Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Sezon się kończy, dziennikarze się rozkręcają

20 maja 2009 tuczi Spurs News
Już w ten weekend zakończą się rozgrywki Premier League i na 3 miesiące jedyne co pozostanie piłkarskim kibicom to śledzenie przygotować swoich piłkarzy do nowego sezonu, oraz czytanie nieskończonej ilości doniesień prasowych na temat przyszłych transferów. Niektórzy dziennikarze już zaczęli węszyć i ...

Najczęściej pada ostatnio nazwisko napastnika Lazio Gorana Pandeva, który przez długi czas w tym sezonie leczył kontuzję. Macedończyk potwierdził, że chce odejść z klubu. Agent piłkarza podał w prasie informacje, iż jego klientem najbardziej zainteresowane są 2 kluby: Tottenham oraz HSV. Cena za tego zawodnika to ponoć nie mniej niż 8 mln. funtów.

Angielska prasa ujawniła również wywiad z Kenwynem Jones'em, o którego bardzo intensywnie zimą starał się Harry Redknapp. Napastnik rodem z Trynidadu i Tobago stwierdził, że jeśli Sunderland spadnie, wtedy nie będzie miał wyjścia i odejdzie z ekipy "Czarnych Kotów". W razie utrzymania Jones nie chce jednak myśleć o przeprowadzce.

Najbardziej sensacyjne wiadomości dotyczą jednak Garetha Barry'ego. 28-letni pomocnik jest ponoć jednym z tych doświadczonych zawodników, o których stara się Harry Redknapp. Nasz menedżer potrzebuje lidera w środku pola i wg. prasy znalazł go w postaci reprezentanta Anglii. Aston Villa zaoferowała piłkarzowi nowy kontrakt w wysokości 70 tyś. funtów tygodniowo, jednak nie jest pewne czy zawodnik zostanie na Villa Park. W wyścigu o tego gracza prowadzi jednak Liverpool.

Roque Santa Cruz, napastnik Blackburn, który również podobnie jak Pandev w tym sezonie boryka się z kontuzjami i przeszedł nawet operację kolana - jest kolejnym z grupy doświadczonych graczy na których poluje Redknapp. Sytuacja z Paragwajczykiem jest jednak klarowniejsza niż z Barry'm - napastnik oświadczył, że po sezonie na 100% opuści Rovers.

Harry Redknapp ma również chrapkę na Najlepszego Szkockiego Gracza 2009 roku - Scotta Browna. Pomocnik Celticu jest już od dłuższego czasu obserwowany przez Redknappa, jednak nie wiadomo czy oferta 8 mln. funtów zadowoli działaczy z Glasgow.

Apropos Celticu - szkocka drużyna bardzo interesuje się najbardziej bramkostrzelnym napastnikiem w Europie - Marc Janko. Agent piłkarza w prasie podał, że oprócz Celticu, najczęściej piłkarza oglądał właśnie Tottenham.

Kolejna informacja nie jest zbyt radosna dla fanów talentu Muntariego. Po zdobyciu mistrzostwa przez Inter, reprezentant Ghany oświadczył, że musiałby oszaleć, żeby latem opuścić Inter na rzecz Tottenhamu.

Prasa podaje również nazwiska piłkarzy Spurs, którzy niemal na pewno opuszczą White Hart Lane. Wymienia się takich graczy jak Bentley, Bent, Pavlyuchenko, Chimbonda, Hutton, Zokora, czy Bale, jednak w żadnym przypadku nie są podawane kluby, które są zainteresowane tymi piłkarzami.

