W derbowym meczu 6 kolejki Premier League Tottenham zremisował z drużyną Chelsea 1:1. Przewagę w polu udało się Kogutom przypieczętować bramką w 19 minucie autorstwa Sigurdssona, przy dość przypadkowej asyscie Soldado. W drugiej połowie to goście sprawiali lepsze wrażenie, głównie za sprawą Torresa i wprowadzonego po przerwie Maty. W 65 minucie po dośrodkowaniu Hiszpana bramkę wyrównującą zdobył John Terry.
Tottenham Hotspur - Chelsea FC 1:1 (1:0)
1:0 Sigurdsson 19'
1:1 Terry 65'
Tottenham: Lloris - Walker, Naughton, Dawson, Vertonghen - Paulinho, Dembele, Townsend (62' Chadli), Eriksen (70' Holtby), Sigurdsson - Soldado (77' Defoe)
Chelsea: Cech - Ivanovic, Luiz, Terry, Cole - Mikel (46' Mata), Lampard, Ramires, Oscar (82' Azpiliceuta), Hazard (69' Schurrle) - Torres
Komentarze: 23
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Potrafimy jechac ogory jak trzeba,potrafimy zepchnac najlepszych do defensywy ale niepokonani jesze nie jestesmy (jeszcze).
Widac ze wszystko idzie w dobrym kierunku ale jeszcze sporo pracy przed nami. Napewno bedzie nam milo przygladac sie tej pracy i progresowi jaki robi nasz ukochany Tottencham.
Ach juz mysle o czwartku!
http://www.goal.com/en-gb/match/109267/tottenham-vs-chelsea-fc/player-ratings?ICID=OP
Co do samego spotkania, to wynik cieszy, biorac pod uwage to, ze w drugiej polowie bylismy o wiele slabsi od rywala, i pachnialo porazka. Po tym, co Koguty pokazaly w pierwszej polowie pozostaje niedosyt, ale i rozsadek podpowiada, ze wygladalo to tak dobrze, nie ze wzgledu na nasza genialna gre, a na idiotyczne ustawienie Chelsea. Wielka szkoda, ze nie udalo sie wowczas wbic drugiego gola, bylaby szansa ich w koncu pokonac.
Konczac, mam nadzieje, ze w czwartek Walker i Janek odpoczna sobie, nie wyjdzie im to na zle.
http://thinkfootball.co.uk/archives/12267