Już w ten weekend zakończą się rozgrywki Premier League i na 3 miesiące jedyne co pozostanie piłkarskim kibicom to śledzenie przygotować swoich piłkarzy do nowego sezonu, oraz czytanie nieskończonej ilości doniesień prasowych na temat przyszłych transferów. Niektórzy dziennikarze już zaczęli węszyć i ...
Najczęściej pada ostatnio nazwisko napastnika Lazio Gorana Pandeva, który przez długi czas w tym sezonie leczył kontuzję. Macedończyk potwierdził, że chce odejść z klubu. Agent piłkarza podał w prasie informacje, iż jego klientem najbardziej zainteresowane są 2 kluby: Tottenham oraz HSV. Cena za tego zawodnika to ponoć nie mniej niż 8 mln. funtów.
Angielska prasa ujawniła również wywiad z Kenwynem Jones'em, o którego bardzo intensywnie zimą starał się Harry Redknapp. Napastnik rodem z Trynidadu i Tobago stwierdził, że jeśli Sunderland spadnie, wtedy nie będzie miał wyjścia i odejdzie z ekipy "Czarnych Kotów". W razie utrzymania Jones nie chce jednak myśleć o przeprowadzce.
Najbardziej sensacyjne wiadomości dotyczą jednak Garetha Barry'ego. 28-letni pomocnik jest ponoć jednym z tych doświadczonych zawodników, o których stara się Harry Redknapp. Nasz menedżer potrzebuje lidera w środku pola i wg. prasy znalazł go w postaci reprezentanta Anglii. Aston Villa zaoferowała piłkarzowi nowy kontrakt w wysokości 70 tyś. funtów tygodniowo, jednak nie jest pewne czy zawodnik zostanie na Villa Park. W wyścigu o tego gracza prowadzi jednak Liverpool.
Roque Santa Cruz, napastnik Blackburn, który również podobnie jak Pandev w tym sezonie boryka się z kontuzjami i przeszedł nawet operację kolana - jest kolejnym z grupy doświadczonych graczy na których poluje Redknapp. Sytuacja z Paragwajczykiem jest jednak klarowniejsza niż z Barry'm - napastnik oświadczył, że po sezonie na 100% opuści Rovers.
Harry Redknapp ma również chrapkę na Najlepszego Szkockiego Gracza 2009 roku - Scotta Browna. Pomocnik Celticu jest już od dłuższego czasu obserwowany przez Redknappa, jednak nie wiadomo czy oferta 8 mln. funtów zadowoli działaczy z Glasgow.
Apropos Celticu - szkocka drużyna bardzo interesuje się najbardziej bramkostrzelnym napastnikiem w Europie - Marc Janko. Agent piłkarza w prasie podał, że oprócz Celticu, najczęściej piłkarza oglądał właśnie Tottenham.
Kolejna informacja nie jest zbyt radosna dla fanów talentu Muntariego. Po zdobyciu mistrzostwa przez Inter, reprezentant Ghany oświadczył, że musiałby oszaleć, żeby latem opuścić Inter na rzecz Tottenhamu.
Prasa podaje również nazwiska piłkarzy Spurs, którzy niemal na pewno opuszczą White Hart Lane. Wymienia się takich graczy jak Bentley, Bent, Pavlyuchenko, Chimbonda, Hutton, Zokora, czy Bale, jednak w żadnym przypadku nie są podawane kluby, które są zainteresowane tymi piłkarzami.
Sezon się kończy, dziennikarze się rozkręcają
20 maja 2009
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 44
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Goran wart jest jakieś 20 milionów, ale że za rok kończy mu się kontrakt, pewnie pójdzie za 7-8 mln. na razie zarabia 400 tys rocznie, jednak klub chce mu zwiększyć gażę 4-krotnie.
Na razie największe zainteresowanie Macedończykiem wyraża Juventus, ja bardzo chętnie widziałbym go w Spurs
Od siebie jeszcze dodam że Brown swego czasu bardzo mi się podobał w barwach Celticu, bardzo mądrze i kreatywnie operował piłką, jako następca Jenasa byłby idealny...
Ale do rzeczy. Chodziło Ci Raku o to, że Suarez i Bent marnują podobny % stwarzanych przez ich kluby sytuacji(a widziałeś wystarczająco dużo meczy Ajaxu żeby ważyć się na takie porównania?Mozesz przytoczyć jakąś statystykę?)? Sorry, ale argument nie trafiony. Bent w założeniu jest snajperem, uzależnionym od podań partnerów. Suarez NIE JEST snajperem i zdobywanie goli to nie jest jego podstawowa powinność. Nie uważasz więc, że nie ma sensu rozliczać ich jednakowo ze skuteczności?Obaj mają różne zadania na boisku. Luis organizuje ataki Darren je finalizuje. Inne zadania- inne oczekiwania.
Poza tym nieświadomie, chyba już sam przyznałeś mi rację. "Nie stwarzamy sobie tylu sytuacji co Ajax" I dlatego chce Luisa na WHL-bo kto jak nie on jest wiodącym motorem napędowym ofensywy Joden?
2) nie sądzicie, że zmiana ligi to jest pewne obciążenie psychiczne, chcielibyscie żeby zawodnik po 2 miesiącach grał mega futbol, a w Realu jesli ktos nie ma wejścia smoka, to ma potem coraz trudniej. Przyzwyczaili się do galaktycznych zawodników i wymagania są coraz większe i piłkarzy skreśla się zbyt szybko. Jak np Romana u nas.
A co do Suarez to nie chce mi się powtarzać. Są różne typy napastników. Napastnicy mają różne role do odegrania, różne zadania do wypełnienia. Dlatego nie porównuj Suareza do Alvesa czy N'Kufo. Bo dwaj ostatni poza skutecznością mają niewiele do zaoferowania a Suarez przeciwnie. To on napędzał grę Ajaxu. On był rozgrywającym, on był najskuteczniejszym graczem. Dlatego nie mów, że "to jednak ktoś inny mu wypracowuje". Nie wiem co musiałby zrobić Suarez żeby Cię przekonać.
I jeszce wrócę do tego: dlaczego setki marnuje Bent a dlaczego Suarez?
Dlaczego uważasz, że z Suarezem może być podobnie jak z Gio?
I jeszcze to czemu N'Kufo mimo skuteczności nie budzi zainteresowania? To ja też zapytam-czemu Inter już prawie przyklepał tarnsfer Marko Arnautovicia, który strzelił mniej goli niż N'Kufo? Bo są napastnicy, którzy oprócz strzelania goli potrafią niewiele. I są też tacy, którzy być może strzelają mniej ale dają drużynie więcej.
A co do tego, że Suarez jest napastnikiem (po prawdzie to stał się nim dopiero po kontuzji Huntera) a napastników rozlicza się z bramek. Tylko i wyłącznie. Jeśli tak myślisz, to przepraszam, ale to bardzo mylne i proste myślenie.
Echh, dobra. Napastnika rozlicza się z bramek. Suarez strzelił 22 bramki. Czyli dużo. Czyli juz to wystarczy żeby go docenić. A jako bonus dolicz sobie kilkanaście asyst.
Poza tym, (pewnie znów wyjdę na chama albo coś) jeśli zamierzasz kontynować tę dyskusję to odnieś się do argumentów.
1.) Dlaczego Suarez marnuje tyle sytuacji?
2.)Jacy gracze Ajaksu się teraz staczają?
3.)Dlaczego z Suarez może być jak z Gio?
4.)Widziałeś wystarczająco dużo meczy Joden aby porównywać, która drużyna wypracowuje więcej sytuacji?
A co do Toivonena, to powiem Ci tylko tyle, że wykazujesz zaskakującą skłonność do oceniania piłkarzy po paru ledwie meczach
A Mitea, Boukhari? Rosales? To ledwie trzech graczy, którzy z resztą nigdy nie byli stawiani w jednym rzędzie z Ibrą czy VdV. Pienaar świetnie grał w Bundeslidze, teraz chyba nie zawodzi w solidnym klubie PL. VdV ma czas. A Sneijder?
Co do Gio. Czy to co on potrafi to za mało to się dopiero okaże, nie? Jest na to chyba za wcześnie.
Nie jest powiedziane, że Suarez będzie dochodził( a raczej je stwarzał) w PL do tylu samo sytuacji co w Eredivisie. Ale nie jest też powiedizane że nie będzie. Gwarancji dobrej gry w PL nie daje chyba żaden piłkarz na świecie (vide Szewa). Ale jest przecież takie coś jak podnoszenie kwalifikacji, rozwój. Dlatego teraz Suarez szaleje przeciwko De Graafschap et consortes ale, wraz rozwojem, może równie dobrze zacząc grać przeciw Boltonom itp. A jescze później przeciw Arsanalom itp. Z resztą uprzedzając argument, że Luis kozaczy w meczach z ogórami z Eredivisie, to równie dobrze zagrał przeciw np OM.
Reasumując i kończąc temat:
Idąc twym tokiem rozumowania należy uznać Luisa za cennego i dobrego napastnika. Bo przecież napastników rozlicza się z goli a tych Luis zdobył dużo. To, że mógł więcej nie ma tu znaczenia. Wraz z doświadczeniem skuteczność może wszak sie poprawić, no nie? Oprócz tego, że Suarez ze świetnym skutkiem wypełnia podstawową powinność wszystkich napastników(Tyś powiedział) to na dodatek z łatwością potrafi stwarzać sytuacje kolegom. Pojęcia nie mam co jeszcze musiał by umieć Luis Suarez abyś uznał go za klasowego pilkarza(nie, to nie było pytanie).
End of topic, jak mawiają angole, z mojej strony.
A żeby ci tak przez Ciebie gloryfikowani 'lisowie' pola karnego mieli tę swoją jedną jedyną sytuację ktos im ją musi stworzyć. Luis stwarza. A goli ładuje nie mniej niż oni.
A co do tych asyst i stałych fragmentów, bo się powstrzymac nie mogę. Zapytałbym, czy może liczyłeś ile asyst padło po stałych fragmentach a ile z gry. Zapytałbym gdyby miało to sens. A nie ma. Bo liczą się efekty. A te Suarez przynosi więcej niz przyzwoite.