Komentarze: 44

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

jasiowaty
20 maja 2009, 18:19
raku tzn jak to funkcjonuje? mamy dziurę w środku pola i tam trzeba szukać wzmocnień - i być może jakiś 2 ofensywnych piłkarzy jeszcze. A reszta to gdy ktos odejdzie jakis BAE czy ktos tam ... Nie widze wymiany połowy pierwszego składu, taką wizję miał Ramos i nie poskutkowało, więc nie sądze zebysmy poszli znow tą drogą, zreszta Redknapp o tym mówi. Ja Suareza nie oglądam, ale przypomne że o Berbie mówiło się to samo. I nie sądzę żebyś bardzo obraził Suareza porownujac jego skutecznosc do Benta. Benta mozna nie lubic ale skutecznosc ma imponującą, nawet jesli czasem nie strzeli z metra. Zdarza sie kazdemu kto sie nie skoncentruje na strzale. Odsyłam do meczów Chartlonu. Miał jedną okazje w meczu i ją wykorzystywał. I co można nie trawić w Barrym :P?
tuczi
20 maja 2009, 19:43
No jak to jak. Przed tym sezonem była kompletna demolka poprzedniego składu, przy jednoczesnej zamianie na nowy i jak to wyglądało na początku sezonu? Fatalnie? A już na pewno co najmniej źle ;) Co do wymian i wzmocnień, okej, niech będą, ale nie całkowite. Jak widzę ilość pojawiających się nazwisk to jestem zwyczajnie przerażony, że znowu może się okazać, że będziemy kupować i sprzedawać na siłę. Jak już kiedyś wspominałem, marzy mi się okienko, w którym nie będziemy musieli nikogo kupować. Tymczasem liczę na 2-4 transfery w obie strony, czyli w granicach normy. I ani jednego grajka więcej. Nie wiem czego można nie lubić w Barrym, ale ja go nie lubię xD
tuczi
20 maja 2009, 19:45
pogadamy o tym w Kalwarii !! ( o Barrym ) :P
varba
20 maja 2009, 22:59
Jakoś nie mam siły pisać o tych transferach pewnie dlatego że nazwiska mnie nie zachwycają, a może dlatego że już zmęczyło mnie zgadywanie kogo kupimy. Nie będzie też żadnej czystki, sprzeda zawodników którzy i tak nigdy nie grali czyli Gilberto, K.P. Baoteng, Rocha po to żeby zredukować zarobki, pozwoli też odejść Bentleyowi i Bentowi jeśli kupi innego napastnika, dla mnie to nie są czystki tylko logika
Sajmon
21 maja 2009, 06:02
"Wy widzicie ile sytuacji tej niesamowity Suarez marnuje?" Właśnie. Oglądam mecze Ajaxu sporadycznie i niestety, ale ma krzywą stopę ten Suarez ;/ Fajny z niego biegacz, ale strasznie kaszani akcje momentami. A na imię to on ma Luis a nie Louis ;P
gaizka
21 maja 2009, 08:27
Jeśli chodzi o Pandeva to wiem trochę więcej jako sympatyk Lazio...
Goran wart jest jakieś 20 milionów, ale że za rok kończy mu się kontrakt, pewnie pójdzie za 7-8 mln. na razie zarabia 400 tys rocznie, jednak klub chce mu zwiększyć gażę 4-krotnie.
Na razie największe zainteresowanie Macedończykiem wyraża Juventus, ja bardzo chętnie widziałbym go w Spurs
gaizka
21 maja 2009, 09:44
gaizka rozległe masz te sympatie. Z jednej strony "żydzi" z drugiej "faszyści" xD
Marcin
21 maja 2009, 09:49
Raku a wiesz ile ten "krzywostopy " Suarez strzelił goli? 22. Mało? Zwłaszcza na zawodnika, który jako snajper grał z konieczności. A wiesz ile asyst zanotował? Coś koło 15. Mało? Suarez rzeczywiście gro sytuacji marnuje(okrzepnie, przestanie). Ale zważ jakie statystyki, mimo tego, marnowania osiągnął. Wniosek nasuwa się sam, no nie?
aapa
21 maja 2009, 10:00
a własnie gaizka, mam coś dla Ciebie: http://www.youtube.com/watch?v=Pdsm1LzqP3o
aapa
21 maja 2009, 10:02
Nie stwarzamy sobie tylu sytuacji co Ajax, więc osiągi Suareza naprawdę da się porównać do wyczynów Benta ;)
aapa
21 maja 2009, 10:21
Że tak dodam do swojej wypowiedzi tylko to, kim jest teraz Huntelaar ;)
olivier
21 maja 2009, 11:46
mozna podać przykład Afonso Alvesa w Premier League ;)
gaizka
21 maja 2009, 11:47
dzięki aapa, czyli jednak można kibicować tym dwom klubom :)
Od siebie jeszcze dodam że Brown swego czasu bardzo mi się podobał w barwach Celticu, bardzo mądrze i kreatywnie operował piłką, jako następca Jenasa byłby idealny...
aapa
21 maja 2009, 12:28
ale wiesz, że to po prowokacji ze strony kibiców romy. pokazuje to tylko, ze czy roma, czy lazio, oni tam w rzymie wszyscy mają dziwaczne poglądy.
Marcin
21 maja 2009, 16:38
I Ruuda też można dodać ;) I Ronaldo ;) I Romario;) A kim jest Hunter? A nie za wcześnie żeby wydawać osądy ;)
Ale do rzeczy. Chodziło Ci Raku o to, że Suarez i Bent marnują podobny % stwarzanych przez ich kluby sytuacji(a widziałeś wystarczająco dużo meczy Ajaxu żeby ważyć się na takie porównania?Mozesz przytoczyć jakąś statystykę?)? Sorry, ale argument nie trafiony. Bent w założeniu jest snajperem, uzależnionym od podań partnerów. Suarez NIE JEST snajperem i zdobywanie goli to nie jest jego podstawowa powinność. Nie uważasz więc, że nie ma sensu rozliczać ich jednakowo ze skuteczności?Obaj mają różne zadania na boisku. Luis organizuje ataki Darren je finalizuje. Inne zadania- inne oczekiwania.
Poza tym nieświadomie, chyba już sam przyznałeś mi rację. "Nie stwarzamy sobie tylu sytuacji co Ajax" I dlatego chce Luisa na WHL-bo kto jak nie on jest wiodącym motorem napędowym ofensywy Joden? ;)
Marcin
21 maja 2009, 16:43
Aha i jeszcze jedno. Bo mi się przypomniało. Pomyśl dlaczego tyle sytuacji marnuje Bent a dlaczego Luis. I przypomnij sobie co mówiono (podobno, zwrócił mi na to kiedyś uwagę MARCUS, więc jak coś czepiajcie sie jego;)) o Dimim jak do nas przychodził.
Marcin
21 maja 2009, 16:56
First of all... Nie przyznałem Ci racji stwierdzeniem "Nie stwarzamy sobie tylu sytuacji co Ajax", w tym wypadku chciałem jedynie porównać obie ligi. Co tu dużo nie mówić holenderska Eredivisie do jakiś wielkich lig nie należy, a wyniki niektórych meczów po 6,7 do 0 chyba o tym świadczą. Huntelaar z kolei jest zawodnikiem, który (o ile się nie mylę) miał zdecydowanie lepszą liczbę strzelonych goli na mecz niż wymieniona przez ciebie czwórka, poszedł do Realu, będąc cały czas w tej h/g olenderskiej formie i co, często trafia do siatki? Nie mówię, że to napastnik, który jakoś się zatrzymał, albo który jest za słaby na ligę hiszpańską, ale jakoś mało co mu wychodzi w Realu, przy lepszych konkurentach i lepszych zawodnikach rywali. Zresztą przeważająca większość tych graczy Ajaxu z ostatnich kilku lat, którzy w Holandii grali zajebiście teraz się zdecydowanie staczają, ale to temat do innej dyskusji. I w końcu jeśli chodzi o skuteczność. Suarez jest napastnikiem. Napastnika rozlicza się z bramek. Urugwajczyk trochę ich natłókł, ale ile mógłby mieć ich na koncie, gdyby częściej trafiał? Tyle co Janko? Być może.. Ja po prostu nie lubię zawodnika, który w meczu partoli 6-7 sytuacji, które, częściej jednak to ktoś mu wypracowuje, trafia raz w meczy i jest uważany za wielkiego piłkarza. Alves też trafiał, ba zagrał w reprezentacji Brazylii, poszedł do słabego Boro i oklapł. N'Kufo też co sezon w Holandii strzela coś koło 20 bramek i jakoś mało kto się po niego zgłasza. Uważam, że z Suarezem mogłoby być podobnie co z Gio. Na chwilę Premier League to nie jest liga dla niego, a chyba nie wyobrażasz sobie, że kupimy Luisa i po pół roku wypożyczymy go do Ipswich? Sorry za błędy, ale nie czytam tego co napisałem, poza tym jestem już po maturach i w głowie świta mi tylko jedna, szatańska myśl xD
Marcin
21 maja 2009, 17:10
1) a kto w Realu w ostatnich latach się sprawdził - to jest prawie jak z Newcastle
2) nie sądzicie, że zmiana ligi to jest pewne obciążenie psychiczne, chcielibyscie żeby zawodnik po 2 miesiącach grał mega futbol, a w Realu jesli ktos nie ma wejścia smoka, to ma potem coraz trudniej. Przyzwyczaili się do galaktycznych zawodników i wymagania są coraz większe i piłkarzy skreśla się zbyt szybko. Jak np Romana u nas.
Marcin
21 maja 2009, 17:11
No ale ile Hunter w tym Realu jest? Pół roku. Po takim okresie chcesz oceniać jego przydatność do zespołu? Pozatym strzelił 8 goli w 18 meczach (w tym 12 od pierwszej minuty) to nie tak mało. Daj mu czas. Jak grał Berba na początku pobytu na WHL? A jacy to gracze Ajaxu się teraz staczają?
A co do Suarez to nie chce mi się powtarzać. Są różne typy napastników. Napastnicy mają różne role do odegrania, różne zadania do wypełnienia. Dlatego nie porównuj Suareza do Alvesa czy N'Kufo. Bo dwaj ostatni poza skutecznością mają niewiele do zaoferowania a Suarez przeciwnie. To on napędzał grę Ajaxu. On był rozgrywającym, on był najskuteczniejszym graczem. Dlatego nie mów, że "to jednak ktoś inny mu wypracowuje". Nie wiem co musiałby zrobić Suarez żeby Cię przekonać.
I jeszce wrócę do tego: dlaczego setki marnuje Bent a dlaczego Suarez?
Dlaczego uważasz, że z Suarezem może być podobnie jak z Gio?
I jeszcze to czemu N'Kufo mimo skuteczności nie budzi zainteresowania? To ja też zapytam-czemu Inter już prawie przyklepał tarnsfer Marko Arnautovicia, który strzelił mniej goli niż N'Kufo? Bo są napastnicy, którzy oprócz strzelania goli potrafią niewiele. I są też tacy, którzy być może strzelają mniej ale dają drużynie więcej.
A co do tego, że Suarez jest napastnikiem (po prawdzie to stał się nim dopiero po kontuzji Huntera) a napastników rozlicza się z bramek. Tylko i wyłącznie. Jeśli tak myślisz, to przepraszam, ale to bardzo mylne i proste myślenie.
Marcin
21 maja 2009, 17:20
http://www.readytogo.net/smb/showthread.php?t=410316
Marcin
21 maja 2009, 18:05
Taa, i zamieni stryjek siekierkę na kijek przy czym wyrażenie kijek jest jakże trafne ;D
tuczi
21 maja 2009, 18:34
z jednej strony kibicuje Tottenhamowi a nie roznym pilkarzom, ale jesli Redknapp kupi Cisse to przyrzekam, że 30 minut przed meczem bede sprawdzał sklad i jak on w nim bedzie to tego meczu oglądać nie bede ... Jones, Downing z jedną nogą, nawet Saganowski niech bedzie, ale dwóch gości w koszulce Spurs nie strawie: cisse i owena
aapa
22 maja 2009, 10:41
Marcin jeśli moje myślenie jest proste i bardzo błędne, to powiedz mi co Ci po wspaniałej, wybajerowanej technicznie grze z pierwszej piłeczki, kiedy nie ma kto bramek strzelać? Ja w sprawie transferów akurat jestem bardzo wybredny, a jedynym graczem z ligi holenderskiej, który mnie zachwycił, rozgrywając przy tym zdecydowanie mniej meczów, ale w mojej opinii będąc zdecydowanie lepszym, jest Ola Toivonen z PSV, a przy jego wzroście i umiejętnościach transfer do Premier League jest jak najbardziej wskazany. Poza tym na lewej stronie pomocy widziałbym Trochowskiego, ale to raczej marzenie ściętej głowy...
Marcin
22 maja 2009, 13:57
Pieruna, jak to nie ma kto bramek strzelać!? Gdzie? W Ajaksie? Czu u nas? Piszesz tak jakby Suarez nic nie strzelił. On zaliczył 22 gole! Najwięcej w zespole! Najlepszy strzelec ligi miał bodaj jeden gol więcej! Więc o co Ci chodzi?!
Echh, dobra. Napastnika rozlicza się z bramek. Suarez strzelił 22 bramki. Czyli dużo. Czyli juz to wystarczy żeby go docenić. A jako bonus dolicz sobie kilkanaście asyst.
Poza tym, (pewnie znów wyjdę na chama albo coś) jeśli zamierzasz kontynować tę dyskusję to odnieś się do argumentów.
1.) Dlaczego Suarez marnuje tyle sytuacji?
2.)Jacy gracze Ajaksu się teraz staczają?
3.)Dlaczego z Suarez może być jak z Gio?
4.)Widziałeś wystarczająco dużo meczy Joden aby porównywać, która drużyna wypracowuje więcej sytuacji?
A co do Toivonena, to powiem Ci tylko tyle, że wykazujesz zaskakującą skłonność do oceniania piłkarzy po paru ledwie meczach ;)
Sajmon
22 maja 2009, 15:01
Okej, jak chcesz. 1. Skąd ja mam wiedzieć dlaczego Suarez marnuje tyle sytuacji? Nie siedzę w jego głowie, nie jestem jego stopą i nie mam bladego pojęcia czemu aż tak często nie trafia kilkuset procentowych sytuacji. 2. Zawodnicy z tych kilku ostatnich lat moim zdaniem zupełnie nie wykorzystują talentu jaki mają. Może i występują w dobrych zespołach, ale możliwości jakie dała im Bozia predestynują ich do ciągłej gry na najwyższym poziomie. A highest level w mojej opinii uzyskał tylko Ibrahimovic. Reszta to dalej niespełnione talenty, mimo czasami dobrej gry. Przecież przez Ajax przewinęło się tylu znakomitych grajków a gdzie oni teraz są? Mitea? Boukhari? Maduro? Rosales (czy ten zawodnik nie przypomina Ci Suareza?) De Ridder? Pienaar (on to już na pewno musi grać w lepszym zespole niż Everton)? A nawet Van der Vaart? Czy oni naprawdę w pełni wykorzystują talent jaki posiadają? Chyba jednak nie... 3. Nie powiedziałem, że na pewno będzie tak samo, ale że może być. Obaj swoją grę opierają na przebojowości i technice. Jak widać po Gio na dobrą grę w Premier League to za mało. Wcale przecież nie jest powiedziane, że Suarez z równą łatwością będzie dochodził do sytuacji strzeleckich w Anglii. Z ciekawości zobaczyłem w spotkaniach z jakimi rywalami Luis strzelił więcej niż jedną bramkę. Okazało się, że były to mecze przeciwko De Graafschap (6:0 i 3:0) oraz Willem II Tilburg (7:0). No strasznie wymagające to te zespoły nie są. 4. Tak widziałem wystarczającą ilość meczów Ajaxu, gdyż jako posiadacz Polsatu Sport liga holenderska jest jedną z ciekawszych propozycji puszczanych na tym kanale. I jeszcze słowo jeśli chodzi o Toivonena. To nie jest tak, że znam tego gościa tylko z występów w PSV. Jako fan In Flames zostałem zarażony przez wokalistę zespołu fana IFK Goteborg oraz gitarzystę formacji, fana GAIS większym zainteresowaniem ligą szwedzką. I Toivonen już wtedy, grając jeszcze dla Malmo mnie oczarował. ;)
Marcin
22 maja 2009, 15:42
To ja Ci powiem dlaczego Suarez marnuje sytuacje. Z powodu nonszalancji i przerostu fantazji. Chodzi o to, że często szuka rozwiązań zbyt egoistycznych, często zbyt skomplikowanych. Mógłby uderzyć, odegrać już dawno a on kombinuje. I marnuje.
A Mitea, Boukhari? Rosales? To ledwie trzech graczy, którzy z resztą nigdy nie byli stawiani w jednym rzędzie z Ibrą czy VdV. Pienaar świetnie grał w Bundeslidze, teraz chyba nie zawodzi w solidnym klubie PL. VdV ma czas. A Sneijder?
Co do Gio. Czy to co on potrafi to za mało to się dopiero okaże, nie? Jest na to chyba za wcześnie.
Nie jest powiedziane, że Suarez będzie dochodził( a raczej je stwarzał) w PL do tylu samo sytuacji co w Eredivisie. Ale nie jest też powiedizane że nie będzie. Gwarancji dobrej gry w PL nie daje chyba żaden piłkarz na świecie (vide Szewa). Ale jest przecież takie coś jak podnoszenie kwalifikacji, rozwój. Dlatego teraz Suarez szaleje przeciwko De Graafschap et consortes ale, wraz rozwojem, może równie dobrze zacząc grać przeciw Boltonom itp. A jescze później przeciw Arsanalom itp. Z resztą uprzedzając argument, że Luis kozaczy w meczach z ogórami z Eredivisie, to równie dobrze zagrał przeciw np OM.
Reasumując i kończąc temat:
Idąc twym tokiem rozumowania należy uznać Luisa za cennego i dobrego napastnika. Bo przecież napastników rozlicza się z goli a tych Luis zdobył dużo. To, że mógł więcej nie ma tu znaczenia. Wraz z doświadczeniem skuteczność może wszak sie poprawić, no nie? Oprócz tego, że Suarez ze świetnym skutkiem wypełnia podstawową powinność wszystkich napastników(Tyś powiedział) to na dodatek z łatwością potrafi stwarzać sytuacje kolegom. Pojęcia nie mam co jeszcze musiał by umieć Luis Suarez abyś uznał go za klasowego pilkarza(nie, to nie było pytanie).
End of topic, jak mawiają angole, z mojej strony.
jasiowaty
22 maja 2009, 16:11
No i pięknie dochodzimy do konkluzji, że ja wolę lisków pola karnego, którzy mają jedną sytuację w meczu tę sytuację na 100 procenty wykorzystają, a nie bajecznych graczy, którzy albo trafią wspaniałą bramusię albo spieprzą po całości. Wolę mieć w składzie jednego Inzaghiego niż pięciu Suarezów. Wolę piłkarzy, którzy od jakiegoś czasu utrzymują wysoką formę, a nie są gwiazdami jednego sezonu. Wolę nie podniecać się grą w kilku meczach danego grajka, a spokojnie obserwować jego postępy. Jeśli Suarez dalej będzie robił postępy w Ajaxie można się nim zainteresować, na razie sądzę, że potrzebujemy graczy innego kalibru ;)
Marcin
22 maja 2009, 17:57
I nie doszliśmy do konkluzji. Bo Suarez to nie jest gracz, który albo błyśnie albo spieprzy :/
A żeby ci tak przez Ciebie gloryfikowani 'lisowie' pola karnego mieli tę swoją jedną jedyną sytuację ktos im ją musi stworzyć. Luis stwarza. A goli ładuje nie mniej niż oni.
Marcin
22 maja 2009, 19:53
Ach, ja skonkludowałem już to. I nigdzie nie napisałem o Suarezie, że to zawodnik, który albo błyśnie albo spieprzy, napisałem jeno o tym jakich napastników wolę ;) Luis stwarza sytuacje, tylko tacy zawodnicy rzadko uczą się, że nie są na boisku sami. Ale Ty z pewnością przytoczysz ilość asyst jakie na swoim koncie zapisał Suarez. A moim zdaniem to nie dziwota, jeśli wykonuje teraz chyba już wszystkie stałe fragmenty gry Ajaxu.
Marcin
24 maja 2009, 08:39
A, sorry, pomyliłem konkluzję z kompromisem ;D
A co do tych asyst i stałych fragmentów, bo się powstrzymac nie mogę. Zapytałbym, czy może liczyłeś ile asyst padło po stałych fragmentach a ile z gry. Zapytałbym gdyby miało to sens. A nie ma. Bo liczą się efekty. A te Suarez przynosi więcej niz przyzwoite.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji