Bramka Romana Pawluczenki zapewniła w niedzielę zwycięstwo Tottenhamowi nad Sunderlandem. Pomimo występu w tym spotkaniu, rosyjski napastnik nadal chce opuścić White Hart Lane.
Roman Pawluczenko nie należy do ulubieńców obecnego menedżera Spurs, Harry'ego Redknappa. Rosjanin gra mało i chciałby pożegnać się z zespołem Tottenhamu. Takie słowa po meczu z Sunderlandem padły z ust agenta napastnika, Olega Artemova.
- Pawluczenko chce grać, a Tottenham mu tego nie gwarantuje. Dlatego też Rosjanin woli pożegnać się ze Spurs - przyznał Artemov.
Agent Pawluczenki dodał także, że jego klient rozważa wiele ofert. Swoją propozycję złożyła między innymi drużyna Queens Park Rangers, która wycenia rosyjskiego snajpera na 10 mln funtów.
- Na razie nie chcę nic zdradzać. O szczegółach porozmawiamy w trakcie zimowego okienka transferowego - dodał Artemov.
Roman Pawluczenko nadal chce odejść
19 grudnia 2011
Barometr
1 min czytania
4 532
Dyskusja
Komentarze (7)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
uff
za 10 baniek sprzedawac odrazu, chyba ze jakas lepsza oferta ze wschodu przyjdzie
Parafrazując słowa Artemowa, "Chcielibyśmy żeby Pawliuczenko grał, ale jego forma i podejście, a może po prostu brak telentu mu tego nie gwarantuje".
Oby jak najmniej na nim stracić!
Oby jak najmniej na nim stracić!
Super!
Myślę, że swoje odejście zaklepał nam (dzięki Bogu) swoim "zejściem" po meczu prosto do szatni. Nie mam mu tego za złe, że olał kibiców, kolegów z drużyny i całą ławkę trenerską. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że tak postąpił
. Żegnaj Romciu i all the best...
oby. 10 baniek to okrągła sumka 
QPR nie zapłacą takich pieniędzy za jednego piłkarza, oni liczą raczej na połowę tej sumy jak w ogóle się zdecydują! Nie sądzę żeby Roman zdecydował się na pozostanie w Premier League, do tego chyba zabraknie mu charakteru, żeby zostać i coś udowodnić!
Czytaj dalej