
Jak donosi The Daily Mail cena transferu jest już uzgodniona i wynosi 15 milionów funtów, czyli aż o 5,3 miliona mniej niż transfer Keane'a w przeciwną stronę.
Irlandczyk musi jeszcze przejść testy medyczne i uzgodnić warunki kontraktu, co może się okazać wcale nie takie łatwe przy jego obecnej gaży 90 tys/tygodniowo, gdyż nasz najlepiej opłacany zawodnik - Jonathan Woodgate zarabia 70 tys, z czego 20 tys ciągle pokrywa Boro na mocy porozumienia będącego częścią umowy transferowej.
od redaktora: Jeśli to plotka transferowa to przepowiadam jej jedynie niespełna 5 - godzinny żywot, jeśli jest inaczej to jesteśmy świadkami największego okienka powrotów w historii Spurs ( i piszę to bez konsultacji z Pawłem Morgą :))
Robbie wraca na White Hart Lane ?!
2 lutego 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 32
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Gdyby daily było jedyne ten nius na pewno nie pokazałby się na tej stronie...
Jeśli Keane faktycznie przyjdzie to i daily mail się w tym przypadku uwiarygodni, co mi nic, a nic nie przeszkadza bo dogmatu o całkowitej omylności The Daily Mail nie wyznaję !!
Jeśli ślepej kurze trafi się ziarno...to tak zacytuję tę kurę !! natomiast jeśli Triball napisze coś prawdziwego też się na niego powołam.
Jeśli tak ciężko Ci to zrozumieć potraktuj tego niusa jako wyjątek potwierdzający regułę...
Co do Keano to jestem ZA pod warunkiem, że w zamian nie pójdzie Lennon, kwota będzie niższa niż 20,3 mln, pikarz zgodzi się na niższą tygodniówkę. Normalnie byłbym przeciw powrotowi (Defoe to jednak co innego), ale ponieważ każdy, w tym ja, życzył niepowodzenia Irlandczykowi w The Reds i co w sumie jest faktem więc powrót z podwiniętym ogonem (patrz tygodniówka) jest mocno na rękę. Niestety trochę to dowód dla wszystkich przeciwników Keano, że z nim w składzie wyżej wała nie podskoczysz. Więc rozumiem uwagę Raptusa i pewnie innych też.
Co do sprzedaży Gio, jeśli jest to prawda, porażka na całej linii choć wielkim fanem Meksykanina nie jestem. Tylko, że w sumie nie miał szansy przekonać do tego, że się mylę.
p.s nieprawda pisana jest łącznie