Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Sędziowie ratują Chelsea. The Blues "pokonują" Tottenham

30 kwietnia 2011 RadioGol Recenzja meczu
Dzięki bramce, której nie było i trafieniu ze spalonego, Chelsea pokonała dzisiaj Tottenham. The Blues muszą dziękować sędziom, gdyż to ich błędy przyczyniły się do tego, że londyńczycy nadal liczą się w walce o mistrzowską koronę.

Tottenham prowadził na Stamford Bridge od 19. minuty dzięki wspaniałemu uderzeniu Brazylijczyka Sandro, który piekielnie mocnym strzałem z ponad 30 metrów nie dał Petrowi Cechowi żadnych szans na skuteczną interwencję. Niestety dla widowiska po tej bramce do gry włączyli się sędziowie, przez których Chelsea zainkasowała pełną pulę. Najpierw Andre Marriner zaliczył bramkę Franka Lamparda, choć futbolówka po jego strzale nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej, a w samej końcówce arbiter uznał trafienie ze spalonego Salomona Kalou.

Chelsea nie strzeliła dziś żadnej bramki, a mimo to spotkanie derbowe na własnym terenie wygrała. Podopieczni Carlo Ancelottiego muszą podziękować Marrinerowi. Bo w zasadzie tylko dzięki niemu nadal walczą o tytuł mistrza Premier League.

Tottenham: Heurelho Gomes - Vedran Ćorluka (Steven Pienaar 79.), Michael Dawson, Younes Kaboul, William Gallas - Aaron Lennon, Luka Modrić, Sandro (19.), Gareth Bale - Rafael Van der Vaart (Jermaine Jenas 85.) - Roman Pawluczenko (Jermain Defoe 58.)

Komentarze: 75

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Boyd
1 maja 2011, 15:16
Od razu było widać w pierwszym ujęciu live-że piłka się nie wtoczyła, zawsze wątpliwości rozstrzygane były na rzecz bramkarza, tego rudego sędziego liniowego oczywiście nie widać na zdjęciu. Przy drugim golu od razu krzyczałem spalony, choć byłem tez od przerwy przekonany,że mecz jest nie do wygrania.
A wy tu jeszcze snujecie jakieś mrzonki o mistrzostwie-dostaniemy na OT Webba, na Anfield Clattenburga , a na Bridge Marinera i po krzyku. Jak Harry nie ma powera , żeby powiedzieć co sądzi o tej bandzie, choćby za cene zawieszenia, to zawsze będą sędziować pod sir Alexa, czy kogo trzeba. A najbardziej mnie wk.... teksty, że niby Chelsky zasłużyła na zwycięstwo, tak właśnie myślą te leśne dziadki z FA czy UEFA i już przed meczem dbają by jakiś zasłużony/ulubiony klub bynajmniej nie poległ z niżej notowanym.
Lukas
1 maja 2011, 15:27
City już jedzie 2-0 z West Hamem :).
Zoolander
1 maja 2011, 15:37
City i Liverpool dzisiaj pokazały, jak się powinno grać, będąc na górze oraz wytłumaczyły, dlaczego jesteśmy niżej i w przyszłym sezonie odpoczywamy. Obecnie Tottenham jest najsłabszą drużyną czołówki i nie ma się co oszukiwać.
piotrek97
2 maja 2011, 08:41
sędziowie dają wygrać chelsea żeby goniło menchester united sandro piękna brama gratulacje
piotrek97
2 maja 2011, 08:41
sędziowie dają wygrać chelsea żeby goniło menchester united sandro piękna brama gratulacje
nielubiękurczaków
2 maja 2011, 10:10
To jest najlepsza liga świata, i jeśli bramkarz puszcza uderzenie z 30 m między nogami to cała drużyna powinna zamilczeć, a nie się zastanawiać czy piłka była 1cm w tą czy w tą. A co do minimalnego spalonego - wcześniej był ewidentny karny, więc się wyrównuje. ;)
space1122
2 maja 2011, 10:33
Czy ja wiem? ten karny dla chelsea byl ewidentny?
Notkis
2 maja 2011, 10:51
Witam All

