Islandzki pomocnik jest przekonany, że Tottenham wkrótce wróci na ścieżkę zwycięstw, które zapewnią im miejsce, dające grę w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Tottenham przegrał dwa kolejne mecze w Premier League, ale Sigurdsson wierzy, że porażki nie będą miały deprymującego wpływu na drużynę.
"Musimy podnieść się po porażce, trzymać się razem i grać dobrze do końca sezonu. Wszystko w naszych rękach. Jesteśmy w dobrej pozycji, żeby zająć miejsce w Lidze Mistrzów. Sezon pokazał, że stać nas na to."
"Dwa złe wyniki nie sprawią, że zaczniemy w siebie wątpić. Wszystko zależy od nas. Musimy upewnić się, że gramy tak, jak to robiliśmy w przeciągu sezonu."
Sigurdsson uważa, że jedną z przyczyn słabego występu przeciwko Fulham, był ciężki mecz w Mediolanie.
"Nie chcę robić wymówek, ale 120 minut w czwartek wieczorem, a także podróż, prawdopodobnie miało wpływ na nasz występ, ale pomimo zmęczenie powinniśmy grać lepiej."
"To mogło zadecydować, ale w naszym interesie leży, aby być świeżym i gotowym do następnego meczu. Chłopaki potrafią się podnieść. Jesteśmy zdeterminowanie, żeby zakwalifikować się do Ligi Mistrzów."
"W meczu z Arsenalem pokazaliśmy, że u siebie jesteśmy w stanie pokonać każdego. Mamy kilka ciekawych meczy, do których przystąpimy z nadzieję na zdobycie kilku punków."
Sigurdsson wierzy w kwalifikację do Ligi Mistrzów
5 kwietnia 2013
Spurs News
powiązane artykuły
Przewodnik po rynkach zdarzeń sportowych
20 kwietnia 2026
Komentarze: 11
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
--
Ekskluzywna LE --- raczej na 100% zabierze nam TOP4
Ponawiqm pytanie Wolffa: Czy jeśli trudny mecz i "długa" podróż bedzie miało wpływ na nasz każdy kolejny mecz ligowy w przyszłym sezonie, to czy aby nie skończymy w środku tabeli? Czy też może ekskluzywna LM oferuje po spotkaniach odrobinkę kokainy?
Poprawcie!
PS.
Tak jak Gylfi, ja też wierzę, że zajmiemy miejsce premiowane grą w LM