Tottenham Hotspur w czwartek o godz. 21.05 (transmisja w NC+) na Lane – zmierzy się w 1 meczu 1/8 Ligi Europy z Benficą Lizbona. Będzie to nasze pierwsze spotkanie z Portugalczykami od 1962 roku. Nasi rywale mają nadzieję skończyć ze 100 % skutecznością Spurs w meczach na WHL przeciwko drużynom z Portugalii.
• Benfica Béla Guttmana okazała się lepsza od Kogutów Billa Nicholsona w półfinale Pucharu Europejskich Mistrzów Krajowych w sezonie 1961/62. W I meczu w Lizbonie Benfica wygrała 3:1, w rewanżu uległa 1:2. W sumie w dwumeczu Benfica wygrała 4:3. W finale Eusebio i spółka pokonali wielki Real Madryt 5:3. To były piękne czasy wielki Real, Benfica i Spurs.
• Składy z meczu na White Hart Lane - 5.4.1962, który Spurs wygrali 2:1 (gole – Smith i Blanchflower)
Tottenham : Brown - Baker, Henry, Norman, Blanchflower, Greaves, Mackay, Jones, Medwin, Smith, White.
Benfica : Costa Pereira - Mário João. Ângelo Martins, Cavém, Fernando Cruz, Germano, José Augusto, Águas, Coluna, Eusébio, António Simões.
• Tottenham grał 10 razy w europejskich pucharach vs drużynom z Portugalii : 7 zwycięstw – 1 remis – 2 porażki (na WHL – 5 zwycięstw ; 100 % skuteczność).
• Z Benfiką poza meczami z 1962 roku – Spurs zagrali w finale Eusebio Cup w 2010 roku, kiedy to pokonali Benfikę na Estadio da Luz 1:0 – po golu Bale’a. Rok później Benfica w finale tego pucharu pokonała 2:1 Arsenal. To zawsze mile.
• Benfica rozegrała 32 mecze przeciwko angielskim drużynom w Europie, łącznie z przegranym ubiegłorocznym finale w LE z Chelsea 1:2. Wynik Benfiki przeciwko Anglikom to : 10 zwycięstw – 5 remisów - 17 porażek. Na ziemi angielskiej 3 zwycięstwa – 2 remisy i 10 porażek, wyłączając z tej statystyki finał PEMK z 1968, który Benfica przegrała 1:4 z Manchester United na Wembley (uznane na neutralny teren).
• Spurs są niepokonani od 11 meczów na Lane w europejskich pucharach (9 zwy – 2 rem). Ostatnia porażka to 1:2 z PAOK Saloniki w fazie grupowej LE 2011/12.
• Spurs w minionym sezonie na tym etapie rozgrywek pokonali Inter Mediolan – lepszą róznicą bramek (gol na wyjeździe). W ćwierćfinale przegrali po rzutach karnych z FC Basel.
• Benfica w ubiegłym sezonie dotarła do finału LE, który dość pechowo przegrała z Chelsea 1:2.
• Benfica w obecnym sezonie na początku sezonu grała w LM. Dość niespodziewanie nie wyszła z grupy – musiała uznać wyższość PSG i Olympiakosu Pireus (obie drużyny miały po 10 pkt.). Z III miejsca awansował do 1/16 LE – gdzie pokonała w dwumeczu PAOK – 4:0.
• Zawodnik Benfiki - Miralem Sulejmani grał z Janem Vertonghenem (2008-12) i Christianem Eriksenem (2010-13) w Ajaxie.
• Emmanuel Adebayor i gracz Benfiki Ezequiel Garay byli kolegami w Realu Madryt wiosną 2011 roku.
• Aaron Lennon i Hugo Lloris rozegrali swoje 50-te mecze w europejskich pucharach w meczu vs Dnipro.
• Tottenham dwa razy wygrał P. UEFA (1972, 1984). Spurs są jednym z czterech zwycięzców P. UEFA, którzy grają w 1/32 obecnej edycji LE. Te drużyny to : Sevilla FC (2006, 2007), Eintracht Frankfurt (1980) i Valencia CF (2004). Pięciu kolejnych zdobywców tego trofeum awansowało do 1/32 z Ligi Mistrzów to : SSC Napoli (1989), Szachtar (2009),Ajax (1992), FC Porto (2003, 2011) i Juventus (1977, 1990, 1993).
• FC Salzburg i Tottenham to najlepsze drużyny po fazie grupowej LE, obie strzeliły po 15 goli w grupie. Spurs, Real Betis i Ludogorets Razgrad mieli też najlepsze defensywy, stracili zaledwie po 2 gole.
• Tottenham i Salzburg to też jedyne drużyny, które wygrały wszystkie mecze w fazie grupowej. Tylko 3 inne drużyny dotychczas wygrały wszystkie 6 meczów w fazie grupowej LE- były to : Salzburg (2009/10), FC Zenit (2010/11) i Anderlecht (2011/12)
• Brad Friedel grając w fazie grupowej vs Sheriff na WHL – stał się najstarszym uczestnikiem meczów w Lidze Europy. Przeskoczył on innego bramkarza z Twente - Sandera Boschkera. Friedel miał wówczas 42 lata i 173 dni, 140 dni więcej niż Boschker. W następnym meczu wyśrubował swój rekord – przeciwko Andży Machaczkała miał 42 lata i 208 dni.
• Tottenham w fazie grupowej LE prowadził André Villas-Boas. Potem zastąpił go były pomocnik Spurs - Tim Sherwood, który podpisał 18-sto miesięczny kontrakt. Tim zdobył mistrzostwo Anglii z Blackburn w sezonie 1994/95, 3-krotnie zagrał w reprezentacji Anglii, a od 2008 roku był w sztabie szkoleniowym Spurs.
• Trenerem Benfiki jest Jorge Jesus, który zastąpił swojego ojca Jesusa Virgolino. Trenuje Benfikę od VI’2009. Zdobył z nimi mistrzostwo w swoim pierwszym sezonie, a w minionym sezonie doprowadził Orły do finału LE.
• Benfica jest liderem ligi portugalskiej z 55 pkt., 7 punktów przewagi nad Sportingiem. W ostatniej kolejce pokonali Estoril 2 0 po golach Luizao i Rodrigo.
Skład Benfiki Oblak, Maxi Pereira, Luisao, Garay, Siqueira, Fejsa, Perez (Djuricic), Gaitan, Markovic (Salvio), Rodrigo (Ruben Amorim), Lima.
Komentarze: 26
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
???
Przecież i tak nie wygramy LE. Powinniśmy odpaść już z Dnipro gdyby nie frajerskie zachowanie Belga
a no tak uderzył ukrainca bokiem twarzy w czoło :>
Mateuszek proszę weź na wstrzymanie, bo wyglądasz jak ktoś kto nie do końca wiedział komu zaczyna kibicować. Dla nas taka sytuacja jest całkiem normalna. Co sezon dajemy ciała, był czas przywyknąć. A ty rozpaczasz jakbyśmy byli Man Und i w zeszłym roku zdobyli mistrza a w tym strasznie dołowali. Jak chcesz kibicować Spurs to przygotuj się na wiele rozczarowań, bo u nas normalne.
a to:
"bo wyglądasz jak ktoś kto nie do końca wiedział komu zaczyna kibicować. "
to jakiś rodzaj kpiny. Chyba mogę czuć się rozczarowany skoro została wydana suma jedna z 3 największych latem na transfery i nie zostanie spełniony warunek osiągnięcia LM. Niektórzy tutaj latem dawali nam Mistrzostwo już albo przynajmniej jakiś puchar a awans do LM był formalnością według niektórych. Tak było. Normalnym jest to że wydaje się kolosalne pieniądze nie potrafi się awansować do LM przy czym nasz największy wróg też rozsprzedaje najlepszych zawodników po sezonie i nadal jest nad nami. I gra przecież co sezon wymagające mecze w LM. To wszystko jest normalne. Normalne są spadki formy napastników którzy poprzednie sezony strzelali minimum 20 bramek w tym sezonie tyle co kot napłakał. Normalne jest zatrudnianie trenera amatora do zespołu z aspiracjami, powtarzam z ASPIRACJAMI. Normalnym jest że sezon zaraz minie a zespół nadal jest nie zgrany. Było w tym klubie jak było ale chyba po takich nadziejach jak 120 mln to chyba nikt się nie spodziewał na taki grany gnój jak teraz jest. A nakręcają mnie te słowa Vertonghenów, Dawsonów którzy niby zapewniają 100% motywację na każde spotkanie. Ja w tym momencie odbieram jako robienie z nas, kibiców idiotów. Ktoś widzi motywację w nich? W jednostkach, nielicznych ale nie w całym zespole. Nikt im nie każe zdobywać mistrzostw ani pucharów od razu (oczywiście nikt by się nie pogniewał gdyby takowe zdobyli) ale do cholery... awans do LM to być powinien. No ludzie, nie mówcie mi że nie jesteście zawiedzeni bardziej niż zwykle po nieudanym sezonie .
I teraz tak, my wkraczamy w czas budowy stadionu i spłacania go. Anale sie z tego wygrzebali i beda teraz poważna gotówke dostawać na transfery.
Ktoś wie co z Dembele??
Wiemy wszyscy, że odbyciaki na WHL to najważniejszy mecz sezonu, ale... Gdyby zamiast LE, przypadł nam we środę mecz ligowy, to też odpuszczamy, bo derby w weekend? To zupełnie chore podejście. Te łamagi, które przypadkowo nazywane są piłkarzami, muszą zdawać sobie sprawę w jakiej lidze grają i jak bardzo napięty jest w niej terminarz. To, że nie mają pojęcia, iż puchary krajowe w UK traktowane są poważnie, to już wiemy, bo uraczyli nas w nich "fantastycznymi" występami. Jednak, ktoś musi im wbić w te puste łby, że kibice stęsknili się już za TROFEUM i kolejnego braku zaangażowania nie przełkną. Jeśli nie podoba się gra trzy razy w tygodniu, to niech poproszą o obniżkę wynagrodzenia, bo na aktualne nie zasługują, albo zwiążą swą przyszłość z ligowymi średniakami...
Być może pewne osoby tutaj nie zauważają, ale ta Liga Europy jest nam teraz potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Jako drużyna, musimy w końcu pokazać odrobinkę charakteru, którego w wielu meczach PL brakuje. LE jest miejscem na to odpowiednim, bo powoli wszyscy chyba tracimy wiarę, że "zwrot akcji" odbędzie się w Premier League...
Kamilos - występ Dembele stoi pod znakiem zapytania, więc zapewne nie zagra.
A jak kurwa chcecie "zbudować" ten charakter? Odpuszczaniem co drugiego meczu?
Szkoda gadać...
Mam nadzieję, że wiecie kto to jest Gary Mabbutt (a jeśli nie to raczej się tym nie chwalcie...) i kiedy razem z Tottenhamem wznosił ówczesny Puchar UEFA. Może jego słowa dadzą wam troszkę do myślenia...
"For any Spurs fans, if we could be in Turin at the Europa League final and see Michael Dawson lift that trophy at the end of the season, that would be fantastic.
People have spoken about different competitions and the value of competitions. It’s nonsense..."
---- Brad ---
Walker/Kaboul/Jan/Zeki
AT/Bentaleb/P8/Chadli
--- Soldado/ Kane ---