Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

SPURS vs BURNLEY

6 stycznia 2009 Anel Zapowiedź meczu
6 stycznia na WHL – o godz. 21-stej zmierzymy się w 1 półfinałowym meczu Carling Cup z Burnley.
Dla Spurs będzie to 13-sty półfinał w historii Pucharu Ligi. Koguty wraz z Arsenalem i Liverpoolem są rekordzistami w ilości występów na tym szczeblu rozgrywek. 12 półfinałów ma na koncie AV, MU – 11, a Chelsea – 10 występów.
Z dotychczasowych 12-stu rozegranych półfinałów Spurs – zaliczają 50 % skuteczność – 6 razy bowiem awansowali do finału P. Ligi, podobnie jak Arsenal.

Poniżej przedstawię pokrótce naszą historię meczów w ½ P. Ligi.
- Sezon 1968-69 to nasz pierwszy półfinał, porażka 0:1 z Arsenalem i remis 1:1 (Greaves).
- Pierwszy zwycięski półfinał zaliczyliśmy w sezonie 1970-71. Wówczas spotkaliśmy się z drugoligowym Bristol City. W 1 meczu na Ashton Gate zremisowaliśmy 1:1, gol Petersa. W rewanżu na Lane wygraliśmy 2:0, po golach Petersa i Pearce’a. W finale pokonaliśmy 2:0, III ligową wówczas Aston Villę. Był to nasz 1 z 4 zdobytych P. Ligi.
- W kolejnym sezonie, jako obrońcy trofeum dotarliśmy do półfinału, gdzie przegraliśmy z Chelsea 2:3 i 2:2.
- IV półfinał to sezon 1972-73 – czyli 3 raz z rzędu docieramy do tego szczebla rozgrywek. Na stadionie Wolves wygrywamy 2:1, po golach w pierwszych 15-stu minutach Petersa i Pratta. W rewanżu na Lane padł remis 2:2, gol w dogrywce Chiversa zapewnił nam awans do finału, gdzie pokonaliśmy Norwich City 1:0 (Coates). Nie udał się Wilkom rewanż, za porażkę w finale P. UEFA, 7 miesięcy wcześniej Spurs pokonali w tych rozgrywkach właśnie Wilki.
- Sezon 1975-76 – to porażka z Newcastle, po zwycięstwie 1:0 i porażce 1:3.
- Szósty półfinał to sezon 1981-82, z WBA remis 0:0 i zwycięstwo 1:0 (Hazard). W finale przegraliśmy 1:3 z Liverpoolem. Była to dla Spurs pierwsza porażka w finale krajowego pucharu w historii. Dotychczas bowiem Koguty – 6-krotnie wygrywali FA CUP (1901,21,61,62,67,81) i 2-krotnie P. Ligi (1971,73).
- Sezon 1986-87 to nieprawdopodobne emocje w meczu a Arsenalem. Najpierw wygrywamy 1:0 na Highbury (C. Allen), w rewanżu na WHL niespodziewana porażka 1:2 (C.Allen). Potrzebny był więc dodatkowy 3 mecz, ponownie rozegrany na Lane i ponownie porażka 1:2 (C.Allen). Była to niespodzianka, bowiem Spurs mieli wówczas jedną z najlepszych drużyn w historii, a mimo to nic nie wygrali. W lidze zajęli III miejsce, odpadli z Arsenalem w ½ PL, wreszcie po raz pierwszy w historii przegrali finał FA CUP 2:3 i to z kim.... z Coventry City. To był wyczyn – nic nie wygrać z drużyną, gdzie grali m.in. Hoddle, Falco, Archibald, Clive Allen, Ardiles, Claesen, Waddle... Koguty prowadził wówczas D. Pleat. Nawet wielki fan Arsenalu – autor „Futbolowej gorączki” N. Hornby, poświęcił temu meczowi rozdział swojej książki, w której zwycięstwo nad tą drużyną Spurs traktuje w kategorii cudu.
- Sezon 1991-92 to potyczka z Nottingham Forest, z którymi kilka miesięcy wcześniej wygraliśmy w finale FA CUP 2:1. Podopieczni Briana Clougha, w składzie z Sheringhamem, Royem Keanem, Desem Walkerem, N. Cloughem, S. Pearcem pałali żądzą rewanżu. I udało im się pokonać Spurs po remisie w Nottingham 1:1 (Lineker), na Lane po dogrywce wygrali 2:1 (Lineker).
- W sezonie 1998-99 – po raz 3 zdobyliśmy P. Ligi po zwycięstwie w finale nad Leicester 1:0 (Nielsen). Wcześniej w półfinale pokonaliśmy Wimbledon 0:0 i 1:0 (Iversen).
- Sezon 2001-02 to kolejny finał, tym razem przegrany z Blackburn 1:2. Niemniej tu bardzo ważny był półfinał. W nim pokonaliśmy niewygodnego rywala Chelsea. Na SB przegraliśmy 1:2 (Ferdinand). W rewanżu na Lane 23.01.2002 r. – już po kilku minutach wyrównaliśmy stan rywalizacji (Iversen). Potem po golach Sherwooda i Sheringhama prowadziliśmy w dwumeczu 4:2. w 75 minucie S. Davies podwyższył wynik meczu na 4:0, a w 86 minucie rezerwowy Rebrov strzelił 5-tego gola. Chelsea w ostatnich sekundach strzeliła honorowego gola na 1:5 (Forsell).
- Wreszcie 2 ostatnie sezony to potyczki z Arsenalem. Najpierw w sezonie 2006-07 – remis 2:2 na Lane (mimo prowadzenia 2:0...), potem po dogrywce porażka na wyjeździe 1:3 (Mido). Rok temu na Emirates remis 1:1 (Jenas), a na Lane – powtórka z Chelsea – 5:1 (Jenas, samob., Keane, Lennon, Malbranque). Potem pamiętny finał z Chelsea (2:1) i teraz bronimy trofeum i trzeci raz z rzędu jesteśmy w półfinale P. Ligi.