Szkoda tego meczu i teraz grozi nam absencja w europejskich pucharach... nie jest dobrze... musimy zająć 5 miejsce bo jak zajmiemy 6 a City wygra puchar to po rozgrywkach europejskich i kto przyjdzie do bas grać w tedy?
jasiowaty
2 maja 2011, 14:21
Chciałem powiedzieć tylko parę słów, ale nie mogę.Sędziowie sędziami (błędy jak byk), ale sam Gomes prowokuje takie sytuacje. Pierwsza 'bramka' to najbardziej szkolny błąd bramkarski we wszechświecie. Jak można nie położyć nóg wcześniej niż się łapie piłkę? Albo ile fuksa mieliśmy po strzałach Drogby, gdzie tylko sobie znanym sposobem Ruskie nei potrafiły nam wbić bramy? Zobaczcie, jak łatwo Chelsea w 2. połowie podchodziła pod naszą bramkę? Środek wtedy nie istniał, więc musieliśmy wszystko rozgrywać po rzeczywiście słabych dzisiaj flankach. O Romanie nawet nei chce mi się pisać. Pozytywna zmiana Defoe, który w tym sezonie radził sobie co najwyżej średnio. Szkoda tylko, że nie miał 'z czego żyć', tj. z podań. Dziękuję i przepraszam za długiego posta, ale rozgoryczenie czuję jeszcze 2 dni po meczu...
Gan1982
2 maja 2011, 14:21
Mówiłem chłopakom jak byliśmy w pubie Warka że potrzebujemy kogoś takiego jak Borubar. Kogoś kto opierdzieli obrońców gdy tych pociągnie fantazja. Gomes niestety jest za spokojny. Wielki klub potrzebuje wielkiego bramkarza. Wystarczy spojrzeć na młodego Szczęsnego, gówniarz a drze się na innych jak stary wyga. Ale właśnie taki powinien być bramkarz, a nie jakaś ciepła klucha. Gomes w poprzednim sezonie bronił bardzo dobrze ale nie ustrzegł się błędów, tyle tylko że jeszcze wtedy nasi napastnicy mogli jego błędy naprawić bramkami. Teraz pod tym względem jest tragedia. A co do samego meczu to pamiętajmy że na WHL strzeliliśmy ze spalonego :p Sędzia kalosz :p Do zoba w Inside na meczu z city
aapa
2 maja 2011, 14:45
@pajac kilka komentarzy ponizej: wyrownac to mozesz gnojowisko pod obora, bo poziomu szarych komorek juz nie dasz rady.
Barometr
2 maja 2011, 15:44
Bramkarz klasowy jest potrzebny. Klasowy - taki, który od czasu do czasu obroni coś czego nie powinien, ale generalnie bronić będzie zawsze to co powinien, czyli to nie Gomes. Jest Adler, Neuer, Akinfeev, De Gea, Stekelenburg, Benaglio nawet wydaje się lepszym wyborem. Bo o Joe Harcie to już nie ma co marzyć, a wielka szkoda.
Zoolander
2 maja 2011, 17:07
Barometr, jest też Redknapp, który Gomesa traktuje jako world class, o czym już w którymś wywiadzie mówił.
adipetre
2 maja 2011, 17:14
A powiedzcie po co nam jakis Adler, Neuer czy inny Lloris za ktorego damy 30 mln? Ja wole Shaya Givena ktory jeszcze przez 4 lata pobroni, na niegorszym poziomie niz wyzej wymienieni, a bedzie kosztowal grosze.
adipetre
2 maja 2011, 17:20
Ale przecież nie kupimy żadnego bramkarza, więc po co ta rozmowa? Żeby jakiegoś kupić, trzeba najpierw sprzedać Gomesa, a nie sądzę, żeby Górnik Zabrze, albo Hutnik Kraków, który włączył się w ostatniej chwili do walki o podpis Brazylijczyka, dysponowały odpowiednią gotówką.
Zoolander
2 maja 2011, 17:25
Raku, w lato Cudiciniemu kończy się kontrakt, a Pletikosa wraca do Spartaka. Z jednym nie zostaniemy. Pytanie tylko, czy Harry kupi konkurenta czy jakiegoś Walkera.
Marcin
2 maja 2011, 17:58
Jest jeszcze Alnwick, którego będzie się przepychać ze względu na paszport. A ja nie sądzę, żeby Harry wpadł na pomysł kupienia jakiegoś dobrego goalie (dobrego czyt. takiego, który zastąpi Octopusa), jeśli będzie miał nadal w kadrze Gomesa. To jest raczej nierealne.
varba
2 maja 2011, 19:01
Gomes nic nam nie pomógł w tym sezonie, w poprzednim ratował nam dupe kilka razy i aż można było powiedzieć że był częscią naszego sukcesu. W tym sezonie jak na razie kosztuje nas tylko punkty. Brak konkurecji na pewno ma na to wpływ. Trzeba kupić młodego zdolnego bramkarza z ambicjami na pierwszy skład, wtedy Gomes zacznie się bać o miejsce w składzie.
Barometr
2 maja 2011, 19:56
No zdaje sobie sprawę, że opchnąć Gomesa Harry raczej nie będzie chciał, a i Hutnik Kraków może nie podołać finansowo. To jest problem. Bardziej takie życzeniowe było. O sprowadzeniu młodego zdolnego była jednak mowa, więc może uda się to o czym wspomina varba. Zdaje się, że kiedyś była mowa o Henneseyu z Wilków. Teraz to on już taki młody nie jest, ale pewnie dałoby się kogoś takiego znaleźć. Bo do De Gea owszem młody i zdolny, ale nie zgodzi się na rolę rezerwowego jak ma pewne miejsce w Atletico.
madzik
2 maja 2011, 20:25
White Light: mnie niestety też zaczyna drażnić :(
Zoolander
2 maja 2011, 21:27
W międzyczasie Norwich wywalczyło awans. Ohyda.
Zoolander
2 maja 2011, 22:13
Ohyda, nie ohyda, sprawę spieprzyło Cardiff. 0:3 u siebie walcząc o awans? ;O
Zoolander
2 maja 2011, 22:31
I tak nie mieli dużych szans na bezpośredni awans. Norwich mające przed dzisiejszymi meczami punkt przewagi w ostatniej kolejce gra u siebie z Coventry, a Cardiff na wyjeździe z Burnley, które jeszcze 2 kolejki temu miało szansę na baraże.
varba
3 maja 2011, 01:53
Jaka ohyda, jeśli Norwich awansuję załatwiajcie sobie bilety na wyjazdowy mecz, ja mogę przenocować i nakarmić kilka osób, więc zostaje wam cena biletu i koszty podróży!
Barometr
3 maja 2011, 03:21
mi szkoda Cardiff strasznie. Chciałem wreszcie Walijczyków ujrzeć w Premier League ale zrąbali mecz wczoraj strasznie. Jeszcze co prawda mają szanse, ale jeszcze bardziej chciałbym zobaczyć powrót Nottingham Forest. Kiedyś trochę im kibicowałem
FallenOne
3 maja 2011, 08:22
Baro, jeszcze nie wszystko stracone, bo przecież zagrają w play-off'ach, zgadza się?
Barometr
3 maja 2011, 09:49
tak tak, ale teraz będzie potworny wybór pomiędzy Cardiff a Nottingham. I ja chyba raczej będę za Robin Hoodami. Bez nich Premier League już nie jest takie samo. A Cardiff jeszcze jeden sezon musi poczekać. I bardzo chciałbym, żebyśmy te Stoke, Wigany, WBA, Blackpoole szybko pożegnali. Jak przegrywać to z drużynami z tradycją przynajmniej. QPR - super, że awansowało. Liczę na ich pozostanie. Do tego NF i będę zadowolony, a Norwich w przyszłym sezonie ustąpi miejsca Walijczykom :) choć muszę powiedzieć, że to co zrobił Lambert w dwa sezony z tą drużyną to poezja. Zobaczcie z jakiego pułapu startował - 1:7 z Colchesterem - http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/361145,QPR-i-Norwich-wracaja-do-Premier-League
varba
3 maja 2011, 12:39
Lambert to drugi trener w historii piłki nożnej któremu udało się awansować o dwa pułapy w dwa sezony. To co dokonał w Norwich jest niesamowite. Ta druzyna jeszcze nie dawno nawet nie miała porządnego trzonu drużyny, większość graczy była wypożyczona lub miała kończący się kontrakt. Dla mnie to wyjątkowe wydarzenie bo wielokrotnie bywałem na Carrow Road (również oglądając poczynania naszych piłkarzy) i na 99% zasiądę na trybunach również w przyszłym sezonie. Dla mnie to będą takie małe derby, bo u mnie prawie wszyscy kibicują Norwich więc musimy z nimi wygrać! Ja się ciesze z tego awansu!
Barometr
4 maja 2011, 16:03
Brawa dla Lamberta w pełni zasłużone. Ja lubiłem tego gościa, jak jeszcze w 1997 wygrywał Ligę Mistrzów z Borussią Dortmund. Fantastyczny pomocnik. Inteligentny, poukładany i to widać teraz w prowadzeniu Norwich,. Wielkie gratulacje dla Kanarków, ale sercem byłem za Walijczykami i Forest. Mam jednak nadzieję, że z PL wyleci część nie potrzebnych drużyn i znajdzie się miejsce dla wszystkich fajnych ekip z Championship
adipetre
6 maja 2011, 11:18
A ja wlasnie nie pamietam Lamberta z boiska, ale jak sie patrzy na niego to widac ze facet jest inteligentny, kulturalny etc. Zastanawia mnie ten fenomen szkockich trenerow. Wielki szacun za prace jaka dokonal, bo taki Rangnick w Niemczech tez dwa razy z rzedu awansowywal, ale mogl sobie wowczas pozwolic na transfery 7-8 milionowe. Co do Norwich, hmmm kadrowo bedzie im naprawde ciezko, malo jest tam wartosciowych ludzi, a jesli juz to formalnie naleza oni do klubow z PL. Podejrzewam ze tym trzecim zespolem bedzie Swansea albo Cardiff, osobiscie bede kibicowal Labedziom, niezly futbol, fajna ofensywa, Nottingham i Reading raczej wielkich szans nie maja, ci pierwsi nie graja sredni futbol na tle rywali, ci drudzy sa chyba za slabi kadrowo.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji