Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

SPURS vs BLACKBURN

12 listopada 2010 Anel Zapowiedź meczu
W sobotę o godz. 16-stej na WHL zmierzymy się z Blackburn Rovers. Nasz kolejny mega ważny mecz w lidze, aby nie stracić kontaktu z czołówką. W zapowiedzi można napisać wszystko to, co w tekście pisanym przed meczem z Sunderlandem (nie będę więc się powtarzał). Na WHL zobaczmy pewnie byłych Kogutów – Paula Robinsona i Pascala Chimbondę. W ostatnich 6-ściu ligowych meczach Rovers zdobyli – 7 pkt (Spurs – 8 pkt.). Ważne jest to, że Rovers – wygrali w lidze 2 ostatnie mecze i mają ochotę na hat-tricka.

W ubiegłym sezonie – dwukrotnie, gładko pokonaliśmy Rovers. W I rundzie (w grudniu 2009) – pokonaliśmy Rovers 2:0 – po 2 golach P. Croucha. W tym sezonie Crouchy jeszcze nie strzelił gola w lidze, pora się przełamać. W rewanżu na Lane – wygraliśmy 3:1 – gole Defoe, i dwa razy Pawluczenko. Widać więc, że nasze „wieżowce” mają sposób na Blackburn.
Dwa sezony temu - na wyjeździe – przegraliśmy, który to już raz – wygrany mecz. Do 81 minuty prowadziliśmy 1:0 (gol Keane’a z karnego) – a ponieśliśmy porażkę 1:2 (gole 81 i 89 min.) Minimalnym wytłumaczeniem może być fakt, że w 80 min. czerwoną kartkę zobaczył Palacios. Z kolei w pierwszej rundzie, w listopadzie 2008 roku – Spurs wygrali 1:0, marnując mnóstwo sytuacji. Jedynego gola zdobył Pawluczenko, było to 1000 zwycięstwo Spurs w historii meczów ligowych, rozgrywanych na WHL. Wkrótce po tym meczu, w grudniu 2008 r. – Paula Ince’a na stanowisku managera Rovers zastąpił – Sam Allardyce.

Trzy sezony temu na WHL - przegraliśmy 1:2, mimo że po golu Keane’a z karnego prowadziliśmy 1:0. Potem już strzelali tylko zawodnicy Rovers, najpierw McCarthy, a w 90 min. (jakżeby inaczej) strzał życia (chyba was to nie dziwi) oddał obrońca Samba. Mecz to był szczególny, bowiem po blisko 3 latach nie prowadził nas już wówczas M. Jol. Przypomnę, że Holender poprowadził nas łącznie w 147 meczach, z czego 67 wygraliśmy i po 40 zremisowaliśmy i przegraliśmy. Bramki to 239:179. Procentowo Martin Jol wygrał dla nas 45 % z rozegranych pod jego wodzą meczów. Mecz obserwował już z trybun Ramos, a drużynę prowadził Clive Allen.
W rewanżu na Ewood Park – padł remis 1:1, gol Berbatova.

Blackburn w ostatnim meczu wygrał niespodziewanie na St. James’Park z Newcastle 2:1. Gole : Pedersen i Roberts. Tym samym zgromadzili już w lidze 15 punktów. Rovers grali w następującym składzie : Robinson – Salgado, Nelsen, Samba, Givet, Emerton, Chimbonda, Jones, Hoilett (Dunn), Pedersen, Kalinic (Roberts).

Przed obecnym sezonem – Rovers zachowywali się bardzo oszczędnie na rynku transferowym. Z ważniejszych zawodników do Chelsea z wypożyczenia powrócił di Santo. Z kolei z MU na zasadzie wypożyczenia zjawił się Senegalczyk Mame Biram Diouf. Do składu wskoczył 18-letni wychowanek Phil Jones, uważany za nowego Terry’ego.

Spurs v Blackburn bilans :

104 meczów – 46 zwy – 23 rem – 35 por, bramki 171:143

Rozbicie na rozgrywki :

Premier League :
Mecze zwy rem por bramki
Home 16 8 3 5 21:20
Away 16 6 4 6 18:14
Total 32 14 7 11 39:34


First Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 24 15 4 4 62:30
Away 24 6 5 14 24:51
Total 48 21 9 18 86:81

Second Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 6 5 0 1 22:8
Away 6 2 2 2 9:7
Total 12 7 2 3 31:15

FA Cup :
Mecze zwy rem por bramki
FA CUP 9 2 4 3 11:15
P.LIGI 4 2 1 1 4:3
Total 13 4 5 4 15:18


Spurs v Blackburn - FAKTY :

- najwyższe zwycięstwo home = 5 - 0 (15.11.1924)
- najwyższe zwycięstwo away = 4 - 0 (25.12.1936)
- najwyższa porażka home = 0 - 4 (5.12.1914)
- najwyższa porażka away = 2 - 7 (7.09.1963), 1 - 6 (14.09.1912), 0 – 5 (30.8.1958)
Największa liczba goli w 1 meczu = 9 - 2-7 (7.09.1963)

· Najwięcej goli dla Spurs w 1 meczu vs Rovers: 4 – Les Miller (28.12.1936)

· Hat-trick dla Spurs vs Blackburn : Billy Minter (28.03.1910), Jack Elkes (15.11.1924), Jimmy Greaves (11.1.1964), Alan Gilzean (16.4.1965).


Najlepsi strzelcy Tottenhamu przeciwko Blackburn :

10 – Greaves
7 – Bobby Smith
6 – Les Miller, KEANE
5 – Minter, Leslie Allen, Gilzean
4 – Lindsay, Elkes, Dimmock, Osbourne, Morrison, Cliff Jones, Chris Armstrong, DEFOE
3 – Seed, Lyman, Medwin, Sheringham, PAWLUCZENKO
2 – samob.gole, Reid, Walton, R McTavish, Bliss, Walden, Wilson, Thompson, W Evans, Gibbons, Sargent, Howe, Bennett, William Jones, Walters, Mackay, Dyson, Lee, Anderton, Iversen, Ziege, CROUCH
1 - Humphreys, Middlemass, Cantrell, Lane, Handley, O'Callaghan, GW Hall, Bell, Meek, McCormick, Grice, Baily, Medley, Scarth, Dunmore, Harmer, Blanchflower, White, Saul, Pratt, Hoddle, M Thomas, Stewart, Howells, Campbell, Klinsmann, Barmby, Sinton, Berti, Fox, Ferdinand, Nielsen, Richards, Redknapp, Mido, Berbatov.

Transfery Blackburn – Tottenham :

- Tim SHERWOOD II’1999 – 4.000,000 f
- Mike ENGLAND VIII’1966 - 95,000 f
- David BENTLEY 31 VII’2008 – 17 mln.f.
Transfery Tottenham – Blackburn :

- Bobby MIMMS XII’1990 – 250.000 f.
- Paul ROBINSON 25 VII’2008 – 3,5 mln.f.
- Pascal CHIMBONDA 27 VIII’2009 – 2 mln.f.

Debiuty w Spurs vs Blackburn (m.in.) :

- Bill NICHOLSON - 22.10.1938
- Terry VENABLES - 09.05.1966
- Guy BUTTERS - 09.11.1988


Ostatni mecz dla Spurs vs Blackburn (m.in.) :

- Bill BROWN - 09.05.1966
- Jason CUNDY - 16.03.1996
- Matthew ETHERINGTON, Chris PERRY, Teddy SHERINGHAM - 11.05.2003
- Simon DAVIES - 15.05.2005
- Erik EDMAN - 24.08.2005


Pierwszy gol dla Spurs vs Blackburn :

- Bob McTAVISH - 17.12.1910
- Nicola BERTI - 07.02.1998
- Robbie KEANE - 06.10.2002

KAMIENIE MILOWE :

- 08.05.2004 – Simon Davies 100-tny mecz ligowy dla Spurs.
- 04.12.2004 – 50-ty występ dla Spurs – Frederica Koanoute.
- 04.12.2004 – 150-ty występ Ledleya Kinga dla Spurs.
- 15.05.2005 – 50-ty występ dla Spurs – Jermaina Defoe.
- 15.05.2005 – 400-tny występ w karierze dla Robbie Savage’a.
- 20.08.2005 – 100-tny występ w Premiership dla Spurs – Robbie Keane’a i 250-ty ligowy mecz w karierze. - 19.11.2006 – 100-tny mecz w Spurs – Paula Robinsona, 50-ty mecz Dawsona w lidze w barwach Spurs, debiut Malbranque’a w lidze w Tottenhamie. - 10.05.2007 – 150-ty ligowy mecz w karierze A. Gardnera (41 Port Vale i 109 Spurs), w tym meczu „pękł” milion widzów na White Hart Lane, licząc wszystkie rozgrywki w sezonie 2006/07.
- 28.10.2007 - w roli managera wystąpił Clive Allen, zastąpił zwolnionego Jola. 50-ty mecz w Spurs Toma Huddlestone'a (liga i puchary)
- 05.04.2008 – 100 spotkanie tych drużyn w historii liga + puchary : 43 zwy-23 rem-24 por bramki 164:140.
- 23.11.2008 - 1000 zwycięstwo Spurs w historii meczów ligowych na Lane
- 04.04.2009 - 300 mecz w seniorskiej karierze Woodgate'a : 142 Leeds, 37 Newcastle, 14 Real Madryt, 52 Boro, 55 Spurs : z czego 227 meczów to liga , 73 puchary / gole – 8.
- 19.12.2009 - 300-tny mecz w ligowej karierze P. Croucha : QPR 38/10, Portsmouth 37/18, AV 42/6, Norwich 15/4, So'ton 27/12, Liverpool 85/20, Portsmouth 38/11, Spurs 18/4. Uczcił ten mecz 2 golami.
- 13.03.2010 - gol Defoe był 6.000 golem strzelonym przez Spurs w historii meczów ligowych ; 50-ty mecz w PL w Spurs Luki Modrica / 5 goli )

SPURS – BLACKBURN – KONEKSJE :
- Steve ARCHIBALD – szkocki napastnik był wypożyczony na Ewood Park z Barcelony, strzelił 6 goli w 21 meczach dla Blackburn pomiędzy XII’1987 a V’1988
- Osvaldo ARDILES – legenda Spurs, zagrał 7 meczów w Blackburn podczas wypożyczenia pomiędzy marcem a majem 1988 r.
- Graeme SOUNESS – w kadrze profi Spurs od maja 1970 r., w styczniu 1973 r. przeszedł do Boro. Jedyny seniorski występ dla Spurs zanotował jako rezerwowy w P. UEFA przeciwko Keflavik we IX’1971 r. Był managerem Rovers przed Hughsem.

Komentarze: 121

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Sajmon
13 listopada 2010, 16:50
Julkos weź ty się ogarnij. Wszystko źle, wszystko niedobrze, idź wyjdź i zagraj.
Cerbin
13 listopada 2010, 16:53
Paweł, uprzedziłeś mnie;)
Drugi gol to niestety błąd Gomesa. Ale nie ma co płakać.
Przemas1988
13 listopada 2010, 16:54
mozna marudzic na pava i na obrone....

Ale koniec koncow 3 punkty sa , liczy sie ze strzelismy wiecej bramek niz oni:)

No ale i tak trzeba powyciagac wnioski i ciagle popracowac nad poprawieniem paru spraw
Przemas1988
13 listopada 2010, 16:56
Swoja droga Bolton kolejne 3 pkt , klusaki sie wyrabiaja
Zoolander
13 listopada 2010, 16:58
Za tydzień Emirates i raczej można trochę pomarudzić, bo dzisiaj nie wszystko się podobało.
Julkos
13 listopada 2010, 16:58
No bo taka niestety prawda jest. Dobrze, ze sie w koncu skonczylo. Szkoda tej sytuacji jaka mial w ostatnich minutach Jenas, bo tu powinien byc gol ale to wszystko za wolno zrobil i klapa.
Marcin108
13 listopada 2010, 17:02
A co to za nowa moda żeby Kaboul wykonywał wolne? :) Co do meczu... fajne bramki, cieszę się że wreszcie strzelił Crouch, środek obrony trochę mnie jednak martwi. Nie ma to jak stary, dobry duet Dawson-King : )
jaroszy
13 listopada 2010, 17:02
Dobry mecz w naszym wykonaniu , gra z dwoma napastnikami nam służy i mam nadzieje że Harry o tym się w końcu przekonał . Wynik mógł być wyższy ale należy się cieszyć z tego co jest. Można się przyczepić do błędów w obronie przy straconych bramkach , ale gdy nie ma Ledleya to nasza obrona trochę kuleje. Wygrana dziś jednak najważniejsza.
Zoolander
13 listopada 2010, 17:03
King wykuruje się na Arsenal?
pedrosa
13 listopada 2010, 17:04
Widać było po tym meczu, że musimy grać 2 napastnikami, żeby coś wygrać. Inna kwestia jest taka, że nasi piłkarze nawet prowadząc 4:0 potrafią dać emocjonującą końcówkę. Jeszcze inna sprawa to, że przy prowadzeniu 4 golami Harry, moim zdaniem mógł, a nawet powinien dać odpocząć Bale'owi. City zremisowało więc zbliżamy się do nich na 4 punkty. Widać, że się rozkręcamy, ale obrona w dalszym ciągu do naprawy.
Barti89
13 listopada 2010, 17:06
Ważne zwycięstwo bo teraz mały hardkor się zaczyna

20 Sat Away Arsenal
24 Wed Home Werder Bremen
28 Sun Home Liverpool
04 Sat Away Birmingham
07 Tue Away FC Twente
12 Sun Home Chelsea
Julkos
13 listopada 2010, 17:11
Wole nawet nie myslec o meczu z analami, no chyba, ze wroci na ten mecz Dawson i King, a jesli nikt z nich to bedzie katastrofa, bo w obronie z meczu na mecz gramy coraz gorzej. Zobaczymy czy sobie poradza grac 2x w tyg. mecz.
pedrosa
13 listopada 2010, 17:19
Poprawka. Zbliżamy się do szejków na 3punkty.
pedrosa
13 listopada 2010, 17:19
Gramy coraz gorzej? To że straciliśmy 2 gówniane bramki prowadząc 4:0? To raczej świadczy o braku koncentracji i rozluźnieniu a nie o tym, że nasza obrona gra słabo.
Julkos
13 listopada 2010, 17:25
No 2 bramki stracilismy a moglismy ich stracic duzo wiecej gdyby nie gomes, albo gdyby nie te dwie wybite z lini bramkowej. Nie wiem czy ogladales mecz, ja ogladalem caly i widzialem dokladnie co sie dzialo. Zeby blackburn mialo tyle sytuacji to tez cos musi byc nie tak. Nie wiem co jest ale gracze na obronie sie slabo rozumieja.
bobolbk
13 listopada 2010, 17:27
wiecie gdzie mozna obejrzeć wszystkie gole z tego meczu :P
varba
13 listopada 2010, 17:27
Chyba trochę lamentujesz kolego Julkos, jak ktoś wybiją piłkę z linii to zalicza się jako dobry występ a nie odwrotnie. Jak wygrywasz 4-0 to zawsze gdzieś ucieka koncentracja. Gallas zagrał przyzwoicie, Kaboul z resztą też. Nie widziałem jakiś ewidentnych błędów, poza lekkim odpuszczeniem w końcówce. Atak zadziałał, Roman spudłował dwa razy, ale potem strzelił i grał całkiem przyzwoicie, trochę psuję obraz ta pierwsza połowa! 4 gole u siebie uważam za dobry wynik, ale nadal to martwiące. Przed tym meczem więcej goli zdobywało od nas Blackpool i West Brom. Napastnik potrzebny od zaraz!
Julkos
13 listopada 2010, 17:39
W koncowce? Chyba w calej drugiej polowie. Dlaczego nie mozemy zagrac w obronie jak to bylo w meczu z interem? W ostatnich trzech meczach stracilismy 7 goli z zespolami, ktore sa slabe w PL. Obrona z meczu na mecz powinna grac coraz lepiej, a tego kompletnie nie widac. A koncentracja uciekala przy wyniku 2:0
Julkos
13 listopada 2010, 17:44
To zacznij się przyzwyczajać albo zmień drużynę jeśli masz tak pierdolić do 2020 :)
varba
13 listopada 2010, 17:51
To kiedy my strzeliliśmy te dwie bramki skoro Blackburn przejął inicjatywę w całej drugiej połowie. Tam po boisku biegają ludzie nie da się kogoś cisnąć przez 90 minut. Blackburn wyszedł zmotywowany na drugą połowę ale nic z tego nie wynikło. My graliśmy z kontry, każdy menadżer na świecie tak by zrobił mając dwu bramkową przewagę. Kontrowaliśmy przebieg całego meczu nie wiem czego chcieć więcej! To nie szkocka liga że 2-3 drużyny potrafią grać a reszta to chłopcy do bicia! Premier League jest najsilniejszą ligą na świecie nie dlatego że wszystko wygrywają angielskie drużyny, ale że poziom jest wyrównany i każdy może pokonać każdego!
Julkos
13 listopada 2010, 17:53
Heh łatwo mówić. W tamtym sezonie to nam chwalono, ze mielismy jedna z najlepszych obron w PL. Duzo bylo takich meczow w ktorym nie tracilismy gola, a teraz? Ja chcialbym widziec taka obrone jak w tamtym sezonie. Gallas teoretycznie powinien byc dla nas duzym wzmocnieniem a czy jest? Teraz tracimy duzo goli ze slabszymi zespolami i to mnie nie pokoi
Julkos
13 listopada 2010, 17:58
Gomes był wówczas w wybitnej formie oraz Dawson. Teraz Gomes wybitnej formy nie ma, a lider naszej defensywy leczy kontuzję. Pozostaje liczyć na to, że jak wróci Dawson to 1)wróci szybko do formy 2) większej pewności przy nim nabierze Gomes. Najłatwiej zwalić na jednego czy drugiego to że słabo gramy w obronie, ale problem jest bardziej skomplikowany. To że wywalimy Gallasa i damy Bassonga, albo damy Cudiciniego i będzie lepiej się dogadywał z obroną ... nie wierzę że to coś da. Moim zdaniem nasza gra w obronie na tę chwilę to jest optimum, które mogą osiągnąć. Poza tym wyobraźmy sobie, że po każdej zawalonej bramce przez obronę Harry się na obrońców wkurwia, wymienia ich itd itd. Nie chciałbym w takiej drużynie grać. Nie pomoże to niczemu. Chcemy żeby nasza obrona grała pewnie i konsekwentnie a jedyne co wy pewnie i konsekwentnie byście robili to wymieniali tą obronę co mecz. A pewności można nabrać wtedy gdy ufa ci trener i daje szanse na poprawę.
Barometr
13 listopada 2010, 18:11
Spokojnie Panowie. Liczy się zwycięstwo. Brawo dla Croucha, że się przełamał. Dobrze, że Roman też strzelił. Gra dwoma napastnikami to jest chyba to. Nawet jak gramy z Arsenalem - powinniśmy moim zdaniem wyjść w podobnym ustawieniu. Obrona niezbyt pewna. Ja bym trochę ją chciał pozmieniać (Corluka), ale generalnie nie ma się co czepiać - tylko cieszyć z przekonującego zwycięstwa. PS I chwała dla Bale'a - znów zawodnikiem meczu :)
RAFO THFC
13 listopada 2010, 18:28
Ale mi ulżyło jak zobaczyłem, że wygraliśmy 4-2. Jestem szczęśliwy
adipetre
13 listopada 2010, 18:45
Nie widzialem meczu, obejrze je sobie z odtworzenia, mialem nadzieje ze przyniesie to szczescia i tak faktycznie bylo. Teraz czas na Arsenal, nie wyobrazam sobie zebysmy zagrali tam 1-4-4-2, prawdopodobienstwo ze choc jeden napastnik zagra na poziomie jest jak 1 do 100, wiec po co wystawiac az dwoch? Oby byl juz Defoe, Lennon no i ktos z dwojki Dawson/King.
RAFO THFC
13 listopada 2010, 19:23
Widziałem bramki panowie --- http://todayfoot.com/Football/27682/ ------ miodzio, szczególnie ta buda Pav-a kiedy Crouch ściąga na siebie uwagę 3 obrońców i bramkarza ;-] a Bale wrzuca z zegarmistrzowską dokładnością na banie Romka... To chyba było ćwiczone. Ale nie mam nic przeciwko, żeby takich "trenowanych" bram wpadało kilka na mecz;-]
RAFO THFC
13 listopada 2010, 19:25
Aha... Pytanie do Warszawy i okolic ---- NA DERBY MAM PRZYJECHAĆ DO BELOW CZY DO PIWIARNII??
Julkos
13 listopada 2010, 20:06
Zgadzam się z tobą Paweł, naszej obronie jest potrzebne dobre zgranie jakie bylo miedzy Dawsonem i Kingiem. Widocznie HR w to wierzy, ze Gallas zacznie w koncu cos grac. Zobaczymy jak to bedzie. Dobrze, ze duzo meczow w tej kolejce w PL zakonczylo sie remisami i zaczynami sie piac w gore. Oby teraz wyjsc na derby zmotywowani, nieprzestraszeni i by byl dobry wynik. Przynajmiej remis, bo arsenal ostatnio nie gra idealnie bo zawodnicy maja kontuzje.
Zoolander
13 listopada 2010, 22:54
Raku na urlopie? ;)
varba
14 listopada 2010, 12:05
Harry wierzy czy nie wierzy, jak na razie nie ma innego wyjścia. Już wolę Gallas na stoperze niż brak stopera. Sytuacja nie jest idealna, ale z taką też trzeba sobie radzić. Harry nie daję szansy Bassongowi bo chce żeby Kaboul i Gallas zaczęli w końcu się rozumieć. Komunikacji trzeba się wyuczyć grając mecze, razem jak najwięcej czasu. My wszyscy chcielibyśmy żeby grał Dawson i King, ale nie będą więc trzeba pracować z tym co się ma!

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji