Tottenham łatwo pokonał Newcastle w ćwierćfinale pucharu ligi. Dla kibiców zgromadzonych na White Hart Lane, było to najlepsze widowisko jakie zobaczyli w tym sezonie, tak przynajmniej uważa trener Kogutów Mauricio Pochettino.
W pierwszej połowie Kogutom dopisała odrobina szczęścia. Z prostym dośrodkowaniem z rzutu rożnego nie poradził sobie bramkarz Srok i wypuścił piłkę w okolicach Bentaleba. Pomocnik bez zastanowienia uderzył piłkę do siatki, zanim zdąrzyła dotknąć murawy.
Druga bramka dla Tottenhamu padła zaraz po przerwie. Bardzo dobre podanie Eriksena do Chadli początkowo nie przyniosło żadnych efektów, Belg jednak utrzymał się przy piłce i oddał ją do Eriksen. Duńczyk doholował piłkę do linii, rozciągając obrone Newcastle. Wtedy ponownie podał do Chadli, ten przedryblował Williamsona i uderzył w stronę bramki Alnwicka. Piłka po lekkim rykoszecie wturlała sie przy samym słupku bramki Newcastle.
Następna akcja bramkowa rozpoczęła się od wyrzutu z autu do Dembele. Pomocnik Tottenhamu bardzo dobrze zastawił piłkę, a później podał do Townsenda. Townsend z pierwszej piłki obsłużył Kane'a. Młody napastnik wykorzystał niefrasobliwość obrońców Newcastle i po "długim słupku" pokonał bramkarza gości.
Chwile potem Kane opuścił boisko, a zastąpił go strzelec czwartej bramki Roberto Soldado. Hiszpan na raty dobijał silny strzał Eriksena. Znów słabo zachował sie rezerwowy bramkarz Srok Jak Alnwick.
Tottenham w kolejnej rundzie wylosował Sheffield United, więc ma ogromne szanse by zagrać w finale na Wembley, pod warunkiem, że nie zlekceważy niżej notowanego rywala. Być może Pochettino nie rzucał słów na wiatr, twierdząc, że Tottenham stać w tym sezonie na historyczny wyczyn.
Spurs (4-2-3-1): Vorm, Chiriches, Vertonghen, Fazio, Rose, Stambouli, Bentaleb (Capoue 80), Townsend, Chadli (Dembele 61), Eriksen, Kane (Soldado 69).
Newcastle (4-3-3): Alnwick, Dummett, Williamson, Coloccini, Haidara, Cabella (Vuckic 80), Colback, Gouffran, Perez, Sissoko (Anita 74), Riviere (Armstrong 60).
Bramki: Spurs – Bentaleb 18, Chadli 46, Kane 63, Soldado 70.
Żółte kartki: Newcastle - Haidara.
Sędzia główny: Andre Marriner
Spurs are on their way to Wembley...
20 grudnia 2014
michaoo
2 min czytania
9 290
Dyskusja
Komentarze (22)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
w półfinale mamy Sheffield Utd ;-]
Wiedząc jak gramy u Pocha byłem sceptyczny co do tego meczu. Zobaczyłem skład to prawie się podłamałem... ale to był wielki mecz ze zwycięstwem w wielkim stylu. Przebojowo wbili się w 1/2 z realnym marzeniem o finale. Styl po jakim przyszło to zwycięstwo robił wrażenie. Rzadko dane nam oglądać taki Tottenham ale pierwszy raz od dawna aż chciało się to oglądać, i się chce jak najczęściej. Ogromne wrażenie na mnie zrobił wczoraj Vorm. Jak my mamy bramkę obsadzoną to głowa mała. W przypadku odejścia Llorisa mamy godnego zastępcę. Aaaaa i jeszcze to losowanie! Coś pięknego!
Mecz generalnie na duzy plus, troche za bardzo dalismy pograc Papisowi, ale wynik poszedl w swiat. Obawiam sie jednak ze dla naszego trenera to bez znaczenia. Na nastepny mecz znow desygnuje na boki lamage i Eriksena i dalej bedziemy tluc glowa w mur. Obecny mecz pokazal ze wymiary boiska nie maja znaczenia gdy na skrzydlach zamet robia skrzydlowi, przez co i w srodku robi sie wiecej miejsca. Jedyna porazka meczu byl dla mnie Rose, zmow biegal do ofensywy jak szalony, a wracal potem truchtem. Moze czas zmienic mu pozycje jak swego czasu Garethowi?!
Piekne zwyciestwo, idealne losowanie i tylko katastrofa moze teraz odebrac nam wyprawe na Wembley! Gan - na pewno bedzie rotowal, bo w okresie swiateczno-noworocznym inaczej sie nie da - problemem jest to, ze mamy tylko jedna pare skrzydlowych... Ale zgadzam sie, mecz pokazal jak duzo daje nam nieobecnosc w skladzie Lameli. Poczatek sezonu mial obiecujacy i sam bylem w pierwszym rzedzie chwalacych go - byc moze troche na wyrost. Ale obecnie poza irytujacymi tancami nad pilka i traceniem tejze nic do naszej gry nie wnosi. Jego technika jest wprost proporcjonalna do latwosci, z jaka traci pilke - to jest dla mnie najbardziej niewytlumaczalne. No ale wracajac do meczu, piekny triumf, swietny wystep calego zespolu, ale ode mnie slowa uznania ida dla Vlada Chirichesa - jak po nim jezdzilem tak musze przyznac, ze przenosiny na prawa obrone zrobily mu duzo dobrego i moze - moze! - uratuje to jego kariere w Spurs? Chociaz pytanie, czy podobno dobry srodkowy obronca, majacy ambicje gry o najwyzsze cele (sic) bedzie chcial byc rezerwowym prawym obronca.
No to teraz chyba wstrzymam się z wyjazdem na MC i poczekam na Wembley. Kto chętny?
Newcastle bylo poważnie osłabione ,głównie z powodu dużej ilości kontuzji w zespole, a na bramce mieli wielbłąda
,więc trochę szkoda ,że Eriksen ,a zwłaszcza Janek sobie nie odpoczęli przed tym szalonym okresem swiateczno-noworocznym, bo bez niego to strach pomyslec co moze byc(para Kaboul-Fazio...np).
Vormowi jedyne czego brakuje ,to tych paru centymetrów ,zwlaszcza do dosrodkowan ze stalych fragmentów gry,bo na naszych obroncow nie zawsze mozna liczyc.
btw Mieliśmy swietne losowania(w CC) w tym roku.Lepszych się chyba nie dało.
Vormowi jedyne czego brakuje ,to tych paru centymetrów ,zwlaszcza do dosrodkowan ze stalych fragmentów gry,bo na naszych obroncow nie zawsze mozna liczyc.
btw Mieliśmy swietne losowania(w CC) w tym roku.Lepszych się chyba nie dało.
No, no, no. Coś drga ostatnio. Druzyna MP zaczyna odpalać, w momencie, kiedy mało chyba kto to podejrzewał. Wynik, wynikiem, ale w końcu coś się zmienia. Roziwjać to co się tworzy, a nie wrcać do durnych schematów. Brawo.
no i publiczność na White Hart Lane spisała się wczoraj na medal ... może rzeczywiście "coś drga" 
Obyśmy w kolejnym meczu znowu obejrzeli Tottenham grający skrzydłami, bo póki co to był chyba dopiero drugi mecz zagrany w ten sposób. Chociaż błędów niestety nie uniknęliśmy, Sissoko trochę zbyt łatwo przedostawał się przed nasze pole karne, na szczęście nic z tego nie było.
Wynik fantastyczny i gra w końcu świetna. Nie wiem jednak dlaczego zachwycacie się skrzydłami, skoro, szczerze, Townsend był najgorszy na boisku...
Zadrga jak Katarczycy wykupią klub i wybudują nowy stadion.
Co wtedy, ale tak dokładnie, Ci zadrga?
Wielka szkoda, że tego meczu nie mogłem oglądać, bo chyba pierwszy raz w tym sezonie zagraliśmy z jajem. Szkoda, że z rezerwami Newcastle, ale zawsze coś. Ciesz kolejny gol Kane'a, trzy asysty Eriksena i oczywiście bramka Soldado, choć imponująca zbyt nie była
teraz super losowanie - Sheffield Ut, więc finał powinniśmy mieć w kieszeni, a tam wszystko się może zdarzyć.
Co do kibicow to na tle Nufc wypadli slabo, w koncu tamci nam spiewali mimo ze 1:0 wygrywacie to i tak nie spiewacie. Mit Whl juz dawno runal, takze nie ma co sie podniecac trzrma przyspiewkami co 15 minut.
Gan byłeś na wyjazdowym meczu naszej drużyny? Nasi kibice przyćmili nie jednych kibiców na ich stadionie. Inna ekipa jest na meczach u siebie, a inna na wyjazdach. To co Newcastle śpiewało nam my robiliśmy podobne rzeczy innym kibicom. Na WHL nie ma już tej atmosfery co kiedyś, ale to zawsze tak jest jak zaczyna się gra o stawkę, a kibcom zaczyna zbyt bardzo zależeć na wyniku. Z drugiej strony jak mieliby jak kibice w Polsce jechać przez 90 minut jak zepsute radio, to chyba wolałbym żeby zostało tak jak teraz. Tej żyletki, kotła już nikt nie słucha, nikt nawet się nie skupia co oni śpiewają. Darcie papy bez wpływu na piłkarzy.
varba - pełna racja. Ja pamiętam jeszcze jak do niedawna Żyleta nawet się nie interesowała co się dzieje na boisku, bo oglądała mecz odwrócona tyłem do murawy (!). NA WHL nie jest dobrze z dopingiem, jak w całej Premier League, ale wolę to, niż 90 minut nie zwracania uwagi na to co dzieje się na boisku
A czy ja cos pisalem o wyjazdowcach? 
Barometr,
Jakbyś znał tak dobrze kibiców w Polsce, to byś wiedział, że jakby się interesowali piłką nożną, to zostaliby piłkarzami. Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie mają niewielkie pojęcie o środowisku kibicowskim w Polsce, jak i za granicą
Jakbyś znał tak dobrze kibiców w Polsce, to byś wiedział, że jakby się interesowali piłką nożną, to zostaliby piłkarzami. Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie mają niewielkie pojęcie o środowisku kibicowskim w Polsce, jak i za granicą
Trzaskal myślisz, że jaka jest szana za zakup biletów na ewentualny final ? Z tego co pamietam frekwencje na finalach pucharu ligi to raczej nie ma tam kompletu.
Czy jest wiecej osób chętnych na wyjazd na Wembley ???
Czy jest wiecej osób chętnych na wyjazd na Wembley ???
Baro...Żyleta jest od kibicowania a nie oglądania. To trochę tak jak wyjazdowi Tottenhamu. Chyba powoli tracisz wiedzę o kibicach.... :-)
Baro ma taki uraz do Legii ze nic go nie przekona ;p
Byłem pełen obaw o to spotkanie , a okazuje się że zupełnie niepotrzebnie bo daliśmy koncert dobrej gry. Super sprawa , jesteśmy w kolejnej rundzie i myślę że powalczymy o puchar ligi.
Czytaj dalej