Z Burnley już graliśmy w P. Ligi, w sezonie 1982-83 w ćwierćfinale P. Ligi – Spurs ulegli na Lane Burnley aż 1:4.
W obecnych rozgrywkach – Burnley zaczynało już od I rundy. Kolejno pokonali : Bury (2:0), Oldham (3:0), Fulham (1:0), Chelsea (1:1,k.5:4), Arsenal (2:0). Jak widać mają patent na drużyny z Londynu ...
Spurs z kolei rozpoczynali rozgrywki Carling Cup od III rundy, w której pokonali Newcastle 2:1. Potem dodali jeszcze zwycięstwa nad Liverpoolem 4:2 i Watfordem 2:1.

Burnley zajmują obecnie V miejsce w Championship. W meczu z Arsenalem w ćwierćfinale CC, podopieczni Owena Coyle’a zagrali w następującym składzie : Jensen – Duff, Caldwell, Carlisle, Jordan, Eagles, McCann, K. McDonald (Gudjonsson), Alexander, Blake (Elliott), Paterson (Akinbiyi). Oba gole zdobył Kevin McDonald (jego pierwsze gole w CC). Dzięki temu zwycięstwu The Clarets po raz pierwszy od 25 lat awansowali do półfinału krajowego pucharu.

Poniżej przedstawię krótką charakterystykę czołowych graczy Burnley.

- Brian Jensen – duński bramkarz, od 6-ściu sezonów w Burnley, wcześniej grał w WBA.
- Wade Elliott – pomocnik, Gracz Roku i zdobywca Bramki Roku w Burnley w minionym sezonie. Od 4 sezonów na Turf Moor, przybył z Bournemouth i to zaledwie jego 2 klub w karierze.
- Robbie Blake – napastnik, w przeszłości grał w Nottingham F., Birmingham i Leeds, skąd 2 sezony temu przybył do Burnley za 250 tys.f.
- Kevin McDonald – szkocki pomocnik, który przybył z Dundee w VI’2008 r. za 500 tys.f. Ten 20-latek jest reprezentantem Szkocji U-21, byli nim zainteresowani działacze z Celticu, Evertonu, Spurs. Był Graczem Roku w Dundee w minionym sezonie.
- Graham Alexander – kolejny Szkot. 35-letni obrońca, który w Preston North End rozegrał ponad 400 meczów. Reprezentant Szkocji, od 2 lat występuje w Burnley.
- Steven Caldwell – oczywiście szkocki kapitan drużyny. Obrońca, mający za sobą występy w m.in. Newcastle i Sunderlandzie.
- Joey Gudjonsson – pomocnik rodem z Islandii. Ex-gracz m.in. AV, Wolves, Leicester, Realu Betis, Waalwijk, Alkmaar, Genk. Reprezentant Isladnii przybył na Turf Moor w styczniu 2007 z Alkmaar.
- Martin Paterson – najlepszy napastnik Burnley. W VI’2008 ściągnięty za 1,3 mln.f. ze Scunthorpe. 21-letni napastnik w obecnym sezonie zdobył już 14 goli (9 w lidze, 4 w CC)

Komentarze: 15

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Kamilos
3 stycznia 2009, 15:56
To są nasze rozgrywki! ;D
Wygrana CC daje jeszcze udział w UEFA, czy już nie ?
spurs3
3 stycznia 2009, 16:08
Zwyciestwo w CC daje gre w UEFA
Plutos
3 stycznia 2009, 16:54
Nie daje
matek
3 stycznia 2009, 17:01
Ja myślę, że nic dwa razy się nie zdarza(a już na pewno nie rok w rok) i w finale United skopią nam dupe...;/
matek
3 stycznia 2009, 17:28
fajnie jednak zagrać w finale, zawsze to są dodatkowe emocje w tym beznadziejnym najgorszym od wielu wielu lat sezonie. Mimo wszystko nie załamie mnie porażka ani w połfinale ani w finale, na UEFA mi kompletnie nie zależy, gramy w nim trzeci czy tam czwarty raz z rzędu, korzyści z tego żadnej, a jesli nie bedzie nas w UEFA za rok, to przynajmniej bedzie mozna sie skupić na walce w PL, tak jak w sezonie 2005/06 w ktorym tak naprawde gralismy tylko w PL i tylko dzieki lasagni nie awansowalismy do LM..
matek
3 stycznia 2009, 19:30
Zgadzam się z tobą Paweł ten sezon jest najgorszy chyba od lat przegrywamy z kim popadnie w lidze ale i tak sądzę że stac na choćby jedno okazałe trofeum w tym beznadziejnym dla nas sezonie
maciek yido
3 stycznia 2009, 19:48
oczywiscie ze wygrana daje mozliwosc gry w uefa a skad myslicie ze sie wzielismy w uefa w tym sezonie
tuczi
3 stycznia 2009, 21:51
naturalnie, ze daje mozliwosc. jesli wejdziemy do finalu z Man U to praktycznie juz tam jestesmy ;-). Niezaleznie czy to nam potrzebne czy nie...
tuczi
3 stycznia 2009, 22:02
niestety nie tuczi, musimy wygrać, jesli przegramy, to niby MU jest w UEFA, ale MU bedzie w lidze mistrzów i wtedy drużyna z 6 miejsca w PL awansuje do UEFA. Inaczej jest w Pucharze Anglii, tam przegrany przy takiej sytuacji gra w UEFA, no chyba że oboje beda juz w pucharach, wtedy 7 druzyna w PL ma UEFA.
tuczi
3 stycznia 2009, 22:28
Masz racje, zwracam szacuneczek :-). Zdecydowanie tak.
adipetre
4 stycznia 2009, 13:26
dla wszystkich ktorzy uwazaja ze gra w uefa jest niepotrzebna, odpowiadam ze jest bardzo przydatna, przede wszystkim dlatego, by zdobywac punkty do wlasnego rankingu, by np. jak tak bardzo chcecie do ligi mistrzow, nie trafiac na milany albo valencie, tylko na slabsze kluby, bo na razie tych punkot w rankingu za wiele nie mamy, gwoli scislosci to od przyszlego sezonu uefa bedzie zamieniona na lige europejską , w ktorej ponoc maja byc wieksze pieniadze, a pare groszy tez nie zaszkodzi
tuczi
4 stycznia 2009, 17:53
Adipetre zgodze sie z Toba naturalnie, ale... jest maleka rzecz, ktora jest bardzo wazna. Procz tych punkcikow potrzebne jest miejsce w Top4, aby zagrac w tej Lidze Mistrzow i nie wpadac na Milany... A angazujac sie w mecze pucharowe i grajac w nich pelnym w zasadzie skladem tracimy na lidze - co widac miedzy innymi w tym sezonie... Moze najpierw skupmy sie na lidze i walce w niej...
Marek
5 stycznia 2009, 10:00
HR daje nam jasny sygnał: Puchar UEFA się dla niego nie liczy. Przynajmniej w tym sezonie. Najważniejsze jest utrzymanie. Co do CC to jesteśmy o krok o finału na Wembley a to ZAWSZE jest COŚ. Nie mówić już o wygranej. I nieważne że szkoleniowcy z Europy (Wenger, Benitez) jawnie lekcesobieważą te rozgrywki. Ich strata.
Marek
5 stycznia 2009, 10:01
jeszcze apropo meczu. Wiadomość dla Wujo: spotkanie w Tifosi na 10 minut przed meczem I odbierz maila...
Sorki za prywate.....
gaizka
5 stycznia 2009, 23:03
Droga na Wembley stoi przed nami otworem, mam nadzieję że chłopaki dadzą z siebie wszystko i zechcą zapisać nam się w pamięci zdobywając trofeum.
6 stycznia urodziny mojego Taty - liczę na zwycięstwo, jeśli wygramy, 1 marca - to z kolei moje urodziny - finał najprawdopodobniej z ManU

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji