Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

SPURS vs BOLTON

24 października 2008 Anel Zapowiedź meczu
W niedzielę na WHL (godz.16-sta) - Tottenham będzie miał 9-tą okazję do zdobycia 3 punktów w lidze. Mecz z Boltonem przypada 3 dni po rocznicy pracy Ramosa ze Spurs. Jak pewnie większość z was wie, Koguty notują najgorszy start od sezonu 1912-13, kiedy to czekaliśmy 13 meczów na 1 zwycięstwo w lidze, przegraliśmy wówczas 9 meczów i 3 razy padł remis. Wreszcie w 13-stym meczu – 23.11.1912 pokonaliśmy na Lane - Sroki 1:0.
Gdyby Tottenham przegrał, oznaczałoby to, że mamy 2 punkty po 9-ciu meczach, na pocieszenie przypominam casus Southampton, który w podobnej sytuacji był w sezonie 1998-99, a jednak utrzymał się w Premier League z dorobkiem 41 punktów, zajął 17-ste miejsce z 5-cioma punktami przewagi nad strefą spadkową.

Z kolei Bolton to bardzo niewygodny dla nas rywal, wystarczy przypomnieć, że Kłusaki zdobyły przeciwko Spurs – 26 punktów i strzeliły nam 24 gole w Premiership – a to oznacza, że przeciwko nam mają najlepszy bilans, ze wszystkich drużyn w lidze ....Na ostatnich 12-ście ligowych meczów z Kłusakami, aż 7 razy z nimi przegraliśmy.

W ubiegłym sezonie oba mecze między tymi drużynami kończyły się remisami 1:1. Nie było bezbramkowego remisu na Lane – między Spurs i Boltonem od …. 22.09.1923 roku. Ostatni raz przegraliśmy na Lane z Boltonem 1:2 – 23.10.2004 – w dzień śmierci Billa Nicholsona (swoją drogą dobrze, że Mr. Tottenham nie dożył obecnego sezonu....)

Bolton zajmuje XV miejsce z 8 pkt w 8 meczach (2 zwyc.-2 rem.-4 por.), bramki – 8:10. Najlepszy strzelec Kevin Davies – 4 gole

W ostatnim meczu podopieczni G. Megsona, zremisowali na własnym obiekcie 0:0 z Blackburn. Bolton grał w następującym składzie : Jaaskalainen – Steinsson (O’Brien), O’Briena, Cahill, Samuel, Nolan, McCann, Taylor, Muamba (Gardner), Davies, Elmander.


Statystyka meczów Spurs-Bolton :

PREMIERSHIP
M Z R P BR
HOME 9 5 2 2 16:10
AWAY 9 1 3 5 7:14
TOTAL 18 6 5 7 23:24

W Premiership Koguty najwięcej goli strzelały Boltonowi pomiędzy 46-60 minutą - 8 goli. Z kolei Kłusaki najwięcej bramek strzelały nam pomiędzy 61-75 minutą i 76-90 min –po 6 goli. Koguty 8-krotnie obejmowały prowadzenie w konfrontacjach z Boltonem, z czego 5 razy wygraliśmy i 3-krotnie padł remis. Bolton 10-krotnie obejmował prowadzenie, z czego 7 razy wygrał, 2 raz zremisował i tylko raz przegrał (w sezonie 2001-2002 Ricketts otworzył wynik, jednak Teddy w 86 min. zdobył zwycięskiego gola na 3:2).

DIV. ONE
M Z R P BR
HOME 29 17 5 7 57:31
AWAY 29 9 3 17 38:52
TOTAL 58 26 8 24 95:83

DIV. TWO
M Z R P BR
HOME 2 2 0 0 3:1
AWAY 2 1 0 1 1:1
TOTAL 4 3 0 1 4:2

FA CUP
M Z R P BR
HOME 4 1 3 0 8:4
AWAY 4 2 1 1 5:3
NEUTRAL 1 0 0 1 0:2
TOTAL 9 3 4 2 13:9

PUCHAR LIGI
M Z R P BR
HOME 1 1 0 0 6:0
AWAY 2 1 0 1 5:9
TOTAL 3 2 0 1 11:9

OGÓLNY BILANS : 92 meczów - 40 zwycięstw - 17 remisów - 35 porażek - bramki : 146:127

Najwyższe zwycięstwo Spurs nad Boltonem na Lane - 6:0 - 11.12.2001 V runda P. Ligi

Najwyższe zwycięstwo Spurs nad Boltonem na wyjeździe - 4:1 - 23.08.1950

Najwyższa porażka z Boltonem na Lane - 0:3 - 08.10.1955

Najwyższa porażka z Boltonem na wyjeździe - 1:6 - 27.11.1996 Puchar Ligi

Najwięcej goli w 1 meczu z udziałem tych drużyn to 7 - 5:2 (18.12.1920) , 1:6 (27.11.1996), 4:3 (27.10.2004)


Najwięcej goli w 1 meczu przeciwko Boltonowi strzelili : Bert Bliss 3.4.1915
Bobby Smith 12.3.1958, Les Ferdinand 11.12.2001 - wszyscy ci zawodnicy strzelali 3 gole w meczu.

Najwięcej goli w barwach Spurs - Boltonowi strzelili : 11 - Bobby Smith
6- Duquemin, Bliss, Keane
5- Cantrell,
4- Robb, Greaves, Ferdinand
3- Minter, Dimmock, G.Armstrong, Sheringham, Iversen
2- Davies, LENNON
1 – JENAS


SPURS – FAKTY :
- 8 meczów tego sezonu to : 6 porażek i 2 remisy
- Spurs nie strzelili więcej niż 1 gola w lidze od ... 15-stu ligowych meczów
1 gol w ostatnich 4 meczach w lidze
- Na zwycięstwo w lidze czekamy od 10-ciu meczów, na zwycięstwo na Lane od 9-ciu meczów (22.03.2008 vs Portsmouth 2:0)
- Nie wygraliśmy z klubami z północno-zachodniej Anglii od 8 meczów, 6 remisów i 2 porażki, od czasu zwycięstwa 2:1 z MC na WHL 9.12.2007 r.
- Gomes i Woodgate to jedyni gracze Spurs, którzy grali w każdym meczu Spurs w lidze
- Jeśli zagra L. King – to będzie dla niego 200-tny mecz w lidze, oczywiście wszystkie w Spurs.
- Z powodu czerwieni ze Stoke – nie zagrają Bale (1 mecz kary) i Dawson (3 mecze kary).

BOLTON – FAKTY :

- Mają na koncie 1 zwycięstwo w 8 ostatnich ligowych i pucharowych meczach.
- Bolton to jeden z 4 klubów, które średnio zdobywają 1 punkt na mecz – 8 punktów w 8 meczach.
- To jeden z 2 klubów, który średnio zdobywa 1 gola na mecz, 8 goli po 8 kolejkach.
- Mają na koncie zaledwie 3 zwycięstwa w 26 wyjazdowych ligowych meczach, ostatni triumf to 3:1 z WHU – 05.10.br. To zwycięstwo było ich pierwszym kompletem punktów przywiezionym z Londynu, udało się to po 11-stu próbach.
- Jussi JAASKELAINEN – o jedyny gracz Boltonu, który grał w każdym meczu Kłusaków.
- Jeśli zagra - Ricardo GARDNER to będzie to dla niego 200-tny mecz w karierze w PL – wszystkie dla Boltonu, a ogólnie 350-ty występ w koszulce Wanderers.
- Jeśli zagra - Kevin NOLAN, to będzie dla niego 250-ty występ w Premier League, wszystkie dla the Trotters.


SPURS vs BOLTON – ciekawostki

- 8.11.1958 - był to 1.000 mecz Tottenhamu w starej First Division (1:1)
- 7.12.1963 - Jimmy Greaves strzela swojego 200 gola w karierze (zwycięstwo 3:1)
- 3.12.2001 – Spurs-Bolton 3:2, w tym meczu Koguty straciły 500 gola w Premiership (M. Ricketts)
- 24.03.2003 - Teddy Sheringham rozgrywa swój 600 ligowy mecz w karierze (porażka 0:1)
- 1.11.2003 - Darren Anderton notuje swój 350-ty ligowy mecz w karierze (porażka 0:1)
- 17.04.2004 - Jassi Jaaskelainen notuje swój 200 ligowy start dla Boltonu (porażka 0:2)
- 27.10.2004 – Spurs wygrali w III r. P. Ligi 4:3, był to ostatni, 99-ty występ w Spurs Kaseya Kellera, było to również 100
zwycięstwo Spurs w Pucharze Ligi w 169 meczu.
- 23.10.2004 – Spurs-Bolton 1:2, gol Pedersena był 100 golem straconym przez Spurs w historii meczów ligowych z
Boltonem. Była to również 1200 porażka Spurs w meczu ligowym, w 3502 występie.
- 07.11.2005 – Bolton – Spurs 1:0, był to 300 ligowy mecz w karierze Michaela Browna.
- 19.08.2006 - Boltn-Spurs 2 : 0 - debiuty w Spurs : Bułgara Dymitra Berbatova, Kameruńczyka Assou-Ekotto i WKS – Zokory.
- 23.09.2007 - 100 mecz / 2 gole w Spurs M. Dawsona /77 liga/1 gol, 7 FA, 5 PL, 11/1 UEFA
- 26.04.2008 - Robbie Keane rozegrał swój 350-ty ligowy mecz w karierze (73 Wolves, 31 Coventry, 6 Inter, 46 Leeds i 195 Spurs / 128 goli) ; Spurs zremisowali po raz 900 w swojej historii meczów ligowych



Komentarze: 29

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Pistons
24 października 2008, 09:09
Kolejna porażka tym razem 0:2.Dopóki Ramos jest trenerem to dupa zbita.Te ciągłe porażki to już nie przypadek to już nasza norma i rzeczywisty obraz na to jakim jest trenerem Ramos.....
Barometr
24 października 2008, 12:20
Takie zrzucanie całej winy na Ramosa to lekka przesada. Mi też nie pasi w jakim stylu grają i jak miesza składem, ale to co wyprawia Gomes (pierwsz buda z Udine), nasza obrona (a przecież nazwiska mają - to powinna być jedna z najlepszych defensyw Premier League) pokazuje, że albo nie są wystarczająco zmotywowani, skoncentrowani, albo nie podchodzą profesjonalnie do swoich obowiązków, albo potrzebny im dobry psycholog. O tegorocznych transferach nie wspomnę (transferach - z klubu oczywiście)
Barometr
24 października 2008, 13:12
Barometr to właśnie Ramos jest odpowiedzialny za to że drużyna gra jak gra nikt inny....kto wkońcu ma ich motywować jak nie trener?Nie wierze że nie są profesjonalistami przecież w poprzednich klubach byli gwiazdami grali bardzo dobrze nagle stali się leniami???Przykład Bentleya w poprzedin sezonie świetny skrzydłowy a u nas?Co mecz gra na innej pozycji Ramos przez dwa miesiące dopasowuje go gdzie popadnie....dla czego nie gra tam gdzie jest najbardziej skuteczny?Santos też wsumie nie wie gdzie zagra,raz w ataku,raz na skrzydle to znowu w pomocy.Temat obrony: co to za pomysł żeby w co drugim meczu grał King co to za kapitan???Jeżeli nie jest wstanie grać bo jest kaleką to po co on wogóle gra???Modrić: dlaczego nie gra regularnie na środku pomocy?Jak ma złapać formę jak Ramos na niego zdecydowanie nie postawi?Lennon: gra na prawym skrzydle za miast na lewym?Już nie mogę patrzeć jak biegnie mija przeciwnika i nagle staje,przekłada i szuka lewej nogi...gdyby grał na lewym skrzydle byłby i jest o wiele grożniejszy.
aapa
24 października 2008, 13:41
Nie mogę się powstrzymać, ale już spadam po coca colę. Mam propozycję, w ramach sparingu niech chłopaki zagrają 11 Ramosa na 11 Comollego, ciekawa kto byłby lepszy?
DLcaro
24 października 2008, 13:49
Chlopaki tak grają bo są po prostu głodni ... jak bym był głodny też by mi sie grać niechcialo :) A jeśli chodzi o Ramosa to myślę że szybko wyleci ...
Oneill
24 października 2008, 14:17
Chciałbym wierzyć,że w końcu wygramy - przecierz Bolton do potęg nie należy,ale jak na razie wierzą nas chyba tylko bukmacherzy 2 do jednego na nasze zwycięstwo.Za Bolton płacą niecałe cztery....
Marcin
24 października 2008, 14:36
Aapa te aluzje z Cocacolą to uważaj z nimi.Bo wykraczesz;)
Co do meczu to my wreszcie musimy wygrać.Musimy.Bo to już nie jest kwestia tego, że wygrana byłaby dobrym progniostykiem, oznaką przełamania się.Nam po prostu i zwyczajnie punktów ppotrzeba.
Marcin
24 października 2008, 14:58
Nie wygramy bo do tego trzeba mieć drużynę z krwi i kości.My jej nie mamy,posiadamy zawodników z nazwiskami którzy grają nie na swoich pozycjach i trenera który mota się i stawia na grę 1 napastnikiem.....bo boi się przegrać.
Barometr
24 października 2008, 15:37
Arturze masz pełną rację, ale ja się będę upierał, że 1. Psycholog (Ramos nim nie jest jak widać, a w tym momencie to nawet nasz "Wielki Motywator" - Janusz W. by nie pomógł) 2. Lennon jest prawoskrzydłowym (zawsze był). Inna kwestia, że ja bym go sprzedał i postawił tam na Bentleya - niech łapie formę 3. Strata 2 kluczowych napastników wymusiła kombinowanie z ustawieniem, a tym samym wpłynęła na styl - a znalezienie dwóch równie lub prawie tak samo wartościowych (Arshavin, Huntelaar, Podolski, Falcao, etc.) i sprowadzenie do Spurs było zadaniem zarządu i Comolliego 4. Brak lewoskrzydłowego - czyli znów Comolli (Capel, Downing) 5. Kupno brazylijskiego bramkarza (o tym już pisałem z milion razy) - Comolli raz jeszcze. PS Przypomnij sobie Arturze z jakim zaangażowanie i stylem chłopaki grali za Ramosa np. w meczu z Chelsea 4:4, 2:1, czy Arsenalem 5:0. To były sukcesy Ramosa. Nagle w ostatnim dniu okna zostaje on bez klasowego napastnika, z przemęczonym, kompletnie nieprzygotowanym Pavlyuchenko i takie są efekty (abstrahując, że tych dwóch trzeba było sprzedać, ale na Boga sprowadzić za nich można było co najmniej 3 dobrych zawodników)
olivier
24 października 2008, 18:37
Barometr wtedy wszyscy zawodnicy byli jeszcze kupieni za czasów Martina Jola,po prostu Juande Ramos jest za słaby na lige angielską i tyle.Może sie schować bo to jest hańba to co teraz wyprawia z naszą drużyną!Jeżeli nie wygramy z boltonem to Ramos na pewno odejdzie,i mam nadzieje,że klub przejmie ktoś kto zna się na fachu.A nie jakiś JUande Ramos co z tego,że z Sevillą grał dobrze,to całkiem inna bajka,teraz?Dostał pieniądze zamiast Corluki mógł powiedzieć Commolliemu kup mi dobrych napastników a tu?Nici z tego.Ramos nie zna się na tym co robi,ledwo co po angieslku dzień dobry mówi,gdyby w składzie miał ze 4 hiszpanów to gra wyglądała by lepiej,dlatego,że ci zawodnicy rozumieli by Ramosa.I reszta zawodników by przystosowała się do tych z hiszpani no,ale jeżeli Ramos chce stworzyć drużyne angielską na drużyne hiszpańska to nie powinien nawet się pokazywać w anglii.
olivier
24 października 2008, 18:39
oczywiscie do Corluki nic nie mam bo to wartościowy zawodnik.
olivier
24 października 2008, 19:17
"mógł powiedzieć Commolliemu kup mi dobrych napastników" hahahahahaha dawno się tak nie uśmiałem hahahahahaha
olivier
24 października 2008, 19:41
...pewnego dnia do miasta raz
przyjechal na dzien wielki cyrk
po przedstawieniu bylas zla
bo chcialem w swiat z cyrkiem isc...

DAMY RADE!!!!!!!!
olivier
24 października 2008, 19:45
No a myślisz,że jak to u nas wygląda z transferami?Juande Ramos mówi Commolliego jakiego zawodnika by chciał mieć a Commolli załatwia.No,ale cóż mniejsza z tym.Jak tam pawle zadowolony z roboty Ramos'a?Na pewno bo ciągle myślisz,że będziemy wygrywać i grać ładnie z tym "hiszpanem".
olivier
24 października 2008, 19:48
"Juande Ramos mówi Commolliego jakiego zawodnika by chciał mieć a Commolli załatwia". Skąd masz taką wiedzę podziel się :)
olivier
24 października 2008, 19:48
No tak pawle możesz się teraz śmiać,ale gdy tylko spadniemy do champioship za pomocą Ramos'a to jestem ciekawy czy będzie Ci do śmiechu.
olivier
24 października 2008, 19:50
No widać pawle,że dużo rzeczy nie wiesz jakbyś nie wiedział nasz klub jest taki,że trener mówi dyrektorowi sportowemu jakiego by chciał miec zawodnika,no ale niestety my mamy Commolliego więc..nici z zakupów bo te transfery to totalny niewypał no i na dodatek sprzedanie Keane i Berbatov'a a także Malbranque,Malbranque to był przecież walczak.
olivier
24 października 2008, 19:51
no ale ja się pytam skąd wiesz że tak jest?
olivier
24 października 2008, 19:52
i nie mów mi że dużo nie wiem, może nie wiem, ale jak już coś piszę to fakty a nie jakies bzdury które nie mają oparcia w faktach
olivier
24 października 2008, 19:54
było to napisane w newsie bodajże na tribalfootball,ale już jakiś czas temu.Zapamiętałem to,ponieważ jest to ważne,no oczywiście,że nie wszystkie transfery są transferami Commolliego,ale większość tak.
Marcin
24 października 2008, 19:58
No stary(tzn Olivier) ten tekst o podziale kompetencji transferowych u nas to już był z Twojej strony szczyt ignorancji.Nie chodzi mi juz o to czy jest tak jak piszesz.Przypomnij sobie jaka toczyła się tu kiedyś o tym dyskusja(pomiedzy bodaj Ginolą, Markiem i Koko).Argumenty sypały się jak wióry w tartaku a Ty ni ztego ni z owego wyjeżdzasz tak po prostu.
A Paweł smieje się chyba bardziej z tego co napisałeś(bez urazy) niż z pracy Ramosa więc zarzut nietrafiony.
olivier
24 października 2008, 20:01
Mało mnie to obchodzi czy Paweł śmieje się z mojej wypowiedzi czy bardziej z pracy Ramos'a.Również nie interesuje mnie to czy komuś coś odpowiada czy coś pisze czy nie.
Marcin
24 października 2008, 20:02
O, pardon.Skoro tak napisali na tribalfootball to na pewno jest to prawda święta i niepodważalna.Prawdziwa prawda w stu procentach, a jak. I nie mamy nic do gadania.
olivier
24 października 2008, 20:04
Teraz to twoja wypowiedź nie powinna mieć tu miejsca i jest śmieszna,wręcz żenująca.
olivier
24 października 2008, 20:13
olivier po prostu jak już coś piszesz to fakty, sory ale tribalfootball to jest najgorsza strona, największe ploty i nieprawdy tam są ( to tak na przyszłość ), jeśli już to na skysports na początku zimowego okienka transferowego Ramos wypowiedział się i powiedział, że dyrektor sportowy składa mu na ręce opinie jego i wielu scoutów na temat różnych zawodników i on ma z tego wszystkiego wybrać sobie kogoś odpowiedniego. To są fakty, które przekazał sam Ramos. Ale czy tak jest naprawdę też nie mozemy mieć pewności, bo przecież Ramos nie zdradzi nam wszystkiego co się dzieje w klubie. Tak samo denerwuje mnie zwalanie winy całej na Ramosa. Może i jest przereklamowany, ale na Boga krytykujemy trenera, który z Sevillą zdobył 2 razy puchar UEFA i wyciągnał ją ze średniawy na salony. Ja raczej radziłbym się zastanowić i powtarzam to od dłuższego czasu, co w naszym klubie jest źle, ale zacząłbym nie od trenera, ale od dyrektora sportowego i jego otoczenia. Ostatnio Comolliego chwalił Wenger. To jeszcze jeden argument na to, że jest on beznadziejny. W koncu wróg go chwali czyż nie, a Wengerowi chyba nie zależy na naszym sukcesie. Więc generalnie odczytuje to tak, że mowi że Comolli jest świetny, ale w głębi ducha sobie myśli "Tottenham suckers"
woitek
24 października 2008, 20:27
Wlasnie wlasnie .Jak Arsenal Wenger go chwali to niech sobie go wezmie.Jesli chodzi o slabe strony internetowe to jest i wiele wiele wiecej i wielu wielu z nas je czyta i co najgorsze powiela te bzdury i dlatego zamiast the suna spursmanie mozna poczytac.
pawcius
25 października 2008, 06:36
Moja miłość do Spurs nie zna granic.
Znowu postawiłem na zwycięstwo w typerze.
Czas na przełamanie bo nastąpi załamanie.
olivier
25 października 2008, 18:49
Ekhmmm, Marcin- o jakiej dyskusji z moim udzialem mowisz??? O tej a propos Bulgarii i Wloch z MŚ w USA z koko??? Z tego co pamietam, to MARCUS, a nie Marek bral tez w niej udzial. No chyba ze mowisz o czyms innym;)
Marcin
26 października 2008, 07:34
Dlatego napisałem "bodaj".Chodziło mi takądyskusje co się tu kiedyś toczyła, a dotyczyła ona kto jest bardziej odpowiedzialny za transfery, itp.I mniejsza już z tym kto brał w niej udział.
@Olivier
"Teraz to twoja wypowiedź nie powinna mieć tu miejsca i jest ŚMIESZNA,wręcz żenująca."
Po pierwsze to powinienem Ci podziękować, bo sie staram od kiedy jestem na spursmanii a Ty pierwszy to doecniłeś;)
I nie napiałem nigdzie że Twoja wypowiedź nie powinna mieć miejsca.Pisz, dopóki nikogo nie obrażasz to pisz co Ci się żywnie spodoba.Największe kocopoły nawet.Tylko licz się z tym ze jesli racji nie masz ktoś obali twoje racje.A Ty się w takim momencie zazwyczaj zaperzasz.
A i przyznasz chyba sam, że takie uparte powoływanie się na jedno źródło, w dodatku tak gówniane jak triball, brzmi trochę śmiesznie przy natłkoku innych argumnetów, nie?

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji